LOT: Bez paniki w samolocie, myśleli że jest po...

IP: 178.73.48.* 01.11.11, 19:04
- W ciągu dwóch godzin po których pasażerowie dowiedzieli się o konieczności awaryjnego lądowania na pokładzie panowała cisza.

??
    • paw.ile LOT: Bez paniki w samolocie, myśleli że jest po... 01.11.11, 19:07
      Tu mamy wściekłą reakcję warszawskiego radnego z nadania PiS na szczęśliwe zakończenie dzisiejszego wydarzenia:
      kampanianazywo.pl/relacja/radny-pis-o-prezydencie-bydle-musi-sie-podlansowac/
      Pan radny Maciejewski wyraźnie kanalizuje w ten sposób swe negatywne odczucia, na wieść że jednak nie doszło do tragedii, którą można by obciążyć rząd i te "szuje z PO".
      • Gość: filut z Pragi no ba, jutro ma o 6 rano wejscie ABW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:21
        przeciez wszyscy widzieli ze sam Komoroski naprowadzal samolot na kurs i na sciezke z mglistego jaru jak tylko wrocil z Ossowa gdzie zapalil swieczke poleglym bojcom z CzeKa zeby upamietnic rodzine zony i tesciow z resortu
        • Gość: Zka Wylądowali, bo - przestrzegali procedur IP: *.ngm.net.pl 02.11.11, 10:30
          Bo nie było w kabinie pilotów przeszkadzających "podpowiadaczy".
          Ten "radny", urzędnik państwowy, powinien zapłacić na jakąś organizację użyteczności publicznej z 50tys i wylecieć na zbity pysk.
          Obelgi niech stosuje w rodzinie dopóki mu dziobka nie obiją - prezydenta wybrał naród na swego reprezentanta i WON tej ŚWINI od niego.
      • derduch.antykatolik Już mam wniosek do Prokuratury o ściganie 01.11.11, 19:23
        Nauczy się PiSlamista że prawom jest w Polsce.
      • Gość: Maxx Re: LOT: Bez paniki w samolocie... IP: 173.233.216.* 01.11.11, 19:38
        Co za kawal pospolitego SMIECIA z tego "radnego"!!!
        • Gość: latko Re: LOT: Bez paniki w samolocie... IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.11, 09:18

          Wyborcom Pana Radnego gratulujemy mądrości podczas wybierania sobie radnych a obecnie jakości wybranej władzy, która nimi teraz rządzi.

          To na pewno katolickie wychowanie, dominujące w mentalności tego ugrupowania, nakazało Panu Radnemu, w dniu zadumy nad śmiercią, taki fantastyczny komentarz przepełniony radością z ocalenia ćwierci tysiąca ludzi. To na pewno głębokie chrześcijańskie współczucie, jakie wyszktałciło się w nim kiedy był młodym człowiekiem podczas nauki katolickiego katechizmu, sprawiło że Pan Radny doznał ulgi na myśl o uldze jakiej tego dnia doznało co najmniej tysiąc członków rodzin oraz co najmniej drugi tysiąc ich najbliższych przyjaciół.

          Postawa Pana Radnego przejawiona w szczególnym dniu nomen omen Wszystkich Świętych to kolejny silny dowód tezy konsekwentnie szerzonej przez biskupów, że bez religii NIE MA MORALNOŚCI.

          Każdy naród ma takie źródło moralności urzędowej, na jakie zasługuje. A co za tym idzie, takiej samej jakości traktowanie przez władzę.
    • jartam Pasażer: Nie było paniki. Uratował nas spokój p... 01.11.11, 20:09
      231 osób uniknęło tragedii dzięki przytomności umysłu i profesjonalizmowi pilota i załogi
      Może warto choć na moment zapomnieć o narzekaniu i złośliwościach,.... powiedzić dziękuję
      i docenić chwilę
    • Gość: maniek Re: LOT: Bez paniki w samolocie, myśleli że jest IP: *.128-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.11.11, 21:24
      a co? mieli spiewac?
    • Gość: Warte A Polacy po wylądowaniu, jak zwykle klaskali :/ IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 21:31
      co za prowincjusze.
    • Gość: emigrantka Pasażer: Nie było paniki. Uratował nas spokój p... IP: *.2-3.cable.virginmedia.com 01.11.11, 22:38
      Ludzie! poczytajcie sobie komentarze na yahoo.co.uk!!!!! chwala tam nasze perfekcyjne ladowanie!!! a wy co cholerne polaczki - tylko narzekanie jak zwykle i uszczypliwosc.... ludzie ogarnijcie sie!!!!!!!!!!!

      ''Polakom najlepiej wychodzi skladanie kondolencji niz zyczen'' - z dziendobry tvn (Hołdys+Rosati)
    • prezes_na_dopalaczach Pasażer: Nie było paniki. Uratował nas spokój p... 02.11.11, 03:04
      W 2009 roku, na rzece Hudson wyladowal awaryjnie amerykanski samolot z pasazerami. W USA panowala powszechna radosc, ze udalo sie uratowac tylu ludzi. Wszyscy sie cieszyli. Nikt nie rzucal wscieklych slow na Obame. Republikanie i Demokraci szli reka w reke, bo to byl amerykanski sukces ........ ponad 150 osob wyszlo z tej koszmarnej sytuacji calo.
      Dzisiaj, podobna sytuacja w Warszawie, z ta roznica, ze chamstwo bierze gore. Jak mozna wykorzystywac ta sytuacje do swoich niecnych, chamskich, prostackich celow. PiS i jego czlonkowie, bez wyjatku, bo nikt z nich nie wydaje sie byc szczesliwym, ze koszmar zakonczyl sie sukcesem i nikt nie zginal. Jakze dobrze sie stalo, ze PiS nie doszedl do wladzy. Jakze nalezy sie cieszyc, ze ta zgraja psychopatow znajduje sie w rozsypce.
      Jakze ciezko byc Polakiem.

      Z wielka radoscia przekazuje gratulacje dla kapitana Wrony, calej zalogi, dla pasazerow za zachowanie spokoju i obslugi lotniska za przygotowanie wszystkiego, aby zminimalizowac tragedie, do ktorej mogloby dojsc.
      Wystapienie Prezydenta Komorowskiego bylo jak najbardziej na miejscu.
    • prezes_na_dopalaczach Pasażer: Nie było paniki. Uratował nas spokój p... 02.11.11, 03:18
      Zapomnialem dodac, ze podlosc PiS-owskich oszolomow nie ma granic. Dokladnie widac slome wychodzaca z ich butow. Bez wyjatku.
      • gazo-ropo-mozgi Re: Pasażer: Nie było paniki. Uratował nas spokój 02.11.11, 04:00
        BEZ HYDRAULIKI WYBRAL SIE NAD OCEAN GWARANTUJE ZE BEDZIE AFERA.... SZALENIEC NIE ZAWROCIL,NIE WIEDZAC CZY ZA CHWILE NIE STARCI NP.STEROW. NA ELEKTRYCE DOLECIAL DO EUROPY???? K.... TO WARIAT MIAL NAJPOWAZNIEJSZA Z MOZLIWYCH AWARII PROCZ AWARII SILNIKOW. MIAL OBOWIAZEK ZAWROCIC /////
        • ksiadzpe_do_fil Re: Pasażer: Gazo-ropo-bezmozgowie. 02.11.11, 15:24
          Znalazl sie nastepny znawca awiacji i inzynierii lotniczej. Pewnie nie tak dawno byles zwolennikiem teorii helu, bomb prozniowych, a przede wszystkim teorii Macierewicza.
          Dzieki za komentarz, ale mylisz sie co do najpowazniejszej awarii samolotu. Najpowazniejsza z mozliwych awarii jest .......... odpadniecie przynajmniej jednego skrzydla. Wtedy, przyznaje Ci racje, powinien pilot zawrocic.
          Powinienes napisac nowa instrukcie postepowania w warunkach awaryjnych. Pomysl o tym.
          A tymczasem, zazyj sobie helu.
    • barbarach_pl Uratował nas spokój na pokładzie i w kokpicie 02.11.11, 10:23
      Kapitanowi Wronie nikt nie przeszkadzał dlatego mógł w pełnej koncentracji podjąć właściwą decyzję i wykonać wszystkie czynności zgodnie z procedurami. Chwała mu za to!
      To udane lądowanie pokazuje co naprawdę było przyczyną katastrofy w Smoleńsku. Jak Kapitan Arkadiusz Protasiuk mógł zachować spokój i skoncentrować się gdy do kokpitu wchodziły cywilne osoby z informacjami od najważniejszych osób w Państwie, a obok siedział generał - bezpośredni przełożony pilota (wszystko wbrew przepisom). Nie pozwolono Mu podjąć jedynie dobrej decyzji i odlecieć na inne lotnisko.
      Kapitan Protasiuk, mimo młodego wieku był bardzo dobrym pilotem. Gdy pilotował samolot z polskimi ratownikami, po trzęsieniu ziemi na Haitii (zostali na siłę wysłani przez Lecha Kaczyńskiego), a tam ich nie chciano, musiał lądować prawie awaryjnie na innej wyspie. Strażacy, doświadczeni członkowie ekipy, mówili, że mimo totalnego chaosu wylądowali bezpiecznie, na czymś w rodzaju łąki.
    • Gość: xzy Relacja z Czech IP: *.customer.poda.cz 03.11.11, 13:15
      Když v úterý dosedl na varšavském letišti boeing bez vysunutého podvozku, seděli na jeho palubě i Češi. Vladimír Škultéty se s přítelkyní vracel z třítýdenní dovolené v New Yorku. V rozhovoru pro iDNES.cz popisuje paniku na palubě, tiché modlitby Poláků i organizační peklo na letišti.
      chvilky.

      Boeingu 767 nešel kvůli výpadku proudu vysunout podvozek a piloti se museli odhodlat k nouzovému přistání. Hodinu kroužili nad Varšavou, aby spotřebovali přebytečné palivo a pak stroj posadili břichem na pěnou pokrytou ranvej.

      Nikomu z 230 cestujících se nic nestalo, českému páru se ale dramatické okamžiky zřejmě nikdy z paměti nevymažou. "Když jsme v kabině ucítili kouř z hořící turbíny, vypukla panika," vylíčil napínavé okamžiky třicetiletý filmař a zpěvák kapely Dreadrot.

      Kdy jste si poprvé všimli, že s letadlem není něco v pořádku?
      Nemohli jsme kontrolovat čas, protože na palubě nebyly monitory s informacemi o letu. Bylo mi ale divné, že tak dlouho kroužíme v poměrně malé výšce nad zemí. Nebyl jsem nervózní, ale spíš otrávený, protože jsme za sebou měli dlouhý let.
      Fotogalerie
      Filmař a hudebník Vladimír Škultéty
      Na varšavském letišti nouzově přistál Boeing 767. (1. listopadu 2011)
      Porouchaný boeing polských aerolinií LOT na varšavském letišti (1. listopadu
      Záznam flightradar24.com, ukazuje jak letoun kroužil hodinu a čtvrt nad...

      Pak ohlásili, že se z technických důvodů máme připravit na nouzové přistání. Seděli jsme v patnácté řadě a naše letuška byla úplně hrozná. Začala pobíhat a křičela na pasažéry i své kolegyně. To bylo opravdu nepříjemné.

      Jak cestující reagovali na toto oznámení?
      Lidé ani moc nereagovali, protože všichni byli po dlouhém letu unavení. Až později jim začalo docházet, že je to vážná situace. Já jsem se samozřejmě podělal strachy, ale snažil jsem se nedávat to najevo. Na letuškách bylo vidět, že se strašně bojí. Když se jich někteří lidé ptali, co se děje, odpovídaly, že nejde vysunout podvozek nebo že je problém s navigací. Na veškeré dotazy reagovaly zásadně v polštině. Řekly nám, že si máme sednout, utáhnout si pásy a při přistání zaujmout krizovou pozici, tedy zapřít se rukama o sedadlo před sebou. Měli jsme si také sundat boty, spousta lidí to ale neudělala.

      Jak probíhalo přistání?
      Od chvíle, kdy oznámili nouzový manévr, jsme čekali ještě nejméně půl hodiny. Bylo to docela vyčerpávající. Pak ohlásili, že za pět minut přistaneme na varšavském letišti, což jsme do té doby nevěděli. Já jsem si myslel, že přistaneme někde na poli. Na palubě vládlo naprosté ticho, nikdo nekřičel. Většina pasažérů byli Poláci a myslím si, že se všichni modlili. Samotné přistání probíhalo neuvěřitelně hladce, hladší jsem asi nikdy nezažil. Když jsme dosedli na zem a letadlo ještě klouzalo po ranveji, propukl obrovský potlesk.

      Co se dělo po přistání?
      Před přistáním jsme dostali důrazný pokyn, abychom zůstali na svých místech a čekali na povel "evakuace", který ale nikdy nepřišel. Lidé se začali rovnou zvedat. Když jsem se podíval z okénka, viděl jsem, že z trysky, nad kterou jsme seděli, začíná vycházet kouř. Stále sílil a cítili jsme ho i v kabině.

      V tu chvíli vypukla panika. Všichni jsme se odpoutali a běželi k nouzovým východům. Lidé hulákali, ať jsme v klidu, že se všichni dostaneme ven, jiní volali, že hoří. U klouzačky z letadla stál stevard a volal na lidi: "Jump, jump!". Spousta lidí si i přes zákaz vzala s sebou kufry a házeli je na cestující, kteří už byli pod klouzačkou.
      Cestující boeingu měli štěstí,

      přistání bez podvozku končí i tragicky

      Co jste cítili, když jste se dostali ven?
      Člověk samozřejmě pocítí obrovskou úlevu, že je z toho letadla venku. Když jsme se dostali ven, vyběhli jsme na trávník a otočili jsme se. Viděli jsme spoustu sanitek a hasiče, kteří kropili hořící turbínu. Všechno bylo pod kontrolou. Lidé si to hned začali fotit. Pak nad námi přelétly dvě stíhačky F-16, které letadlo doprovázely. Nastoupili jsme do autobusů a uviděli jsme stevardy a letušky. Místo toho, aby se starali o pasažéry a kontrolovali, jestli jsou všichni v pořádku, tak se na sebe věšeli, objímali se a brečeli. Podle mě to na rozdíl od pilotů psychicky vůbec nezvládli.

      Jak se o vás postarali na letišti?
      Nastalo organizační peklo. Odvezli nás do nějakého baráku, kde nás nahnali do prezidentského salonku. Byla tam ochranka z letiště, celníci, policisté i zdravotníci. Nikdo ale nic nevěděl, nikdo nám nebyl schopen říct, co se bude dít. Nebylo jasné, kdo tomu velí. Budovu hlídala policie a nesměli jsme nikam chodit. Po dvou hodinách přišli policisté a všechny si zapsali. Nejhorší bylo, že všechno probíhalo v polštině, což byl třeba pro Američany zásadní problém, a člověk neustále musel žádat o překlad. Jídla a pití ale bylo dost, dostali jsme i deky, hygienické potřeby a triko na převlečení. Když jsme dostali tenhle tzv. balíček "na přespání", došlo nám, že plánovaným navazujícím letem do Prahy asi nepoletíme. Teprve pak nám řekli, že letiště je zavřené.

      Jak dlouho jste čekali na spojení do Prahy?
      V průběhu noci vyšlo najevo, že letiště se jen tak nezprovozní. Dostali jsme voucher na hotel a taxíka a letenku nám přebookovali na následující den večer. Na hotelu jsme ale zjistili, že letadla nepoletí ani nazítří. Většina lidí si chtěla letenky přebookovat na letišti, kde ale panoval hrozný zmatek. Byla tam obrovská fronta několika set lidí, která nevedla nikam. Nakonec se ukázalo snazší zařídit si nové letenky přes pražskou kancelář LOT.

      Zdroj: zpravy.idnes.cz/polaci-se-jen-tise-modlili-lici-cech-pristani-bez-podvozku-ve-varsave-1jz-/zahranicni.aspx?c=A111103_121046_zahranicni_aha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja