Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem

IP: 212.180.168.* 27.01.12, 07:29
skandal, to samo z grylem, tam jest tyle miejsca na kulturalnego grylka, komu to przeszkadza, w Europie wszedzie mozna grylowac tylko tu takie ę ą.

urzędasy! oddajcie Łazienki warszawiakom- niech to będzie w końcu normalny park gdzie i rowerkiem sobie pośmigamy, grylka rozpalimy, poopaać się będzie w końcu można ...

powinni tylko więcej tojtojek postawić bo teraz to trzeba w krzaki jakby co, bezmyślność urzędasów totalna ...
    • Gość: cech Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.acn.waw.pl 27.01.12, 07:32
      Bo "waadzy" wolno to,co plebsowi zabronione.Żyjemy w kraju,gdzie każdy cieć,każda biurwa,każdy kanar myśli że jest "waadzą" i że wszystko może.Z samej góry idzie przykład,gdzie "waadza" ma elektorat,spoloeczeństwo,podatników,czy jak tam zwać to stado baranów do golenia.Płać i morda wkubeł.
    • Gość: Dziki Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 08:03
      A ktoś doczytał że owe STRASZNIE NIEPRZYJAZNE ROWERZYSTOM ŁAZIENKI są po prostu zabytkiem ? Jako całość ? Może zostawmy sobie takie miejsce w mieście, gdzie nie będzie trzeba mieć trzeciego oka w tyłku, żeby uważać czy żaden rowerzysta nas nie staranuje swoim pojazdem. Albo nie przejedzie małego dziecka które tam latają we wszystkich kierunkach...
      • Gość: eM Dokładnie! IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 08:29
        pedalarze-terroryści (nie mylić z rowerzystami) powinni wysilić oba pozostałe zwoje i uświadomić sobie, że łazienki to nie miedza w ojczystym lubelskiem a muzeum. A po muzeum rowerkiem się nie jeździ, podobnie jak w operze nie gada się przez komórkę... To po prostu kwestia kultury i wychowania, a tego awans społeczny nie zapewnia z automatu.

        Że poczytają o historii tego miejsca i zrozumieją czemu to nie zwykły trawnik na dalekiej białołęce - tego nie oczekuję...
        • Gość: gość Re: Dokładnie! IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 09:23
          pozwolę sobie jedynie zauważyć, że podczas gdy ta pogardzana lubelszczyzna kwitła gospodarczo, ekonomicznie i kulturowo (patrz Zamość, zabytki Lublina itp), to za przeproszeniem po terenie obecnej stolycy, "zabytkowych" łazienek i całym tym zacnym i jakże ważkim mazowszu, dzicz z kijami za leśnymi świniami biegała w błocie umazana (od czego właśnie się nazwa mazowsza wzięła...)
          • intransigent Re: Dokładnie! 27.01.12, 09:45
            To może napisz, co się ciekawego na tej lubelszczyznie działo, kiedy kwitła grecka cywilizacja. I wam, i im pozostało tylko powspominać.
        • freejazzy Re: raczej nie-Dokładnie! 27.01.12, 10:02
          Rower w cywilizowanych krajach, takich jak Holandia czy Dania, sprawdza się zarówno w wielkich miastach jak i w gminie i na wsi. Twój przykład o "ojczystym lubelskiem" jest więc jak kulą w płot. Ale nic straconego - jak już wrócisz do siebie na ojcowizję to zapytaj rodziców, co to takiego CYWILIZACJA.

          Central Park jest niewiele młodszy od Łazienek - ciekawe, czy jak się jeszcze zestarzeje to nowojorczycy zrobią tam sobie MUZEUM i zaorają ścieżki rowerowe...
          • warzaw_bike_killerz Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivoli. 27.01.12, 10:49
            Potem podziel sie informacjami ile tam jest sciezek rowerowych.

            Zaproponujcie, aby w Tivoli w Kopenhadze zrobili sciezke rowerowa.

            Na miejscu dyrekcji Lazienek, bralbym oplaty za wejscie.
            • freejazzy Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo 27.01.12, 13:52

              > Zaproponujcie, aby w Tivoli w Kopenhadze zrobili sciezke rowerowa.

              Nie wiem, ile jest ścieżek rowerowych ale za to można w Tivoli wypożyczyć rower: "To hire a bike, simply go to Tivoli Park or the Port, where you can find special free public city bikes, simply insert 20kr into the machine and the bike is yours to use for the day, providing you stay within the marked zones."
              Duńczycy są pragmatycznym narodem więc nie sądzę, żeby można było wypożyczyć rower nie mogąc jednocześnie z niego skorzystać. Wiem, że z perspektywy gminu takie rozwiązanie może nie mieścić się w głowie...
              • warzaw_bike_killerz Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo 27.01.12, 14:06
                Sprawdz czy wypozyczonym rowerem pod parkiem Tivoli mozna jezdzic po parku Tivoli. Zmienisz zdanie o dunczykach.
                Podpowiem Ci, tam nawet na rolkach nie mozna jezdzic, ale jest jeden dzien, w tygodniu, kiedy mozna wprowadzic psy!

                Moze zacznij szukac od regulaminu parku. Potem od innych rzeczy, z ktorych wyciagasz wnioski od czapy i tylko sie osmieszasz.
                • Gość: agata Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 14:19
                  na samym poczatku sprobuj porownac sobie siec sciezek w warszawie z ta w kopenhadze a potem jeszcze obszar obydwu parkow (lazienki sa dodatkowo doklejone do terenow wojskowych przy czerniakowskiej, belwederu od spacerowej itd.)
                  • warzaw_bike_killerz Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo 27.01.12, 16:16
                    Nie rozdrabniaj i nie zrzucaj winy na mala liczbe sciezek. Przeciez co miesiac od paru ladnych lat rowerzysci protestuja by bylo ich wiecej.
                    Jeden to park rozrywki w centrum miasta, drugi to park zabytek w centrum miasta. Wielkosci proporcjonalne do wielkosci miast.
                    Dlaczego tu ma sie jezdzic a w najbardziej zroweryzowanym miescie na swiecie jest zakaz?

                    Pozdrawiam Twoj szkodliwy relatywizm.
                    • Gość: agata Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 17:38
                      ok, chyba się pogubiłeś. (jak sam wskazałeś, porównanie tivoli z łazienkami jest bez sensu, bo są to zupełnie innego typu miejsca.)
                      a mnie chodzi po prostu o to, że tamten park zapewne spokojnie można objechać, natomiast łazienek z przyległościami po prostu ominąć nie sposób. (chyba nie jesteśmy jako polacy proporcjonalnie silniejsi).
                      • warzaw_bike_killerz Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo 27.01.12, 17:50
                        Nie, wlasnie w Tivoli bardziej sotosowne byloby jezdzenie na rowerze niz w Lazienkach.
                        Lazienki da sie ominac bez wysilku.

                        Jakos nie trzeba tlumaczyc mieszkancom Kopenhagi, ze w Tivoli nie wolno jezdzic na rowerze. czy tamci rowerzysci sa sprawniejsi intelektualnie?
                        • Gość: agata Re: Sprobuj pojezdzic rowerem po kopenhaskim Tivo IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 18:07
                          "bez wysilku"? probowales w ogole?
                          nie trzeba im tlumaczyc pewnie dlatego, ze to nie uprzykrza im codziennego zycia (to jest przeciez duzo mniejszy obszar niz ten w warszawie, innego typu) i nie musza walczyc o wygode.
        • zdzisiek66 To może w ogóle zakaz wstępu 27.01.12, 10:59
          Zwiedzanie Łazienek tylko w grupach z przewodnikiem, w godzinach 11 - 15.00. W ciszy i nabożnym skupieniu. Za samowolne oddalenie się od grupy zwiedzającej mandat 500 zł. Przecież to jest skandal, żeby plebs sobie chodził po muzem, jak mu się podoba.
          BTW, co to się porobiło, że rodowity warszawiak uczy ludzi kultury ;)
          • pitagor Re: To może w ogóle zakaz wstępu 27.01.12, 15:32
            > Zwiedzanie Łazienek tylko w grupach z przewodnikiem, w godzinach 11 - 15.00. W
            > ciszy i nabożnym skupieniu.

            I w ciapkach. Muzealnych.

            Polecam: polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,9930080,Rowerowe_wojny_w_Nowym_Jorku.html

      • Gość: miecio Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 08:51
        >...które tam latają we wszystkich kierunkach...

        Widocznie za nisko latają, muszą wyżej
        • Gość: wiewiorka Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 14:57
          Takie właśnie dzieci to dopiero jest ZAGROŻENIE dla mnie, innych wiewiórek i w ogóle strefy ciszy i spokoju...
      • shigella Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 10:38
        Jak napisal kolega popylajacy codziennie z Pragi do Centrum - jak ktos nie daje rady zrobic tego dodatkowego kilometra, to jest ciapa, nie rowerzysta.
        Przydalaby sie droga wzdluz wschodniej granicy (nie jestem pewna, czy odcinek przechodzacy przez tereny BOR jest ogolnodostepny).
        Jezdze na rowerze i to calkiem sporo i wcale nie uwazam, ze musze moc wjechac wszedzie.
        Wspominane juz prawo do wjazdu samochodem dla klientow restauracji takze uwazam za skandal
    • Gość: ichi51e Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 08:33
      Zabytek nie zabytek - jedna sciezka rowerowa z zastrzezeniem "jazda spacerowa', jak najkrotsza i to tylko po to by parku nie objezdzac, by chyba nikomu nie zaszkodzila... nawet w obiektach bardziej zabytkowych robi sie przeciez udogodnienia typu windy dla niepelnosprawnych czy lazienki. Dziecko tez mozna nauczyc ze akurat na ulice dla rowerow sie nie wlazi. Gorsze dla mnie jest to ze kto by nia jezdzil? Kurierzy... no wlasnie a kazdy wie jak jezdza i trudno sie dziwic bo na tym ich praca polega. Ale niestety rownie dobrze mozna by wpuscic lisa do kurnika i zamknac oczy. Niestety niektorzy mysla ze jak juz sciezka jest to hulaj dusza piekla nie ma i zaciskaja zeby bo maja racje bo bylo zielone, bo matka z wozkiem i dziewczynki z psem na wrotkach nie powinno tu byc... a myslec trzeba zawsze
      • bun01 Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 09:39
        By zaszkodziła. Rowerzyści nie są w stanie nauczyć się, że nie wolno jeździć po chodniku, po przejściu dla pieszych, a liczysz, że będą wiedzieli że mogą jeździć tylko spacerowo po jednej ścieżce? Żart.
        Za to właśnie lubię Łazienki, że nie grozi mi rozjechanie przez pedałownika, czego brakuje mi w Skaryszewskim :-)
      • Gość: kixx Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.acn.waw.pl 29.03.12, 14:43
        tak narzekacie na kierowcow,a sami rowerem najchetniej nawet do kibla byscie jezdzili...
    • Gość: terrorystapedalarz od Powsina do Bielan IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.12, 09:11
      Pod Skarpą od Powsina do Bielan biegnie przez atrakcyjne miejsca (parki, Wisła, Starówa, Kępa Potocka) droga która porządnie urządzona (szeroki, gładki trakt pieszo rowerowy) mogła by sie stać jedną z większych atrakcji Warszawy. Wystarczy tylko usunąć pojawiające sie co jakiś czas przeszkody i dwadzieścia kilka kilometrów do przejechania np na rolkach stoi otworem. Kilka zawad na tej trasie to przeszkody mentalne. Łazienki podobnie jak Arkady Kubickiego. Dobrze, że Stołek o tym pisze o antyrowerowej barykadzie w Łazienkach chociaż to w dalszym ciągu skupianie się na fragmentach. A całość jakoś nie do ogarnięcia. Dla gazet, dla władzy, dla publiczności.
      • achzarit Re: od Powsina do Bielan 27.01.12, 09:52
        Gość portalu: terrorystapedalarz napisał(a):

        > Pod Skarpą od Powsina do Bielan biegnie przez atrakcyjne miejsca (parki, Wisła,
        > Starówa, Kępa Potocka) droga która porządnie urządzona (szeroki, gładki trakt
        > pieszo rowerowy) mogła by sie stać jedną z większych atrakcji Warszawy. Wystarc
        > zy tylko usunąć pojawiające sie co jakiś czas przeszkody i dwadzieścia kilka ki
        > lometrów do przejechania np na rolkach stoi otworem
        .
        Właśnie!!!
        Zabytkowe Łazienki - usunąć!
        Zabytkowe arkady - usunąć!
        Wszystko dla rowerów! Po co w mieście jakieś starocie i to w formie krzaków!

        P.S. - a to że wzdłuż Łazienek ale ZA ogrodzeniem jest droga dla rowerów (al. Ujazdowskie jakby co) to nie wystarczy?

        • Gość: pedalarz Re: od Powsina do Bielan IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.12, 10:08
          Rozumiem strach przed ludźmi na rolkach, ale ani Łazienki ani Arkady z tego nie wyleczą.

          Nie przeszkadza ci w Łazienkach najdroższa chyba w mieście restauracja? Może nawet nie wiesz o jej istnieniu. I o istnieniu sporego parkingu tuż przy niej. Tam w środku parku parkują (hłe hłe!) goście tej restauracji i jej personel. No ale to są grube pieniądze i eleganckie towarzystwo. A plebs na rolkach i na rowerach zabytkowi zaszkodzi jak nic. Chociaż chodzi tylko o jeną jedyną drogę przez park.
          To czego bronisz to parkingi dla lepszego towarzystwa a nie zabytki. Pod Arkadami kiedyś biegła ulica. Teraz jest parking dla wybrańców. Jeżeli do nich należysz, to masz czego bronić.
          • manekin1 Re: od Powsina do Bielan 27.01.12, 11:50
            Ja tam uważam, że "plebs na rolkach i na rowerach zabytkowi zaszkodzi jak nic". Wystarczy posłuchać CB radia żeby wyrobić sobie opinię jakie chamstwo zamieszkuje nasz kraj.
    • intransigent Kurier rowerowy to taki mentalny 27.01.12, 09:47
      odpowiednik PH w białej pandzie. Arogancja, chamstwo na drodze - "jestem w pracy", więc robię co mi się podoba.
    • krwe Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 09:58
      Zgadzam sie z autorem bo to jest oczywista oczywistość, ze powinna być możliwość przemieszczenia się tą aleją rowerem. To jest jedyna rozsądna trasa "dołem", łącząca południe z północą Warszawy. Z biegaczami też były protesty i czy coś złego się stało, ze ludzie zaczęli biegać po Łazienkach, chyba nie ?
      Powinna być tam normalna droga dla ludzi na rowerach. Oczywiście zawsze znajdą sie malkontenci i ludzie po prostu nie lubiący innych ludzi. Na zasadzie ja nie lubię i nie jeżdżę to inni niech też nie jeżdżą. Park jest olbrzymi, jedna aleja to nie jest trudny kompromis, da się ?
      pozdrawiam
      • Gość: Spacerowicz Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 15:10
        Zgadzam się absolutnie. Park ma olbrzymią powierzchnię (to bardzo dobrze) i daje sporo możliwości wytyczenia takiego szlaku, który nie narażałby na kolizję interesów różnych grup użytkowników. Jak nie na osi istniejącej ścieżki od Agrykoli to np. w pobliżu granicy z koszarami (tam chyba w ogóle mało kto się zapuszcza).
    • warzaw_bike_killerz Malutka dwupasmowka tez by sie przydala. 27.01.12, 10:01
      I w Lazienkach i na Polu Mokotowskim. I przez dzialki na Saskiej Kepie/Kamionku. Na dzialkach pod Krolikarnia tez na tym pieknym zawlaszczonym terenie za nowo postawionym plotem.
      Troszke by to skrocilo samochodom drogi, zmniejszylo korki i spalanie drogiej benzyny.
      • Gość: pedalarz Re: Malutka dwupasmowka tez by sie przydala. IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.12, 10:17
        6 - 8 m szerokości, gładka nawierzchnia. Tylko BEZ SAMOCHODÓW!!!!!!!!!!!!!
        Taka droga juz istnieje, od Wilanowa do Powsina prawie. Całe 4 km. Wybierz się tam w ładny dzień ze swoim karabinem maszynowym i zapasem napalmu. Upolujesz setki rowerzystów, rolkarzy, biegaczy, spacerowiczów. Owszem, ludziom są potrzebne takie drogi. Tyle, ze węższe i o nawierzchniach o mniejszej nośności ale poza tym spełniające takie same wymogi jak drogi dla samochodów. Sieć takich dróg sprawiłaby, że dla ciebie w twoim dobrze uzbrojonym czołgu, na "prawdziwych" drogach byłoby więcej miejsca.
    • Gość: cookie_biker Co wy tu pier... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 10:06
      "Kurierka" nie podjedzie pod Agrykolę? No nie wierzę. Przecież to taka miła górka i jak się jest bikerem z prawdziwego zdarzenia to podjedzie się pod tą górkę 10 razy pod rząd i pojedzie na Belwederską z bananem na twarzy zrobić kolejne 10 podjazdów.

      Łazienki dla spacerowiczów!

      Ps. ...a jeśli jeździ na ostrym i nie daje rady to znaczy, że jest pozerką a nie kurierką.
      • Gość: góral Re: Co wy tu pier... IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 15:19
        "miła górka"? chyba nie wiesz co mówisz. jeżdżę tamtędy czasem do pracy na rowerze. "czasem" również dlatego, że jest właśnie taka "miła".
        nie wyobrażam sobie tego, gdybym miał sobie tak sobie dojechać do pracy na powiśle. zawsze można przejechać się po drugiej stronie wisły...
        PODPISUJĘ SIĘ POD OPINIĄ I POMYSŁEM AUTORA!
        • Gość: cookie_biker Re: Co wy tu pier... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 17:27
          Eeee!? ...ale na Agrykoli nachylenie drogi jest około ~5,3% to jest umiarkowany podjazd. Zresztą po ilości ludzi, którzy traktują jazdę na Agrykoli za "dobrą zabawę" (up&down) wnioskuje, że podjazd nie sprawia im trudności.

          Otworzenie Łazienek na rowerzystów spowoduje, że w weekend będzie sajgon - na wszystkich ścieżkach, spacerowicze będą się wkurzać na wszystkomogących rowerzystów, zrobi się totalny burdel, zginie nie jedna wiewiórka.

          ...a jeśli ktoś jeździ codziennie na rowerze po kilkadziesiąt km (jak wspomniana w artykule "kurierka") to taki podjazd powinna łykać na śniadanie, więcej niż 10 razy.

          Zresztą każdy w pełni zdrowy rowerzysta, który robi codziennie po 15km i ma sprawny rower nie powinien z powodu takiej Agrykoli cierpieć.
          • Gość: góral Re: Co wy tu pier... IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 18:01
            nie interesują mnie kurierki jeżdżące po kilkadziesiąt kilometrów bez zatrzymania, nie interesują mnie ci trenujący łydki na agricola, ani też jakie jest tam nachylenie w procentach (bo to zupełnie nie działa na moją wyobraźnię).
            wiem natomiast, że mimo dobrego stanu zdrowia, ten podjazd jest często ponad moje siły - to nie jest cywilizowana ścieżka rowerowa (podobnie w przypadku gagarina). bo przecież chodzi o to, że po mieście ma się jeździć wygodnie i bezpiecznie, to nie jakiś survival.
            rozwiązanie ze szlakiem przez park wydaje mi się bardzo oczywiste i funkcjonalne, dlatego jestem za.
    • Gość: As Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.um.warszawa.pl 27.01.12, 10:32
      Autorowi artykułu chodziło chyba o to, że zwykły człowiek nie może jedzić rowerem po parku podczas gdy po tym samym parku nagminnie jeżdżą rowerzyści-strażnicy i pracowncy na na melexach. A to jest prawda i to wygląda na jawną niesprawiedliwość. Sam bym chciał mieć mozliwość przejechania Wielką Aleją przez Łazienki, bo to najlepsze połączenie Dolonego Mokotowa i Powiśla dla rowerów. Łazienki trudno ominąć, bo albo trzeba się wspinać pod górkę na Belwederskiej albo jechaćchodnikiem przy ruchliwej Czerniakowskiej. Ale wydaje mi się że wytyczenie ścieżki rowerowej przez Łazienki przyniosło by więcej złego niż dobrego. Lepiej pokombinowaćz możliwością wytyczeniem takiej ścieżki przez Szwoleżerów i przy Czerniakowskiej a z drugiej strony spowodować, żeby pracownicy Łazienek sami przestrzegali własnych zakazów.
      • Gość: pedalarz Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.12, 10:53
        Co by złego przyniosło? Śmiało! Nazwij to zło! Może nawet potrafisz podać gwarantowaną liczbę śmiertelnych ofiar i okaleczeń. Przewidujesz upadek Parku i ruinę zabytków oraz przekształcenie terenu w miejsce zbrodni i wszelkiej swawoli pedalarskiej? Ciekawe dlaczego od strony Agrykoli wjazd jest zawsze tylko uchylony, a wrota na wszelki wypadek spięte na górze łańcuchem? Czy to przeciwko temu samemu złu? Rowerzyście (pedały!) nikomu nie szkodzą. Nikt z ich powodu nie ginie. Ale cała masa wariatów twierdzi, ze jest inaczej. Tymczasem ruchu tramwajów czy samochodów nikt nie próbuje zlikwidować tylko z tego głupiego powodu, ze co roku mamy sporo trupków i kalek. To jest nieunikniony koszt działania miasta. Tak samo na budowach w tym mieście giną ludzi i obcinają sobie paluchy. Ale nie zakażemy z tego głupiego powodu budowania. Nie zakażemy picia wódki ani organizowania dyskotek i meczów - też bardzo niebezpieczna działalność. Jeżeli z powodu jazdy na rowerze po mieście (po chodnikach też) ktoś cierpi to najwyżej sami pedalarze. Tyle, ze są nieliczni ciągle i słabo zorganizowani więc można ich zewsząd przeganiać i oskarżać o wszelkie zbrodnie. Malutka Masa Krytyczna raz w miesiącu to nic w porównaniu z podobną codzienną imprezą na dziesiątki tysięcy samochodów od rana do wieczora w całym mieście. Rządzą czterokólki a rowery to prześladowana mniejszość. Może nie?
        • Gość: As Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.um.warszawa.pl 27.01.12, 11:10
          Pisałem komentarz jako rowerzysta. Bardzo często jeżdżę tamtędy rowerem właśnie. Przez Łazienki przeprowadzam rower, choć wolałbym jechać. Jednak tak sobie myślę, że ten park ma taką renomę gdzie się tylko chodzi a nie jeżdzi. Jakby tam wpuścić rowery byłoby więcej szumu i narzekania na rowerzystów którzy się wszędzie muszą wpiepszyć, nawet do takiego miejsca jak Łazienki. Zrobił by się zły PR.... To ja już wolę pojechać dookoła, tylko żeby można było pociągnąć tą ścieżkę co jest w Łazienkach Północnych trochę dalej, Agrykolą w dół, wzdłóż Szwoleżerów, Czerniakowskiej do Gagarina. No i ograniczyć jazdę samych pracowników Łazienek, tak żeby nie drażnili.
          • Gość: pedalarz Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.12, 11:31
            Odpowiadasz jak Matka Nasza która twierdzi, że nie wolno ciupciać bez jej pozwolenia. Nawet argument, ze wszyscy to robią od zawsze jakoś nie wpływa na cofnięcie zakazu. Zakaż powinien czemuś służyć, jakieś dobro chronić. A tu? Co by sie stało, gdyby ktoś przejechał podjazdem przy Pałacu Wilanowskim? Tym bardziej, że tam zawsze pusto? Nie dość, nawet wprowadzić tam roweru nie wolno. Niby w imię czego? A Arkady Kubickiego? ja sie ciebie pytam : co w tych rowerach jest takiego zabójczego?

            Głowna aleja Pola Mokotowskiego tez bywa tak zatłoczona, ze się nie da przejechać (powinna być dwa razy szersza) i wtedy zsiadam z roweru. A w Łazienkach zsiadam zawsze oczywizda, nawet wtedy, kiedy poza mną (z powodu pogodu) w całym parku poza mną i wewiórkami nikogo nie ma. I idę prowadząc rower. I to jest bez sensu.
    • jurek_dzbonie Łazienki dla spcerowiczów. 27.01.12, 10:55
      Tylko dla spacerowiczów. Rowerkiem można łazienki naokoło objechać. Wpuści się rowery, zaraz odezwą się grillowicze, wyprowadzacze kundli etc.
      • Gość: gość Re: Łazienki dla spcerowiczów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 11:01
        Dochodzi jeszcze jedna kwestia
        zwierzaki zamieszkujące Łazienki
        :))
      • zdzisiek66 Re: Łazienki dla spcerowiczów. 27.01.12, 11:08
        A niby dlaczego dla spacerowiczów? Przecież to jest muzeum. Zabytek.
        Do czego to podobne, żeby ludzie chodzili tam, jak chcą, swoimi brudnymi buciorami brukając trzystuletnią zabytkową nawierzchnię alejek.
        • anmanika Re: Łazienki dla spcerowiczów. 27.01.12, 11:33
          Protestuję!!1 Żadnych rowerzystów w Łazienkach!!! Już wystarczy w Powsinie, tam gdzie jest zakaz dla rowerów nie można spacerować bo można zostać potrąconym przez rower, a jak sie zwraca uwagę to się słyszy bluzgi. Kilku strażników na rowerach to nie to samo to setka miejskich rowerzystów.
    • Gość: klm Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 11:44
      najdelikatniejsze określenie na jeżdżącą po Łazienkach kurierkę i propagującego takie zachowania pismaka Nowakowskiego: bydło!!
    • retroziom Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 12:07
      nie spadnie rowerzyscie korona z glowy jak poprowadzi rower grzecznie kolo siebie idac alejka , to niecale 600 metrow spaceru moze 5 min straty
      • Gość: ciekawy_świata Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 13:30
        jak zwykle... NIEDASIE!

        zamiast poszukać rozwiązania tak żeby wszyscy byli zadowoleni, wyznaczyć JEDNA ścieżkę skrajem parku (np. od strony parkowej i restauracji belweder), tylko dla rowerów, bez zjazdów, ODDZIELONĄ od reszty terenu żywopłotem, dać jasny komunikat rowery tylko tutaj bo park to zabytek... to nieeee.

        po co zrobić coś dla ludzi? lepiej zatrudnić ciecia, który będzie gonił na rowerze, wyznaczyć objazd przez siekierki, nastawiać tabliczek i... tylko czarciej zapadki brakuje...

        popatrzcie na te forum i pomyślcie... specjalnie was dzielą - zamiast poszukać rozwiązania szczują pieszych na rowerzystów, rowerzystów na kierowców, kierowców na kierowców autobusów, palaczy na niepalaczy, itp.itd. wtedy nic nie muszą robić, nie muszą szukać ŻADNYCH rozwiązań. zabytek i koniec, bus pas i finito, ZAKAZ!
        • anmanika Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 14:25
          Jedna alejka? No to będzie jak w Powsinie, też tam można jeździć po niektórych a po niektórych nie i co? Tam gdzie nie wolno też jeżdżą. Będzie:" nie wiedziałem(am), zapomniałeś(am), nie zauważyłem(am). Żadnych rowerów w Łazienkach!!!
        • zomozadwa Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 15:40
          a o motocyklistach to już zapomniałeś?
          • wutang4eva Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 17:48
            Wlasnie, wpuscic motocyklistow do Lazienek. I posiadaczy malych samochodow takze :) Przeciez ciagle sie slyszy, ze rowerzysci to tacy sami uprawnieni uzytkownicy drog, jak oni, wiec niech zgodnie z tymi postulatami korzystaja razem z alejek parkowych.
            • Gość: ex Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 18:17
              Po Łazienkach już jeżdżą Melexy więc nie ma o co walczyć.

              Pod względem poziomu stwarzanego zagrożenia ale też bycia podatnym na zagrożenie człowiek na rowerze jest zdecydowanie bardziej podobny do pieszego niż do samochodu z kierowcą. Trochę wiem o czym mówisz.
    • blfddude Precz rowerom z Lazienek 27.01.12, 16:43
      Gosciu napisal ze "Najkrótsza droga wiodła przez ośnieżone Łazienki." To tak jakby powiedziec czemu nie mozna zrobic drogi dla samochodow przez ten park bo jest to najkrotsza droga. Ten park nie jest kazdym innym parkiem, to jest park historyczny i jest na liscie zabytkow. Nie wolno zmieniac az tak drastycznie wygladu tej okolicy. Jak chcesz zwiedzac Lazienki na rowerze to zostaw go poza brama i spacerem tak jak kazdy inny.
    • blfddude Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem 27.01.12, 16:45
      Gość portalu: jjjjjjjjjjjjjjjjjj napisał(a):

      > skandal, to samo z grylem, tam jest tyle miejsca na kulturalnego grylka, komu t
      > o przeszkadza, w Europie wszedzie mozna grylowac tylko tu takie ę ą.
      >
      > urzędasy! oddajcie Łazienki warszawiakom- niech to będzie w końcu normalny park
      > gdzie i rowerkiem sobie pośmigamy, grylka rozpalimy, poopaać się będzie w końc
      > u można ...
      >
      > powinni tylko więcej tojtojek postawić bo teraz to trzeba w krzaki jakby co, be
      > zmyślność urzędasów totalna ...

      Idz sobie grylowac na Pole Mokotowskie. Lazienki sa Krolewskim Parkiem historycznym ktory jest na liscie zabytkow. Dlatego w Lazienkach nie wolno duzo zeczy ktorych wolno gdzies indziej. Lazieni nie sa naszym parkiem centralnym.
    • Gość: tata Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.home.aster.pl 27.01.12, 18:27
      Jezu, to byłoby piękne móc tamtędy się przejechać. Teraz jest tak, że jadąc z Powiśla na Mokotów brama zamknięta więc albo ciśnij w prawo pod górę albo w lewo pod tira. Ale najlepiej się wrócić do domu.
    • Gość: agnest Re: Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem IP: *.icpnet.pl 28.01.12, 13:52
      www.showup.tv/pp/login
    • Gość: pieszy i rowerzyst Czy bać się rowerzystów jest słuszne ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.12, 12:34
      Rowerzyści to święte krowy takie były informacje w mediach i uważają ,że wszystko im wolno .Wolno też łamać przepisy ruchu drogowego , większość przejeżdża na czerwonym świetle , wolno szarżować na chodnikach ,zajeżdżać drogę samochodom , celowe blokowanie jazdy ,przejeżdżać na milimetry od lusterek samochodów ,wolno mieć szczelne słuchawki na uszach i takiemu melomanowi wolno jechać ruchliwą ulicą a jak wiadomo nie słyszy z reguły nic innego oprócz głośnej muzyki , stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników drogi gdyż są przypadki omijania czy ratowania źle jadącego rowerzysty a efektem tego jest czołówka z innym samochodem lub inne wypadki z tym związane .W tym roku zwiększyła się b.znacznie ilość podpaleń i pożarów ,że straż nie nadąża gasić a dlatego zwiększyła się bo zwiększyła się statystycznie ilość rowerzystów .Niestety wśród podpalaczy są i rowerzyści a ,że jest ich coraz więcej ,więc pożarów będzie więcej. Osoby które są innego zdania niż rowerzyści i narzekają na rowerzystów oraz są ofiarami potrąceń to według rowerzystów to idioci ,przeciwnicy wolności ,malkontenci .Niestety gdyby spytać policję i straż miejską do lista przewinień ,chamstwa ,agresji ze strony rowerzystów jest duża, Rowerzyści żądają aby przestrzegać przepisy wobec nich a sami ich nie przestrzegają i mają do wszystkich pretensje lecz winy swojej i złego zachowania nie widzą .Zamiast dać przykład kultury i zmienić swoją mentalność to głównie kontratakują mówiąc ,że piesi chodzą po ścieżkach a zmotoryzowani to barany .Sam jeżdżę rowerem i przewiduję np. że na trasie jazdy bawi się lub idzie dziecko , że skoro na trasie jazdy jest jakieś zwierzę np. piesek zwalniam i obserwuję jego zachowanie ,nie wyzywam rolkarza pod nosem ,nie wyzywam innego rowerzystę ,nie pokazuję swojej siły gdy na trasie jazdy jest grupa rowerzystów a tym bardziej nie zajeżdżam im drogi czy zmuszam do gwałtownego zjechania, nie obdzwaniam gorliwie pieszych na chodniku aby mi szybko odskakiwali ,nie przeciskam się na milimetry między samochodami aby ostentacyjnie zajechać im drogę i blokować im jazdę ,nie zeskakuję gwałtownie z chodnika przed samochód aby mieć radość ze zrobienia komuś na złość aby kierowca jechał za mną , nie słucham głośnej muzyki w czasie jazdy ulicą ,nie podpalam traw czy krzewów ,mam świadomość ,że sporo ścieżek rowerowych szczególnie na chodnikach czy obok chodnika jest źle zaprojektowana lub zrobiona na siłę z pogwałceniem norm na niekorzyść pieszych a nawet ich dyskryminując w miejscach w których powinni czuć się bezpieczni i mieć spokój np. parki czy chodniki , Mam świadomość ,że skoro na chodniku jest zrobiona ścieżka rowerowa na czerwono ponad 2 metry a dla pieszych wydzielono skrawek chodnika półtora metra to muszę się liczyć ,że piesi przy wzajemnym wymijaniu się czy omijaniu mogą wejść na ścieżkę { drogę ] dla rowerów . Dlatego są to tzw. miejsca konfliktotwórcze i kolizjo-twórcze w relacji rowerzysta pieszy i odwrotnie ale jadąc normalnie i przewidując nie miałem kolizji ani scysji z pieszymi Z pieszymi którzy większość rozumie tak pojmowaną wolność rowerzystów i raczej znosi to cierpliwie ale nie toleruje chamstwa i złe zachowania na chodniku czy obok chodnika. Zresztą widziałem taki przypadek ,że rowerzysta otarł się o dziecko i tatuś zaczął gonić tego rowerzystę który uciekł ale nie wiem czy rowerzysta na zwrócenie uwagi nie pokazał palca lub wyzwał na zwrócenie uwagi bo takie sytuacje mają miejsce .Szanowni rowerzyści bo nie wszyscy są źli i przykro mi jest pisać o tym ale gdy dochodzi już do takich sytuacji ,że dwóch rowerzystów okłada się pięściami to jest coś nie tak z zachowaniem niektórych rowerzystów . Choćby takie przypadki były jednostkowe to skłaniają do pesymizmu i do zastanowienia się jak poprawić wizerunek rowerzysty wobec siebie i innych użytkowników drogi i chodnika a nie tylko poprzez pryzmat szukania winnych wyłącznie nie u rowerzystów ,ośmieszania innych ,pretensji ,agresji ,żądań, braku zrozumienia i obiektywizmu z pozycji własnego roweru. Na zakończenie dodam ,ze brak kary czy pobłażliwość za łamanie prawa czy zwykłego pouczenia tzw.pogrożenia ze strony stróżów prawa lub udawanie , że problemu nie ma -powoduje rozzuchwalenie się złych rowerzystów i poczucie bezkarności a efektem jest niechlubna statystyka z udziałem rowerzystów bo więcej z nich zostaje rannych lub ginie w wypadkach lub są coraz częściej częstszymi sprawcami potrąceń pieszych.
    • Gość: obiektywnie to samo ale w skrócie IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.12, 13:42
      Park ,chodniki powinny być wyłączone z jakiekolwiek ruchu kołowego patrz dzieci ,osoby starsze ,niepełnosprawne ,spacerowicze .grupy ludzi i rodziny których reakcje niekiedy trudno przewidzieć i nikt z tyłu głowy nie ma oczu .Dlatego trzeba zachować ostrożność i przewidywać a wjechanie w grupę ludzi rowerem jest karalne..Logiczne jest to .że powstanie skutek np potrącenie np. gdy masowo na chodnikach parkowych robi się ścieżki rowerowe tzw. szachownicę . Nie dziwmy się także dlaczego te miejsca są kolizjo-twórcze a chamstwo i agresja często wygrywa nad zdrowym rozsądkiem .Robiąc tak wąskie ścieżki na chodniku jawnie dyskryminuje się pieszych a proszenie rowerzystów o dyscyplinę , o nie szarżowanie ,zwrócenie uwagi ,przewidywanie jest niepoważne przez brak egzekwowania i dyscyplinowania .Większość rowerzystów a nawet jak czytałem ponad 90% przejeżdża na czerwonym świetle więc trudno wymagać aby w parku zachowywali się prawidłowo .Obecna zwiększona ilość podpaleń i pożarów ,że straż pożarna nie nadąży gasić ma związek z coraz większą ilością rowerzystów bo wśród nich są mobilni podpalacze. Straż miejska i policja ma długą listę przewinień rowerzystów i ich wykroczeń ,łamania prawa ,lekceważenia .Dla rowerzysty zmotoryzowany jest baranem a pieszy durniem i ślamazarą więc zalecam patrzcie jak wy się zachowujecie bo kultury niektórym brakuje i mentalność jest inna niż przykładowych rowerzystów z Kopenhagi czy Amsterdamu na których się powołujecie ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja