Żyją na koszt miasta

19.12.11, 11:29
Lokatorzy mieszkań komunalnych nie mają w zwyczaju płacić czynszu. Część z nich nie wie nawet, ile wynoszą opłaty za najem. Niektórzy, pomimo możliwości finansowych, nie poczuwają się do ich regulowania. Największymi dłużnikami – wbrew stereotypom – nie są rodziny wielodzietne, ale osoby samotne. Oczywiście obok nieuczciwych lokatorów są także tacy, którzy nie płacą z powodu złej sytuacji finansowej. Jedno jest pewne, kwoty zadłużenia są porażające.
biznes.onet.pl/zyja-na-koszt-miasta,18493,4966954,3219548,194,1,news-detal
    • 7o Re: Żyją na koszt miasta 19.12.11, 11:53
      To samo jest z właścicielami mieszkań spółdzielczych. Jest dużo takich, przypadków kiedy nie płacą latami za czynsz śmiejąc się w oczy swoim sąsiadom utrzymującym blok. Ot hołotę znajdziesz wszędzie. Z reguły są to ludzie majętni, cwaniacy i innego sortu swołocz. Nie ma reguły, że taka sytuacja dotyka tylko komunałek. Powinny być eksmisje takich pasożytów. Przez nich kamienice, bloki marnieją, są dewastowane.
      • Gość: mel Re: Żyją na koszt miasta IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 14:50
        Dobrze gadasz. Powinni wywieszać na każdej klatce, kto ile zalega.
        • Gość: spółdzielca Re: Żyją na koszt miasta IP: 176.31.202.* 19.12.11, 15:12
          U mnie w bloku wiejskie mendy posiadające własnościowe mieszkanie za morgi nie płacą za czynsz od qiwlu lat, chociaż mają kasę w nadmiarze co po nich dobrze widać. Mnożą się przy okazji, jak króliki, więc spółdzielnia nie może pasożytów wyrzucić ze względu na bachory. Przy okazji robią totalny syf na klatce schodowej. Taką hołotę powinno się wypierdalać na bruk. Od razu znaleźliby pieniądze na zwrócenie zaległości i regularne płacenie za czynsz i klatkę schodową zaczęliby szanować a tak pełna melina.
          • Gość: kixx Re: Żyją na koszt miasta IP: *.acn.waw.pl 19.12.11, 15:19
            www.rp.pl/artykul/56662,747014.html
    • Gość: Warszawiak Re: Żyją na koszt miasta IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 21:37
      lokatorzy ?

      ten tytuł idealnie pasuje do bandytów w togach gotowych reprezentować miasto aby "odzyskać" utracone pieniądze.

      Temat czynszow i zadłużenia Warszawiaków wraca tak często jak swą gotowość do "odzysku" szykują własnie bandyci w togach.
      • Gość: albert Re: Żyją na koszt miasta IP: *.acn.waw.pl 19.12.11, 23:18
        Najbardziej podobał mi sie wywiad w TV z taka lokatorką. "Nikt jej nie powiedział, ze za mieszkanie i media trzeba placić. I dziwi się dlaczego odłaczono jej prąd".
        • maitresse.d.un.francais dobre! a z rachunkami co robiła? 21.12.11, 16:23
          Bo, jak rozumiem, nikt jej nie powiedział - poza spółdzielnią/wspólnotą przysyłającą rachunki i inną energetyką przysyłającą swoje?
          • jan-w Re: dobre! a z rachunkami co robiła? 21.12.11, 17:37
            Używała zamiast obrusa. Jeżeli niepłacenie jest bezkarne, zawsze znajdą się "sprytni" którzy muszą zapłacić za telefon komórkowy i TV kablową ponieważ mogą im odciąć, zamiast marnować pieniądze na czynsz.
    • Gość: xxx Re: Żyją na koszt miasta IP: 178.73.24.* 21.12.11, 09:29
      Wypie...ć na zbity ryj. Niech idą pod most.
    • Gość: Liberał Re: Żyją na koszt miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.11, 13:44
      Odpowiedź jest prosta - socjaliści rządzący Polską od 21 lat doprowadzili do tego że nie opłaca się regulować zobowiązań. Skoro nie można dłuznika wyrzucić z lokalu to po co? Tak samo jak promuje się życie "na kocią łapę" - skoro można czerpać profity (zasiłki i zapomogi) tylko dlatego że żyje się bez ślubu to po co? Powiedział pewien finansista wyznania handlowego - "skoro płacicie ludziom za to że nie pracują, a każecie im płacić podatki kiedy pracują, to się nie dziwcie że macie bezrobocie" i trudno się z tym nie zgodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja