Gość: poll
IP: *.aster.pl
25.11.11, 11:26
Co za kolejny tuman nazwał czytelnię "book-clubem"? Czy ci idioci nie potrafią już myśleć po polsku? Dla kogo są te placówki? Chyba dla wychowanych na MTV i VIVA, gdzie wogóle już nie potrafią mówić po polsku, bez wtrącania co chwila angielszczyzny.