Gość: M
IP: *.dynamic.chello.pl
05.01.12, 12:28
Spacer z Dw. Centralnego do Metra to ciężki kawałek chleba - od oblepionego reklamami CEntralnego, następnie zastępy żuli i naciągaczy, śmierdzące kebaby, pawilony z makulaturą, dziadostwo na stolikach, a dookoła wszędzie gigantyczne szmaty z r eklamami. Nie da się uciec wzrokiem od tego. Niedobrze się robi. Za to HGW nie dostanie głosów.