sibeliuss
15.02.12, 09:13
Trochę się człowiek rusza po świecie, ale takiej histerii na punkcie opadów jak u nas to chyba nie ma nigdzie. Ludzie chcieliby jechać po suchej jezdni, docisnąć gaz do dechy, wejść ostro w zakręt. Pada, warunki drogowe są utrudnione zatem trzeba brak pod uwagę, że jedzie się woniej i ostrożniej. Miasta Skandynawii mają niesolone ulice, tylko śnieg jest uprzątany i jakoś nie słyszałem o paraliżu drogowym. Czy naprawdę jesteśmy narodem pustaków i tandetnych egoistów?