Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 09:24
jeśli jakiś rowerzysta nie ma siły na objechanie Łazienek, to może niech się zastanowi nad swoim zdrowiem i poszuka najbliższego rehabilitanta, bo najwyraźniej W OGÓLE nie powinien podejmować wysiłku fizycznego. Jeśli rowery wjadą do Łazienek, to następnym krokiem będzie żądanie wpuszczenia jednośladów na cmentarze, do Ogrodów Botanicznych, muzeów i placów zabaw dla dzieci.
Niestety, postawa rowerzystów jest MOCNO ROSZCZENIOWA wobec wszystkich dookoła, ponieważ uważają oni, że fakt iż jeżdżą pojazdem"eko" upoważnia ich do wjechania wszędzie.
Jeśli zostaną wpuszczeni do Łazienek, zniknie jedno z niewielu miejsc, w których to PIESZY jest uprzywilejowany-nie musi rozglądać się dookoła czy gdzieś zza drzewa nie wypadnie rozpędzony rower i nie staranuje go na ścieżce czy nie przejedzie dziecka z którym wybrano się na rodzinny spacer.
A już przejaskrawiając temat, za moment mogłoby się okazać, że Masa Krytyczna-Debiliczna rozpoczyna swoje popisy i protesty jeżdżąc w kółko właśnie po Łazienkach i żądając tam ścieżek rowerowych.
    • krwe Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 09:33
      nie no pewnie, objeżdżanie Łazienek nie powinno być problemem ! w ogóle są tacy przecież dla których objeżdżanie świata nie jest problemem, co tam jakieś malutkie Łazienki...w tym kraju tak właśnie jest, że "co za problem"np. przejść sobie trzysta metrów naokoło, puścić rowerzystów po drugiej stronie Wisły, piesi mogą się się przedostać przejściem podziemnym, które jest "niedaleko" itd. to juz wiadomo dlaczego wielu ludzi nie wyobraża sobie poruszania sie po tym mieście inaczej niż samochodem... takie myślenie właśnie króluje.
    • poniedzielny Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 09:34
      Święta racja! Jako rowerzysta/pieszy/kierowca podpisuję się pod każdą z obserwacji autora tego listu. Kierowcy nie potrafią współegzystować z rowerzystami (chociaż rzeczywiście większość daje radę), więc rowerzyści uciekają na chodniki i stanowią realne zagrożenie dla pieszych.
      Ja też, jeżdżąc czasem po chodniku, hołduję zasadzie że jestem tu gościem i muszę bezwzględnie szanować i ustępować pieszym. Nawet jeżeli robią coś głupiego i nieprzewidywalnego - na chodniku mają do tego prawo.
      A kierowcy powinni jeździć tak, żeby rowerzyści nie bali się jeździć po ulicach...
      • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 09:40
        owszem większość kierowców daje radę i ja jeżdżę też po ulicach ale uwierz mi, ze trochę inaczej wygląda sprawa kiedy jedziesz ze swoimi dziećmi rowerami... wtedy już nie jesteś tak odważny.
      • Gość: baba Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.acn.waw.pl 07.02.12, 10:07
        A rowerzyści to też kierowcy i zachowują się na chodnikach jak kierowcy samochodów na jezdniach. Obdzwaniają niezbyt szybko uskakujących pieszych jeżdżą jak chcą tak jakby kodeks drogowy ich nie obowiązywał. Chodnik jest do chodzenia jak sama nazwa i przeznaczenie wskazuje. A mnie pieszego guzik obchodzi obawa rowerzysty przed jazdą jezdnią. On się obawia samochodów a ja/większość /użytkownik chodnika obawiam się rowerzystów piratów. Pozwolę sobie na zmianę ostatniego zdania z pańskiego postu.Wszyscy kierowcy w tym rowerzyści powinni jeździć tak aby reszta nie bała się korzystać z jezdni.A rowerzystom wara od chodnika,bo to ostatnia możliwość spokojnego poruszania się pieszych. Jak zabierzecie nam chodniki i nazwiecie je rowernikami to będą wasze ale jest jeden warunek .Obok rowerników/bo boicie się kolegów kierowców i jazdy obok większej niż rower metalowej bestii/ wybudujcie nam chodniki.
        • asperamanka Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 10:37
          Dyskusji między rowerzystami a pozostałymi uzytkownikami dróg i chodników na tym formum nie da się roztrzygnąć. Każda ze stron ma swoje racje i emocje.

          Dlatego nalezy przeprowadzić miejskie referendum, z jednym pytaniem:

          "Czy jesteś za wprowadzeniem całkowitego zakazu poruszania się rowerem poza scieżkami rowerowymi w granicach administracyjnych m. st. Warszawy, pod karą stu batów wymierzanych w niedziele na Rynku Starego Miasta?"

          A po rozstrzygnieciu referendum mozna bedzie co tydzień robić internetowy nabór na katów. Z nabou będą wyłączeni ci, których pacjent zmarł podczas poprzedniego biczowania przez nich. Znajdzie sie zajęcie dla kiboli, i nowa atrakcja turystyczna.

          Pozdrawiam ;-)
          • Gość: baba Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.acn.waw.pl 08.02.12, 08:05
            Pomysł niezły,kara wprawdzie średniowieczna,ale ujdzie. Będą igrzyska,straganiarze też zarobią a butni rowerzyści kupią poduchy na siodełka. Niestety nie da się pogodzić ruchu pieszego i pojazdów na chodniku. Chodnik już teraz służy do parkowania,jazdy rowerem i tu nie ma dyskusji bo chodnik to chodnik a do jazdy służy jezdnia. Jeszcze chwila a piesi będą traktowani jak palacze.Wszyscy wiedzą,że są tacy ale praw nie mają żadnych. Dyskutujcie z innymi użytkownikami pojazdów,walczcie o pasy rowerowe na jezdniach,uczcie się nawzajem kultury jazdy.Chodniki zostawcie chodzącym pieszo.
      • cyklina-klimkiewicz Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 16:49
        A jak mają chodzić piesi, by rowerzyści bali się ich potrącać, przeganiać z chodników na trawniki. Po łazienkach i po Ogrodzie Botanicznym, zdecydowanie, nie, Po ulicy tak jak inni uczestnicy ruchu drogowego, tak B.Klimkiewicz.
    • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 09:36
      chodzi o jedną ścieżkę prowadzącą przez Łazienki, nie o jeżdżenie po całych Łazienkach. Po całych Łazienkach jeżdżą i tak teraz ochroniarze...
    • Gość: yacop Odsetek chamów na ulicach, chodnikach i ścieżkach IP: 193.59.173.* 07.02.12, 09:36
      jest podobny. Wynosi około 95%.
    • Gość: waz Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.pbuk.pl 07.02.12, 09:37
      Zgadzam się, że łazienki powinny zostać zamknięte dla rowerzystów. Jednak nie zgodzę się jednak, że rowerzyści wykazują postawę roszczeniową jest dokładnie na odwrót. Jedziesz jezdnią kierowcy na ciebie trąbią albo zajeżdżają ci drogę, jedziesz chodnikiem przechodnie na ciebie krzyczą niezależnie od tego jak się poruszasz (swoją drogą ludzie nie potrafią chodzić zasuwają środkiem drogi i jeszcze się gibią, że nie sposób wyprzedzić na piechotę takiego delikwenta nie mówiąc o rowerze) I o zgrozo jedziesz ścieżką a ludzie zamiast iść chodnikiem pchają ci się pod koła. I nie daj boże zwróć im uwagę. Rowerzyści nigdzie nie są u siebie, a ich liczba z roku na rok rośnie w olbrzymim tempie więc powinno się coś z tym zrobić a nie ich tępić.
      • Gość: zuk Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.acn.waw.pl 07.02.12, 10:27
        Zgadzam się, że Łazienki to nie miejsce dla rowerów - od razu znalazłoby się kilku chętnych na zjazd po skarpie - niszcząc całą roślinność dookoła. Postulaty, by ograniczyć się do jednej ścieżki też są głupie - po jednej byłaby druga i zaraz okazałoby się, że rowery są w całym parku. Zostawcie to miejsce dla spacerowiczów - ludzi starszych, rodzin z małymi dziećmi oraz zwierząt -pawi, wiewiórek...
      • Gość: tmp Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.02.12, 11:33
        Ja jednak dostrzegam roszczeniowość tej grupy. Skoro oczywiste jest, że nie wszędzie można wjechać i zaparkować samochodem, to równie dobrze można przyjąć że nie każdy rowerzysta musi wjechać w każde miejsce swoim pojazdem. Zdecydowanie czym innym jest park typu Pole Mokotowskie, a czym innym są Łazienki.
        Co do uwagi o przepędzaniu z jezdni/chodników - są też sytuacje gdy wzdłuż trasy o podwyższonej prędkości istnieje ścieżka rowerowa, ale i tak sporo cyklistów wybiera jezdnię. Nie sądzę by w tej samej ilości przypadków kierowcy wybierali chodnik/ścieżkę rowerową...
      • Gość: K Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 212.180.165.* 07.02.12, 15:36
        "swoją drogą ludzie nie potrafią chodzić zasuwają środkiem drogi i jeszcze się gibią"

        a co niby mają robić? są na chodniku, mogą robić co chcą. a jesli ty jedziesz akurat na rowerze, to grzecznie hamujesz i czekasz aż będziesz mógł bezpiecznie wyprzedzić.
    • Gość: mz Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 31.178.125.* 07.02.12, 09:41
      STOP dla rowerowych terrorystów.
    • Gość: noli Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 09:44
      Opcja objazdu Łazienek to koszmar. Wiem to, bo od dwóch lat dokładam 2 km po wertepach i krzywych chodnikach żeby dojechać z Powiśla do przedszkola na Sielcach. Człowiek, który napisał artykuł chyba nie ma świadomości, co w praktyce oznacza objechać Łazienki. Zgodziłabym się, jeśli istniałaby sensowna ścieżka rowerowa wokół Łazienek, a takowej jak wiadomo nie ma. Można jechać albo Czerniakowską w oparach spalin albo zapylać Agrykolą pod górę, przeciąć Ujazdowskie, żeby potem znowu przeciąć nazad Belwederską. Ktoś w ogóle myślał projektując tą ścieżkę?
      Łazienkom korona z głowy nie spadnie, jeśli wyznaczono by jedną sensowną ścieżkę dla rowerów. Tym bardziej, że pracownicy Łazienek stale jeżdżą rowerami.
    • Gość: jjjjjjjjjjjjjjjjj Oddajcie Łazienki Warszawiakom! IP: 212.180.168.* 07.02.12, 09:45
      dosyć dyktatury ę ą urzeędasów!

      Warszawiacy chcą w Łazienkach!

      - wyznaczonych stanowisk do gryllowania
      - ogródków piwnych z _niedrogim_ alkoholem
      - jedzenia dla ludzi; kebabów, zapiekanek
      - rozsądnej liczby tojtojek w _całym_ parku
      - możliwości uprawiania sportow rekraacyjnych- joggingu, roweru, yogi, tai-chi, freesbee ...
      - calodobowej dostępności w sezonie
      -
      • Gość: drugie pokolenie Re: Oddajcie Łazienki Warszawiakom! IP: *.net-serwis.pl 07.02.12, 10:09
        Uciekaj z tym grylikiem, ogródkami piwnymi z _niedrogim_ alkoholem i kebabem oraz zapienkami do swojego miasta powiatowego, ale już!
        • najary Re: Oddajcie Łazienki Warszawiakom! 07.02.12, 17:23
          "drugie pokolenie", ty jakiś debil jesteś, to był żart z tymi ogródkami piwnymi etc.
    • Gość: Piotr Nie dla rowerow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 09:55
      Temat wraca do kilku lat
      O ile zakaz biegania w Parku Łazienkowskim w Warszawie jest dla mnie całkowicie niezrozumiały o tyle całkowicie popieram zakaz poruszania się po w/w parku rowerem. Choć sam jestem rowerzystą uważam, że nie powinno się pozwolić aby jednoślady pojawiły się w Łazienkach. Tym bardziej, że wokoło parku istnieje wiele fantastycznych tras odpowiednich dla rowerzystów. Większość z nich nie poniesie więc większej straty moralnej z powodu zakazu wjazdu do samego parku.
      W przeciwieństwie do kolizji z biegaczem, kolizja przypadkowego przechodnia z rowerem na wąskiej parkowej alejce jest bardzo prawdopodobna. A do tego z reguły jeśli już się zdarzy jest bardzo bolesna i urazowa.
      Pamiętajmy, że Park Łazienkowski został stworzony przede wszystkim dla spacerowiczów. Uważam, że należy taki stan rzeczy uszanować.
      Ponadto kultura jazdy większości rowerzystów pozostawia wiele do życzenia. Patrząc na to co dzieje się np. w Rezerwacie Kabaty gdzie tak zwani rowerzyści pędzą po leśnych ścieżkach na złamanie karku nie zwracając uwagi na cokolwiek wokół oraz zbaczają z wyznaczonych ścieżek nie bacząc na to że znajdują się na terenie ścisłego rezerwatu przyrody można domniemywać, że na terenie Parku Łazienkowskiego zachowywali by się podobnie i szybko rozjeździli by wszelkie dostępne trawniki oraz spowodowali wiele kolizji.
      Zresztą każdy z nas zetkną się chyba choć raz z użytkownikiem roweru łamiącym wszelkie zasady ruchu drogowego, czy wymijającym w wielkim pędzie ludzi na zatłoczonym chodniku. A to niestety już o czymś świadczy.
      Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że nieodpowiedzialni rowerzyści stanowią jedynie małą garstkę oszołomów. Niestety ta mała garstka wciąż psuje opinię całej grupie. I póki to się nie zmieni uważam, że zakaz poruszania się po Parku Łazienkowskim rowerem powinien zostać utrzymany.
      • Gość: tucco Re: Nie dla rowerow IP: *.acn.waw.pl 07.02.12, 10:20
        Piotr
        > Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że nieodpowiedzialni rowerzyści stanowią
        > jedynie małą garstkę oszołomów. Niestety ta mała garstka wciąż psuje opinię cał
        > ej grupie. I póki to się nie zmieni uważam, że zakaz poruszania się po Parku Ła
        > zienkowskim rowerem powinien zostać utrzymany.


        W rocznice dnia niepodległości w ubiegłym roku byłem na spacerze z rodziną w łazienkach właśnie. Gdy wracalismy szło przez park wielu szalikowców którzy spotykali sią na rozdrozu i później wszczynali burdy z policją.
        ja równiez zdaję sobie sprawę że nie wszyscy spacerujący wtedy po parku byli z gruntu źli, ALE DO CZASU GDY SZALIKOWCY NIE ZNIKNA Z NASZEGO SRODOWISKA ŻĄDAM CAŁKOWITEGO ZAKAZU PORUSZANIA SIE PIESZYCH W KRÓLEWSKICH ŁAZIENKACH.

      • Gość: Z. Nie ma "fantastycznych tras" wokół Łazienek. IP: *.home.aster.pl 07.02.12, 21:48
        Można tylko jechać wzdłuż płotu parku i smrodliwych ulic, Al. Ujazdowskich i Belwederskiej. Tylko górą skarpy. Dołem ścieżka urywa się na Agrykoli i nie ma już NIC. Ścieżka nadwiślańska urywa się na porcie Czerniakowskim, na Czerniakowskiej nie ma już żadnej ścieżki, zresztą mogłaby być tylko "komunikacyjna", bez walorów rekreacyjnych.

        Piszecie BZDURY jakby chodziło o otwarcie CAŁYCH Łazienek dla rowerów, a NIKT o tym nie mówi! Chodziłoby TYLKO o ściśle wytyczoną ścieżkę od Agrykoli do ul. Podchorążych, dla ominięcia ulic. Spójrzcie "obrońcy parku" na jego mapę, jaki jest duży i jak niewiele trzeba by, żeby umożliwić rowerzystom przejechanie fajnego kawałka jako dalszego ciągu ścieżki podskarpowej, która pozwoliłaby wjechać potem wyjechać dołem na ścieżkę wzdłuż Belwederskiej przez forsowania skarpy. Dla młodych sprawnych rowerzystów to nie problem, sam swobodnie wjeżdżam Agrykolą, ale dla ludzi starszych, dzieci, posiadaczy słabych rowerów to JEST męczące. Alternatywą jest ogromny objazd przez Czerniakowską, bo na drodze stoją koszary BOR i inne przeszkody. Więc nie brońcie tak obsesyjnie i bez sensu Łazienek przed JEDNĄ ścieżką przez park.
    • Gość: Wiktoria Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.147.209.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.02.12, 10:07
      Podpisuję się pod tą opinią obiema rękami. Łazienki muszą pozostać oazą spokoju, starsi i dzieci nie mogą się bez przerwy ogladać, czy ktoś na nich nie najedzie, wzbudzając przy okazji tumany kurzu. Czy ktoś pomyślał, że klimat Łazienek tworzą również zwierzęta, które żyją w Łazienkach i czują się bezpiecznie, w tym ptaki, które pięknie śpiewają, ale lubią spokój?
      Należaloby również przyjrzeć się wyczynom rowerzystów na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu, który stał się deptakiem. DEPTAKIEM - a więc miejscem do spokojnych spacerów a nie slalomów rowerowych miedzy pieszymi. W ogóle chciałabym zwrócic uwagę na etymologię słowa CHODNIK. Bo jest to miejsce coraz bardziej zawłaszczane przez samochody, a obecnie i rowerzystów, wbrew przeznaczeniu. Istoty, które po tym czymś CHODZĄ stają się coraz mniej ważne.
      Za kilka lat wielu z obecnych rowerzystów zsiądzie z rowerów, bo prawa natury sa nieubłagane. Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i bedziemy potrzebowali bardziej przyjaznego otoczenia właśnie dla ludzi starszych i niesprawnych, więc nie można oddawać wszystkiego tylko młodym i sprawnym.
      Jak słyszę o zwężaniu pasów dla samochodów w ścisłym centrum, żeby wygospodarować
      ścieżkę dla rowerów to mam mieszane uczucia. Nie miałabym ,gdyby ulice były przestronne, a są wąskie i zatłoczone.
      Wszedzie nalezy zachować proporcje. Ale my, Polacy, przychodzimy po rozum do głowy dopiero wtedy, gdy zdarzy się tragiczny wypadek.
    • Gość: tucco Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.acn.waw.pl 07.02.12, 10:09
      jak się boisz rowerzystów to siedź w domu i nie wyłaź.
      Nie rozumiem tej nagonki na rowerzystów. I nie chodzi mi tutaj o łazienki i inne tego typu parki, ale o nastawienie i podejscie niektórych pieszych i kierowców-pieszych w ogóle.
      Wielokrotnie jezdziłem i bede jezdził po chodnikach, ale zawsze z głową. Nie dlatego żeby komuś zrobic na złosć, ale dlatego ze ulicą jest mniej bezpiecznie. Oczywiście tam gdzie moge i mam po drodze wybieram scieżkę. I tu pytanie, co sadzisz/sadzicie o pieszych na sciezkach?
      Z mojego doświadczenia wynika jasno, ze piesi niestety maja gdzieś przepisy i nawet jak chodnik i sciezka biegną obok siebie to pieszy bedzie szedł po sciezce. Nie wiem, może kolor czerwony przyciąga bardziej niż szary? Wielokrotnie tez byłem słownie karcony przez babcie, mamusie z dziećmi, panie z pieskami, za to że jade ścieżką rowerową. Tych osób w ogóle nie powinno tam być, a jeszcze sie krzywią.
      W mojej ocenie smutna prawda jest taka, ze zbyt wielu z Was jest zawsze na nie.
      • Gość: K Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 212.180.165.* 07.02.12, 15:39
        To jest tak zwana moralnośc Kalego.

        Ja na chodniku - mogę, bo źli kierowcy itd.
        Babcia na ścieżce - łojezusmaria!
        • Gość: tucco Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.acn.waw.pl 04.04.12, 23:06
          To nie jest tzw moralność Kolego.
          1. napisałem że zawsze z glową tzn. na chodniku jestem gościem, uważam, nie przepycham się, pieszy zawsze ma pierszeństwo.
          2. na ściezkach spotykając pieszych nie wymyslam i nie pouczam. A co ciekawe jestem pouczany przez osoby których nie powinno na niej być (na scieżce).
          3. Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie przypisuj mi czegoś czego nie powiedziałem
          Rozumiem że Ty zawsze zgodnie z przepisami? Pewnie jesteś z Poznania:)
          Jest taki stary dowcip: Wiesz dlaczego w Poznanskiem nie było partyzantki - bo niemcy zabronili.
          To tyle w temacie Kolego święto..bliwy
    • Gość: WarRow Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 10:31
      Ciekaw jestem kto ma w tym interes, żeby prostą sprawę ścieżki tranzytowej przez Łazienki regularnie komplikować do sprawy jeżdżenia po całym parku. Logiczne jest wyznaczenie 1 szt ścieżki , z dala od ścieżek pieszych, wzdłuż wschodniego ogrodzenia , nawet wręcz odgrodzonej od reszty parku drucianą (niewysoką) siatką. Byłaby to typowo tranzytowa, wąska ścieżka, bez przystanków i zjazdów do parku. Miejsce jest- "obadałem" tą możliwość- tak się składa, że na pasie 2 m od płotu ani drzew, ani innych ścieżek w pobliżu. Tymczasem ktoś tu próbuje sprawę zwykłej ścieżki tranzytowej zaciemnić sprawą jakoby jeżdżenia po całym parku- skłócając, polaryzując i antagonizując dyskutantów. Nikt logicznie myślący nie zamierza jeździć po parku, dzieciach i wiewiórkach. Chodzi po prostu o wygodny transfer przez sporą połać miasta. Dla tych co nie wiedzą: objechać Łazienki od jednej strony to darcie się pod górę Belwederska (dla rodzin z dzieciakami -nieosiągalne), objazd z drugiej strony zaś -to, dzięki sąsiadującej z parkiem jednostce wojska na wykluczonym terenie miasta- bezsensowny objazd całej dzielnicy w oparach spalin. Ścieżka tranzytowa wytyczona od wewnętrznej strony parku, przy samym ogrodzeniu byłaby idealna dla 99% rowerzystów . Ale tu trzeba chcieć- ze strony miasta i władz parku!
      • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 10:54
        pełna zgoda, nic dodać nic ująć.
        pozdrawiam serdecznie !
      • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 12:38
        Gość portalu: WarRow napisał(a):

        > Ciekaw jestem kto ma w tym interes, żeby prostą sprawę ścieżki tranzytowej prze
        > z Łazienki regularnie komplikować do sprawy jeżdżenia po całym parku. Logiczne
        > jest wyznaczenie 1 szt ścieżki , z dala od ścieżek pieszych, wzdłuż wschodniego
        > ogrodzenia , nawet wręcz odgrodzonej od reszty parku drucianą (niewysoką) siat
        > ką. Byłaby to typowo tranzytowa, wąska ścieżka, bez przystanków i zjazdów do pa
        > rku.

        Bo to ZA-BY-TEK rozumiesz? Nie przywykłeś w domu do istnienia zabytków, szkoda.
        Ale tu są - i nie będzie ścieżek rowerowych w zabytkowych parkach.
        Jak chcesz zobaczyć jak wygląda rzeczywistość z "tranzytową ścieżką" - zobacz park Sakryszewski - Scieżki dookoła, zakaz ruchu wszellkich pojazdów i rowerzyści mający to w d00pie, traktujący alejki jak tor wśród drzew.
        • Gość: WarRow Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 12:59
          Chyba po prostu nie zrozumiałeś mojego posta. Droga wzdłuż parkanu nie ma nic wspólnego z zabytkami. Mówimy cały czas o możliwie najkrótszej, możliwie najwęższej, możliwie najbardziej z boku ścieżce służącej tylko do przejazdu z ulicy Podchorążych na Agrykolę. Spacerujący tym twoim zabytkiem, nawet by niezbyt widzieli rowerzystów przejeżdżających daleko od nich. Taki tranzyt rozwiązałby w 100% problem setek /tysięcy rowerzystów i pięknie otworzył Śródmieście i Powiśle na Dolny Mokotów i wyloty na Wilanów (i spowrotem) . Bez ŻADNEJ szkody dla pieszych lub zabytków. Zastanów się! Ukłoń się ode mnie Melexom, strażnikom na rowerach i traktorom jeżdżących obecnie po Łazienkach.
          • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 13:17
            Gość portalu: WarRow napisał(a):

            > Chyba po prostu nie zrozumiałeś mojego posta. Droga wzdłuż parkanu nie ma nic
            > wspólnego z zabytkami. Mówimy cały czas o możliwie najkrótszej, możliwie najwęż
            > szej, możliwie najbardziej z boku ścieżce służącej tylko do przejazdu z ulicy
            > Podchorążych na Agrykolę. Spacerujący tym twoim zabytkiem, nawet by niezbyt wid
            > zieli rowerzystów przejeżdżających daleko od nich.

            A może jescze scieżkę przez Starówkę? Środkiem Rynku?
            Rowerzyści NIE PRZESTRZEGAJĄ przepisów - to standard - więc wpuszczeni do tego MOJEGO zabytku (tak właśnie napływ cykolfilów postrzega zabytki - nie swoje to przeobić na cyklodrom) będą zachowywali się jak w Skaryszaku - co dyskretnie pomijasz.
            Tych kilku niezdyscyplinowanych cyklofilów może spokojnie jeździć Belwederską.
            • Gość: WarRow Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 18:31
              Ręce opadają. Ja piszę o pasku ziemi przy samym płocie, nawet odgrodzonym siatką od reszty - a Ty o środku Starówki. Nie dogadamy się. Zdrowia życzę ...
              • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 08.02.12, 09:31
                Gość portalu: WarRow napisał(a):

                > Ręce opadają. Ja piszę o pasku ziemi przy samym płocie, nawet odgrodzonym siat
                > ką od reszty

                No to ci zaproponowałem - walcz o ścieżkę na ZEWNĄTRZ parku WZDŁUŻ ogrodzenia.
                Nie trzeba będzie jej w środku grodzić.

                Roszceniowy słoik nie pojmie że istnieją miejsca gdzie nie są mile widziane hobby nowego napływu.
                • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 09.02.12, 12:28
                  eizoo wypierdzial- cyt > Roszceniowy słoik nie pojmie że istnieją miejsca gdzie nie są mile widziane hobby nowego napływu.

                  idioto! co ma do rzeczy czy ktos jest napływem czy nie ??!!!!!
                  jeśli tu mieszka i płaci podatki to ma takie same prawo lobować o zmiany na lepsze !

                  ja jestem warszawiakiem od wielu pokoleń i jestem ZA przejazdem przez Łazienki od zawsze !!!

                  IDIOTA EJZOO JESTEŚ
                  • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 05.04.12, 09:12
                    krwe napisał:

                    > eizoo wypierdzial- cyt > Roszceniowy słoik nie pojmie że istnieją miejsca
                    > gdzie nie są mile widziane hobby nowego napływu.
                    >
                    > idioto! co ma do rzeczy czy ktos jest napływem czy nie ??!!!!!
                    > jeśli tu mieszka i płaci podatki to ma takie same prawo lobować o zmiany na lep
                    > sze !
                    >
                    > ja jestem warszawiakiem od wielu pokoleń i jestem ZA przejazdem przez Łazienki
                    > od zawsze !!!
                    >
                    > IDIOTA EJZOO JESTEŚ
                    A tu COŚ o ksywie krwe dało przykład wielce alternatywnej kultury pedalarzy.
                    I dlatego osobniki prezentujące taki poziom kultury nie powinny jeździć po Łazienkach.

                    Sposób zachownia się podobnych do CZEGOŚ o ksywie "krwe" na chodnikach jest identyczny ze sposobem wyrażania myśli.

                    Swoją drogą - widziałem wieszaki intelignetniejsze od CZEGOŚ o ksywie "krwe".
          • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 13:24
            Gość portalu: WarRow napisał(a):

            > Zastanów się! Ukłoń się ode mnie Melexom, strażnikom na ro
            > werach i traktorom jeżdżących obecnie po Łazienkach.

            Jest taka drobna różnica że oni są tam w pracy - traktory służą do obsługi parku a strażnicy używają rowerów bo obszar który chronią jest DOŚĆ duży.
            Jeszcze nie jest tak dobrze żeby kilku oszołomów stawiało żądania - jak wam za ciężko objechac Łazienki - to komunikacja miejsca wita.
      • Gość: Ona Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:48
        A wiesz, dlaczego nie? Bo jak będzie jedna tranzytowa, to zaraz będzie krzyk, że to dyskryminacja, że nie ma wjazdu do parku, zaraz będzie przeskakiwanie tej "niskiej siatki" i zawłaszczanie całości. Tak to działa, więc jestem przeciw.
    • Gość: jeremi niech się męczą rowerzyści pod agrykolę IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 10:35
      a od łazienek wara.
    • Gość: wowo Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 91.198.194.* 07.02.12, 10:56
      Na ścieżce rowerowej łączonej z chodnikiem pieszy też ma pierwszeństwo. 99% rowerzystów jak i pieszych nie ma o tym zielonego pojęcia !!!
    • Gość: gregup Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 07.02.12, 11:02
      NAJPIERW WPROWADŹCIE OBOWIĄZKOWE OC DLA ROWERZYSTÓW !!! Z TYMI ROWERAMI WSZĘDZIE TO TEŻ JUŻ LEKKA PRZESADA. JEDNĄ ALEJĄ NA WPROST PRZEZ ŁAZIENKI OK I WYSTARCZY.
      • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 09.02.12, 12:31
        a ty z której ubezpieczalni ?
    • Gość: Z. Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 193.0.116.* 07.02.12, 11:15
      Nie jest tak łatwo "objechać" Łazienki wyjeżdżając np. z fajnej ścieżki pod pałacem Ujazdowskim - trzeba dojechać w tym celu aż do dziurawych i tłocznych chodników smrodliwej Czerniakowskiej, albo wjechać na skarpę. JEDNA prosta trasa wzdłuż JEDNEJ alejki Łazienek, przedłużająca ścieżkę do Podchorążych nie zaszkodziłaby spacerowiczom, a BARDZO ułatwiłaby życie rwoerzystom. Obstrukcja w tej sprawie jest bez sensu....
      • Gość: gość Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.ibd.gtsenergis.pl 07.02.12, 11:22
        jestem rowerzystą i stanowczo mówię NIE rowerom w Parku Łazienkowskim. Wczoraj biegacze , dziś rowery a jutro ? Stragany.
        NIE, nie. Rowerzyści jak nie mogą objechać parku bo nie mają siły niech zapychają komunikacja miejska, albo niech potrenują, a nie pchają się rowerem do enklawy pieszych. NIE, NIE DLA ROWERÓW W ŁAZIENKACH!!!!!
        • Gość: Z. Re: przesadzasz, o ile w ogóle jesteś rowerzystą.. IP: 193.0.116.* 07.02.12, 11:39
          Nikt nie mówi o wyczynowym jeżdżeniu przez Łazienki, a na pewno nie przez CAŁE i wszędzie!

          Ludzie przyjeżdżają tam dla rekreacji, do której rowerzyści mają takie samo prawo jak piesi, a przedłużenie ścieżki podskarpowej przez park miałoby duże walory - można by jechać blisko centrum miasta ale na długim odcinku przez tereny zielone, co jest nie do przecenienia. Mówimy o JEDNEJ ściśle wytyczonej ścieżce. I tak jeżdżą tam meleksy, riksze, po stawach - kiczowate łódki-łabądki itp....
      • szaser Re: Łazienki to oaza dla rowerów (wodnych) 07.02.12, 11:42
        Proponuję zawalczyć o windę podnoszącą rowerzystów z poziomu Wisły do belwederu.
      • Gość: WarRow Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 13:19
        Zgadza się! Właśnie to samo napisałem w swoim wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/w,752,133116614,133118977,Lazienki_dla_rowerow_To_oaza_dla_pieszych_.html
        Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem "mieszania" całych Łazienek do zwykłego tranzytu na ich wschodnim boku.
        • eizoo Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 07.02.12, 13:37
          Gość portalu: WarRow napisał(a):
          > Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem "mieszania" całych Łazienek do zwykłego t
          > ranzytu na ich wschodnim boku.
          No to w czym problem żeby powalczyć o wytyczenie ścieżki na ZEWNĄTRZ ogrodzenia.
    • Gość: plywak Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: 193.0.236.* 07.02.12, 11:24
      a ja rzadam i wielu warszawiakow wraz ze mna :
      1. zima mozliwosci jazdy na lyzwach po lazienkowskich stawach.
      2. wiosna, latem i jesienia mozliwosc:
      a. kapieli w w.wymienionych zbiornikach wodnych
      b. udostepnienia tych zbiornikow dla wedkarzy.
      Jak wolnosc to wolnosc.
    • Gość: spm Polacy nie rozumieją czym jest separacja ruchu!!! IP: *.182.107.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.02.12, 13:21
      Nie dalej jak dwa tygodnie temu jakiś dziadyga skracał sobie drogę w poprzek ekspresówki na śląsku! W Polsce ludzie nie rozumieją że są pewne obszary, na których nie wolno poruszać się w pewien określony sposób. Nie wolno jeździć konno po ścieżce rowerowej, pchodzić o autostradzie, rowerem po łazienkach, samochodem po plaży. Zakazy te budzą niezrozumiały, histeryczny wręcz sprzeciw wszędzie gdzie się pojawiają, wszędzie wybuchają niesamowite dysputy i padają demagogiczne argumenty. Wszędzie też, egzekwowanie owych zakazów dobrze wygląda jedynie na papierze. Rowery śmigają po chodnikach, piesi łażą po autostradach, samochody jeżdżą po plażach. Na zwrócenie uwagi winny będzie zawsze miał milion argumentów, od cierpiętniczych (boję się samochodów/wiaduktów/wydm), poprzez roszczeniowe (nie zbudowali ścieżki/wiaduktu/parkingu), naukowych (rower jest eko/biegnę, rozwijam się fizycznie/samochód ubija piasek), po personalne (jak się nie podoba to wyp../nie pana interes/donieś na mnie!). Rozwiązaniem jest płot. Jak jest płot, jak w łazienkach to problemu nie ma.
    • Gość: asdf Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 07.02.12, 13:43
      POPIERAM !!! OBOWIĄZKOWE UBEZPIECZENIE OC DLA WSZYSTKICH ROWERZYSTÓW !!!
      • Gość: ddd Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 16:03
        Obowiazkowe leczenie dla ciebie
        • krwe Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" 09.02.12, 12:33
          obowiązkowe :))
    • Gość: Ona Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:11
      Mówisz - jedna ścieżka, ale tak się składa, że na nie wierzę, że rowerzyści poprzestaną na korzystaniu z tej jednej ścieżki, kiedy już będą w parku. Taki ze mnie niewierny Tomasz. Na Polu Mokotowskim są ścieżki rowerowe, bardzo piękne, asfaltowe, a i tak strach chodzić alejkami, bo oczywiście nikt się nie przejmuje takim drobiazgiem jak to, że alejki są dla pieszych. Rowery śmigają w szalonym tempie, nie po ścieżkach, a wszędzie. Tak samo byłoby w Łazienkach i tego się boję.
    • Gość: freeman Re: Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 14:15
      Co prawda to prawda. Rowerzyści to buraki nie potrafiące zachować się i dostosowac do jakichkolwiek przepisów. Dla nich nie ma świateł, ignorują ścieżki rowerowe, utrudniaja życie i pracę innym. I jeszcze do łazienek.
    • Gość: arturo Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 07.02.12, 15:26
      Popieram przeciwników rowerów w Łazienkach. Ja również sądzę, że nie skończyłoby się na "jednej tranzytowej". Po łazienkach chodzą ludzie starsi, rodziny z dziećmi, a jak ich wspólne egzystowanie wygląda - widać na przykładzie sąsiednich parków (pod zamkiem i dalej wzdłuż ul. Rozbrat), gdzie piesi muszą mieć oczy dookoła głowy aby na głównej alei nie być potrąconym przez pędzącego wariata na rowerze. oczywiście nie wszyscy rowerzyści są tacy sami. są wśród nich i normalni. ale to wyjątki.
      Natomiast co się tyczy obowiązku ubezpieczenia OC... to jest to bardzo dobry pomysł. Wszak chcą być pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego, to więc niech i oni mają mieć obowiązek wykupienia ubezpieczenia OC.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja