Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska?

01.06.04, 00:48
Ze wszystkich krajów europejskich obecnie najbardziej Polska stosuje idee
hitlerowskie. Jest to smutne. Niestety jesteśmy nietolerancyjnym i agresywnym
społeczeństwem, w którym panują prawa dżungli, kwitną antysemityzm, homofobia
i rasizm, i w którym jeden obywatel drugiemu jest wilkiem. Jednostka się nie
liczy. Państwo nie sprawdza się, nie dba o słabszych i dyskryminowanych.
Kościół katolicki jest niemoralny – tu głównie chodzi o władzę, pieniądze i
obłudę. Tak naprawdę to Kościół pierwszy powinien protestować przeciwko
dyskryminacji homoseksualistów – jego moralnym obowiązkiem jest obrona
uciśnionych.

Oto, co zrobił Kaczyński (cytat za Gazetą Wyborczą):
Prezydent Warszawy Lech Kaczyński podtrzymał swoją decyzję o niewydaniu
zezwolenia na zaplanowaną na 11 czerwca Paradę Równości. - Urząd otrzymał
dziesiątki protestów na piśmie w tej sprawie i obawia się, że niektórzy
mogą "w sposób czynny wyrażać sprzeciw" co do demonstracji gejów i lesbijek -
powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent stolicy. -
Istnieje niewątpliwe zagrożenie ze względu na słuszny, czy nie, ale bardzo
restrykcyjny stosunek polskiego społeczeństwa do tych zjawisk, które mają być
afirmowane podczas tej demonstracji - dodał.

Ale na szczęście prawo jest po stronie organizatorów Parady Równości (cytat
również za Gazetą Wyborczą):
„W społeczeństwie demokratycznym prawo do zorganizowania kontrdemonstracji
nie może być wykonywane w sposób, który paraliżuje korzystanie przez innych z
wolności zgromadzeń” - orzekł Trybunał w sprawie wniesionej przeciw Wielkiej
Brytanii przez Chrześcijan przeciwko Rasizmowi i Faszyzmowi. Władze zakazały
tam demonstracji przeciwnikom aborcji, ponieważ kontrdemonstracje
zapowiedzieli agresywni jej zwolennicy. W sprawie przeciw Austrii Trybunał
stwierdził, że na władzy ciąży obowiązek zapewnienia ochrony każdej legalnej
demonstracji, bo tylko w ten sposób można zagwarantować wolność pokojowych
zgromadzeń w kontrowersyjnych sprawach.
    • biusthalter_dowborowej Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 01.06.04, 00:51
      Nie podniecaj się tak o tej porze to niezdrowo .
      • ramen5 Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 20:54
        biusthalter_dowborowej napisała:

        > Nie podniecaj się tak o tej porze to niezdrowo .


        Brawo.Hęęęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!!!!!!!!
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 01.06.04, 15:14
      pyorunochron napisał:

      > Ze wszystkich krajów europejskich obecnie najbardziej Polska stosuje idee
      > hitlerowskie. Jest to smutne. Niestety jesteśmy nietolerancyjnym i agresywnym
      > społeczeństwem, w którym panują prawa dżungli, kwitną antysemityzm, homofobia
      > i rasizm, i w którym jeden obywatel drugiemu jest wilkiem. Jednostka się nie
      > liczy. Państwo nie sprawdza się, nie dba o słabszych i dyskryminowanych.
      > Kościół katolicki jest niemoralny – tu głównie chodzi o władzę, pieniądze
      > i
      > obłudę. Tak naprawdę to Kościół pierwszy powinien protestować przeciwko
      > dyskryminacji homoseksualistów – jego moralnym obowiązkiem jest obrona
      > uciśnionych.
      >
      -debilu jeden równie dobrze możesz protestować przeciw dyskryminacji pedofilów.

      > Oto, co zrobił Kaczyński (cytat za Gazetą Wyborczą):
      > Prezydent Warszawy Lech Kaczyński podtrzymał swoją decyzję o niewydaniu
      > zezwolenia na zaplanowaną na 11 czerwca Paradę Równości. - Urząd otrzymał
      > dziesiątki protestów na piśmie w tej sprawie i obawia się, że niektórzy
      > mogą "w sposób czynny wyrażać sprzeciw" co do demonstracji gejów i lesbijek -
      > powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent stolicy. -
      > Istnieje niewątpliwe zagrożenie ze względu na słuszny, czy nie, ale bardzo
      > restrykcyjny stosunek polskiego społeczeństwa do tych zjawisk, które mają być
      > afirmowane podczas tej demonstracji - dodał.
      >
      > Ale na szczęście prawo jest po stronie organizatorów Parady Równości (cytat
      > również za Gazetą Wyborczą):
      > „W społeczeństwie demokratycznym prawo do zorganizowania kontrdemonstrac
      > ji
      > nie może być wykonywane w sposób, który paraliżuje korzystanie przez innych z
      > wolności zgromadzeń” - orzekł Trybunał w sprawie wniesionej przeciw Wielk
      > iej
      > Brytanii przez Chrześcijan przeciwko Rasizmowi i Faszyzmowi. Władze zakazały
      > tam demonstracji przeciwnikom aborcji, ponieważ kontrdemonstracje
      > zapowiedzieli agresywni jej zwolennicy. W sprawie przeciw Austrii Trybunał
      > stwierdził, że na władzy ciąży obowiązek zapewnienia ochrony każdej legalnej
      > demonstracji, bo tylko w ten sposób można zagwarantować wolność pokojowych
      > zgromadzeń w kontrowersyjnych sprawach.

      0-prawo nie zezwala na manifestowanie poglądów godzących wład i porządek
      publiczny a pedalskie manifa włąśnie jest takim zagrożeniem dal tych wartosci
      • Gość: jacek jakies marne te wartosci ... IP: *.u.mcnet.pl 01.06.04, 15:17
        jak im zagraza manifa 300 ludkow ...
      • Gość: LMB Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? IP: *.icpnet.pl 05.06.04, 19:53
        > -debilu jeden równie dobrze możesz protestować przeciw dyskryminacji pedofilów.

        Zebranym niewiedzącym z kim mają do czynienia: oszołom to troll, inaczej
        człowiek o zaburzeniach psychiki, szukający wsparcia swojego "ja" w internecie.
        Niestety oszołom próbuje pobić rekord experta, ktory to jest (rekord) trudny w
        pobiciu.

        Expert sam napisał, że stworzył ponad 200 tysięcy (!!!) postów.

        A co do strony merytorycznej, chciałbym zaznaczyć, ż mordercy też są uciskani
        (jak pedofile). Uciskają ich geje z mnisterstwa sprawiedliwości.
        • ramen5 Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 21:00
          Gość portalu: LMB napisał(a):

          > > -debilu jeden równie dobrze możesz protestować przeciw dyskryminacji pedof
          > ilów.
          >
          > Zebranym niewiedzącym z kim mają do czynienia: oszołom to troll, inaczej
          > człowiek o zaburzeniach psychiki, szukający wsparcia swojego "ja" w
          internecie.
          > Niestety oszołom próbuje pobić rekord experta, ktory to jest (rekord) trudny w
          > pobiciu.
          >
          > Expert sam napisał, że stworzył ponad 200 tysięcy (!!!) postów.
          >
          > A co do strony merytorycznej, chciałbym zaznaczyć, ż mordercy też są uciskani
          > (jak pedofile). Uciskają ich geje z mnisterstwa sprawiedliwości.




          Popieram
      • Gość: Europejczyk Radiopmaryjny Przyglupie !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:43
        Jestes tak glupi że az piękny!!!!
      • ramen5 Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 20:57
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > pyorunochron napisał:
        >
        > > Ze wszystkich krajów europejskich obecnie najbardziej Polska stosuje idee
        > > hitlerowskie. Jest to smutne. Niestety jesteśmy nietolerancyjnym i agresyw
        > nym
        > > społeczeństwem, w którym panują prawa dżungli, kwitną antysemityzm, homofo
        > bia
        > > i rasizm, i w którym jeden obywatel drugiemu jest wilkiem. Jednostka się n
        > ie
        > > liczy. Państwo nie sprawdza się, nie dba o słabszych i dyskryminowanych.
        > > Kościół katolicki jest niemoralny – tu głównie chodzi o władzę, pien
        > iądze
        > > i
        > > obłudę. Tak naprawdę to Kościół pierwszy powinien protestować przeciwko
        > > dyskryminacji homoseksualistów – jego moralnym obowiązkiem jest obro
        > na
        > > uciśnionych.
        > >
        > -debilu jeden równie dobrze możesz protestować przeciw dyskryminacji
        pedofilów.
        >
        > > Oto, co zrobił Kaczyński (cytat za Gazetą Wyborczą):
        > > Prezydent Warszawy Lech Kaczyński podtrzymał swoją decyzję o niewydaniu
        > > zezwolenia na zaplanowaną na 11 czerwca Paradę Równości. - Urząd otrzymał
        > > dziesiątki protestów na piśmie w tej sprawie i obawia się, że niektórzy
        > > mogą "w sposób czynny wyrażać sprzeciw" co do demonstracji gejów i lesbije
        > k -
        > > powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent stolicy. -
        > > Istnieje niewątpliwe zagrożenie ze względu na słuszny, czy nie, ale bardzo
        >
        > > restrykcyjny stosunek polskiego społeczeństwa do tych zjawisk, które mają
        > być
        > > afirmowane podczas tej demonstracji - dodał.
        > >
        > > Ale na szczęście prawo jest po stronie organizatorów Parady Równości (cyta
        > t
        > > również za Gazetą Wyborczą):
        > > „W społeczeństwie demokratycznym prawo do zorganizowania kontrdemon
        > strac
        > > ji
        > > nie może być wykonywane w sposób, który paraliżuje korzystanie przez innyc
        > h z
        > > wolności zgromadzeń” - orzekł Trybunał w sprawie wniesionej przeciw
        > Wielk
        > > iej
        > > Brytanii przez Chrześcijan przeciwko Rasizmowi i Faszyzmowi. Władze zakaza
        > ły
        > > tam demonstracji przeciwnikom aborcji, ponieważ kontrdemonstracje
        > > zapowiedzieli agresywni jej zwolennicy. W sprawie przeciw Austrii Trybunał
        >
        > > stwierdził, że na władzy ciąży obowiązek zapewnienia ochrony każdej legaln
        > ej
        > > demonstracji, bo tylko w ten sposób można zagwarantować wolność pokojowych
        >
        > > zgromadzeń w kontrowersyjnych sprawach.
        >
        > 0-prawo nie zezwala na manifestowanie poglądów godzących wład i porządek
        > publiczny a pedalskie manifa włąśnie jest takim zagrożeniem dal tych wartosci




        Nie mam nic przeciwko pedałom i lesbijkom,ale żeby publicznie demoralizowali
        młodzież to już tego za dużo.Hęęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: xxx To prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 18:05
      Jezeli jakis lider pedalow, publicznie, w TV, wzywa do nieposluszenstwa
      obywatelskiego i terroryzmu i natychmiast po tym nie jest aresztowany oraz
      prokuratura nie wszczyna przeciwko niemu sledztwa, to znaczy ze naprawde ten
      kraj upada.
      To prawda. Pedaly stosuja metody takie same jak hitlerowcy przed dojsciem do
      wladzy. Ciekawe, czy tez zrobia "krysztalowa noc" i beda przesladowac
      "heterykow" :-((((((((((((
      • Gość: erni Re: To prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 18:28
        Biedny heteryk. A może żyd ci uciska na głowę?
        • Gość: antyhomo Re:Nie faszyści! IP: *.kosson.com 01.06.04, 18:47
          Polska nie jest faszystowskim krajem, jest krajem w którym stara się bronić
          ogólnie przyjętej etyki jaką jest:
          <Podstawową jednostką, jest rodzina, składajaca się z ojca i matki, czyli z
          osób odmiennej płci.
          Nie może to być facet i facet, albo kobieta i kobieta, bo jak by to wyglądało
          które z nich było by ojcem albo matką??
          Dlatego powiedzmy nie homoseksualizmowi!!!
          • Gość: antygłupek Re:Nie faszyści! IP: *.acn.waw.pl 02.06.04, 10:06
            Gość portalu: antyhomo napisał(a):

            > Polska nie jest faszystowskim krajem, jest krajem w którym stara się bronić
            > ogólnie przyjętej etyki jaką jest:
            > <Podstawową jednostką, jest rodzina, składajaca się z ojca i matki, czyli z
            >
            > osób odmiennej płci.
            > Nie może to być facet i facet, albo kobieta i kobieta, bo jak by to wyglądało
            > które z nich było by ojcem albo matką??
            > Dlatego powiedzmy nie homoseksualizmowi!!!


            A ja akurat sądzę, że "ogólnie przyjętą etyką" jest ta, która mówi: podstawową
            jednostką jest jednostka ludzka. I właśnie w imię tej etyki, głupku,
            homoseksualizm to nie twój problem (chyba że jednak twój?). A wszystkie etyki,
            szczególnie te "ogólnie przyjęte", w myśl których istnieją jakieś jednostki
            nadrzędne wobec człowieka - czy to będzie rodzina, naród, czy rasa - brzydko mi
            pachną.
          • Gość: LMB Re:Nie katolicy IP: *.icpnet.pl 05.06.04, 19:55
            > Podstawową jednostką, jest rodzina, składajaca się z ojca i matki, czyli z
            > osób odmiennej płci.
            > Dlatego powiedzmy nie homoseksualizmowi!!!

            Dlatego powiedzmy nie zawszawionym katolickim politykom, którzy doprowadzili do
            tego, że ludzie pokroju autora poprzedniego postu są święcie przekonani, że ICH
            etyka jest etyką uniwesalną! Precz z katolikami, precz z papieżem!
            • Gość: jar Re:Nie katolicy IP: *.pai.net.pl 21.06.04, 23:06
              Jak Ci się w tym kraju coś nie podoba to wyjedź na Kubę, do Korei (północnej
              oczywiście) lub Madagaskar.
    • buck_turgidson Pamietnik znaleziony w grubym jelicie 01.06.04, 18:53
      groups.google.com/groups?q=gerbil+match+felching&hl=en&lr=&ie=UTF-8&safe=off&selm=casten-3005951709070001%40138.202.3.86&rnum=2
      The following comes from a recent issue of Private Eye, and is presented
      here in probable violation of copyright law.

      "In retrospect, lighting the match was my big mistake. But I was only
      trying to retrieve the gerbil," Vito Bustone told bemused doctors in the
      Severe Burns Unit of Salt Lake City Hospital.

      Bustone, and his homosexual partner Kiki Rodriguez, had been admitted
      for treatment after a felching session had gone seriously wrong.

      "I pushed a cardboard tube up his rectum and slipped Faggot, our
      gerbil, in," he explained. "As usual, Kiki shouted out 'Armageddon', my
      cue that he'd had enough. I tried to retrieve Faggot but he wouldn't
      come out again, so I peered into the tube and struck a match, thinking
      the light might attract him."

      "At a hushed press conference, a hospital spokesman described what
      happened next. "The match ignited a pocket of intestinal gas and a flame
      shot up the tube, igniting Mr Bustone's moustache and severely burning
      his face. It also set fire to the gerbil's fur and whiskers which, in
      turn, ignited a larger pocket of gas further up the intestine, propelling
      the rodent out like a cannonball."

      "Bustone suffered second degree burns and a broken nose from the
      impact of the gerbil, while Rodriguez suffered first and second degree
      burns to his anus and lower intestinal tract. Sheriff Hugo Root later
      told reporters: "It's Faggot I feel sorry for. Being stuffed up some
      queen's tradesman's entrance ... " (Bloomberg News Service 11/8/93.
      Spotter
      • arsinoe Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI 02.06.04, 00:45
        > Ze wszystkich krajów europejskich obecnie najbardziej Polska stosuje idee
        > hitlerowskie. Jest to smutne. Niestety jesteśmy nietolerancyjnym i agresywnym
        > społeczeństwem, w którym panują prawa dżungli, kwitną antysemityzm, homofobia
        > i rasizm, i w którym jeden obywatel drugiemu jest wilkiem. Jednostka się nie
        > liczy. Państwo nie sprawdza się, nie dba o słabszych i dyskryminowanych.
        > Kościół katolicki jest niemoralny – tu głównie chodzi o władzę, pieniądze i
        > obłudę. Tak naprawdę to Kościół pierwszy powinien protestować przeciwko
        > dyskryminacji homoseksualistów – jego moralnym obowiązkiem jest obrona
        > uciśnionych.

        Co za litanię urojonych zarzutów pod adresem Polski! Czy ty przypadkiem nie
        czytasz "Tygodnika Powszechnego"?

        Zamiast mękolić, powinieneś się cieszyć, że Polska jako jeden z niewielu krajów
        świata zachodniego jeszcze nie odeszła od nauki Chrystusa! Czy ty już
        zapomniałesz WARSZAWSKĄ PROCESJĘ BOŻEGO CIAŁA Z UDZIAŁEM PAPIEŻA PODCZAS STANU
        WOJENNEGO? I jak wszyscy dziennikarze zachodni śmiali się wtedy z naszej
        "naiwnej" i "zabobonnej" czci dla Eucharystii i zapytywali z ironią w głosie:
        "Czy to cokolwiek Polakom pomoże?" I jak ubolewali nad tym, że milicja
        Jaruzelskiego nie pozwoliła Bujakowi i towarzyszom procesję sprofanować ?

        NIKT wtedy nie przewidział rychłego końca panowania komunistów w tej części
        Europy! Ale niedługo PO tej procesji w Moskwie coś zadrgnęło i odzyskaliśmy
        wolność - DOKŁADNIE w dwóchsetletnią rocznicę Rewolucji Francuskiej (i DOKLADNIE
        w trzechsetletnią rocznicę ostrzeżenia przekazanego Ludwikowi XIV przez
        Chrystusa za pośrednictwem św. Marii Alacoque).

        Pamiętam reakcję przywódców zachodnich: byli wstrząśnięci! Obchody Rewolucji
        popsute! Wcale im nie była na rękę wolność arcykatolickiej Polski! Przez chwilę
        zastanowili się, czy przypadkiem Galilejczyk nie żyje i czy nie jest jednak
        prawdą - jak ciągle powtaeza Papież - że Chrystus jest "Panem Historii". Robili
        dobrą minę do złej gry i natychmiast przygotowali traktat w Maastricht, aby móc
        w zarodku "unieszkodliwić" Polskę i inne kraje byłego imperium, które trzeba
        będzie potem przyjąć do klubu. A ta ich nowa konstytucja europejska faktycznie
        była tylko po to, aby nas zmuszać do ostatecznego odejścia od wartości
        katolickich (poprzez np. ogolnoeuropejską ustawę o "małżeństwach"
        homoseksualnych itp.).

        I ty teraz śmiesz sugerować, że Warszawiacy powinni oddawać publiczną cześć dla
        SODOMITÓW przybyłych z zachodu? Czy ty kiedykolwiek poszedleś do kościoła, aby
        na kolanach podziękować Panu Jezusowi za to, że - NA WARSZAWSKĄ PROŚBĘ PAPIEŻA
        - uwolnił nas od komuny? A potem co powiemy Chrystusowi, gdy trzeba będzie znowu
        prosić Go o pomoc? Co powiemy Papieżowi, gdy znowu zapyta - jak podczas
        pierwszej pielgrzymki do Polski - "czy i ty Polsko odejdziesz od Chrystusa?". Bo
        reszta już odeszła! Popatrzmy na Francję, Niemcy, Anglię, Stany ... Wszędzie
        oddaje się publiczną cześć dla sodomitów, czyli dla lucyfera. Wszędzie o Bogu
        już od dawna głucho. Liczy się tylko pieniądz i róbta co chceta. I oczywiście
        wyzysk słabszych krajów.

        Papież wtedy na Błoniach krakowskich przepowiedział, że przyjdzie czas, kiedy
        Polacy będą musieli być mocną wiarą WIĘCEJ ANIŻELI KIEDYKOLWIEK W HISTORII. Ten
        czas nadchodzi: albo przyznamy się otwarcie do Chrystusa, albo - tak jak ty -
        wyrzeczemy się Go. Oby w Warszawie przeważali wyznawcy Chrystusa!
        • Gość: boczek Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:01
          > NIKT wtedy nie przewidział rychłego końca panowania komunistów w tej części
          > Europy! Ale niedługo PO tej procesji w Moskwie coś zadrgnęło i odzyskaliśmy
          > wolność - DOKŁADNIE w dwóchsetletnią rocznicę Rewolucji Francuskiej (i
          > DOKLADNIE w trzechsetletnią rocznicę ostrzeżenia przekazanego Ludwikowi XIV
          > przez Chrystusa za pośrednictwem św. Marii Alacoque).

          Była to chyba *Małgorzata* Alacoque - zakonnica, której sam Chrystus miał
          powierzyć zadanie rozszerzenia nabożeństwa do Najśw. Serca Pana Jezusa. Kościół
          francuski w końcu doszedł do wniosku, że objawienia są autentyczne. Natomiast
          Król Ludwik XIV do końca pozostał sceptyczny co do osobnego orędzia, które
          Chrystus miał do niego skierować.
          • Gość: Eduard Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:42
            > Była to chyba *Małgorzata* Alacoque - zakonnica, której sam Chrystus miał
            > powierzyć zadanie rozszerzenia nabożeństwa do Najśw. Serca Pana Jezusa.
            > Kościół francuski w końcu doszedł do wniosku, że objawienia są autentyczne.
            > Natomiast Król Ludwik XIV do końca pozostał sceptyczny co do osobnego orędzia,
            > które Chrystus miał do niego skierować.

            MAŁGORZATA MARIA ALACOQUE.

            Ciekawa rzecz: podczas objawień w Fatimie siostra Łucja słyszy właśnie o tym
            orędziu do Ludwika XIV. Rewolucja wybuchła sto lat później co do dnia!

            " Et puis, Notre Seigneur, après avoir commenté sur la prière de Soeur Lucie, et
            avoir loué Soeur Lucie de la prière, Il dit:

            "Fais savoir à Mes ministres, étant donné qu'ils suivent l'exemple du roi de
            France en retardant l'exécution de ma demande, comme lui, qu'ils le suivront
            dans le malheur."

            Que signifie cette mention du roi de France? Le Sacré-Coeur avait commandé aux
            roi Louis XIV de Lui consacrer son pays, la France. Mais les rois de France,
            durant cent ans, ont refusé d'obéir. Le Sacré-Coeur avait donné ce commandement
            à sainte Marguerite-Marie Alacoque, qui l'avait transmis au roi Louis XIV.
            Le commandement avait été donné le 17 Juin 1689. Durant un siècle jour pour
            jour, les rois de France avaient refusé d'obéir. Le 17 juin 1789, exactement un
            siècle plus tard, le roi de France fut renversé par le tiers état. Quatre ans
            après, le roi a été livré publiquement au supplice de la guillotine.

            "Fais savoir à Mes ministres, étant donné qu'ils suivent l'exemple du Roi de
            France en retardant l'exécution de Ma demande, qu'ils le suivront dans le malheur."

            Ce sont des paroles terrifiantes. Elles constituent à la fois une menace et une
            prédiction. Notre-Seigneur ne prédirait pas un châtiment si terrible pour le
            Pape et les Évêques, s'il s'agissait d'une question sans gravité ou si sa
            demande n'entraînait pas l'obligation de Lui [Jésus] obéir. Il ne faut pas
            croire les mensonges qui circulent un peu partout, même chez des gens qui se
            prétendent dévoués à la cause de Fatima, selon lesquels le Pape et les Évêques
            n'ont pas à obéir aux demandes faites dans le Message de Fatima. "

            www.fatima.org/foreign/french/makeitfr.html
            • Gość: Eduard Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:01
              Znalazłem treść orędzia do Ludwika XIV - niestety tylko po francusku:

              "Fais savoir au fils ainé de mon Sacré-Coeur (le roi Louis XIV) que, comme sa
              naissance temporelle a été obtenue par la dévotion aux mérites de ma sainte
              Enfance, de même il obtiendra sa naissance de gloire éternelle par sa
              consécration à mon Coeur adorable. Mon Coeur veut régner dans son palais, être
              peint sur ses étendards et gravé dans ses armes pour les rendre victorieuses de
              tous ses ennemis et de tous ceux de la sainte Eglise. Mon Père veut se servir du
              roi pour l'exécution de Son dessein, qui est la construction d'un édifice public
              où serait placé le tableau de mon Coeur pour y recevoir les hommages de toute la
              France"

              A propos parady gejów w Warszawie: może warto przypomnieć pytanie skierowane do
              Francuzów podczas bodajże pierwszej wizyty papieża w tym kraju: "Francjo,
              najstarsza Córko Kościoła, czy Ty dalej jesteś wierna obietnicom złożonym Bogu z
              okazji Twojego chrztu?

              Jak wiadomo, chodzi o obietnicę wyrzeczenia się szatana! Francuzom było wstyd,
              że papież - Namiestnik Chrystusa - tak do nich przemawiał.
              • Gość: chirurg Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 10:15
                Pedały powinny byc poddawane konkretnym zabiegom chirurgicznym.
                W przyszłosci taki osobnik byłby wolnym elektronem.Chyba ,ze od pozostałych
                otrzymywałby honorowy tytuł - CIOTY!!!!
        • sloggi Arsinoe 02.06.04, 10:11
          Napisałeś to z taką swadą jakbyś co wieczór miał objawienia.
        • matti.x Re: Prawdziwe oblicze znalezione w jelicie? 02.06.04, 12:14
          Arsinoe,

          Czy Tobie nie przeszkadza, że tekst pełen odwołań do świętości został
          przekazany w odpowiedzi na `Pamiętnik`, którego to Buck Turgison
          doszukał się w odbycie? W odpowiedzi, a zatem tuż pod spodem. Bo mnie,
          nawet jeśli się do zawartej treści odnoszę ostrożnie, to mieszanie
          świętości z gównem raczej się nie podoba i troche z moimi własnymi
          uczuciami religijnymi jednak koliduje.

          A co do treści...

          > Popatrzmy na Francję, Niemcy, Anglię, Stany ... Wszędzie oddaje się publiczną
          > cześć dla sodomitów, czyli dla lucyfera. Wszędzie o Bogu już od dawna głucho.
          > Liczy się tylko pieniądz i róbta co chceta.

          Wybacz, ale jeśli miarą tego jak bardzo zapomniano o Bogu, jest to że liczy się
          pieniądz oraz "róbta co chceta" (a z taką opinią się zgadzam), to wniosek jest
          tu jeden - w Polsce, wbrew wszelkim pozorom, pomimo siły Kościoła, Papieża-
          Polaka, i 90-sięcioprocentowej katolickiej większości - BARDZO o Bogu
          zapomniano.

          I wobec braku tolerancji dla sodomitów w naszym kraju, a wziąwszy jeszcze pod
          uwagę nikła ich liczebność, ciężko to ICH właśnie za taki stan rzeczy winą
          obarczać.
          • Gość: łosoś Re: dziwne zbiegi okoliczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:33
            > NIKT wtedy nie przewidział rychłego końca panowania komunistów w tej części
            > Europy! Ale niedługo PO tej procesji w Moskwie coś zadrgnęło i odzyskaliśmy
            > wolność - DOKŁADNIE w dwóchsetletnią rocznicę Rewolucji Francuskiej (i
            > DOKLADNIE w trzechsetletnią rocznicę ostrzeżenia przekazanego Ludwikowi XIV
            > przez Chrystusa za pośrednictwem św. Marii Alacoque).

            Do tego można dorzucić jeszcze jeden ciekawy "zbieg okoliczności":

            16 października - data wyboru Jana Pawła II - jest świętem ...
            św. Małgorzaty Marii Alacoque!

            apotres.amour.free.fr/page4/margueritemarie.htm
            • Gość: fioł Re: dziwne zbiegi okoliczności IP: 83.29.35.* 03.06.04, 21:12
              I jeszcze jeden: mija właśnie 25-ta rocznica pierwszej wielkiej mszy papieskiej
              na Błoniach krakowskich (2 czerwca 1979).
              • Gość: zorro RATUNEK DLA HOLANDII ? IP: 83.29.35.* 03.06.04, 23:43
                "Amsterdam - pierwsza procesja od ponad 400 lat!

                Po raz pierwszy od 1578, czyli od zwycięstwa reformacji w Holandii, w niedzielę
                13 czerwca tego roku ulicami Amsterdamu przejdzie procesja eucharystyczna.
                Poinformował o tym miejscowy dziennik katolicki "Katholiek Nieuwsblad", dodając,
                że odbędzie się ona z okazji uroczystości Bożego Ciała, przypadającego w tym
                roku 10 bm.


                Inicjatorem procesji, którą poprowadzi biskup Haarlemu - Joseph Maria Punt, jest
                parafia Matki Bożej, powierzona opiece kapłanów z Opus Dei.

                "Od 1578 r., gdy ówcześni zarządzający ziemiami holenderskimi przeszli na stronę
                reformacji, procesja z Najświętszym Sakramentem była zabroniona" - powiedział
                dziennikarzom jeden z księży ze wspomnianej parafii. Przypomniał, że nosiła ona
                wówczas nazwę "procesji Cudu" na pamiątkę cudu eucharystycznego, jaki wydarzył
                się w tym holenderskim mieście 15 marca 1345 r.

                Kapłan zwrócił uwagę, że publiczne wystąpienia religijne są w Holandii możliwe
                dopiero od czasu zmiany ustawodawstwa w 1989 r. Dodał, że procesja na Boże Ciało
                nie jest ani "prowokacją", ani "znakiem triumfalizmu", ale kontynuacją tradycji
                eucharystycznej tego miasta.

                Hasłem tegorocznej procesji, do której zaproszono wszystkie parafie miasta, są
                słowa: "Amsterdam miastem Eucharystii".
        • Gość: LMB Re: PRAWDZIWE OBLICZE POLSKI IP: *.icpnet.pl 05.06.04, 20:02
          > Czy ty już
          > zapomniałesz WARSZAWSKĄ PROCESJĘ BOŻEGO CIAŁA Z UDZIAŁEM PAPIEŻA PODCZAS STANU
          > WOJENNEGO? I jak wszyscy dziennikarze zachodni śmiali się wtedy z naszej
          > "naiwnej" i "zabobonnej" czci dla Eucharystii i zapytywali z ironią w głosie:
          > "Czy to cokolwiek Polakom pomoże?"

          To ja zapytam, czy to coś pomogło? OK, moze kościół katolicki pomógł pozbyć się
          komunistów, ale teraz jest ogromny problem: jak pozbyć się kościoła katolickiego?
    • autenty Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce 03.06.04, 23:51
      A jednak są jeszcze normalni ludzie w Polsce! Wojewoda warszawski zniósł
      właśnie zakaz przeprowadzenia Parady Równości. Nie miał zresztą wyjścia -
      inaczej Polska wylądowałaby w Strasburgu. Chcąc nie chcąc skoro Polska należy
      do Unii, to musi szanować wszystkich obywateli, a nie tylko oszołomów z Radia
      Maryja, czy fanatyków z Towarzystwa ks. Skargi.

      > Komitet Organizacyjny Parady Równości w Warszawie poinformował, że Wojewoda
      Mazowiecki uchylił zakaz zorganizowania Parady wydany przez prezydenta Warszawy
      31 maja.
      • Gość: autenty242 Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: 83.29.35.* 04.06.04, 00:39
        > Chcąc nie chcąc skoro Polska należy do Unii, to musi szanować wszystkich
        > obywateli

        Gdzie ty się tak spieszysz? Jedyna nadzieja dla ciebie i innych gejów to nowa
        konstytucja unijna, a ta nie przeszła i dzięki Anglikom raczej nie przejdzie.
        Póki co, to Polacy-Katolicy będą decydować o tym, czy dać gejom "małżeństwa" i
        prawo do adopcji dzieci, czy też nie. Żaden Strasburg tu nic nie pomoże.
        Normalni Krakowianie pokazali gejom, jak w normalnym , katolickim kraju normalni
        ludzie do tych spraw podchodzą. Jest nawet nadzieja, że zdegenerowane
        społeczeństwa zachodnie zarażą się krakowskim przykładem.

        Tymczasem PRZYGOTUJCIE JUŻ ZGNIłE JAJKA!
        • Gość: okon Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:16
          "Od 1578 r., gdy ówcześni zarządzający ziemiami holenderskimi przeszli na stronę
          reformacji, procesja z Najświętszym Sakramentem była zabroniona"

          To jest właśnie ta "tolerancja" w wydaniu protestanckim. Teraz nasi
          liberofaszyści chcą nam narzucić to samo: tolerancja dla tego wszytkiego, co
          diabelskie!
        • bacardihexe Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce 04.06.04, 14:29
          Polacy katolicy, Polacy chrześcijanie, moralni, normalni, święci...
          Tylko skoro już wszyscy się tu powołują na wiarę, to z tego co mi wiadomo nauka
          kościoła nigdy nie namawiała do aktów agresji.
          "kochaj bliźniego swego..." a może to już nie aktualne?
          Fundament chrześcijaństwa- 10 przykazań nagle przestał obowiązywać poprawnych
          Polaków, którzy zaczęli posługiwać się nową interpretacją Pisma Świetego, która
          pochodzi z im tylko znanych źródeł, a daleko jej do słów Ojca Świetego. Sami
          deprymujecie swoją wiarę,naciągacie ją do ram sekciarstwa.
          genua
          • Gość: oran Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 22:06
            > Tylko skoro już wszyscy się tu powołują na wiarę, to z tego co mi wiadomo
            > nauka kościoła nigdy nie namawiała do aktów agresji.
            > "kochaj bliźniego swego..." a może to już nie aktualne?
            > Fundament chrześcijaństwa- 10 przykazań nagle przestał obowiązywać poprawnych
            > Polaków, którzy zaczęli posługiwać się nową interpretacją Pisma Świetego,
            > która pochodzi z im tylko znanych źródeł

            Czy chcesz przez to powiedzieć, że Krakowianie powinni byli MILCZEĆ na widok
            manifestacji na rzecz *** małżeństw homo i prawa do adopcji dzieci przez homo
            *** ? Milczenie poczytane byłoby za aprobatę! Czy od Krakowian można wymagać
            aprobaty dla ludzi, którzy otwarcie uprawiając sodomię oddają publiczną cześć
            lucyferowi?

            Odwracasz kota ogonem: to właśnie protestanci oraz organizacje gejowskie próbują
            ostatecznie znieść cały dekalog oraz nauczanie Chrystusa. Gniew Krakowian był
            tak samo słuszny, jak gniew Boga, gdy ukarał Sodomę i Gomorę. Nie wiesz, że
            każdy chrześcijan ma religijny obowiązek walczyć przeciwko szatanowi? Mamy
            miłować bliźniego, ale NIE jego grzechy. Mamy milować bliźniego tak, jak
            milujemy siebie samych - ale NIE bardziej niż siebie samych! NIE bardziej, niż
            dzieci, które organizacje gejowskie chcą oddawać pod opiekę "małżeństw"
            jednopłciowych! Także NIE bardziej, niż milujemy samego Boga. A tak właśnie
            dzieje się w takich krajach, jak Holandia i Stany, gdzie geje cieszą się
            publiczną aprobatą.
            • Gość: fioł Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 13:46
              Nareszcie trochę świeżego powietrza na tym forum!
              • Gość: q2 Re: geje to terroryści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 19:14
                " tu nie chodzi o rzekomo pogwałcone prawa gejów; tu chodzi o zniszczenie
                tradycyjnego społeczeństwa opartego na prymacie rodziny. W tym duchu wypowiadają
                się wybitni publicyści amerykańscy. Twierdzą oni, że homoseksualiści w istocie
                nie realizują wartości właściwych małżeństwu (wierność w miłości) i że nie
                stronią od swobodnych kontaktów spoza "związku". Doświadczenia czerpane z
                najnowszej historii tego problemu w Danii pokazują, że jedynym realnym skutkiem
                zalegalizowania "związków" było obniżenie etosu społecznego wyrażające się w
                "załamaniu tradycyjnych zasad i wartości" w życiu tego społeczeństwa (Warren
                Throckmorton). Cytowany już Russ Jowski bije na alarm, twierdząc, że Ameryce
                grozi wielkie niebezpieczeństwo: "Grupa fanatycznych jednostek o
                ekstremistycznych poglądach usiłuje zniszczyć same fundamenty Ameryki".
                Russ Jowski zwraca uwagę na terrorystyczny charakter ruchu gejowskiego:
                "Wydawałoby się, że al-Kaida jest bardziej niebezpieczną organizacją;
                ostatecznie porwali samoloty, uderzyli w wieżowce, zabijając 3000 ludzi. Jednak
                liberalne lobby spod znaku 'Roe v. Vade' zabija 3500 ludzi każdego dnia. Oni
                zabili już przez aborcję więcej ludzi, niż Stany Zjednoczone straciły we
                wszystkich wojnach; ale w kampanii o homoseksualne 'małżeństwa' posuwają swój
                cel jeszcze dalej: uderzają w serce amerykańskiej cywilizacji". Homoseksualiści
                manipulują podstawowymi pojęciami stanowiącymi fundament porządku społecznego,
                usiłując doprowadzić do zrównania w świadomości społeczeństwa istoty związku
                heteroseksualnego i homoseksualnego. Różnica między nimi byłaby nieistotna,
                dotyczyłaby tylko innego źródła "atrakcji" seksualnej. Na tej podstawie domagają
                się zrównania wobec prawa ich związków z małżeństwami, traktując "prawo do
                małżeństwa" jako zwykłe prawo nadawane przez państwo, na przykład - jak prawo do
                głosowania, które nie od razu było wszystkim przyznane. Jowski słusznie
                podkreśla: "Głosowanie jest pomysłem czysto ludzkim, wynalezionym i
                zdefiniowanym w całości przez człowieka. Małżeństwo jest instytucją Boską,
                wynalezioną i zdefiniowaną przez Wszechmogącego Boga". W istocie homoseksualiści
                nie są w stanie stworzyć rodziny, jak dowiodła już tego historia Norwegii,
                Szwecji i Danii. Oni nawet nie chcą naprawdę być małżeństwem. "Jest niemal
                pewne, że ich głównym celem jest zniszczenie społeczeństwa". Cytowany autor
                twierdzi dalej, że homoseksualiści krzywdzą także siebie samych, ponieważ
                upierają się w trwaniu w swoim zboczeniu, które uważają za fatum, choć jest ono
                ich wyborem. Ci, którzy tak głośno wołają w obronie "wyboru" na rzecz tzw.
                aborcji, dziwnie milkną wobec faktu, że trwanie w zboczonym nałogu jest także
                wyborem, za który są moralnie odpowiedzialni. Gdyby przyjąć w tym problemie
                niepokonalny determinizm, oznaczałoby to, że ich działania seksualne nie mają
                tej jakości, dzięki której mogłyby być uważane za ludzkie. Jakim prawem w takim
                razie należałoby legalizować i sankcjonować działania, nad którymi człowiek jako
                osoba nie wykonuje władzy? "
            • Gość: blueeyedgirl Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: 213.241.112.* 15.06.04, 21:58
              Czy od Krakowian można wymagać
              > aprobaty dla ludzi, którzy otwarcie uprawiając sodomię oddają publiczną cześć
              > lucyferowi?
              >

              Hehehehe, dobre:)))))
              Homoseksualista to nie tylko cyklista, mason,Żyd, ale i satanista!
              Rozmowy jednak naprawdę kształcą....
        • Gość: LMB Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.icpnet.pl 05.06.04, 19:59
          > Normalni Krakowianie pokazali gejom, jak w normalnym , katolickim kraju

          Polska jest krajem katolickim, ale nie jest państwem katolickim. Dopóki nie masz
          tego w konstytucji (a nie będziesz miał), to możesz podskakiwać.

          Jeśli chodzi o katolików, to sami sobie w plecy strzeliliście. Poprzez taką
          politykę coraz więcej ludzi się od was odwraca. Tylko niestety życie nie lubi
          pustki, przeniosą się do sekt i innych organizacji.

          > Jest nawet nadzieja, że zdegenerowane
          > społeczeństwa zachodnie zarażą się krakowskim przykładem.

          Na szczęście Poalcy kojarzą się na zachodzie z fanatyzmem religijnym, więc
          szansa powyszego jest niewielka.
          • Gość: Helena Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:45
            > Na szczęście Poalcy kojarzą się na zachodzie z fanatyzmem religijnym, więc
            > szansa powyszego jest niewielka.

            A właśnie jest na odwrót: ludzie na zachodzie podziwiają odwagę, z którą Polacy
            odrzucają to paskudztwo, na które oni się już przez głupotę zgodzili a z czego
            teraz nie mogą się wyzwolić. Kraków wysunął się jako centrum opozycji wobec
            homoterroryzmowi i liberofaszyzmowi.
            • Gość: elf Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 11:58
              Zgadza się - przyleciałem parę dni temu ze Stanów, gdzie ludzie mają już dość
              tej "tolerancji" dla deprawacji dzieci. Teraz zamiast opowiadać "Polish jokes"
              Amerykanie zastanawiają się, czy to nie Polacy są od nich mądrzejsi. Niech żyje
              Kraków!
        • Gość: blueeyedgirl Re: Odzyskuję wiarę w normalność w Polsce IP: 213.241.112.* 15.06.04, 21:52
          Rzeczpospolita Polska jest krajem świeckim, nie katolickim.

          Zarażą się krakowskim przykładem i w innych od siebie (leworęcznych, lesbijki,
          rudych, niebieskookich) bedą rzucac kamieniami? Zaiste, przykład godny
          naśladowania. Godna reprezentacja w Europie:/
    • oszolom.z.radia.maryja tem.polskiego faszyzmu to t.zastępczy i wirtualny 06.06.04, 13:46
      • Gość: xxx Re: tem.polskiego faszyzmu to t.zastępczy i wirtu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:42
        Prawda - Z ta parada to chodzi chyba glownie o odwrocenie uwagi od skandali w
        jakie uwiklana jest "nasza" lewica. Nie ma sie co dziwic, ze glownymi
        podjudzaczami w tej sprawie sa wlasnie dzialacze lewicowi i lewicujacy.
        • Gość: szołman GEJLANDIA (Z GAZETY BYDGOSKIEJ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 10:13
          I teraz geje chcą "małżeństwa" i adopcję dzieci? Oto prawdziwe oblicze polskich
          gejów - tym razem reportaż z "Gazety Bydgoskiej":

          Za komuny tak dobrze nie mieli. Krzysztof ma 46 lat i jest zawodowym kierowcą.
          Wspomina czasy peerelu - Spotykaliśmy się w cuchnących toaletach publicznych,
          głównie na dworcu PKP. Tam nawiązywaliśmy pierwsze znajomości. W tej chwili
          Krzysztof ma stałego partnera, choć nie mieszka sam. Jemu się to udało. Ale jest
          wyjątkiem. Jego młodsi koledzy narzekają, że trudno znaleźć pewnego partnera.
          Związki trwają zwykle kilka tygodni. Główną i najczęściej jedyną przyczyną
          rozpadu "miłości" jest zdrada. Dlaczego? W okolicy pojawia się nowy chłopak, a
          bydgoskie środowisko gejów jest stosunkowo nieliczne. Prowadzi to do dużej
          konkurencji. Sami mówią o zawiści o partnera, o tym, że nie ma wśród nich
          przyjaźni - Nie tworzymy zwartego środowiska, jeden drugiemu podkłada świnię, by
          poderwać partnera kolegi, jest to przykre - mówi Darek, student Akademii
          Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy. Jest to walka o "świeży towar", - jak to
          określają. Wielu już nie szuka stałych partnerów, nie widzą szansy. - Miałem już
          kilku "poważnych" partnerów, ale wszystko się rozpadło, pozostaje wiec przygodny
          seks - kontynuuje Darek. Swą przygodną inność wyrażają często seksem w toalecie.

          Wobec Kościoła katolickiego homoseksualiści uzewnętrzniają głęboką pogardę.
          Ulubionym ich motywem jest rzekoma hipokryzja księży. - Wśród kleru 30 procent
          to nasi –, dowodzi krótko ostrzyżony Łukasz, uczeń zawodówki w klasie
          fryzjerskiej. Nie może pogodzić się z tym, że to co robi jest ciężkim grzechem,
          jednym z najpoważniejszych wedle nauczania Kościoła. Nie lubi gdy mu się o tym
          przypomina. Reaguje agresywnie. Wraz z kolegą Pawłem opowiada, kto ze znanych
          ludzi jest "od nich", padają znane nazwiska z pierwszych stron gazet, polityków,
          dziennikarzy, prezenterów. Wspomina też o kilku bydgoskich twarzach. - Naprawdę
          jest nas dużo. Wedle nauki, w każdym społeczeństwie jest 5 procent
          homoseksualistów - z dumą w głosie mówi Łukasz. Zgodnie z jego teorią w
          Bydgoszczy powinno żyć około 2 000 "kochających inaczej". Reszta to homofoby i
          "heterycy". "
          • Gość: filip Re: GEJLANDIA (Z GAZETY BYDGOSKIEJ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 22:17
            > Nie może pogodzić się z tym, że to co robi jest ciężkim grzechem,
            > jednym z najpoważniejszych wedle nauczania Kościoła. Nie lubi gdy mu się o tym
            > przypomina.

            Widać to całkiem wyraźnie czytając wiele postów napisanych przez zwolenników
            gejów. To są ci ludzie, którzy traktują Kościół jak sklep, w którym wybiera się
            towary. Dla nich dziesięcioro przykazań to za dużo.
            • Gość: xxx Re: GEJLANDIA (Z GAZETY BYDGOSKIEJ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 00:42
              Ale tu pojawia sie pewien problem :-( Wartosci chrzescijanskie to jedno, a
              instytucja kosciola katolickiego to drugie. Niestety co do instytucji kosciola
              katolickiego to pedaly maja troche racji :-(
              • Gość: artic Re: GEJLANDIA (Z GAZETY BYDGOSKIEJ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 11:05
                > Niestety co do instytucji kosciola katolickiego to pedaly maja troche racji

                Bo jako całość hierarchia kościoła katolickiego - jak również hierarchia
                kościoła prawosławnego - stanowczo odrzuca wszelkie sugestie gejów, że ich
                praktyki sodomickie nie są sprzeczne z nauką Chrystusa!

                Nie wątpię, że są księża, którzy potajemnie odeszli od Chrystusa (i tym samym
                oddali się lucyferowi) ale w kościele katolickim takich jest bardzo niewielu -
                przynajmniej w Polsce, gdzie kler jest pod stałym, bacznym nadzorem wyjątkowo
                ciekawskich wiernych, którzy od swoich księży wymagają wprost świętości (i
                slusznie!).

                W innych krajach (np. w Stanach) są księża i nawet biskupi katoliccy, którzy
                chcieliby "unowocześnić" kościół tak, aby katolicy mogli się rozwodzić, prosić o
                aborcję, łykać najrozmaitsze pigułki antykoncepcyjne oraz z "czystym sumieniem"
                (czyli z błogosławieństwem kościoła) uprawiać sodomię - w sumie, by katolikom
                wolno było robić to wszystko, co już robi większość protestantów. Tu faktycznie
                dochodzi do cichej schizmy. Dlaczego nie otwartej? Bo ci "katolicy" wciąż mają
                nadzieję - tak zresztą jak środowisko ZNAK i Tygodnika Powszechnego w Krakowie -
                że następny papież będzie "liberałem", który pozwoli na wszystko.

                Nie wiem, jak rzeczywiście było z biskupem Paetz.

                Zastanawia mnie fakt, że on sam ciągle twierdzi, że oskarżenia są bezpodstawne i
                ani nie myśli o przeprowadzeniu się do innej miejscowości.

                Zastanawia mnie też fakt, że cała akcja przeciwko niemu była dziełem
                krakowskiego środowiska Tygodnika i ZNAKu, które w przeszlośći wielokrotnie "na
                komendę" inicjowało kampanie prasowe (np. o polskim antysemityzmie), które
                dziwnym trafem zbiegały się z takimi samymi kampaniami w mediach zachodnich.

                Zastanawia mnie też fakt, że jeszcze nie tak dawno oskarżenia (o pedofilii itp.)
                wysunięte przeciwko jednemu z biskupów amerykańskich (i powtarzane ad nauseam we
                wszystkich mediach - biskup czy nawet kardynał nazywał się chyba Bernardin) po
                pewnym czasie okazały się zupełnie fałszywe: świadek przyznał się, że świadomie
                kłamał, aby zaszkodzić kościołowi.
    • Gość: Pluszak [...] IP: *.chello.pl 10.06.04, 12:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: aleks Re: Paetz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 02:03
        > Nie wiem, jak rzeczywiście było z biskupem Paetz

        Podobno podarował jakiemuś księdzu kalesony z "głupim" napisem i w ogóle lubił
        "głupie" żarty.
        • Gość: humperdink Re: faszystowska czy komunistyczna TVP? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 00:18
          Co za stronniczość w relacjach TVP z żałosnego "wiecu" w Warszawie! Ciągle ta
          telewizja poucza nas o potrzebie większej tolerancji! Czy naprawdę zasłużyliśmy
          na tak beznadziejnie głupią telewizję? Mowią Europa Europa a sami nie potrafią
          zrobić porządnego, bezstronnego reportażu! Zupełnie jak za czasów PRL. Zamiast
          wiadomości tylko pouczenia i manipulacje.
          • Gość: Eduard Re: faszystowska czy komunistyczna TVP? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 16:30
            Czego się spodziewałeś? W Polsce mamy Telewizję KIT i Radio KIT.
            • Gość: matti Re: BISEKSUALNI ATAKUJĄ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 11:13
              W roku 2002 było w Polsce 577 nowych rozpoznanych zakażeń HIV,
              z czego ...
              ......................................28 to drogą homoseksualną
              .....................................179 to narkomani
              ......................................20 to drogą heteroseksualną


              W roku 2002 było w Polsce 130 nowych rozpoznanych przypadków
              choroby AIDS, z czego ...
              ......................................22 to drogą homoseksualną
              .................................... 71 to narkomani
              ......................................21 to drogą heteroseksualną

              www.eurohiv.org/reports/report_69/pdf/rapport_eurohiv_69.pdf
    • Gość: Don Kiszot Walka - ale z czym i po co? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 00:55
      Cała sprawa nagonki na homoseksualistów uświadamia, że społeczeństwo polskie
      walczy ze swoimi obywatelami zamiast walczyć o poprawę jakości ich życia. A
      więc to nie homoseksualiści są chorzy, to społeczeństwo jest chore. Dziwaczne i
      niesmaczne...
      • Gość: rebeka Re: Walka - ale z czym i po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 17:09
        > Cała sprawa nagonki na homoseksualistów uświadamia, że społeczeństwo polskie
        > walczy ze swoimi obywatelami zamiast walczyć o poprawę jakości ich życia. A
        > więc to nie homoseksualiści są chorzy, to społeczeństwo jest chore.

        Nagonka jest właśnie na Polaków-Katolików, którzy w swoim kraju nie życzą sobie
        tego syfa, który obecnie mają Francuzi, Amerykanie, Holendrzy, Anglicy i inne
        "postępowe" narody, które odeszły od nauki Chrystusa a nawet gloszą, że nauka
        lucyfera to nauka Chrystusa.

        Pierwszym i najważniejszym środowiskiem naturalnym jest kobieta-matka. To, że
        inne narody nie reagują na śmiertelne zagrożenie, jakiee dla kobiet stanowią
        homoseksualiści-biseksualiści (będący siedliskiem zarazy AIDS), nie znaczy, że
        my też mamy na to nie reagować. Chore - i to bardzo - są te społeczeństwa, które
        nobiltują sodomitów.

        Widzimy to już w Afryce:

        HIV > HOMOSEKSUALISTA > HOMOSEKSUALISTA > BISEKSUALISTA > KOBIETA > WSZYSCY MAJĄ
        AIDS
        • Gość: X Re: Walka - ale z czym i po co? IP: *.com / *.u.mcnet.pl 16.06.04, 18:24
          Z uporem maniaka przypominam o aspekcie demograficznym: otoz propagowanie
          homoseksualizmu (bo do tego daza homo) spowoduje zalamanie i tak juz ujemnego
          przyrostu naturalnego.

          To z kolei obroci sie w przyszlosci przeciwko nam wszystkim: zalamanie popytu
          wewnetrznego, wplywow podatkowych (bo mniej obywateli), wzrost obciazen
          budzetowych (emerytury), naplyw imigrantow (nie przez wszystkich oczekiwany)
          itd.

          Dobry przyklad: zwolennicy seksu oralnego lub poligamii tez mogliby
          demonstrowac w sprawie gwarancji prawnych ich ulubionych zajec. Pytanie tylko
          po co?
          Skoro mozna to robic w domu i (bez legaqlizacji) uprawiac seks oralny z kilkoma
          partnerami, to po co wychodzic na ulice i zadac zmian w prawie?

          • Gość: ilonek nowa nadzieja dla gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 20:03
            Najbardziej chyba cieszą się z nowo przyjętej konstytucji europejskiej geje
            polscy: po ratyfikowaniu konstytucji rząd w Brukseli będzie mógł narzucić Polsce
            ogolnoeuropejską ustawę zezwalającą na małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci
            przez gejów.
            • Gość: nnn Re: nowa nadzieja dla gejów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 20:19
              To już mam powód, by w referendum głosować przeciw tej konstytucji.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: nowa nadzieja dla gejów 20.06.04, 20:55
                Gość portalu: nnn napisał(a):

                > To już mam powód, by w referendum głosować przeciw tej konstytucji.

                -słuszna uwaga..ja podam teraz kolejny powód by tę eurokonstytucję odrzucić
                wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5363080
                - wpierw zboki francuskie teraz niemieckie..wygląda mi to na skoordynowaną
                akcję przeciw Polsce...mam nadzieję że jak konstytucję odrzucimy to obce pedały
                przestaną wywierać na nas nacisk...
            • oszolom.z.radia.maryja niedoczekanie wasze! 20.06.04, 20:53
              Odrzucimy tę konstytucję w referendum!
          • Gość: blueeyedgirl Re: Walka - ale z czym i po co? IP: *.241.112.116.adsl.inetia.pl 20.06.04, 21:16
            Przykład z sexem orlanym był mój,miło mi niezmiernie,że oceniłeś go jako dobry:)
            Tylko użyłam go w innym kontekście, być może umknęło to Twojej uwadze.

            Homoseksualizmu nie można propagować, bo jak: wyjdą geje i lesbijki na ulice i
            będą nawołyać " stań się homo!" ? Podoba mi się twoje poczucie humoru;)

            Homoseksualiści,z tego co wiem, nie żadają prawa do uprawiania sexu, tylko do
            posiadania pełnych praw obywatelskich.

            Z uporem maniaka było wspominane ( niestety nie pamiętam przez kogo
            najczęściej), jak to mało było osób na Wiecu Wolności i że skoro
            homoseksualistów jest tak niewielu, to nie przysługują im żadne prawa. A teraz
            nagle groża załamaniem popytu wewnętrznego? Trochę powagi:/

            Pozdrawiam.
            • Gość: cro Do czego służy homoseksualizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 21:44
              W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli homoseksualizm istnieje, to
              musi jej do czegoś służyć. Moim zdaniem wysoce prawdopodobne jest, że natura w
              ten sposób uniemożliwia niektórym jednostkom przenoszenie genów i rozmnażanie.
              Daje im tę możliwość wyładowania popędu seksualnego, ale powoduje, że te osoby
              nie mają wpływu na bieg ewolucji.
              • autenty Poruszyłeś ciekawy temat 21.06.04, 00:01
                Poruszyłeś ciekawy temat. Teoretycznie homoseksualistów powinno być coraz
                mniej, skoro się nie rozmnażają, no ale nie ubywa ich. Z jakiegoś powodu są
                naturze potrzebni, mimo, że nie produkują potomstwa. Moje próby wyjaśnienia
                tego są takie:
                Teoria 1:
                Homoseksualizm jest naturze obojętny. Geny homoseksualizmu krążą w populacji
                specjalnie jej nie przeszkadzając, ludzkość i tak rozmnaża się w szybkim
                tempie. A ponieważ cechy obojętne nie są ani specjalnie wzmacniane ani
                eliminowane, to odsetek osobników homoseksualnych jest cały czas na takim samym
                poziomie.
                Teoria 2:
                Homoseksualizm jest do czegoś naturze potrzebny i cecha ta jest cały czas w
                populacji utrzymywana, mimo, że teoretycznie powinna być eliminowana jako
                nieprzydatna do rozmnażania. Może to chodzi o unikalne więzi społeczne, których
                by nie było, gdyby nie homoseksualizm? A może homoseksualizm sprawia, że ludzie
                ci mają inne, też ważne, role społeczne do spełnienia (np. mogą poświęcić
                więcej czasu na inne rzeczy potrzebne w społeczności, ponieważ np. nie są
                obciążeni dziećmi)? Wg tej teorii populacja pozbawiona całkowicie
                homoseksualistów paradoksalnie rozwijałaby się gorzej - bo np. byłaby gorzej
                broniona, albo mniej sprawnie zarządzana.
                Teoria 3:
                Homoseksualizm jest ceną jaką natura płaci za rozmnażanie płciowe. Nie jest on
                pozytywny z punktu widzenia liczebności populacji, bo nie prowadzi do
                rozmnażania. Geny homoseksualizmu są produktem ubocznym przy wytwarzaniu przez
                naturę właściwego popędu, który zapewni rozmnażanie. Natura może inaczej nie
                potrafi - aby powstało 100 osobników hetero musi powstać przy tym ok. 5 homo -
                to tak jak nie ma róży bez kolców, dymu bez ognia, a hetero bez homo ;-)

                Może macie jakieś inne teorie?
                • matti.x Re: Do czego (nie) służy homoseksualizm :-) cz.2 21.06.04, 03:48
                  autenty napisał:

                  > Teoria 1:
                  > Geny homoseksualizmu krążą w populacji specjalnie jej nie przeszkadzając

                  SKĄD te geny?:)) (przyjmuję, że przeczytałeś moje poprzednie wypociny).

                  > Teoria 2:
                  > Homoseksualizm jest do czegoś naturze potrzebny i cecha ta jest cały czas w
                  > populacji utrzymywana, mimo, że teoretycznie powinna być eliminowana jako
                  > nieprzydatna do rozmnażania.
                  > Teoria 3:
                  > Homoseksualizm jest ceną jaką natura płaci za rozmnażanie płciowe. Nie jest
                  > on pozytywny z punktu widzenia liczebności populacji, bo nie prowadzi do
                  > rozmnażania.

                  W obu tych teoriach występuje pewne założenie, które niestety(?) prawdziwe wcale
                  (i może wbrew pozorom) nie jest. Otóż bynajmniej nie jest prawdą, iż dla każdego
                  gatunku, w każdych absolutnie warunkach ewolucyjnych, najkorzystniejszą
                  strategią jest maksymalne namnażanie się. Było już w tej kwestii doświadczeń
                  biologicznych multum.

                  Jeśli się to wreszcie przyjmie do wiadomości, to połowa problemów przy próbach
                  tworzenia teorii zdaje się znikać. Tylko ... czy potrafimy to do wiadomości w
                  końcu przyjąć? Kiedy czytam posty dotyczące homoseksualizmu, to naprawdę muszę
                  się często bronić przed wrażeniem, że podstawową z opiewanych tzw. wartości
                  chrześcijańskich jest "rozmnażanie się" (i na nic tu wszelkie "Żywoty Briana").
                  Nie chcę się nabijać z żadnych religijnych przekonań; chodzi mi jedynie o to
                  aby pokazać, jak bardzo są w nas w stanie pokutować absurdalne przesądy. Rzecz
                  w tym, że większość zaniepokojonych problemem przyrostu naturalnego (a co za tym
                  idzie "walczących" przeciw prawom dla gejów) wydaje się, iż nie miała do
                  czynienia z książką do biologii dla szkół podstawowych. W książce takowej,
                  znajduje się bowiem wykres krzywej przyrostu naturalnego dla ograniczonego
                  biotopu. I widać tam, jak się ten przyrost może kształtować i co się z nim
                  dzieje w osi czasu.

                  Nie chciałbym, aby ktokolwiek zaczął z mojej pisaniny wyciągać aksjologiczne
                  wnioski. Nie oceniam homoseksualizmu ani jako "dobrego", ani jako "złego".

                  Postuleję głównie jedno. Przestańmy go wreszcie homocentrycznie rozpatrywać
                  jako aberrację dotyczącą wybranej jednostki. Podmiotem ewolucji nie jest ani
                  gen, ani organizm, ale gatunek. I z tej perspektywy należałoby patrzeć na
                  zjawiska o takiej skali zasięgu populacyjnego, jak homoseksualizm. Innymi
                  słowy - jeśli on jest jako zjawisko, odpowiedzią na cokolwiek - to powinna to
                  być odpowiedź GATUNKU na zaistniałe warunki ewolucyjne w jakich się ów gatunek
                  znalazł (i znajduje zresztą od paru ładnych tysięcy lat).


                  To może tyle tej mojej krytyki na początek.
                  Poczekam na wasze komentarze, a potem ... cóż, twórzmy teorie :)

                  Tylko na gatunek, również przestańmy patrzeć homocentrycznie.
                  Ani nie przenośmy wizji XIX-wiecznej Anglii na całe miliardy lat wstecz,
                  jako to poczynił pewien gentleman tworząc teorię ewolucji:)

                  • autenty Re: Do czego (nie) służy homoseksualizm :-) cz.2 21.06.04, 10:49
                    > > Teoria 1:
                    > > Geny homoseksualizmu krążą w populacji specjalnie jej nie przeszkadzając
                    > SKĄD te geny?:)) (przyjmuję, że przeczytałeś moje poprzednie wypociny).

                    Geny powstają wskutek przypadkowych mutacji. Po prostu - tak jest przy
                    podziałach komórkowych, a rozmnażanie, jakie by nie było, płciowe czy
                    bezpłciowe zawsze ostatecznie sprowadza się do podziałów komórkowych. Nie
                    czytałem twoich poprzednich postów, sorry.

                    > > Teoria 2:
                    > > Teoria 3:
                    > W obu tych teoriach występuje pewne założenie, które niestety(?) prawdziwe
                    wcale
                    (i może wbrew pozorom) nie jest. Otóż bynajmniej nie jest prawdą, iż dla każdego
                    gatunku, w każdych absolutnie warunkach ewolucyjnych, najkorzystniejszą
                    strategią jest maksymalne namnażanie się...

                    Zgadzam się z tobą. Specjalnie przyjąłem takie założenie, że im szybciej
                    populacja się rozmnaża tym lepiej, żeby mieć prostszy model. Ale tak
                    rzeczywiście nie jest. I ten fakt może być na korzyść homoseksualizmu - być
                    może większe szanse rozwoju i przeżycia ma ta społeczność, w której
                    homoseksualizm występuje, bo zapewnia on pewne inne układy, które mogą być
                    społeczności potrzebne.

                    Kiedyś czytałem chyba w GW o ciekawym eksperymencie dot. leworęczności, czy
                    raczej lewostronności. Nie wszystkie gatunki wykształcają tę cechę, ale
                    niektóre (m. in. ludzie) tak. O ile pamiętam eksperyment polegał na tym, że
                    badano 3 modele: 1 populacja wyłącznie prawostronnych osobników, druga pół na
                    pół, trzecia ok. 85% prawostronnych i 15% lewostronnych, i potem badano
                    zachowania tych populacji w sytuacji zagrożenia drapieżnikami. Okazało się, że
                    w różnych sytuacjach zagrożenia przez drapieżniki największe szanse przeżycia
                    miała ta trzecia populacja - miała dobrą koordynację (aż 85% działających
                    standardowo) i jednocześnie odpowiednią możliwość zachowań niestandardowych.
                    Populacja 2-ga reagowała zbyt chaotycznie, a pierwsza przy ataku z jednej
                    strony ginęła całkowicie. Analogia nie jest pełna, ale może o coś podobnego w
                    homoseksualizmie chodzi?

                    Inną sprawą jest geneza homofobii. Podobno jest uwarunkowana społecznie. W
                    niektórych społeczeństwach w ogóle nie występuje (Skandynawia), w innych jest
                    silna. Nie występowała też w niektórych społecznościach pierwotnych. Myślę, że
                    chodzi tu o atawistyczny lęk przed obcymi - coś co jest nieznane jest
                    postrzegane jako zagrożenie. A homoseksualizm, mimo swej powszechności, bywa
                    nieznany w tych społecznościach, w których jest tematem tabu, stąd nadmierna
                    agresja wobec tego zjawiska.
              • matti.x Re: Do czego (nie) służy homoseksualizm :-) 21.06.04, 03:23
                Gość portalu: cro napisał(a):

                > W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli homoseksualizm istnieje, to
                > musi jej do czegoś służyć. Moim zdaniem wysoce prawdopodobne jest, że natura
                > w ten sposób uniemożliwia niektórym jednostkom przenoszenie genów i
                > rozmnażanie. Daje im tę możliwość wyładowania popędu seksualnego, ale
                > powoduje, że te osoby nie mają wpływu na bieg ewolucji.

                Na co autenty napisał:
                > [...]
                > Może macie jakieś inne teorie?

                Cóż. Cośtam ... mamy. Może nie aż teorię, ale przebłyski:)
                Niemniej najpierw zajmijmy się tym, co tu mamy.

                Na początek troszkę filozofii.
                Pytanie "Do czego służy homoseksualizm" jest piękne. Ciekawi mnie natomiast,
                dlaczego to pytanie tak rzadko się pojawia w powodzi wszystkich zażartych
                dyskusji o prawach gejów, marszach, paradach i całej reszcie?

                Dlaczego prowadzimy głównie aksjologiczne wojny, natomiast nad czymś tak
                właśnie oczywistym nie mamy ochoty się zastanowić? Dlaczego w ogóle stawiam
                tę kwestię? Nie po to, aby serwować wszystkim kolejną ideologię. Chodzi mi
                o rzecz prostą. Jeśli przy kilku tysiącach chyba postów na temat homoseksualizmu
                raptem kilka postawiło takie właśnie pytanie, tzn. że mamy chyba do czynienia
                z jakimś problemem poznawczym. Coś przeszkadza nam patrzeć obiektywnie. A to
                samo coś może nadal pokutować w naszych - właśnie tworzonych teoriach (co
                zresztą zamierzam troszkę poniżej wykazać).

                Czy mam się czemu dziwić? Niby wiek XXI, ale jeszcze nie tak dawno, bo w XIX, w
                Anglii za homoseksualizm groziła kara śmierci. Całkiem już niedawno miała
                miejsce wielkopomna decyzja WHO. Stawiam więc prościutką tezę: w waszych
                tworzonych tu teoriach nadal mocno pokutuje przekonanie, że z tym całym
                homoseksualizmem coś "musi być nie tak". A z czego to wnosimy? Ano z odmienności
                od siebie samych. Czyli - z ustawiania siebie samych w centrum możliwych
                odniesień. Innymi słowy, powiedzmy, z homocentryzmu. W gruncie rzeczy jest to
                ten sam problem poznawczy, w wyniku którego trudniejszy matematycznie i mniej
                zatem przydatny model geocentryczny funkcjonował przez całe niepotrzebne lata.

                Najpierw Cro: pytanie - świetne; teza ("że potrzebny") też przednia.
                Natomiast dalsze wnioski ... cóz - bardzo kontrowersyjne. Dlaczego?

                1. Jeśli natura chciałaby uniemożliwić przenoszenie genów, to znacznie prościej
                i skuteczniej byłoby zdać się na bezpłodność niż homoseksualizm. Sam znam gejów
                którzy mają dzieci.

                2. Sama ta koncepcja "nie przenoszenia jakichś genów" też się mało trzyma kupy.
                W tym sensie, że wydajesz się tu tworzyć ... nową teorię ewolucji:) Jeśli nawet
                zakładać istnienie "loterii genowej" a la Dawkins, to przecież weryfikację cech
                ma stanowić dostosowanie do środowiska (czyli - środowisko). Jakże ma sama
                natura eksperymentować sobie na genach i jednocześnie się zabezpieczać przed
                eksperymentem.

                3. Załóżmy jednak, że tak jak wnosisz istnieje jakaś cecha "X" właściwa tylko
                homoseksualistom. Czy mogłaby istnieć uchodząc naszej uwadze? Przecież poza
                samym homoseksualizmem absolutnie niczego o homoseksualistach stwierdzić się
                nie da; żyją, pracują, są społecznie produktywni tak samo jak wszyscy inni.
                Więc cóż by to miało być? Jakiś z kolei drobiazg, którego nie widzimy? Jeśli
                tak, to po co ma nasza matuś natura wytaczać na niego aż taką armatę? Nie
                prościej byłoby już nie eksperymentować z tą cechą po tych marnych kilku
                milionach latek ewolucji? (przypomnę tu jeszcze, że homoseksualizm jak
                najbardziej zdarza się też w świecie zwierząt).

                4. Mógłbyś powiedzieć, że może chodzić nie o jedną cechę "X", ale o cały zbiór
                możliwych cech. Cóż, nie przeceniajmy jednak genetyki. Nie bardzo widzę, jak
                elementy zbioru oderwanych i niezależnych cech miałyby się wiązać akurat z
                homoseksualizmem. To po pierwsze. Po drugie wreszcie. Human Genome Project
                przekonał nas jak bardzo przecenialiśmy genetykę. Zamiast spodziewanych 50 -
                100 tys. genów, okazujemy się raptem mieć marne 26-30 tys. (dwa razy tyle, co
                muszka owocówka, 300 więcej niż myszka). Tych genów jest po prostu za mało na to
                aby mogły kodować aż takie straszliwe ilości cech. I środowisko, ze swoim
                wpływem, mocno nam tutaj powraca.

                5. Kilkunastoletnie poszukiwania "homoseksualnego genu" spełzły na niczym. Nic
                takiego nie znaleziono. Więc choćby i z tego względu można mieć opór przed
                przyjęciem tezy o "zabezpieczaniu się natury przed sobą samą"

                • autenty Re: Do czego (nie) służy homoseksualizm :-) 21.06.04, 10:51
                  > Na początek troszkę filozofii. Pytanie "Do czego służy homoseksualizm" jest
                  piękne. Ciekawi mnie natomiast, dlaczego to pytanie tak rzadko się pojawia w
                  powodzi wszystkich zażartych dyskusji o prawach gejów, marszach, paradach i
                  całej reszcie?

                  No właśnie. Pytanie to pojawia się tak rzadko dlatego, że ludziom trudniej jest
                  pomyśleć, a łatwiej się oburzyć. Prymat emocji nad rozsądkiem... – chyba cecha
                  społeczeństw słabo wykształconych. Dołączam się do pochwały Cro, że w ogóle
                  poruszył tę kwestię (bez wnikania w jego wnioski ;-)

                  > Stawiam więc prościutką tezę: w waszych tworzonych tu teoriach nadal mocno
                  pokutuje przekonanie, że z tym całym homoseksualizmem coś "musi być nie tak". A
                  z czego to wnosimy? Ano z odmienności od siebie samych.

                  Masz rację, tak jest. Uważam, że takie reakcje to atawizm, w prymitywnych
                  populacjach zwierzęcych się sprawdzają, a ludziom tak po prostu pozostało.
                  Nieznane i inne jest obce, a obce jest groźne, bo nie wiadomo co z sobą niesie,
                  więc trzeba je zwalczać agresją. Niedawno słyszałem w radiu, że gdzieś tam
                  znaleziono białego jastrzębia, czy jakiegoś innego kruka - pracownik zoo
                  powiedział, że nie można go wypuścić na wolność, bo takiego „odmieńca” swoi od
                  razu zadziobią. Czy ludzie powinni reagować w taki sam sposób? Homoseksualizm
                  jest tam obcy, gdzie się o nim nie mówi, w niektórych społeczeństwach homofobia
                  w ogóle nie istnieje, ani nigdy nie istniała.

                  > Kilkunastoletnie poszukiwania "homoseksualnego genu" spełzły na niczym. Nic
                  takiego nie znaleziono. Więc choćby i z tego względu można mieć opór przed
                  przyjęciem tezy o "zabezpieczaniu się natury przed sobą samą"

                  Samo zjawisko popędu seksualnego jest złożone i nie jest warunkowane w prosty
                  sposób. Nawet sam popęd heteroseksualny też jest różnorodny i podbarwiony
                  różnymi odcieniami. O ile wiem przyjmuje się, że największy udział w określaniu
                  orientacji seksualnej mają czynniki wrodzone - genetyczne i biologiczne (np.
                  hormonalne). Nie ma jednego genu orientacji seksualnej, orientacja jest
                  dziedziczona poligenowo. Czynniki społeczne i kulturowe grają mniejszą rolę.
                  Potwierdzają to badania statystyczne i badania nad bliźniętami jednojajowymi.
                  Trzeba też sobie zdać sprawę z tego, że nie ma ścisłego podziału homo - hetero,
                  lecz jest cała gama możliwości bi, co dodatkowo komplikuje sprawę.

                  • matti.x Re: Do czego (nie) służy homoseksualizm :-) 21.06.04, 12:51
                    Czołem. Dzięki za odzew:)

                    Odpisze w jednym miejscu na oba twoje posty, żebyśmy się nie nabawili
                    wątkowej schizofrenii.

                    > Nie czytałem twoich poprzednich postów, sorry.
                    :-)))
                    Bez przesady, nie chodziło mi o to, abyś gdzieś poszukiwał mojej doniosłej
                    twórczości; miałem na myśli tylko to, że najpierw odpisałem Cro i tam
                    się `zastanawiałem` nad genami, a potem popełniłem odpowiedź na twój post,
                    gdzie już tego wszystkiego nie powtarzałem.

                    > Nie ma jednego genu orientacji seksualnej, orientacja jest
                    > dziedziczona poligenowo. Czynniki społeczne i kulturowe grają mniejszą rolę.
                    > Potwierdzają to badania statystyczne i badania nad bliźniętami jednojajowymi.

                    Właśnie pytanie, czy w ogóle można mówić tu o dziedziczeniu czegokolwiek
                    (nawet poligenowym). Mamy w miarę nieźle udokumentowany mechanizm prenatalny.
                    Ale nadal nie wiemy skąd on się bierze. Można przyjmować ekspresję jakichś
                    genów, albo równie dobrze traktować rzecz w kategoriach zaburzenia. Niemniej
                    to wszystko nadal pozostaje opisem kawałka mechanizmu.

                    Mówisz, że czynniki społeczne i kulturowe grają mniejszą rolę. Hm. To jest,
                    imho, kwestia sposobu patrzenia na kulturę i społeczeństwo. Ja wolę patrzeć
                    na gatunek - a z takiej perspektywy nie ma podziału rozłącznego na "społeczne"
                    i "dziedziczne". Przecież coś, co jest elementem "doświadczenia" jednego
                    pokolenia ma się prawo - w postaci efektów - odezwać (dziedzicznie, czy
                    jakkolwiek inaczej) w kolejnych pokoleniach.

                    Jeśli więc mnie się coś "dziedzicznie widzi" to nazwałbym to taką kreacją
                    czynników czy cech, która w konsekwencji doprowadza do zaistnienia
                    homoseksualizmu.

                    > Samo zjawisko popędu seksualnego jest złożone i nie jest warunkowane w prosty
                    > sposób. Nawet sam popęd heteroseksualny też jest różnorodny i podbarwiony
                    > różnymi odcieniami.

                    A tu z kolei, moim zdaniem, poruszyłeś bardzo istotną sprawę. Rzecz, która mnie
                    samemu nastręcza mnóstwo wątpliwości. Nie etiologia homoseksualizmu, ale w
                    ogóle jego rozumienie. Zauważ, jak to u podstaw wielu badań i poszukiwań (czy
                    to homoseksualnego genu/genów, czy zmian morfologicznych w obrębie podwzgórza,
                    itd.) funkcjonuje sobie w sposób niejawny jakaś nasza "koncepcja"
                    homoseksualizmu. A to mianowicie przyjmuje się, iż jest on zjawiskiem samym w
                    sobie - czymś atomicznym, niepodzielnym, zdefiniowanym jako ostateczny
                    abstrakt, którego przyczyn mamy prawo poszukiwać.

                    Tymczasem, w moim widzeniu, niewiele nas uprawnia to takiego stawiania sprawy.
                    Przecież my o istnieniu homoseksualizmu wiemy jedynie behawioralnie (widać, że
                    ktoś się tak a nie inaczej zachowuje, tak a nie inaczej określiliśmy sobie jego
                    postępowanie i z tego wnioskujemy, że takie postępowanie istnieje samo jakimś
                    niezależnym "bytem").

                    A czemu nie zastanowić się nad tym, że ten cały homoseksualizm może być np.
                    złożeniem kilku czynników? I w ich efekcie dopiero generować zachowania, które
                    tak a nie inaczej określamy? Przecież nawet z tego, że dana osoba przez całe
                    swoje życie zachowuje się jakoś - nic jeszcze nie wynika. Nie wynika z tego
                    żadna jej "stała, wbudowana cecha". Być może, ta sama osoba, ale w innych
                    warunkach ewolucyjnych (przy innym biotopie) zachowywałaby się inaczej?
                    (nie postuluję tu tego, iż taki obrazek miałby dotyczyć wszystkich gejów. ale
                    np. sam wspomniałeś o biseksualiźmie, prawda?)

                    > Inną sprawą jest geneza homofobii. Podobno jest uwarunkowana społecznie.

                    A tu, o dziwo, nie do końca mi rzecz pasuje do "mojego myślenia". :)
                    Raczej skłonny jestem uznawać, że brak homofobii może być uwarunkowany
                    społecznie. Nie wydaje mi się, aby tak mocne odczucia, jak np. jakiś "wstręt"
                    związany z wyobrażeniem stosunku analnego, miały być wyłącznie irracjonalne
                    biologicznie i mieć swoje podstawy we wpasowywaniu się jednostki w jakiś
                    opresyjny model kulturowy (zwłaszcza jeszcze, że jestem przeciwnikiem totalnego
                    oddzielania kultury od biologii).
                    Silne emocje muszą się wiązać z czymś, co choćby potencjalnie może dotyczyć
                    nas samych. Ale nie koniecznie wcale musi to być aż tak proste, jak obrona
                    przed rzekomym własnym homoseksualizmem.

                    Pozdrawiam.



              • oszolom.z.radia.maryja Re: Do czego służy homoseksualizm 21.06.04, 10:56
                Gość portalu: cro napisał(a):

                > W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli homoseksualizm istnieje, to
                > musi jej do czegoś służyć. Moim zdaniem wysoce prawdopodobne jest, że natura
                w
                > ten sposób uniemożliwia niektórym jednostkom przenoszenie genów i
                rozmnażanie.
                > Daje im tę możliwość wyładowania popędu seksualnego, ale powoduje, że te
                osoby
                > nie mają wpływu na bieg ewolucji.

                -na tej samej zasadzie można wytłumaczyc istnienie pedofilii zoofilii i
                nekrofilii ..nie wysiliłeś się a raczej sie skompromitowałeś..
                • matti.x Sam się kompromitujesz Oszo-u'Łomku :P 21.06.04, 13:10
                  oszolom.z.radia.maryja się popisał:

                  > -na tej samej zasadzie można wytłumaczyc istnienie pedofilii zoofilii i
                  > nekrofilii ..nie wysiliłeś się a raczej sie skompromitowałeś..

                  Jak to rzadko bywa, Cro wykazał się umiejętnością niezależnego myślenia i nie
                  wplatał w to swoje myślenie żadnej aksjologii. Ty natomiast, jak to u Ciebie
                  zawsze bywa, ograniczasz się jedynie do bezprzedmiotowej krytyki cudzych
                  stanowisk, przeciwstawiając im wyłącznie wątpliwej jakości propagandę.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Walka - ale z czym i po co? 21.06.04, 10:55
              Gość portalu: blueeyedgirl napisał(a):

              > Przykład z sexem orlanym był mój,miło mi niezmiernie,że oceniłeś go jako
              dobry:
              > )
              > Tylko użyłam go w innym kontekście, być może umknęło to Twojej uwadze.
              >
              > Homoseksualizmu nie można propagować, bo jak: wyjdą geje i lesbijki na ulice
              i
              >
              > będą nawołyać " stań się homo!" ? Podoba mi się twoje poczucie humoru;)
              >
              -
              no pewnie stań się homo bo to taniej wychodzi!

              > Homoseksualiści,z tego co wiem, nie żadają prawa do uprawiania sexu, tylko do
              > posiadania pełnych praw obywatelskich.

              -ależ mają takie prawa ! Tylko oni chcą czegoś więcej przywilejów! Poza tym
              chorzy ludzie nie korzystają z pełni praw np chorzy na padaczke nie mogą
              posiadać prawa jazdy i jakoś nikt nie protestuje przeciw ich "dyskryminacji"
              >
              > Z uporem maniaka było wspominane ( niestety nie pamiętam przez kogo
              > najczęściej), jak to mało było osób na Wiecu Wolności i że skoro
              > homoseksualistów jest tak niewielu, to nie przysługują im żadne prawa. A
              teraz
              > nagle groża załamaniem popytu wewnętrznego? Trochę powagi:/
              >
              > Pozdrawiam.

              - a cóż to za trudność ściągnąć trochę pedałów z importu i powiedzieć że są nas
              miliony?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Walka - ale z czym i po co? 21.06.04, 10:58
        Gość portalu: Don Kiszot napisał(a):

        > Cała sprawa nagonki na homoseksualistów uświadamia, że społeczeństwo polskie
        > walczy ze swoimi obywatelami zamiast walczyć o poprawę jakości ich życia. A
        > więc to nie homoseksualiści są chorzy, to społeczeństwo jest chore. Dziwaczne
        i
        >
        > niesmaczne...

        -homoseksualni są ludźmi dobrze sytuowanymi lepiej niż przeciętnie zauważ jak
        oni są zorganizowani! jakie mają wpływy na lewicy! bez trudu przebijaja sie do
        mediów zresztą te w większosci trzymaja ich linię..jeśli dziś popuscimy pedałom
        jutro pedofile się upomną...
    • autenty Berlin: 350 tys. osób na festynie gejów. A w Warsz 21.06.04, 00:03
      Poniżej informacja dla Kaczyńskiego. Mamy znowu demonstrację pod polską
      ambasadą, tym razem w Berlinie. Niedawno z tego samego powodu została obrzucona
      farbą ambasada polska w Paryżu.

      Berlin: 350 tys. osób na festynie gejów

      PAP 20-06-2004

      Pomimo deszczowej pogody ok. 350 tysięcy osób uczestniczyło w weekendowym
      festynie gejów i lesbijek w Berlinie - podała w niedzielę agencja dpa,
      powołując się na organizatorów spotkania

      Dwudniowy festyn w dzielnicy Schoeneberg otworzył burmistrz stolicy Niemiec,
      Klaus Wowereit. Polityk SPD kilka lat temu jako pierwszy niemiecki polityk
      oświadczył publicznie, że jest gejem i "że to dobrze".

      Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem "Równe prawa dla nierównych".
      Oprócz występów muzycznych głos zabierali politycy, przyznający się do innej
      orientacji seksualnej - m.in. deputowany Zielonych Volker Beck oraz minister
      rolnictwa i ochrony konsumentów, pani Renate Kuenast.

      Berliński festyn jest tradycyjnie zapowiedzią parady gejów i
      lesbijek "Christopher-Street-Day", która odbędzie się w najbliższą sobotę.
      Działacze organizacji gejowskich zapowiedzieli na piątek demonstrację przed
      ambasadą Polski w Berlinie na znak protestu przeciwko zakazowi podobnych
      pochodów przez władze Warszawy.

      • Gość: cro Do czego służy homoseksualizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 08:49
        Przedstawiona przeze mnie koncepcja zakłada nie to, że istnieje jakiś gen
        homoseksualizmu (może istnieje, może nie), ale to, że może to być stosowany
        przez Naturę mechanizm pozwalający wyłądować popęd płciowy przez osoby, które
        posiadają jakieś cechy, które powodują, że Natura nie chce by były rozwijane.
        To mogą być cechy różne - i dobre z naszego punktu widzenie i złe. Jednak
        Natura przyjmując inną ścieżkę rozwoju eliminuje je.
        • matti.x Re: Do czego służy homoseksualizm 21.06.04, 10:43
          Gość portalu: cro napisał(a):

          > Przedstawiona przeze mnie koncepcja zakłada nie to, że istnieje jakiś gen
          > homoseksualizmu (może istnieje, może nie), ale to, że może to być stosowany
          > przez Naturę mechanizm pozwalający wyłądować popęd płciowy przez osoby, które
          > posiadają jakieś cechy, które powodują, że Natura nie chce by były rozwijane.
          > To mogą być cechy różne - i dobre z naszego punktu widzenie i złe. Jednak
          > Natura przyjmując inną ścieżkę rozwoju eliminuje je.

          Ok, zostawmy więc gen homoseksualny.
          Ale JAKOŚ się musi taki naturalnie-eliminacyjny homoseksualizm pojawiać,
          prawda? :)

          Więc jaki miałby być ten mechanizm pojawiania się, tak, aby miał mieć
          związek z tą cechą/cechami do eliminacji? Strzelaj - nie będę się naśmiewał
          ani nic takiego; nawet jeśli koncepcja byłaby całkiem fantastyczna.

          Zwróć uwagę też na to, że przy okazji przyjąłeś jakąś tam koncepcję ewolucji:
          np. (jeśli dobrze rozumiem) gradualizm z silnym "upodmiotowieniem" genu (u
          ciebie, to właściwie genom ewoluuje:) a do tego funkcjonalizm jeśli chodzi
          o zjawiska (czyli bycie "homo"). Ale ok, niech będzie i taka mieszanka:)



          (aha, ja sam nie postuluję przecież jakiejś wybitnie pozytywnej przydatności
          ewolucyjnej homoseksualizmu; raczej już widzę go jako `negatywny efekt` czegoś
          - innymi słowy: twoja "cecha" jest dla mnie `cechą gatunku`, albo dokładniej
          stanu w jakim się tenże gatunek znalazł)

          • Gość: cro Re: Do czego służy homoseksualizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 14:40
            Pewnie bym dostał Nobla jakbym to wiedział.
            • matti.x Re: Do czego służy własny umysł :) 21.06.04, 14:57
              Gość portalu: cro napisał(a):

              > Pewnie bym dostał Nobla jakbym to wiedział.

              Heheh, wycofał się :-)

              Szkoda trochę, choć przecież rozumiem opór przed nadmiernym spekulowaniem.
              Ale wiesz... nie przeceniajmy nauki. Ta współczesna ma głównie charakter
              analityczny; czyli dzieli na mniejsze części to, co już uprzednio na wiele
              części podzielono. Mało jest w takiej nauce tego typu działalności poznawczej,
              która umożliwiałaby nam, rzeczonej nauki "odbiorcom", wytwarzanie sobie jakiegoś
              uogólnionego obrazu świata.

              I wobec takiej nauki a takoż takiej jak wyżej jej aplikacji, twoje własne
              wolne myślenie jest znacznie bardziej twórcze. Ja bym na twoim miejscu myślał
              i kombinował dalej (nawet jeśli nie masz ochoty się tym dzielić).

              Pozdrawiam:)
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Do czego służy homoseksualizm 21.06.04, 11:00
          to samo dotyczy pedofilii... jesli jedno zboczenie można uzasadnić to pozostałe
          zboczenia również
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Berlin: 350 tys. osób na festynie gejów. A w 21.06.04, 10:59
        to symbol upadku cywilizacyjnego..
        • Gość: tonia WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 22:59
          „Życie Warszawy” ujawniło, że Szymon Niemiec, organizator niedoszłej Parady
          Równości, jest współzałożycielem Antyklerykalnej Partii Postępu Racja.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.04, 11:36
            Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz ni dzieci nam gejmanił!
    • rafik123 Nie wiem, co wy chcecie 22.06.04, 00:24
      Nie wiem, co wy chcecie, przecież homoseksualizm jest normalny, to po prostu
      miłość, a geje i lesbijki to wspaniali ludzie (czego bym już nie powiedział o
      biseksualistach - facetach, ani i o heterykach)
      • kamele Re: Nie wiem, co wy chcecie 22.06.04, 09:56
        Faszystowski kraj - bardzo dobry tytul watku, jesli patrzac na wypowiedzi
        poniektorych faszyzujacych oszolomow.
        • Gość: olaf O CO CHODZI Z TYM FASZYZMEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 10:11
          "na Nadzwyczajnym Kongresie partii Antyklerykalnej Partii Postępu Racja w lutym
          2004 pewien emerytowany profesor powiedział 'Ja walczyłem z bronią w ręku z
          wrogami Polski Ludowej. Z prawdziwymi wrogami. [..]Byłem członkiem
          Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli i wielkim działaczem tego
          stowarzyszenia. Na tej sali jest przecież wielu takich jak ja [gromkie brawa].

          Jak widać, chodzi o zwalczanie chrześcijaństwa wszelkimi możliwymi metodami.
          Dzisiaj propaguje się gejostwo jako sposób "skonfliktowania" ludzi z Bogiem.
          • rafik123 Re: O CO CHODZI Z ... 29.06.04, 19:40
            Z faszyzmem to wiadomo - to faszyści prowadzili planową eksterminację ludzi
            homoseksualnych (była to wygodna metoda pozbycia się kogo chcieli - łatkę
            homoseksualisty łatwo przypiąć każdemu). Stąd jeśli ktoś nienawidzi innych za
            samą tylko orientację, to może być przyrównany do faszysty.

            > Dzisiaj propaguje się gejostwo jako sposób "skonfliktowania" ludzi z Bogiem.

            To trochę prawda, i to jest niepotrzebne. Bo niektóre religie, w tym
            chrześcijańskie błogosławią związkom jednopłciowym. Z drugiej strony Kościół
            sam jest winien, bo dużo ludzi homoseksualnych ma potrzeby religijne, a kościół
            ich odrzuca. Na Zachodzie z kolei nikt się tym wszystkim nie przejmuje, bo tam
            religia ma znaczenie marginalne, a prawa człowieka znaczenie podstawowe.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: O CO CHODZI Z ... 30.06.04, 11:39
              faszysci prowadzili też eksterminację pedofili.. no ale żarty na bok wśród
              nazistów było wielu pedałów...
              • rafik123 Re: O CO CHODZI Z ... 30.06.04, 13:32
                oszolom.z.radia.maryja napisał:
                > faszysci prowadzili też eksterminację pedofili.. no ale żarty na bok

                Faszyści mieli w planach eksterminację wielu grup: Żydów, w dalszej kolejności
                też Słowian, również homoseksualistów, ludzi z zaburzeniami psychicznymi, w tym
                psychoseksualnymi, ludzi niewygodnych politycznie.

                > wśród nazistów było wielu pedałów...

                W każdej grupie jest wielu pedałów, dlatego nie można osądzać nikogo na
                podstawie samej tylko orientacji seksualnej. Wielu pedałów jest też wśród
                księży i wśród policjantów, ale co z tego? - nic z tego nie wynika.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Nie wiem, co wy chcecie 30.06.04, 11:37
        rafik123 napisał:

        > Nie wiem, co wy chcecie, przecież homoseksualizm jest normalny, to po prostu
        > miłość, a geje i lesbijki to wspaniali ludzie (czego bym już nie powiedział o
        > biseksualistach - facetach, ani i o heterykach)

        -nastepswtem homoseksualizmu jest pedofilia poza tym w wśród pedałów wpierw
        pojawił się AIDS i to oni ponoszą winę za jego rozplenienie się po calym świecie
        • rafik123 Re: Nie wiem, co wy chcecie 30.06.04, 13:42
          oszolom.z.radia.maryja napisał:
          > -nastepswtem homoseksualizmu jest pedofilia

          Następstewem homoseksualizmu nie jest pedofilia, bo pedofilia jest najczęściej
          heteroseksualna, więc idąc twoim rozumowaniem trzeba by napisać, że następstwem
          heteroseksualizmu jest pedofilia. Trzeba więc zakazać heteroseksualizmu, żeby
          nie było pedofilii - a jak ktoś chce mieć dzieci, to niech se wstrzyknie
          strzykawką. Poza tym pedofilia brutalna jest prawie zawsze heteroseksualna,
          geje są przecież łagodni.

          > poza tym w wśród pedałów wpierw pojawił się AIDS i to oni ponoszą winę za
          jego rozplenienie się po calym świecie

          Nie "pojawił się" tylko "został wykryty", a gdzie się pojawił naprawdę, to Bóg
          jedyny (no może jeszcze o. Rydzyk) wie. Za rozplenienie się AIDS nie ponoszą
          winy homoseksualiści tylko biseksualiści i heteroseksualiści, przecież
          homoseksualiści nie śpią z kobietami z definicji.
          • matti.x Re: Nie wiem, co wy chcecie 30.06.04, 17:22
            rafik123 napisał:

            > > oszołom.z.radia.z.ryjem napisał:
            > > poza tym w wśród pedałów wpierw pojawił się AIDS i to oni ponoszą winę za
            > > jego rozplenienie się po calym świecie
            >
            > Nie "pojawił się" tylko "został wykryty", a gdzie się pojawił naprawdę, to
            > Bóg jedyny (no może jeszcze o. Rydzyk) wie. Za rozplenienie się AIDS nie
            > ponoszą winy homoseksualiści tylko biseksualiści i heteroseksualiści,
            > przecież homoseksualiści nie śpią z kobietami z definicji.

            Rafik, mylisz się z definicji.
            Homoseksualiści (czyli: pederaści, pedały, pedofile, zoofile, nekrofile), nie
            śpią z kobietami, nie z żadnej definicji, ale z wyboru. Z definicji są zaś na
            tyle wredni, iż wbrew własnej definicji, śpią z biseksualistami po to, aby ci
            następnie spali z kobietami, po to, aby te kobiety spały następnie ze swymi
            mężami po to, aby nienarodzone dzieci zaraziły się zmutowanym wirusem SIV od
            małp.

            Proste? Proste.
            • rafik123 Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 00:22
              matti.x napisał:
              > Rafik, mylisz się z definicji.
              > Homoseksualiści (czyli: pederaści, pedały, pedofile, zoofile, nekrofile), nie
              > śpią z kobietami, nie z żadnej definicji, ale z wyboru. Z definicji są zaś na
              > tyle wredni, iż wbrew własnej definicji, śpią z biseksualistami po to, aby ci
              > następnie spali z kobietami, po to, aby te kobiety spały następnie ze swymi
              > mężami po to, aby nienarodzone dzieci zaraziły się zmutowanym wirusem SIV od
              > małp.
              > Proste? Proste.

              Jaka to szkoda, że żaden nie przespał się z twoim tatusiem, byłoby teraz
              jednego głupa mniej.
              • matti.x Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 00:33
                rafik123 napisał:

                > Jaka to szkoda, że żaden nie przespał się z twoim tatusiem, byłoby teraz
                > jednego głupa mniej.

                :)))

                Rafik, ja wiem, że jest późno i w ogóle, ale ... ja, wiesz, żartowałem.
                • rafik123 Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 08:54
                  matti.x napisał:
                  > :)))
                  > Rafik, ja wiem, że jest późno i w ogóle, ale ... ja, wiesz, żartowałem.

                  No wiesz, ale masz poczucie humoru, niech cię... :-)
                  Nie załapałem, sorry.
                • rafik123 Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 08:57
                  matti.x napisał:
                  > :)))
                  >
                  > Rafik, ja wiem, że jest późno i w ogóle, ale ... ja, wiesz, żartowałem.

                  A poza późną porą to nie załapałem chyba też dlatego, że piszą tyle głupot na
                  forum, że człowiek już nie wie, co jest serio a co żartem.
                  • matti.x Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 12:09
                    rafik123 napisał:

                    > A poza późną porą to nie załapałem chyba też dlatego, że piszą tyle głupot na
                    > forum, że człowiek już nie wie, co jest serio a co żartem.

                    Ano niestety. I widać tu jak skuteczna potrafi być propaganda niektórych
                    oszołomów. Nawet totalne brednie gotowi jesteśmy potraktować poważnie.
                    Dlatego też się czasem zastanawiam, czy z bredniami w ogóle warto polemizować.
                    Niektórzy ludzie, okazują się reformowalni w tym sensie, że zamiast bluzgów
                    zaczyna się jakaś wymiana zdań, w których jedna strona odnosi się choć trochę
                    do tego, co napisała druga. No ale ... regułą to nie jest:(
                    • autenty Re: Nie wiem, co wy chcecie 01.07.04, 23:24
                      Tak, nie zawsze warto odpisywać na brednie. Chociaż na te agresywne albo
                      wyjątkowo głupie to człowiek ma ochotę odpisać. A twój post mnie zwyczajnie
                      zmylił...
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Nie wiem, co wy chcecie 08.07.04, 22:14
            a przykład Krollopa to pies?
    • varshaviac Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 06.07.04, 23:40
      Warszawa nie jest faszystowska, Warszawa jest cudowna!!!
      • Gość: Kolo Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? IP: *.pl / *.pl 08.07.04, 16:13
        No, nie przesadzaj...
        • varshaviac Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 11.07.04, 23:58
          No, może nie cudowna, ale jest w porządku.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 08.07.04, 22:16
        jest snobistyczna nowobogacka egoistyczna i chamska! budna i niebezpieczna!
    • ramen5 Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 10:20
      Czynie za bardzo się wymądrzasz!!!!!!!!!
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 17:11
        nie..ja po prostu walę prawdę prostu z mostu a ze ona cię boli to już nie mój problem
    • ramen5 Re: Faszystowska Warszawa, faszystowska Polska? 13.07.04, 20:53
      Oto jeden sprawiedliwy,który zna całą prawdę.Tylko on jest sprawiedliwy ,a
      reszta aż wstyd powiedzieć kanalie.Hęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!!!!!
    • warzaw_bike_killerz 100 13.07.04, 20:58
      Warszawa jest tolerancyjna, to reszta jest faszystowska
      • aniela Re: 100 13.07.04, 21:01
        kurkano. mialam ten watek na oku
        • warzaw_bike_killerz Re: 104 - ja tez sie spoznilem, wepchnal ten ramol 14.07.04, 09:52
          o cale 5 minut :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja