sloggi
08.03.02, 10:06
Nie chcę być wulgarny, ale poddam pod Waszą dyskusję "problem", o którym
dyskutowano w mojej poprzedniej pracy rok temu.
Czemu o tzw. równej kobiecie mówi się "baba z jajami", a o mężczyżnie, który
również zawsze jest fair nie mówi się "chłop z cipą". Wręcz określenie
mężczyzny, że z niego cipa nie facet uznawane jest za dotkliwą obrazę.
A zatem gdzież tu równouprawnienie :)