Prośba do rowerzystów podróżujących metrem

09.11.11, 16:02
Po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy. W związku z tym, że w mojej dzielnicy żłobki są usługą bardzo deficytową zapisałam dziecko do żłobka w pobliżu miejsca pracy. Niestety codziennie jadąc jak i wracając mam ogromny problem z dostaniem się do metra głównie przez rowerzystów, którzy blokują miejsca dla wózków dziecięcych jak i inwalidzkich. Oczywiście rozumiem sytuacje losowe które wymagają przetransportowanie roweru w godzinach szczytu komunikacją miejską, natomiast nie rozumiem po co ktoś udaje że jeździ rowerem a de facto przewozi go blokując jednocześnie miejsca dla nich nieprzeznaczone?!
    • wutang4eva Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 09.11.11, 16:21
      No wlasnie, juz od lat trwa taka sytuacja, jednak tutaj prosby nie pomoga. W najwiekszym tloku laduja sie ze z tymi swoimi zabawkami, blokujac ok.5 miejsc stojacych a ludzie nie moga wsiasc normalnie. Te rowerowe dzikusy maja gdzies wszelkie zasady wspolzycia spolecznego.
      • warzaw_bike_killerz Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 09.11.11, 16:25
        A potem taki rowerzysta kloci sie tutaj, zeby nie wozic tylka w blachosmrodzie tylko dla zdrowia jezdzic na rowerze. Tzn kto ma jezdzic na rowerze? Bo oni te 10 minut z Ursynowa do centrum to przewoza sie metrem jak widac.
        • Gość: Grzesiek Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.com 09.11.11, 18:54
          Pedalarze uznali, że są ludzie, co jeżdżą tylko metrem, wiec muszą się i tam wpieprzyć ze swoim złomem, aby trochę podenerwować. Inaczej frustrację wynikającą z braku środków na samochód, wylewali by tylko na kierowców i pieszych, ewentualnie wpieprzając się na buspasy.
          Gnoić dziadów - rowerzyści niech się pchają do metra, ale tylko na sam przód pierwszego i koniec ostatniego wagonu - tylko tam są wyznaczone miejsca dla plebsu z ogromnymi bagażami. Już matki z wózkami i niepełnosprawni się nimi zajmą, jak dojdzie do konfrontacji interesów. Pedalarze powinni płacić bilet za przewóz roweru - z jakiej racji pchają złoma za darmo, to nie jest bagaż! "Czy mogę z fiatem 126p wjechać do metra, bo mi się nie chce jechać po mieście i jetem tak samo niedorobiony? Przecież to tylko mój bagaż..."
    • Gość: bikeman Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.torservers.net 09.11.11, 16:59
      A nie wpadłaś na to żeby po prostu POPROSIĆ rowerzystę o zrobienie miejsca dla wózka? Ostatni przedział jest dla przewożenia wszystkich większych obiektów. Zgodnie z regulaminem nie ma zakazu przewożenia roweru w metrze. Dojazd do metra rowerem i od metra do pracy, wygodne i praktykowane przez wiele osób. Nie jesteś pępkiem świata że wszystko się należy Ci z góry i każdy ma nadskakiwać, natomiast gdybyś uprzejmie poprosiła to ja byłbym skłonny poczekać na następny pociąg żebyś mogła spokojnie wejść z wózkiem.
      • Gość: kixx Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.acn.waw.pl 09.11.11, 18:50
        wiesz
        nie ma rowniez zakazu przewozu samochodow metrem
        • Gość: bikeman Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.kromyon.net 09.11.11, 23:11
          Owszem, jest. Ale wiem że Ty jesteś chory, więc nie ma sensu z Tobą na ten temat dyskutować.
          • Gość: kixx Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.acn.waw.pl 10.11.11, 15:49
            ach,to ty jestes ten zdrowy,o ktorym tyle mi mowil kolega ze szkoly,obecnie pracujacy jako psychiatra z tzw trudnymi przypadkami?
            tu masz regulamin-pokaz mi punkt w ktorym mowa o zakazie,ktory wg ciebie tam jest
            www.ztm.waw.pl/?c=134&l=1
      • florety Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 09.11.11, 18:51
        Ostatni wagon oznaczony jest znakiem wózka dziecięcego i wózka inwalidzkiego, więc korzystam z przywilejów jakie daje mi przewoźnik. Niestety nie ma tam nic o rowerach. Oczywiście nie ma zakazu ale chodzi o zdrowy rozsądek i kulturę. To jest tak jak z parkowaniem na miejscach dla niepełnosprawnych. Co do proszenia to jak to sobie wyobrażasz? Mam krzyczeć z peronu przez tłoczących się ludzi żeby Pan z rowerem wysiadł bo ja chcę jechać???
        • Gość: Grzesiek Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.com 09.11.11, 18:56
          Nawet w Berlinie w komunikacji miejskiej, a u nas w pociągach - pedalarze płacą za nieruszanie tyłka na rowerze i pakowanie się z często brudnym złomem do transportu publicznego. Gonić ich.
        • Gość: bikeman Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.torservers.net 09.11.11, 23:18
          Zaraz zaraz, to są też tłoczący się ludzie? Przecież to rower podobno zajmuje całą dostępną przestrzeń. Poza tym czemu nie? Skoro jesteś w tak dużym pośpiechu że nie możesz poczekać na następny pociąg w którym jest miejsce, to ja chętnie bym Ci ustąpił. Zawsze wyjeżdżam z domu by mieć dużo czasu w zapasie i nie zbawiłoby mnie to.
          • florety Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 12.11.11, 22:02
            Ostatnio załapałam się dopiero na 6 pociąg, więc nie jest tak jak twierdzisz.
        • Gość: jeżdżę metrem Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 01:22
          kultura i rowerzysta to się wyklucza, oni myślą że im wszystko wolno, to jest hołota :(
      • maitresse.d.un.francais Do kolegi bikemana aspirującego 09.11.11, 20:33
        Żyjemy w Polsce, tutejszym językiem urzędowym jest polski, a w tym języku nazywasz się rowerzysta.

        Sama wprawdzie jestem metresa, ale byłam zwykłą polską "Kochanicą Francuza" i po zmianie nicka pozostałam przy starym nicku, tylko w innej wersji.

        Ty natomiast, pisząc jako gość, możesz nazwać się dowolnie. Oczywiście mówisz po angielsku choćby komunikatywnie?
        • Gość: bikeman Re: Do kolegi bikemana aspirującego IP: *.noisetor.net 09.11.11, 23:14
          Nie rozumiem co to ma do tematu, ale skoro tak bardzo chcesz wiedzieć to owszem, mówię po angielsku w stopniu komunikatywnym.
          • maitresse.d.un.francais Re: Do kolegi bikemana aspirującego 10.11.11, 15:51
            Gość portalu: bikeman napisał(a):

            > Nie rozumiem co to ma do tematu, ale skoro tak bardzo chcesz wiedzieć to owszem
            > , mówię po angielsku w stopniu komunikatywnym.

            Bo zawsze jakoś mam wrażenie, że angielskie nicki preferują tacy obywatele, którzy ledwie potrafią odmienić "to be". Zatem się mylę. Dobre i to w tym przypadku.

            A musi mieć do tematu? To jest OT tak zwany. Jak jestem niezalogowana, to podpisuję się "gość", a nie "guest".
            • mkkrawiec Re: Do kolegi bikemana aspirującego 16.11.11, 19:44
              ? :D
              Masz zły dzień, czy cokolwiek, zjedz budyń, obejrzyj film, ale nie wypisuj takich bzdur.
              • maitresse.d.un.francais Re: Do kolegi bikemana aspirującego 16.11.11, 23:00
                mkkrawiec napisał:

                > ? :D
                > Masz zły dzień, czy cokolwiek, zjedz budyń, obejrzyj film, ale nie wypisuj taki
                > ch bzdur.

                Jakich?
      • radiomis Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 09.11.11, 20:43
        PROSIC rowerzyste zeby zrobił miejsce dla matki z dzieckiem? Świetny pomysł. Skoro sam pedalarz na to nie wpadnie...
        W życiu nie wiozlem roweru metrem. Samolotem tez nie. Półtorej nie zabieram roweru jako bagażu. Moze nie jestem debilem. Nie jeżdżę tez rowerem po przejściach dla pieszych. Czekam tylko aż jakiś twardy miłośnik roweru zjedzie do metra po schodach. Jaka cieniasy nie próbują
        • jan-w Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 09.11.11, 21:38
          Zjeżdżałem po schodach. Także do metra. To wymaga tylko siły, koordynacji i doświadczenia.
          A tu można obejrzeć wyczyny mistrzów z HTC w Warszawie: www.wykop.pl/link/809453/htc-detour/
        • Gość: bikeman Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.torservers.net 09.11.11, 23:22
          Sam wpadnie? Chyba żartujesz. Płacę tak samo za bilet jak OP, więc skoro byłem tam pierwszy, swoje odczekałem, to zająłem miejsce DO PRZEWOZU DUŻEGO BAGAŻU i nikt mi nie zabroni tam siedzieć. W Warszawie bagaż przewozi się bezpłatnie, taryfa, nie ja ją ustalałem.. I powtarzam, jestem skłonny ustąpić tego miejsca komuś komu się bardzo spieszy. Trzeba kulturalnie porozmawiać, nic więcej.
          • sibeliuss Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 10.11.11, 11:15
            Zrozum, dla wielu piszących tu ludzi z założenia jesteś istotą drugiej kategorii, zatem szkoda Twoich emocji.
            • ritzy Nie zawyżaj 10.11.11, 11:42
              sibeliuss napisał:

              > Zrozum, dla wielu piszących tu ludzi z założenia jesteś istotą drugiej kategori
              > i, zatem szkoda Twoich emocji.

              Czwarta kategoria, to najwlasciwsza klasyfikacja spoleczna tego beczelnego aroganta.
              • Gość: bikeman Re: Nie zawyżaj IP: *.bu.edu 10.11.11, 13:24
                Mogę być i szóstej kategorii, i tak do mnie nie doskoczyszcz inteligencie z koziej wólki.
                • Gość: kixx Re: Nie zawyżaj IP: *.acn.waw.pl 10.11.11, 15:52
                  to widac
                  ego szesciokrotnie wyzsze od IQ
      • ritzy Właśnie, można poprosic. Albo i parę złotych dać 09.11.11, 23:29
        Z rowerzystami trzeba postępować grzecznie. W koncu oni tu rządzą. Jak się wnerwią, to będą robić blokacy co tydzien, albo i jeszcze czesciej. Przecież walcza o postemp.
        • Gość: bikeman Re: Właśnie, można poprosic. Albo i parę złotych IP: *.torservers.net 09.11.11, 23:32
          No i objawił się kolejny sztandarowy szczekacz w wątkach rowerowych. Ciekawe czy Ty, Kixx i WBK poza monitorem też jesteście tacy hardzi...
          • ritzy Odpowiem Ci w poetyce rowerowej 10.11.11, 00:24

            Choc nie jestem pedałem, mozesz mnie cmoknąć w pompkę.
            • Gość: bikeman Re: Odpowiem Ci w poetyce rowerowej IP: *.kromyon.net 10.11.11, 10:19
              Na pieszczotę to trzeba zasłużyć.
    • Gość: f16lpg Re: Prośba do podróżujących metrem, SKMką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 18:41
      Rozumiem ciebie doskonale, po prostu miejsce na wózek powinno być puste, nikomu nie chce powtarzać w kółko tych samych próśb. Ja np przewożę rower SKMką i miejsca dla roweròw są notorycznie zajmowane przez pieszych, wózki. Nie zawsze mam ochotę gnieść się w autobusach (akurat najgorszy rodzaj zbiorkomu) lub jechać 50 km rowerem, a pociąg daje pewien komfort, oczywiście kiedy każdy stoi i siedzi jak człowiek, a nie w drzwiach, na schodach i stanowiskach dla wózków i rowerów
      • Gość: Grzesiek Re: Prośba do podróżujących metrem, SKMką IP: *.com 09.11.11, 18:58
        A co masz takiego pod deklem, że cię zmusza w 50-kilometrową podróż koleją pchać się Z ROWEREM? Czy z twoją psychą coś nie teges? Aha...potrzebujesz tyłek minutę podwieźć od stacji kolejowej i chałupy.... i dlatego zatruwasz życie wszystkim w zbiorkomie.
        • Gość: f16lpg Re: Prośba do podróżujących metrem, SKMką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 19:32
          Nie lubię się gnieść w zbiorkomie z podobnymi do Grzesia inteligentami. Prośba jest Grzesiu, trzymaj się z dala od SKMki,około 16 kiedy jadę, to nie odczujesz utrudnień.Ciekawe czy wiesz jak zachować się by nie utrudniać innym podróży. Grzesiu nie wiem skąd takie wnioski wyciągasz, chamie, z mojej wypowiedzi ?
        • Gość: bikeman Re: Prośba do podróżujących metrem, SKMką IP: *.torservers.net 09.11.11, 23:26
          Sam sobie wystawiasz opinię takimi wypowiedziami, nie wiem czy jest sens to w ogóle komentować. Ale wyobraź sobie że są miejsca na Ziemi, gdzie dojazd z domu do pociągu na rowerze 5 - 10km to norma i codzienność.
    • snajper55 Rower ma prawo być wożony metrem 09.11.11, 21:27
      Rowery mogą być przewożone metrem, tramwajami czy autobusami. Podobnie jak walizki czy wózki dziecięce. Protesty przeciwko rowerom w metrze są tak samo absurdalne, jak protesty przeciwko walizkom.
      Miejsca oznaczone znakiem wózka nie są miejscami wyłącznie dla inwalidów czy wózków tak jak miejsca parkingowe, więc takie porównania są bezsensowne.

      S.
      • Gość: Duch Wolno pierdzieć w metrze IP: 89.73.40.* 10.11.11, 10:15
        Z przewożeniem roweru w zatpczpnym metrze jest jak z pierdzeniem. Też nie jest zabronione, ale równie dla współpasażerów uciążliwe. Tak samo jak można przejechać się kilka stacji rowerem, zamiast wozić ó rower metrem można wstrzymać się od puszczania gazów, zamiast pierdzieć, gdy najdzie nas ochota. Kwestia kultury. Szkoda, że nie każdy to rozumie.
        • Gość: bikeman Re: Wolno pierdzieć w metrze IP: *.noisetor.net 10.11.11, 10:21
          Porównanie z Twojego, słoikowego, podwórka jak mniemam...
          • Gość: Duch Re: Wolno pierdzieć w metrze IP: 91.216.239.* 10.11.11, 13:57
            Wręcz przeciwnie, po prostu wchodząc między wrony...
        • snajper55 Re: Wolno pierdzieć w metrze 11.11.11, 11:12
          Dla mnie takie posty jak twoje bardzo przypominają pierdzenie. Autorowi przynoszą ulgę, ale smród na forum zostaje. No ale trudno. Pierdnij sobie jeszcze raz.

          S.
          --
          Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
          Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
      • wutang4eva Re: Rower ma prawo być wożony metrem 11.11.11, 09:14
        > Rowery mogą być przewożone metrem, tramwajami czy autobusami. Podobnie jak wali
        > zki czy wózki dziecięce. Protesty przeciwko rowerom w metrze są tak samo absurd
        > alne, jak protesty przeciwko walizkom.
        > Miejsca oznaczone znakiem wózka nie są miejscami wyłącznie dla inwalidów czy wó
        > zków tak jak miejsca parkingowe, więc takie porównania są bezsensowne.

        Podobnie moga przewozowne motocykle i skutery. W koncu te miejsca oznaczone wozkami nie sa tylko dla wozkow.
      • florety Re: Rower ma prawo być wożony metrem 12.11.11, 22:09
        Rower jest bagażem. Proponuję przeczytać regulamin a dopiero później się wypowiadać. Bagaż można przewozić w sposób, który nie utrudnia korzystania z transportu innym! Niestety utrudnia
        • snajper55 Re: Rower ma prawo być wożony metrem 14.11.11, 10:38
          florety napisała:

          > Rower jest bagażem. Proponuję przeczytać regulamin a dopiero później się wypowi
          > adać. Bagaż można przewozić w sposób, który nie utrudnia korzystania z transpor
          > tu innym! Niestety utrudnia

          Wózek z dziećmi czy zakupami też utrudnia. Walizka też utrudnia.

          S.
    • askazbielan Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 10.11.11, 10:54
      Brak logicznego myślenia u ludzi przeraża mnie chyba na równi z powszechnym brakiem empatii wobec bliźnich. Kobieta w ciąży nie ma co liczyć na traktowanie ulgowe w metrze, czy tramwaju. Podobnie osoby z wóżkami dziecięcymi, czy małymi dziećmi na ręku.
      Wszyscy mają wszystkich w nosie. Takie czasy. No ale skąd mamy wiedzieć, jak się zachowywać, skoro w szkole uczą jedynie o miłości do bliźniego, a brak jest lekcji etyki.
      Trochę przebojowości młoda mamo. Wchodzisz i głośno mówisz, proszę ustapić mi miejsca, jest ono przeznaczone na wózek, zgodnie z oznakowaniem. Jeżeli będziesz pewna swego, zyskasz aprobatę otoczenia. A przepraszając i błagając nie wskórasz raczej nic. Ot, psychologia tłumu. Zawsze możesz też poprosić motorniczego o pomoc i wskazanie miejsca, gdzie mogłabyś stanąć. Jeżeli kobiety nie zaczną zachowywać się asertywnie, to zginą.

      ps. Tak czytam, czytam i dopiero teraz widzę jak mi dobrze.
      Nie jeżdżę metrem, ani żadnym innym środkiem komunikacji publicznej. Do opieki nad dzieckiem zatrudniam nianię. Nie muszę jeździć do pracy.
      Ale gdybym musiała, to znając swoją asertywność, nie miałabym problemów z wejściem z wózkiem do metra :-)


      ************
      Etyka w biznesie? brzmi dziwnie...


      • Gość: Grzesiek Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.com 10.11.11, 11:40
        Zyska aprobatę, straci parę zębów - takie są możliwe scenariusze patrząc na to co się dzieje w metrze, więc nie byłbym taki pewny siebie w rozganianiu współpasażerów. Matki z dziećmi też przeginają - niech noszą dzieci w kocach zawiązanych na szyi (tak się robi na Zachodzie) a nie pchają się z karetami wszędzie - z roku na rok wózki coraz większe coraz bardziej wybajerzone, niedługo tablice rejestracyjne dla wózków wprowadzą. Rozwiązanie proste - przewóz wózka czy roweru dla pedalarza - bilet jednorazowy za 15 zł.
        • Gość: x Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: 217.33.154.* 10.11.11, 15:43
          > Matki z dziećmi też przeginają - niech noszą dzieci w kocach zawiązanych
          > na szyi (tak się robi na Zachodzie) a nie pchają się z karetami wszędzie

          jasne, a najlepiej byłoby, gdyby w ogóle nie wyściubiały nosa na zewnątrz
          to forum schodzi na psy dokładnie proporcjonalnie do upadku poziomu społeczeństwa
          • Gość: Grz Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.com 10.11.11, 17:21
            A co cię tak oburzyło, że napisałem prawdę? Wpieprzają się z małym dzieckiem i wielkim wózkiem wielkości fiata i jeszcze za to nie płacą. Jak kogoś stać na bachora, niech sobie terenówę kupi do przewozu dzieci. Jedno małe dziecko w wielkim wózku zajmuje miejsce 5 osób stojących. A matka, jak święta krowa jeszcze się rozpycha.
      • warzaw_bike_killerz "empatia" ha ha ha... 10.11.11, 11:41
        Wyraz empatia zostal zdewaluowany, gdyz wykorzystuje sie go roszczeniowo. Kazdy teraz rosci sobie potrzebe empatii, wiec jest to slowo wytrych, ktory umozliwia uzasadnienie postawy roszczeniowej.
        Rzadzacy uwielbiaja tworzyc "dobra rzadkie". Chocby dla wszystkich starczylo i wszyscy by sie zmiescili, to trzeba trzymac pewien margines dobra rzadkiego, by po przekroczeniu cierpliwosci, troszke darowac pospolstwu "dobra rzadkiego". W naszym miescie mozna znalezc dobra rzadkie we wszystkim czego sie dotknie urzedas rzadzacy. Nawet w wolnym miejscu dla wozka z dzieckiem.
        Wracajac do empatii. Czy matka widzaca rowerzyste stojacego w miejscu na bagaze nie powinna odczuwac empatii do jego sytuacji? Pewnie tego oczekuje rowerzysta - troszke empatii. Ona tez oczekuje empatii. Empatii oczekuja geje, emeryci, niepelnosprawni, zwiazkowcy, pracownicy bankow.. ba.. nawet urzedasy nam wmawiaja bysmy odczuwali empatie do ich sytuacji np. taki p. Guzial ostatnio prosil o empatie mieszkancow, bo co mial zrobic, gdyby nie podpisal jakiegos tam zezwolenia? Pojsc do wiezienia na dwa lata za niedopelnienie obowiazkow? Wiec jak widac empatia stala sie dobrem tak powszechnym w przeciwienstwie do miejsca w metrze, ze nie warto poslugiwac sie tym zuzytym wyrazem. W przeciwienstwie do niego budza sie we mnie demony, wiec zamiast czuc do siebie emptie, wywalcie na taczkach tych, co nie potrafia zapewnic szczescia i rowerzyscie i matce z wozkiem. Na empatie nie ma co liczyc, bo kazdemu sie ona nalezy jak psu miska.
      • Gość: bikeman Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.bu.edu 10.11.11, 13:29
        Powodzenia. Wyskakując z roszczeniem czekasz na następny pociąg z wolnym miejscem. Mówiąc jak do człowieka zyskujesz miejsce w tym pociągu. Kalkuluj dalej.
        • agulha Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 11.11.11, 00:29
          Tak sobie przeczytałam tę całą dyskusję...Dawno nie jeździłam już regularnie metrem, ale czy teraz w _każdym_ pociągu w godzinach szczytu jedzie rower albo wózek? Bo wydawało mi się, że jednak nie. O ile pamiętam również, to w szczycie pociągi metra jeżdżą co 3-4 minuty, a na peronach jest ciepło i na głowę nie pada. Pociąg zatrzymuje się na krótko i urządzanie akcji z wypraszaniem jednego pasażera (np. rowerzysty) z pociągu, żeby drugie wsiadło, to chyba bezsens. Nie lepiej poczekać na następny pociąg? Tzn. nie lepiej, żeby pani z wózkiem poczekała? Może chyba wychodzić z domu te 15 minut wcześniej.
          Wydaje mi się także, że wiedza o tym, kiedy w metrze jest tłok, jest dosyć powszechna w narodzie, jeżeli więc widzimy w godzinach szczytu rowerzystę, inwalidę na wózku, staruszka o kulach, matkę z wózkiem, turystę z plecakiem albo kogoś z wielkim bagażem, to można założyć, że ten nieszczęśnik _musiał_ jechać w tych godzinach, a nie, że nam na złość nie odczekał przynajmniej do 10 lub 11.
          • ritzy Zgadzam sie, ze najprawdopodobniej 11.11.11, 00:47
            inwalidzi na wózkach, staruszki o kulach, matki z wózkami, turysci z plecakiem albo ktosie z wielkim bagażem nie chca robic nam na zlosc.

            Natomiast zdziebko mnie rozsmieszasz włączajac rowerzystow do tej grupy poczciwcow.

            Przeciez Masa Kretyniczna wlasnie na tym polega, aby mieszkancom naszego miasta zrobic na złość, zablokowac ruch w miescie, utrudnic ludziom powroty do domu, czy wyjazdy na weekend.
            • Gość: jeżdżę metrem Re: Zgadzam sie, ze najprawdopodobniej IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 01:29
              i za to ich nie lubię najbardziej...
            • Gość: bikeman Re: Zgadzam sie, ze najprawdopodobniej IP: *.torservers.net 11.11.11, 10:15
              Chyba masz manie prześladowczą, lecz się.
            • Gość: bikeman Re: Zgadzam sie, ze najprawdopodobniej IP: *.torservers.net 11.11.11, 10:16
              Masz manię prześladowczą, lecz się.
              • Gość: dwukółka prośba OD rowerzystów IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 13:44
                Rowery są traktowane w komunikacji miejskiej jak bagaż, wolno je przewozić i to bez dodatkowego biletu. Tak samo jak wózki, nawet te największe. Zwyczajowo dla jednych i drugich przeznaczone jest miejsce na początku pierwszego wagonu i na koncu ostatniego. Tyle że te właśnie miejsca są zwykle najbardziej zatłoczone blokowane przez tych, co nie mogą czekać na następny pociąg, wsiadają w ostatniej chwili. Dlatego czasem trudno się wbić, ale przecież następny skład będzie za 3-5 minut, to nie wieczność. Można poczekać.
                Osobom roztrzasającym problem "czy wolno z rowerem do metra" polecam przyjrzeć się okolicom windy. Są tam wymienieni wszyscy uprawnieni do korzystania z windy. W tym są też rowerzyści, podobnie jak inwalidzi, osoby z wózkami, dużym bagażem.
                Dlaczego rowerzyści korzystają z metra? Bo komunikacja miejska jest kiepska. Opiera się na metrze, które ma określoną trasę. Można nim podjechać kilka przystanków, a potem pozostaje tylko rower. Warunek: czysty rower, bez błota na kołach. Ale wolę ubłocony rower od śmierdzącego pasażera, który nawet czasem myje się, nawet dezodorantu używa, ale latami nosi nigdy nieprane palto albo kurtkę. To zimą, bo latem to - zupełnie inny zestaw aromatów.
    • Gość: leoś Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 18:01
      aahhahah jak zwykle co babuś to nicnierozumie aahahahahah
      Kobieto... te przedziały są dla większego bagażu... Dzidziusia to można w plecaku nosić aahahahahah Może ty masz kobieto parowózek zamiast wózka... Kobieto, nie czepiaj się kolarzy, żeby nie jeździli... jęki puszczaj pod adresem kolei ... urzędasów, którzy biorą pieniądze, ale nie dbają o Ciebie i innych, bo mają ich w d.
      TAk, kobieto, mamy kolej jak ze średniowiecza. Ale co się dziwić, w narodzie ze zrozumieniem jest coraz trudniej. Nie myślicie. Odchrzańcie się od rowerzystów, panowie cwaniacy... jeśli komuś coś zabraniać, to wam chodzić pieszo. Trwonicie czas, niszczycie swoje zdrowie w smrodzie warszawy. Piesze eskapady po tej kloace powinny być zakazane. To wy powodujecie huk, hałas i rycie pod miastem. Rano pada deszcz gość jedzie metrem. I tylko nieudolności dyrekcji - bandzie chyba idiotów, co widać po PKP, zawdzięczacie, że cierpicie. Tłok w przedziałach? Automatycznie powinni podstawiać dodatkowe wagony. Albo obniżać bilety zwracać forsę. Ale nie kraść tak a dawać to nie. Ludzie tracą zycie w POciągach, przed nimi... zdrowie. Nerwy... stres zabija już po wyjściu z pociągów.. Nikt prawie tym szajsem nie jeździ, chyba że musi. Prośba do pańci od niegabarytowych childrensów: adresujcie dziewczyny listy pod właściwy adres. Jak dyrekcja nie zrozumie, wykopać na zbitą mordę (adres petycji: bufetowa wawy). Bagaż na rowery powinien być na każdym składzie wagonów. I nie tak, że jadę i kimam obok roweru. Mam stojak na rowery idę sadzam i potem siedzę jak pan. Tak powinno być w normalnym kraju. W kraju zdrajców okupantów i katolików widać tak być nie może. Jeden drugiego lubi napaść i sponiewierać. Pchać się z wózkiem do pociągu... ożesz ... ;) Pozdrów malucha niech rośnie na dobrego cyklistę... patałachów już w tym kraju dosyć, co nie potrafią aut prowadzić ani nic robić. Panowie tępo-władza: przesiadać się na rowery? Jak, kiedy tępogłowa dyrekcja metra nie zapewnia normalnej podróży :)... Tępoto spod bufetowej: jak się przesiadać na rowery, skoro bagażnik rowerowy mają NIEKTÓRE autobusy.... zaMIAST NAGRODY dałbym wam po pół roku odsiadki za cały bajzel w jakim podróżują pasażerowie: doliniarze na wszystkich dworcach, podłe koleje, najpodlejsze empeki. Powinniście się powiesić za ten cały transpor, jak byście mieli honor. A wucety... A kanary, które zamiast dbać o bezpieczeństwo ganiają za biednymi "staczami" w empekach. Miejsca stojące powinny być darmowe.. to kupa, nie podróż.... Kraść to jesteście pierwsi. Nie przebieracie w metodach: uzbrojone kanary co i rusz donoszą strzelaja do ludzi w empekach... SSukinsyny nie władza. Bagażnika na rowery nie ma. A przecież pieprznąć w papier wam bufetowa chyba nieciężko. Wydać rozporządzenie.
      Bagażnik ma być. 3 słowa a wy co.. czekacie na łapówkę od rowerzystów? Bo chyba na tym to towarzystwo jedzie. Do dziś ku...-pitera nie może się pochwalić antykorupcją poza śledziami u konkurencji w jadłospisie... TAk, mała od dzidziusia.. daj w łapę bufetowej, to pojedziesz... Ostatnio w prawie było tak, że ku... spod znaku stempla mogły brać w łapę legalnie do 400 bodaj złotych. ehheheheheh ciekawe jak jest teraz. No limits? Oczywiście urzędasy biorą bez podatku... tak to ustawione.
      • wutang4eva Re: Prośba do rowerzystów podróżujących metrem 11.11.11, 18:30
        No nie ma bagaznika na rower, tak samo jak nie ma bagaznika na motocykl czy skuter czy trzydrzwiowe szafy. Straszna sprawa.

        > TAk, kobieto, mamy kolej jak ze średniowiecza. Ale co się dziwić, w narodzie ze
        > zrozumieniem jest coraz trudniej. Nie myślicie. Odchrzańcie się od rowerzystów
        > , panowie cwaniacy... jeśli komuś coś zabraniać, to wam chodzić pieszo. Trwonic
        > ie czas, niszczycie swoje zdrowie w smrodzie warszawy.

        Tak, metro i autobusy niech sluza przewozowi sprzetu,a nie ludzi:) Ludzie neich siedza w domu. Bedziemy mieli pierwsze metro towarowe
    • metron1 Kij ma zawsze 2 końce 11.11.11, 20:12
      A co zrobić z mamusiami które pchają się z wózkami na sam środek pociągu i stawiają wózek pomiędzy siedzeniami bo mamusi nie chce się postać z wózkiem tam gdzie jest miejsce na wózek ????
      Druga sprawa, od razu przypomina mi się awantura w pociągu jaką zrobił mi jakiś babsztyl kiedy wiozłem rower na 60 km trasie, też wyskoczyła z argumentem że powinienem jechać rowerem a nie wieźć go w pociągu
      • florety Re: Kij ma zawsze 2 końce 12.11.11, 22:26
        Jeżeli ktoś decyduje się na przemieszczanie się rowerem to niech to robi a nie przewozi go komunikacja miejską udając rowerzystę. Nie mam nic do rowerzystów ale nieprzytomnie irytują mnie ludzie bezmyślni i chamscy.
        • Gość: bikeman Re: Kij ma zawsze 2 końce IP: *.kromyon.net 13.11.11, 13:46
          A jeśli ktoś się decyduje na dojazd rowerem do metra i dojazd rowerem od metra do pracy to co?
          • florety Re: Kij ma zawsze 2 końce 13.11.11, 20:50
            To niech się zdecyduje na jeden ze środków lokomocji bo uprzykrza życie innym. Tu chodzi przede wszystkim o kulturę osobistą i odrobinę pomyślunku.
            • Gość: bikeman Re: Kij ma zawsze 2 końce IP: *.torservers.net 13.11.11, 21:12
              A co ma do tego kultura? Nic. Dlaczego uzurpujesz sobie prawo do decydowania o sposobie dojazdu do pracy innych? To przez Ciebie, a nie przez rowerzystów, przemawia egoizm.
        • metron1 Re: Kij ma zawsze 2 końce 13.11.11, 14:53
          A jeżeli ktoś chce sobie pojeździć tylko po Lesie Kabackim to musi zapylać tym rowerem z drugiego końca miasta
          • florety Re: Kij ma zawsze 2 końce 13.11.11, 20:47
            Akurat w godzinach szczytu jeździ sobie do lasu??????
            • metron1 Re: Kij ma zawsze 2 końce 13.11.11, 23:49
              W godzinach szczytu żaden rowerzysta nie ma nawet najmniejszych szans aby wejść do pociągu z rowerem i jakoś nie widziałem potencjalnego rowerzysty- samobójcy który chciałby to zrobić. Poza szczytem i owszem ludzie wożą rowery w metrze co wywołuje reakcje jak te opisane powyżej
    • tvtotal2 żal.pl +ciemngród 15.11.11, 17:15
      florety napisała:

      > po co ktoś udaje że jeździ rowerem a de facto przewozi go
      > blok ując jednocześnie miejsca dla nich nieprzeznaczone?!

      mylisz się ciemnoto - miejsca są przeznaczone m.in. dla rowerorystów, przeczytja, popatrz, popytaj! I g*wno cie obchodzi co ktokolwiek przewozi. Jest wolny rynek, człowiek kupuje bilecik i uczciwie jak większość pasażerów śmiga po mieście metrem i wiezie co mu sie podoba, w tym rower :p
      • florety Re: żal.pl +ciemngród 18.11.11, 19:42
        I tu ponownie powraca wątek kultury osobistej, a raczej jej braku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja