Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i pr...

    • wutang4eva Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i pr... 22.12.11, 22:05
      Co to za liberal, ktory mowi ze musi byc nowoczesnie a nie moze byc przasnie, cokolwiek mial on na mysli? Toz to jest zaprzeczenie liberalizmu wlasnie. To tak tylko w ramach czepialstwa. Z 2 strony burmistrz ma wiele racji. O najmie powinny decydowac czynniki finansowe. Jesli mnie nie stac na drogie sushi to po prostu tam nie ide, ide tam gdzie jest taniej. Poza tym forumowicze tak troszcza sie o biednych, tymczasem jak ktos jest biedny to jedzenie przygotowuje sobie sam w domu i nie narzeka na droga gastronomie, wiec problem jest wydumany.
      • sammler Re: Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i 23.12.11, 01:39
        wutang4eva napisał:

        > Poza tym forumowicze tak troszcza s
        > ie o biednych, tymczasem jak ktos jest biedny to jedzenie przygotowuje sobie sa
        > m w domu i nie narzeka na droga gastronomie, wiec problem jest wydumany.

        Nie forumowicze, tylko forowicze i nie mylą się, tylko mają rację. Z barów mlecznych i podobnych przybytków korzystają często ludzie samotni, dla których stołowanie się w domu wcale nie jest opcją ani tańszą, ani lepszą... I nieprawdą jest, że wszystko należy przeliczać na pieniądze. Kto może, powinien pracować i zarabiać na swoje pełne utrzymanie. Ale jesteśmy społeczeństwem cywilizowanym (choć z każdym rokiem życia nabieram co do tego coraz większych wątpliwości) i powinniśmy umieć właściwie (mądrze) zadbać o tych, którzy o siebie zadbać nie są w stanie.

        Dopłaty do barów mlecznych z budżetu to, jeśli mnie pamięć nie myli, zaledwie kilkanaście czy kilkadziesiąt (ale zdaje się bliżej 20-30 niż np. 70-80) milionów złotych rocznie w skali kraju. To ułamek promila tego, co idzie na utrzymanie zbędnej w większości administracji...

        Ile takich barów jest na terenie Śródmieścia, że tak bardzo uszczuplają wpływy do kasy miasta? I czym różnią się z zewnątrz od sąsiednich lokali, że panu Bartelskiemu kojarzą się z czymś przaśnym (pytam o wygląd zewnętrzny, bo rozumiem, że pan burmistrz, któremu elitaryzm pomylił się z etatyzmem a kreatywność i inicjatywa z podpisywaniem papierów za urzędniczym biurkiem, w podobnych lokalach nie bywa)? Niby podziwia Hayeka, ale chyba nie doczytał, co sądził on o biedzie (będącej rezultatem czynników egzogenicznych, pozostających poza ludzką kontrolą)...

        S.
    • sammler Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i pr... 23.12.11, 01:08
      Wierzę w takie wartości jak prywatna gospodarka, wolność, odpowiedzialność za swój los, rozwój, ryzyko, kreatywność, zmiana, dynamika, elitaryzm.

      To cytat z profilu pana Bartelskiego z wiadomego portalu. Właściwie i mnie te hasła są bliskie, ale... no właśnie... Wyczuwam tu pewien dysonans... Po prostu w ustach kogoś takiego jak burmistrz dzielnicy Śródmieście brzmią one sztucznie i mało wiarygodnie. Skoro panu Bartelskiemu tak bliskie są hasła takie jak prywatna gospodarka, odpowiedzialność za swój los, rozwój ryzyko, kreatywność, zmiana czy dynamika, to czemu zajmuje się polityką i pełni funkcję, jakby nie patrzeć, czysto formalno-urzędniczą (statut Warszawy nie daje mu zbyt wielu uprawnień, dlatego piszę o funkcji formalnej)? Funkcję będącą zaprzeczeniem wszystkich tych haseł i idei?

      A co do meritum, rozumiem, że w trybie natychmiastowym pan Bartelski usunie z terenu "swojej" dzielnicy obrzydliwe i śmierdzące budy z kebabami, wielkopłytowe bloki mieszkalne czy choćby tandetną, socrealistyczną architekturę MDM-u? O PKiN-ie już nie wspomnę, bo wiadomo powszechnie, że już dawno powinien być zrównany z ziemią... A w ich miejsce postawi stylowy dom handlowy w rodzaju londyńskiego Harrodsa... tfu... chciałem powiedzieć odpychający bunkier warszawskiego VitkACa (jak to się właściwie pisze?).

      S.
    • Gość: ted Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i pr... IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.12.11, 01:55
      Ale żenada - nie ma miejsca na przaśne lokale w Śródmieściu? To niech Pan burmistrz przejedzie się do Torunia, Poznania, Wrocławia czy Krakowa to zobaczy, że bar mleczny wcale nie musi wyglądać przaśnie. A jak wygląda, to kwiestia tego jak władze danego miasta dbają o miasto i ludzi.

      To co, jak już ktoś nie zarabia dużo, to ma się wynosić z dzielnicy? Szczyt arogancji. Niech Pan burmnistrz przyjmie do wiadomości, że nie każdy ma tatusia rektora i nie każdy dostaje posadę burmistrza jako pierwsżą pracę. Co za buc!
      • Gość: BW Re: Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i IP: *.snydernet.net 17.01.12, 02:21
        Ale Pan burmistrz nie przyjmie tego do wiadomości, mieszka sobie na ogrodzonym osiedlu, ma tatusia dobrą pracę i co będzie sobie utrudniał żywot.
        Tylko Pan burmistrz zapomina, że za jakiś czas sytuacja może się odwrócić i Pan Burmistrz oraz jego szefowie mogą znaleźć się w odwrotnej sytuacji. Ktoś zmieni prawo, ktos je uchwali i rozliczą poprzedników (a i majątki całej rodzinie moga pozabierać). Unia zaczyna powoli sie rozpadać tylko patrzeć jak niezadowolenie rozleje sie po Europie.
        Zresztą, historia lubi sie powtarzać.
        Dzieki komus tam wybuchła rewolucja (rosyjska), ktos popierał rzeszę a i tak wszystko się rozsypało.
        Po socjaliźmie cos zostało, ale po obecnych ekipach nie zostanie nic i dopiero jak społeczeństwo sie obudzi (jeżeli zdąży) to zrobi cos takiego jakw jednym z państw skandynawskich - upaństwowia wszystko i uchwalą, że nie będą spłacać długów zaciągniętych przez banki prywatne. A co dalej to zobaczymy ...
    • Gość: gg Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i pr... IP: *.home.aster.pl 25.12.11, 23:38
      Problem polega na tym, że w Warszawie burmistrzów wybierają nie mieszkańcy ale partyjni koledzy. I tu jest pies pogrzebany.
      Bartelski nie zna się na tym, co robi, jest typowym partyjnym przydupasem. Powinni go wyrzucić na bruk.
    • Gość: Mia Re: Burmistrz: "Śródmieście nie może być tanie i IP: 66.180.193.* 17.01.12, 01:26
      Ale co go obchodzą zwykli mieszkańcy. Miały być profilowane konkursy ale co z tego wyszło każdy widzi sam.
      Twierdził, że jest przeciwny stawianiu "plomb" i co wyszło z tych obietnic - wszyscy wiemy.
      Jedyne co jest konsekwentnie realizowane to cichy plan aby za pomocą podwyżek opłat i czynszów pozbyć się biedniejszej części mieszkańców ze Śródmieścia. Burmistrz realizuje plany bufetowejm to bufetowa chce zwolnić mieszkania dla nowych (starych) mieszkańców.
      Nikt nie zechce dobrowolnie wynieść się do slumsów - na peryferie miasta. Trzeba więc zmusić go do wyniesienia się poprze windowanie wszelkich opłat.
      Ciekawe kiedy mieszkańcy wreszcie się obudzą, czy będzie według porzekadła: mądry polak po szkodzie ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja