Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem

04.12.11, 10:12
Autentycznie nie mam nic przeciwko gejom (tak dlugo jak sie nie maja zamiaru sie do mnie dobierac) ale katolicki gej to juz dla mnie za duzo. Co tu chcesz godzic ? Oni gdyby mogli
to conajmniej by ciebie wykastrowali a najchetniej spalili. Obudz sie i poszukaj sobie innej
wiary. Gej nie oznacza glupi.
    • Gość: m. Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: 31.61.110.* 04.12.11, 10:25
      Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość (Księga Kapłańska).
      • Gość: Robert Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 10:33
        Alez, dokladnie odwrotnie, obcowanie z mezczyzna jest bardzo przyjemne :-)
        • Gość: m. Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: 31.61.110.* 04.12.11, 10:46
          Nie tyle odwrotnie, co po prostu nie na temat.
          • Gość: burro Agnieszka pomyliła IP: 85.222.116.* 04.12.11, 13:56
            kościół z bogiem i wiarą
            • jazg1 Homoseksualizm jest uleczalny 05.12.11, 13:53
              Dlatego należy nawiązać kontakt z terapeutami, którzy potrafią wyprowadzić z tego odchylenia od normy, a nie opowiadać głodnych kawałków, że Bóg tego chce. Bóg tego nie chce, pisze o tym w wielu miejscach Pisma Świętego.
              • mylastbreath198 Re: Homoseksualizm jest uleczalny 05.12.11, 15:29
                Bóg nie pisal Pisma Swietego! tylko jacys ludzie...
                poza tym jaki macie problem? chca sie modlic to niech sie modla!
              • Gość: borsuk Re: Homoseksualizm jest uleczalny IP: *.acn.waw.pl 05.12.11, 18:12
                jazg1 napisał:

                > Dlatego należy nawiązać kontakt z terapeutami, którzy potrafią wyprowadzić z te
                > go odchylenia od normy, a nie opowiadać głodnych kawałków, że Bóg tego chce. Bó
                > g tego nie chce, pisze o tym w wielu miejscach Pisma Świętego.

                ja piernicze. jesteś Bogiem, że o tym wszystkim wiesz? cóż za zaskoczenie. Bóg man się objawił na forum Wyborczej!!
        • mylastbreath198 Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 05.12.11, 15:40
          zgadzam sie w 100% . choc z kobieta rowniez byloby przyjemnie ;)
          jednak nie wstapilabym to tej grupy katolikow, ale szanuje ich za to ze sa wytrwali.
      • zewszad_i_znikad Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 04.12.11, 11:01
        W Pięcioksięgu Mojżeszowym jest dużo innych zakazów i nakazów rytualnych, z których wielu kościół katolicki bynajmniej nie uznaje (pomyśl o zakazie jedzenia wieprzowiny... osobiście wolałabym, żeby kościół rozszerzył nakaz miłości bliźniego na zwierzęta, ale jest faktem, że kościół nie uznaje żydowskich zasad koszerności). Oficjalna nauka? Chrześcijan obowiązują te nakazy i zakazy z Pisma hebrajskigo, które powtórzył i potwierdził Jezus Chrystus. Tymczasem w stosunku do homoseksualności ta zasada jakimś dziwnym trafem nie obowiązuje.
        W tym wypadku tylko nawołuję do konsekwencji. Akurat kościół rzymskokatolicki szalenie lubi potępiać wszystko, co uznaje za "wybiórcze podejście do wiary". Tymczasem sam w tym wypadku wybiera sobie to, co mu wygodne.

        Miałam kiedyś taką wybitnie nieprzyjemną sytuację... koleżanka namówiła mnie, żebym z nią poszła do kościoła... tylko niestety, nie pamiętałam, że to tego dnia ma być czytany list na temat tego, że tylko związki różnopłciowe mogą tworzyć rodzinę (to był 2003 rok, początki debaty na temat związków partnerskich - projekt prof. Szyszkowskiej... minęło 8 lat i nadal pary jednopłciowe to oficjalnie obcy sobie ludzie, nieistniejące dla państwa uczucia). Nie wytrzymałam, wstałam i prawie zawołałam, że MNIE SUMIENIE NIE POZWALA POTĘPIAĆ MIŁOŚCI. Już mniejsza o to, co dalej... w każdym razie tak się wychwala sumienie lekarzy, którzy odmawiają wykonywania skrobanek (tak wtedy, celowo brutalnie, tłumaczyłam koleżance)... ale kiedy komuś sumienie dyktuje coś innego niż nauka kościoła, ktoś taki jest uważany za osobę bez sumienia, za czystą fałszywą świadomość.
        • Gość: chłop Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.11, 11:15
          Prawa naturalne są prawami Boskimi i żaden gej,ani lesba tego nie zmieni, a gdy zaczyna wychodzić na zewnątrz i wkraczać w życie społeczne to budzi tylko nienawiść.I po to aby kochać homoseksualistów nie zmusi poprawność ani paragrafy.
          • marac Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 04.12.11, 11:35
            Bogów tworzą ludzie na swój obraz i podobieństwo. I nie ma czegoś takiego jak prawa "naturalne", a tym bardziej "boskie".
            • Gość: litości Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: *.home.aster.pl 04.12.11, 12:19

              Zatem nie mżyj, tłuku, skoro praw naturalnych nie ma.
              • nikodem123 Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 04.12.11, 18:52
                "Muszę zajrzeć do słownika, by zrozumieć śpiew słowika"

                Zajrzałem do Słownika Języka Polskiego:
                "▸ mżyć (HIdiv) +7
                1. siąpić, rosić, kropić
                2. poetycko: świecić rozproszonym, słabym światłem"

                Cóż więc autor powyższego posta chciał powiedzieć? Może nam wyjaśni.
                • marac Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 05.12.11, 17:06
                  nikodem123 napisał:

                  > Cóż więc autor powyższego posta chciał powiedzieć? Może nam wyjaśni.

                  Najpierw musiałby sam to wiedzieć, a do tego z kolei musiałby być poczytalny. Nie ma szans na wyjaśnienie.
          • 6.smiech Re: @ chlopku 04.12.11, 12:00
            a np. ksiadz pedofil z jakiego naturalnego prawa sie wywodzi ?
            • koloratura1 W piśmie nie ma zakazu - z dziewczynkami... 04.12.11, 15:42
              6.smiech napisał:

              > a np. ksiadz pedofil z jakiego naturalnego prawa sie wywodzi ?

              To zależy: jeśli tylko nie bierze się za chłopców, to chyba wszystko jest OK, nieprawdaż? ;)
          • leszek_borakiewicz Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 04.12.11, 13:01
            Zdefiniuj co to znaczy "prawo naturalne".
            Wzajemne zachowania seksualne osobnikow tej samej plci sa bardzo czeste wsrod ssakow.
            Natomiast "prawa boskie"... ktorego boga?
            • fedorczyk4 Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną 04.12.11, 13:27
              Brawo dla mojego przedpiszcy. Za oba wpisy:-)
          • sekwana2005 Re: Nie będziesz obcy... 04.12.11, 13:51
            Ludzie się zmieniają, prawo się zmienia, Kościół się zmienia - lecz on powoli. Były czasy, że za donos iż sypiam z żoną w pozycjach "niekościelnych" mogłem być zabity, zamknięty do więzienia lub w domu wariatów.
            Były czasy, gdy przed ważniejszymi ślubami ksiądz osobiście obmacywał, czy narzeczona jest dziewicą a w noc poślubną był jednym ze świadków "konsumpcji" małżeństwa.
            W XIX wieku w USA dużą popularność zdobył lekarz, pobożny zresztą bardzo, który za naukową metodę leczenia nerwic uważał pobudzanie łechtaczka i osobiscie ciężko tej pracy się poświęcał.
            Homoseksualizm jest mi osobiście obcy, ale mi u innych nie przeszkadza. Stałem się dawno niewierzący, ale innych wiary nie wyśmiewam. Czasem zachowania konkretnych osób, tyle z wewnętrzną wiarą majace wspólnego, co dwa skrzyżowane kawałki drewna na ścianie, mające zastąpić przestrzeganie bożych i ludzkich przykazań.
            Czemu miarą MOJEJ moralności, wiary ma być atakowanie INNYCH, zabranianie im zachowań, które MNIE nie podobają się?
            Bo krytyka innych ma być dowodem że ja jestem moralny? Bo innym grzechy zarzucając łatwiej własne sobie wybaczam?
            Mało kto pamięta, ale po Sierpniu 1980 do Solidarności zapisała się większosć spośród ówczesnych ok. 3 milionów członków PZPR. Potem władze obu organizacji zmuszały do wyboru. Nie będę zgadywać, co było wówczas, w nasuwającej się analogii - Kościołem, co homoseksualizmem...
            • fedorczyk4 Re: Nie będziesz obcy... 04.12.11, 14:05
              Zawdzięczam Ci chwilę przyjemnej lektury:-)
            • ritzy Dziecinnada 04.12.11, 14:43
              "Czemu miarą MOJEJ moralności, wiary ma być atakowanie INNYCH, zabranianie im zachowań, które MNIE nie podobają się?"

              Są pewne zachowania, ktore doprowadzaja społeczeństwa/narody do wyginięcia. Jesli bysmy nie reagowali na oszustwa i kradzieże, to prawdopodobnie zniknęlibyśmy z powierzchni ziemi (no, oczywiscie nie w ciagu tygodnia). Swiadomy człowiek-obywatel powinien sie tego typu zachowaniom sprzeciwiac, atakowac tych, co tak sie zachowuja. To jest chyba dosyc proste.

              Zachowania zas typu "a co mie to obchodzi", "moja chata z kraja", "róbta co chceta" itp. są żałosne, choc spotykane. Najczesciej u przymułów bądź nihilistow.

              Dobrym przykladem jest łącząca obie te cechy fedorczyk, ktora marzy o naplywie muzulmanow do Polski i pogonieniu pleniacego sie tu "katofaszyzmu".
              • nikodem123 Re: Dziecinnada 04.12.11, 19:04
                ritzy napisał:


                > Są pewne zachowania, ktore doprowadzaja społeczeństwa/narody do wyginięcia. Jes
                > li bysmy nie reagowali na oszustwa i kradzieże, to prawdopodobnie zniknęlibyśmy
                > z powierzchni ziemi (no, oczywiscie nie w ciagu tygodnia). Swiadomy człowiek-o
                > bywatel powinien sie tego typu zachowaniom sprzeciwiac, atakowac tych, co tak s
                > ie zachowuja. To jest chyba dosyc proste.

                Dość proste jest stwierdzenie różnicy między oszustwem i kradzieżami, a homoseksualizmem. akceptacja tych dwóch pierwszych zjawisk to tolerowanie krzywdzenia. Akceptacja dla homoseksualizmu to jest sprzeciw krzywdzenia osób homoseksualnych. Homoseksualiści nikomu krzywdy nie wyrządzają.
              • sekwana2005 Re: Przymułła ? 04.12.11, 20:24
                Uprzejmie donoszę, iż w całym cywilizowanym świecie homoseksualizm nie jest dziś uważany ani za przestępstwo, ani za chorobę. Ja zaś zamiast atakować dwoje dorosłych ludzi, kochających się i wspierających "w zdrowiu i chorobie", lecz jednej płci, potępiam tolerancję Kościoła dla "zdrowych katolików", co po pijaku na zmianę maltretują i gwałcą własne córki, zapładniają je. Co roku jest przynajmniej kilka takich przypadkow w Polsce ujawnionych - ale nie przypominam sobie by Kościół oświadczył, że taki degenerat usuwany jest poza katolicką społeczność. Wobec nich "wybaczamy i prosimy o wybaczenie"...
                Napływ muzułmanów do Polski zagrożeniem? Chyba dla miejscowych ochrzczonych "talibów". Sam w sobie homoseksualizm nie jest przestępczy. Ani religia. Chrześcijańska czy muzułmańska. Choć bywają jak w każdej społeczności przestępcy. To samo np. z kibicami piłkarskimi. Podobno zdarza się, iż prawa łamią czasem nawet świadkowie Jehowy, choć tu szybko jest oferowana pomoc, zaś jeśli zainteresowany jest nią niezainteresowany - usuwany jest z tej religijnej społeczności.
                • ritzy Re: Przymułła ? 05.12.11, 00:07
                  Przymułła jest swietnym okresleniem. Gratuluje. Z zazdroscia. Ile wynosza prawa autorskie?

                  Natomiast homoseksualizm nie jest przestepstwem. Czy jest choroba? Nie wiem. Jest natomiast dziwactwem, przeciwnym naturze (tak juz swiat, w tym ludzie, jest stworzony, przez Boga, czy tez jak Wy chcecie przez Palikota, ze sa samce i samice, ktorych najbardziej elementarnym zadaniem jest rozmnażanie się, by zapewnic ciągłość gatunku).

                  W zwiazku z czym, o ile homoseksualizm przestepstwem nie jest (wdlg mnie jest swego rodzaju kalectwem, nieszczesciem), o tyle nachalne gejostwo, namawiajace spoleczenstwo, aby wystąpiło przeciwko naturalnemu porządkowi rzeczy (vide cytowane na Forum zachęcanie przez Biedronia, aby "z nudy sprobować jak to jest') i przyczyniało sie tym samym do jego zguby, juz za przestepstwo mogłoby być uznane. Przeciw ludzkosci. Oczywiscie, wedlug mnie.

                  Zas co do niebezpieczenstw wynikajacych z przebywania na terenie kraju znacznej liczby obcych etnicznie muzlumanow, to uprzejmie prosze o zapoznanie sie z bieżącą sytuacją kilku panstw europejskich. To tak tytulem wstepu do dyskusji. Bo takowa powinna byc prowadzona w oparciu o fakty, a nie wyobrazenia czy chciejstwo.
                  • bromba_bez_glusia Re: Przymułła ? 05.12.11, 03:34
                    No dobra, ale Ty naprawdę wierzysz, że osoby heteroseksualne wysłuchawszy argumentów, jak to nazywasz, ''nachalnego gejostwa" zapragną hurtowo zmienić swoją orientację i populacja wymrze? Toż to bzdura totalna...

                    Mam znajomych gejów, bywam z nimi w ich klubach, znam też kilka lesbijek i w życiu nie nabrałam ochoty, żeby którąś do łóżka zabrać. Albo się lubi chłopców albo dziewczynki (albo to i to) i żadna moda ani propaganda tego nie zmieni.

                    A tak na marginesie, nawet jak cały świat stanie się nagle homoseksulany w związku z tą mityczna, nachalana propaganda gejostwa, to nadal gej lesbijce dziecko może zrobić, choćby strzykawką. Więc śpij spokojnie, gatunek przetrwa:)
                    • ritzy Strzykawka 05.12.11, 22:59
                      "nadal gej lesbijce dziecko może zrobić, choćby strzykawką."

                      Zapuszczona lesba do geja tak ryknie:
                      Czuje naplyw instynktu, może Pan mi wstrzyknie

                      Co tez mam ci wstrzyknąć, moja lesbo droga?
                      Wstrzyknij mi plemnika, wielkiego jak noga.

                      No dobrze, szpetna lesbo, obiecaj mi za to
                      Że ten bachor nigdy nie nazwie mnie tatą

                      Och! Ach! Już za późno na Twe argumenty
                      Będziesz płacił mi geju wielkie alimenty.
                      • bromba_bez_glusia Re: Strzykawka 05.12.11, 23:32
                        Zaiste, piękne. Sztaudynger niegodny ci wszechpolskich sandałów czyścić.
                        • ritzy Re: Strzykawka 05.12.11, 23:44

                          Jakie sandały? Toc przeciez my, wszechpolacy, chodzimy jedynie w glanach. Sandały są dobre dla pedałów!
                  • sekwana2005 Re: Przymułła ? 05.12.11, 08:57
                    No i dziś wiadomość o kolejnym "normalsie". Facet latami po pijaku maltretował żonę i niepełnosprawną siostrę, przy okazji gwałcąc. Na trzeźwo nawet siostrze żreć dawał - w misce dla psa.
                    Wyrok oczywiście w zawieszeniu i 2,2 tys zł, pewnie na koszty sądowe.
                    Sąd uznał, iż po 7 miesiącach aresztu facet radykalnie się zmienił, przysiągł (na krzyż?) że już nie będzie pić, bić i gwałcić. Najlepsze - sad uznał, że facet ma "dobre stosunki z rodziną".
                    Dobre - bo hetero?
                    Bo wedle sądu i "głosów społeczeństwa" nie jest przestępcą, czyli zboczonym homoseksualistą?
                    Ja homoseksualizmem nie zaraziłem się, żony nie biję, córki nie gwałcę - lecz jestem w tym kraju niepełnoprawnym Polakiem. Gdy przestałem wierzyć, to i do kościoła przestałem chodzić, zamiast udawać "ku chwale Pana".
        • Gość: m. Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: 31.61.110.* 04.12.11, 11:40
          > Oficjalna nauka? Chrześcijan obowiązują te nakazy i zakazy z Pisma heb
          > rajskigo, które powtórzył i potwierdził Jezus Chrystus
          To wskaż, gdzie Jezus powtórzył zakaz kazirodztwa i zoofilii?

          > Nie wytrzymałam, wstał
          > am i prawie zawołałam, że MNIE SUMIENIE NIE POZWALA POTĘPIAĆ MIŁOŚCI.
          Nie histeryzuj, brak ram prawnych i nazwy "rodzina" dla realnie istniejącego związku to nie jest żadne "potępienie miłości".
      • Gość: hildebrant Przecież się nie da! IP: *.play-internet.pl 04.12.11, 14:15
        Ze względów anatomicznych obcowanie płciowe z mężczyzną nie będzie takie, jak z kobietą.
      • Gość: odon Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 20:48
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrz
        > ydliwość
        (Księga Kapłańska).


        A więc dwóch facetów obcuje ze sobą jak mężczyzna z mężczyzną (a nie jak mężczyzna z kobietą).

        To jasne, mężczyzna mężczyźnie nie wsadza penisa do waginy. Chyba, że jeden z nich ma sztuczną waginę, i wtedy to jest obrzydliwość.

      • Gość: pm Re: Nie będziesz obcował z mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 21:08
        w księdze kapłańskiej jest też kilkaset innych zakazów i nakazów. też je przytoczysz? też ich przestrzegasz? a wieprzowinę jadasz?
    • adres_na_swinstwa głupota 04.12.11, 11:06
      Gdybym był wierzący zacząłbym się modlić aby porzucili tą okropną wiarę, póki nie zwariowali do końca i nie targneli się na własne zycie. Ponieważ jestem niewierzący pomysł ten odpada.
      Słowo daje, zamiast napraszać się u dostojników Kk o łaskawsze spojrzenie na krnabrne owieczki pozostaje udać się do psychologa (tylko nie jakiegoś przyparafialnego!!) i zostać ateistą. Bohaterzy artykułu!
      Życie macie jedno i albo przeżyjecie je tak jak dyktuje je wam biologia, albo pod naciskiem antyhumanistycznej, katolickiej doktryny, utopicie się w nerwicach, histerii i samobójstwie.


      PS
      Prowadzący terapię nawracania na hetero, biorąc pod uwagę co czynią "pacjentom", powinni siedzieć !!
      • marac Re: głupota 04.12.11, 11:33
        Brawo - bardzo ładnie napisane. Obudźcie się, ludzie.
        • Gość: alek nikt nie zrobi ci tak laski jak ksiądz... IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 13:28
          kiedys mi zrobił na zakrystii
    • Gość: filut z Pragi problem #1 w Warszawie wedlug szechterowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 11:23
      w momencie kiedy Bufet obcina glodnym dzieciakom na Pragie ostatnie pieniadze na bulkie i kubek cieplego mleka, kiedy wyrywa ostatnie grosze z pomocy spolecznej biedakom, kiedy wszystkie sztandarowe budowy ida w drebiezgi i trzeba je poprawiac po 5 razy, kiedy 10000 nowych darmozjadow jest zatrudnianych w ratuszu i kantorkach bufetu, kiedy Bufeciarze kreca lody na prywatyzacjach i mieniu miejskim

      co jest glownym tematem na Warszawe w szechterowce ?

      Pederasci i to ze ich uwiera kosciol bo nie dopuszcza tych zboczen.

      Niezawodny znak ze ida Swieta ktore z kolei bardzo uwieraja Redachtorow, mimo ze ci maja swoje Chanuki czy rocznice Rewolucji
      • stach-poraj Re: problem #1 w Warszawie wedlug szechterowki 04.12.11, 16:15
        Od razu widac, ze jestes wzorem Polaka-katolika.
    • marac Re: Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem 04.12.11, 11:38
      6.smiech napisał:

      > katolicki gej to juz dla mnie za duzo. Co tu chcesz godzic ?

      Skoro istnieją polscy neonaziści to czemu nie katoliccy geje? Świrów nie brakuje.
      • a-thomek Harry Potter 04.12.11, 12:09
        Musi upłynąć dużo czasu, by Kościół otworzył się na homoseksualizm - mimo że akurat w tej grupie zawodowej (księża) procentowo homoseksualistów jest najwięcej. No bo skoro Harry Potter jest zły, wróżby andrzejkowe niewłaściwe, to jak homoseksualizm ma być czymś OK? Argumentacja anty nigdy mnie nie przekonywała, bo przecież najważniejszy w tym wszystkim jest kontekst historyczny - gdyby Biblia była spisana 500 lat później czy 500 lat wcześniej byłaby czymś zupełnie innym, to dość oczywiste. Tak jak i byłaby czymś innym, gdyby powstawała teraz.
        Przecież Kościół zmienia stosunek do niektórych spraw od czasu do czasu - choćby do kwestii tego, co się dzieje z duszą nieochrzczonego dziecka (gruntowna zmiana podejścia kilka lat temu). Należy więc jedynie cierpliwie czekać.
        Wyobrażam sobie, że taka zmiana naprawdę odebrałaby broń homofobom i liczba aktów przemocy wobec homoseksualnych z pewnością by spadła. To jak z prezerwatywami - tak długo jak Kościół ich zakazuje, jest odpowiedzialny za przypadki zarażenia się wirusem HIV np. w katolickich małżeństwach.
    • leszek_borakiewicz "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 12:50
      Nie potrafie zrozumiec homoseksualisty lub lesbijki bedacych czlonkami kk.
      Czyzby zapomnieli historie Sodomy?
      Czyzby zapomnieli slowa Jezusa, ze zadne slowo, zadna litera w pismie nie zostanie zmieniona?
      Bog jest jeden.
      Kosciolow sa tysiace.
      Wierzcie w Boga bedac soba. Nie potrzebujecie do tego zgody uzurpatorow
    • nowy-trend "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 13:26
      A niech chodzą do kościoła. Jedną uwagę miałbym żeby zapamiętali. To jest chore ale możemy to tak długo tolerować jak długo pedały nie próbują z tego cnoty robić. Zboczenie jest zboczeniem i powinno być usunięte.
      • fedorczyk4 Re: "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 13:30
        nowy-trend napisał:

        > A niech chodzą do kościoła. Jedną uwagę miałbym żeby zapamiętali. To jest chore
        > ale możemy to tak długo tolerować jak długo pedały nie próbują z tego cnoty ro
        > bić. Zboczenie jest zboczeniem i powinno być usunięte.

        Pluralis majestetis wzruszajace. Myślę, że maluczcy zapamiętają i że Wy o Panie Nowy-Trend będziecie nadal mogli "to" tolerować.
        • nowy-trend Re: "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 15:58
          Dziękuję za wyrozumiałość.
    • Gość: jehowy gejów toleruje- katolików nie... IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 13:26
      wolę pedzia niż wykolejeńca z pod znaku
    • wlodzimierz.ilicz W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 04.12.11, 14:09
      z praw biologii.
      Zdrowy seks to taki, który służy przedłużeniu gatunku.
      Reszta jest chora. To dewiacja.
      Gdy mężczyzna kieruje się z seksem do mężczyzny, z punku widzenia natury, marnuje swój żywot, marnuje swój żywy organizm.
      Bo nie będzie z tego potomstwa.
      I koniec.
      Wierzący homoseksualista nie może mieć w kościele danej swobody dla takich zachowań.
      I jak to z wszelkimi grzechami bywa: pogrzeszy, wyspowiada się i jest OK.
      O co więc chodzi tej kolejnej homorganizacji?
      Jak zawsze, żądają afirmacji i umieszczenia swego problemu na liście praktyk dozwolonych.
      Tego nigdy nie dostaną.
      • leszek_borakiewicz Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 04.12.11, 14:34
        Bledne zalozenie.
        Zachowania seksualne nie sluza jedynie do zachowania gatunku.
        Juz od dawna wiadomo ze wsrod naczelnych seks to rowniez srodek do okreslenia swojej pozycji w grupie, rozwiazywania problemow wewnatrz grupy w sposob pokojowy (nawet bonobo znaja "make love not war").
        Jezeli przyjac twoj sposob myslenia, kazde zachowanie seksualne ktore nie sluzy zachowaniu gatunku jest sprzeczne z "prawami biologii". Tzn. ze tylko ortodoksyjni Zydzi zyja w zgodzie z tymi prawami...
        Natomiast wszyscy zyjacy w celibacie je lamia... ciezko o potomstwo "z raczki"...
        • wlodzimierz.ilicz Dorabiaj sobie jeszcze 100 teorii ale nie 04.12.11, 16:06
          zmienisz faktu, że biologicznym celem seksu jest przede wszystkim utrzymanie gatunku.
          • leszek_borakiewicz Re: Dorabiaj sobie jeszcze 100 teorii ale nie 04.12.11, 16:21
            A widzisz?
            "przede wszystkim" nie oznacza wylacznosci.
            Dziekuje za poparcie
          • stach-poraj Re: Dorabiaj sobie jeszcze 100 teorii ale nie 04.12.11, 16:26
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > zmienisz faktu, że biologicznym celem seksu jest przede wszystkim utrzymanie ga
            > tunku.
            U zwierzat, drogi iliczu, u zwierzat. A ludzie maja jeszcze inne potrzeby niz parzenie sie w celu przetrwania gatunku. Dobry Pan Bog to tez wzial pod uwage, kiedy postanowil w Swej Nieogarnietej Madrosci, ze niektorzy ludzie beda kochali "bezinteresownie". Aby takim jak Ty dawac swiadectwo ducha.
            • sammler Re: Dorabiaj sobie jeszcze 100 teorii ale nie 04.12.11, 19:03
              stach-poraj napisał:

              > Dobry Pan Bog to tez wzial pod uwage, k
              > iedy postanowil w Swej Nieogarnietej Madrosci, ze niektorzy ludzie beda kochali
              > "bezinteresownie". Aby takim jak Ty dawac swiadectwo ducha.

              :D

              S.
      • Gość: M Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost IP: *.adsl.alicedsl.de 04.12.11, 16:45
        To w takim razie sama natura jest jedną wielką dewiacją... prawie nie ma gatunków, w których nie występują osobniki homoseksulane. A skoro przez tyle tysiącleci nie zostały one wyelininowane, to znaczy, że jest w tym jakiś sens, nawet jesli człowiek w swoich ograniczonych rozumowaniach nie jest w stanie tego pojąć.
        Poza tym, gdyby wszystko było takie proste, to jak wytłumaczysz długowieczność kobiet? Przecież po klimakterium są już niepłodne, więc "zbędne" i powinny padać jak muchy. A żyją często jeszcze i 40-50 lat po. Jakis sens tego musi być, prawda? (polecam poszukanie źródeł nt. tzw. hiptezy babci).
        Są też badania wskazujące, że osobniki homoseksualne przyczyniają się do dwóch elementów: są innowacyjni, więc wspomagają procesy adaptacyjne grupy, a poza tym nie mają własnych dzieci, więc nie skupiają się na interesie swojego potomstwa (np. w amoralnym fimilizmie), tylko całości społeczności.
        • stach-poraj Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 04.12.11, 16:52
          Nie mowiac o tym, ze pisza Hamleta i Jezioro Labedzie. :smile:
          • ashnazgdurbatuluk Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 05.12.11, 13:16
            Nie ma dowodów na to, że Szekspir był homoseksualistą. Proszę więc nie szerzyć dezinformacji.
            • kubissimo Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 05.12.11, 21:15
              nie ma twardych dowodow, ze Szkspir napisał to, co mu przypisujemy, więc rónież jego orientacja pozostaje kwestią otwartą.
              • ashnazgdurbatuluk Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 06.12.11, 05:38
                nie ma twardych dowodow, ze Szkspir napisał to, co mu przypisujemy, więc rónież jego orientacja pozostaje kwestią otwartą.

                Z czego wynika, że nie można twierdzić, że Szekspir był homoseksualistą, a co najwyżej, że mógł nim być, co można powiedzieć chyba o każdym. Np. istnieje małe, choć niezerowe prawdopodobieństwo, że jest pan inteligentnym morsem piszącym posty na tym forum. A skoro nie wiadomo jakiej orientacji seksualnej był Szekspir, to rozsądniej jest przyjąć, że był heteroseksualny (jako, że osobniki takowe stanowią jakieś 95%, lub nawet więcej, społeczeństwa. Poza tym kwestia autorstwa dzieł angielskiego dramaturga jest raczej jasna, ci, co twierdzą, że Szekspir nie napisał dzieł szekspirowskich niebezpiecznie zbliżają się do fantastów w rodzaju Dänikena.
                • kubissimo Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 06.12.11, 08:05
                  polecam znakomitą biografię Szekspira: "Shakespeare. Stwarzanie świata" Stephena Greenblatta, w przypadku tego twórcy jest dużo więcej znaków zapytania niż pewników, a Greenblatt wspaniale je analizuje.
      • Gość: odon idea ludzkości jako rozpłodowni IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 20:36
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > z praw biologii.
        > Zdrowy seks to taki, który służy przedłużeniu gatunku.
        > Reszta jest chora. To dewiacja.

        Proponujesz odstrzelić wszystkich pozostałych? W tym tych, co uprawiają seks z gumką, stosunek przerywany oraz tych, którzy żyją w celibacie?

        Idea ludzkości jako wielkiej rozpłodowni jest największym kretyństwem Kościoła Katolickiego. Sami walczą z popędem, który może przecież doprowadzić do zapłodnienia, a jednocześnie idealizują prokreację.
      • kubissimo Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 05.12.11, 21:23
        uwielbiam argumenty o prawach biologii :)
        w takim razie zarządźmy pełen powrót na łono natury.
        U lwów nowy przywódca stada zwykle eksterminuje młode poprzedniego samca - dajmy takie prawo ojczymom. Ich geny też chcą mieć większe szanse.
        U chomików rodzice potrafią zeżreć cały miot jeśli np. jest im ciasno i nie ma warunków do odchowania młodych - zalegalizujmy topienie dzieci w beczkach w przypadku trudnej sytuacji materialnej.
        U szympansów bonobo normą są wielogodzinne orgie całego stada. Idźmy tą drogą! :)

        Chętnie też uslyszę o przypadkach karania przez zwierzeta jednostek homoseksualnych. Interesują mnie zwłaszcza ssaki żyjące w społecznościach. Jeśli nie nie ma takich przykładów, to obawiam się, że prawa natury mają w nosie orientację seksualną jednostek :)
        • bromba_bez_glusia Re: W tej sprawie nauka kościoła wynika wprost 05.12.11, 22:34
          A ja bym nawet poszła dalej. Postuluje likwidację szpitali i innych ośrodków zdrowia. Pisał coś bóg o szpitalach w piśmie świętym? bo sobie nie przypominam...z reguły następowała śmierć, ewentualne cudowne ozdrowieniem a do tego nie potrzeba nfz-u.

          Ewentualnie w ramach "praw biologii" sobie można pociamkać gałązkę wierzby albo liść babki lancetowatej przyłożyć na ranę, ale od bardziej skomplikowanych leków wara! Jak natura i jej prawa, to i selekcja naturalna i życie do 40-stki:)
    • maryla02-2 "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 15:03
      I co, nie pomogło?
      Trzeba było zamienić modlitewnik na książkę z biologii. To właściwsze i pożyteczniejsze. A tak wyszło " i straszno i śmieszno".
    • wlodzimierz.ilicz Re: Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem 04.12.11, 16:01
      Modliłem się?
      A do lekarza to nie łaska?
      • nikodem123 Re: Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem 04.12.11, 18:35
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Modliłem się?
        > A do lekarza to nie łaska?

        Do lekarza? A po co?
        Przecież wiadomo, że orientacji seksualnej nie da się zmienić. Można ją najwyżej zablokować.

        Tak więc Iliczu nic Ci nie grozi, gdy lespijki i geje będą mogli żyć normalnie przez nikogo niedyskryminowani.

        Twojej orientacji to nie zmieni.
    • stach-poraj Nie wydaje mi sie.... 04.12.11, 16:08
      Nie wydaje mi sie, ze PB (jesli istnieje) naprawde przejmuje sie kto kogo kocha i z kim dzieli lozko i dach nad glowa. Bylby bardzo malostkowym i aroganckim Bogiem gdyby te rzeczy mialy dla niego jakiekolwiek znaczenie.
      Z pewnoscia natmiast Bog (jesli istnieje) zwraca uwage na JAKOSC naszych przywiazan, na to JAK kochamy drugiiego czlowieka.. Czy staramy sie zachowac mu wiernosc? Czy krzywdzimy slowem czy uczynkiem? Czy bierzemy na siebie odpowiedzialnosc za partnera/partnerke naszego zycia? Czy gotowi jestesmy trwac przy ukochanej osobie nawet wtedy kiedy jest chora, niedolezna, strara, bezbronna?
      To sa te rzeczy, ktore sa WAZNE. A nie narzady plciowe czy mozliwosc posiadania dziecka. :smile:
    • mocten "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 04.12.11, 16:31
      Ludzie modlą się, o różne łaski- żeby nie być gejem, żeby spadł deszcz, żeby deszcz nie spadł, żeby frank staniał, żeby frank podrożał itd.
      Nie rozumiem, jak w dobie internetu i obowiązkowego kształcenia można jeszcze wierzyć w te bzdury.
      Jestem ciekaw, czy i kiedy jakikolwiek Kościół wreszcie oficjalnie przyzna, że cały ten wysiłek modlących się poszedł na marne.
      • Gość: dziadek Re: "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.11, 20:55
        Dlaczego mi zabraniacie prawa do rzetelnej informacji jako obywatelowi zgodnie z konstytucją.Ja chcę mieć prawo do informacji np.o kandydacie do Sejmu jego oriętację seksualną, stan majątkowy, stan cywilny -ile razy rozwiedziony i ile ma dzieci.Człowiek ktory przysięga i potem ją łamie nigdy nie będzie uczciwym posłem.Zaraz podniesie się larum iż życie prywatne nie powinno obchodzić, a wlaśnie że nie obchodzi mnie uczciwość.Tak samo jak poseł gej ,lub dziennikarz gej występuje w TV odrazu wyłaczam.Poglądy tych ludzi są nie do zaakceptowania.Prawem naturalnym jest akceptowanie ludzi takich jak ja jestem sam, z innymi niechcę mieć styczności.
        • brudno ankieta personalna 04.12.11, 21:59
          Dziadku - jest różnica między kłamstwem, zatajaniem w złych intencjach złych rzeczy a zachowywaniem pewnej prywatności.
          Jakiej jesteś płci? Czy miałeś stosunki przed- lub pozamałżeńskie? Zmazy nocne? Nieczyste myśli? Nie zdażyło ci się jechać bez biletu? Oglądałeś w tv goły biust? Zlekceważyłeś sexshop nie obrzujając go koktailem Mołotowa? Ile masz dzieci? Czy robiłeś im test DNA? Jeśli nie masz dzieci, co masz na swoje usprawiedliwienie? Czy seks uprawiałeś wyłącznie w celu poczęcia dziecka? W post nie miałeś nieczystych myśli o kiełbasie? Jakie choroby przeszedłeś od dzieciństwa?
          No i proszę o twoje akta z OPN, CBŚ, CBA, PiS. Komplet nagrań twoich spowiedzi.
          Domagam się tych informacji uwierzytelnionych przez sąsiadów, pracodawców i podwładnych - no i proboszcza (nawet jeśli jest gejem) bym wiedział czy jesteś uczciwy, wiarygodny - czy mam ciebie wyłączyć (z tego forum) jako podejrzanego kłamcę, zapewne więc nekrofila, bo kiedyś na cmentarzu cię widziano....
          • ashnazgdurbatuluk Re: ankieta personalna 05.12.11, 13:25
            Głupstwa Pan opowiada! jest zasadnicza różnica między politykiem- osobą publiczną, a osobą prywatną taką jak Pański przedmówca.
    • ashnazgdurbatuluk "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 05.12.11, 13:33
      Biblia wyraźnie zakazuje stosunków homoseksualnych. Jeśli jesteś chrześcijaninem, to powinieneś wierzyć, że jak w Biblii napisano, że Bóg mówi: "", to to są autentycznie słowa Boga. Jeśli zaś w to nie wierzysz, to nie jesteś chrześcijaninem i nie ma problemu. Jeśli zaś wierzysz, ale się z tym nie zgadzasz i grzeszysz, to według założeń swojej religii będziesz potępiony. Albo się przyjmuje religię z całym dobrodziejstwem inwentarza albo się jej wcale nie przyjmuje. Tertium non datur. A jeśli ktoś podniesie problem koszeru i niewolnictwa- jeśli Biblia na to zezwala/tego wymaga, to chrześcijanin powinien się do tego dostosować... I m.in z uwagi na takie pierdoły jak zakaz jedzenia wieprzowiny uważam chrześcijaństwo (i judaizm i islam) za brednie.
    • ashnazgdurbatuluk "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 05.12.11, 13:42
      Powinno być:
      Biblia wyraźnie zakazuje stosunków homoseksualnych. Jeśli jesteś chrześcijaninem, to powinieneś wierzyć, że jak w Biblii napisano, że Bóg mówi: "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!", to to są autentycznie słowa Boga. Jeśli zaś w to nie wierzysz, to nie jesteś chrześcijaninem i nie ma problemu. Jeśli zaś wierzysz, ale się z tym nie zgadzasz i grzeszysz, to według założeń swojej religii będziesz potępiony. Albo się przyjmuje religię z całym dobrodziejstwem inwentarza albo się jej wcale nie przyjmuje. Tertium non datur. A jeśli ktoś podniesie problem koszeru i niewolnictwa- jeśli Biblia na to zezwala/tego wymaga, to chrześcijanin powinien się do tego dostosować... I m.in z uwagi na takie pierdoły jak zakaz jedzenia wieprzowiny uważam chrześcijaństwo (i judaizm i islam) za brednie.
    • mandaryna.1 "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 05.12.11, 13:50
      Beznadzieja,są,byli i bedą,jak w całej naturze.Biorąc pod uwagę,że lwia część wielebnych katolickich to geje,to jakoś nie widać,żeby ONI mieli jakies objekcje,zadowoleni,wypasieni i chyba nie myślą o tym,że to cały czas o nich /tez/ jest mowa,walka.
    • piggy1 "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" 05.12.11, 23:29
      Nie rozumiem jednej rzeczy. Przecież nikt, wchodzący do kościoła, nie ma napisane na czole, jakiej jest orientacji seksualnej. Chyba że chodzi o spowiedź i komunie. Ale zyję juz wiele lat i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ksiądz podczas spowiedzi wielkanocnej (tylko wtedy do niej chodzę) interesował się moim życiem erotycznym. Nigdy też nie pytał mnie, czy jestem mężatką (od lat akurat jestem rozwiedziona), czy też nie. A nikt przecież nie musi sam z siebie zwierzać się ze swojego życia seksualnego. Myślę, że jest to problem sztucznie wywołany, co do zasady - wiadomo, że kościół katolicki homoseksualistów nie toleruje, a nie co do praktyki. Założę sie, że żadna z osób wymienionych w tekście o nic ze sfery erotyki przez księdza nigdy nie była pytana, więc one same sobie stwarzają problemy. Chyba że ja zawsze trafiam na wyjątkowych księży.
      • Gość: Koko Re: "Kiedyś modliłem się, żeby nie być gejem" IP: *.acn.waw.pl 15.12.11, 09:54
        słuszny komentarz. równie dobrze heteroseksualiści mogliby wywołać takie halo. w obu przypadkach to nie ma znaczenia. to tylko sztuczny problem, żeby zwrócić na siebie uwagę. do kościoła może wejść każdy, nawet ten co nie wierzy. modlić też może się każdy, nawet ten kto nie wierzy. kogo to obchodzi, czy wolisz swoją płeć czy przeciwną, czy urodziłeś się kobietą, czy mężczyzną, a teraz jesteś kim innym. przecież gdzie jak gdzie, ale w kościele nikt tego nie zauważy. Jezus też był biseksualistą (wg Pisma Św. nie wiem jak w rzeczywistości), więc o co w tym wszystkim właściwie chodzi? bo ja problemu nie widzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja