sebsta1
10.12.11, 14:33
Słuchajcie, mam taki problem. Dziś złapali mnie kanary, nie miałem przy sobie biletu i dostałem mandat za jego brak. Bilet dobowy, skasowany z dwie godziny wcześniej został w saszetce, którą zostawiłem w firmie. Pisać odwołanie? Mysliscie, że w ZTM to uznaja? Bo bilet był oczywiście ważny, tylko go przy sobie nie miałem. Pomóżcie, dzięki.