Koty zamarzają w Warszawie. Uratują je kocie do...

    • Gość: Cheyenne Koty które padły pewnie były chore i niedożywione. IP: *.opera-mini.net 18.02.12, 08:04
      bo z choroby nie potrafiły już zdobywać pokarmu. Kot zdrowy, który daje sobie radę w zdobywaniu pokarmu, potrafi też znaleźć sobie schronienie zawsze przetrwa największe mrozy. Ma grube zimowe futro i nic mu nie jest nawet w największe mrozy. Ci co robią te budki i wydają na nie kasę niech się tymi budkami walną prosto w czoło. Jak można takie dyletanctwo i ignorancję pokazywać? Jeszcze zdjęcia sobie robię i myślą że są mądrzy.
      Koty jedzenia mają za dużo - nie łapią gryzoni bo po co? Chore zwierzęta padają wszędzie w lesie również - to naturalna selekcja. Człowiek urzędnik wszystko mierzy swoją miarą i myśli że jeśli coś dla niego jest dobre to dla pozostałych w tym kotów również. Zachowuje się tak jakby jakby bezdomne koty pojawiły się nagle, niedawno . Aż zal patrzeć do jakiego stopnia zgłupiało to młode pokolenie.
      • Gość: Licho Re: Koty które padły pewnie były chore i niedożyw IP: 31.178.125.* 18.02.12, 13:35
        Tak mogą gadać tylko bezmyślni debile zapatrzeni w czubek własnego nosa. Jeżeli ktoś opiekuje się wolno żyjącymi kotami to ma bardzo dużo do powiedzenia na temat tego jak koty sobie radzą... szczególnie te których pozbawia się siedzisk i skazuje na bytowanie na mrozie. I te szkielety których inne koty nie dopuszczają do jedzenia które mogło by pomóc przetrwać im zimę. Ze Straży dla zwierząt o ile wiem nikt takimi kotami się nie opiekuje. Ta organizacja robi za zakład sprzątania miasta i poklepuje się po ramieniu z oprawcami.... nie dajecie się nabierać, nie dawajcie im 1%. Jest w Warszawie, Koteria, Argos, Canis i wiele innych organizacji które robią to dużo lepiej.
    • Gość: Licho Straż dla zwierząt w warszawie to skandal IP: 31.178.125.* 18.02.12, 13:36
      STRAŻ dla zwierząt w Warszawie to SKANDAL - nieporozumienie i kompromitacja
      Może tak sami do zimnych domów by się przenieśli, pretekst aby koty wyrzucać z piwnic. Dla dobra kotów wolno żyjących to oni na pewno nie działają. www.boz.org.pl/mz/wwa_bielany/index.htm
      A tu płaczą nad 55 ... a te ok 40 kotów co wywalili dwa lata temu z bloków na Bielanach, to ile przeżyło ?
      Byłam tam na jesieni i ani jednego kota nie widziałam.
      - obłuda i zakłamanie. Niech sami sobie w zielonej zimnej budzie mieszkają !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • avicus Re: Straż dla zwierząt w warszawie to skandal 21.03.12, 11:38
        Otóż to. Pojawiła się zmasowana ofensywa w mediach. Redaktorzy piszą, nikt nie zada sobie trudu żeby skorzystać z Dr. Google. Sprawny marketing jest atutem tej organizacji. Ale błagam, nie bądźcie łatwowierni. Przeczytajcie to i poszperajcie na FB.
        A potem proszę o opinie.

        www.rp.pl/artykul/548146.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,190163,134436769,134436769,Straz_dla_zwierzat_czy_to_przekret_.html
    • Gość: MAX niech dziennikarze nie robią ludziom wody z mózgu IP: 31.178.125.* 19.02.12, 05:53
      > Niech Gronkiewicz wraca do Wawra gęsi pasać.
      > Coraz częściej okazuje się jak członkowie PO oderwali się od społeczeństwa.
      > Przykład arogancji poszedł od samej góry, a pomniejsi urzędnicy ochoczo go prze
      > jmują .
      odpowiedz:
      Od pani Gronkiewicz oczekuję, że miasto nie będzie finansowało skandalicznych działań Straży dla Zwierząt, tylko inne organizacje pro zwierzęce. Oczekuję że służby miejskie powstrzymają bezprawne działania Straży Dla Zwierząt polegające na działaniach pozbawiających schronienia w piwnicach koty wolno żyjące... i wystawiania tych żałosnych budek.
      Odwołuję do postanowienia prokuratury Sygn. Akt 1 Ds. 891/09/III na stronach fundacji ARGOS
      www.boz.org.pl/mz/wwa_bielany/index.htm
      „niewątpliwie akcja wyłapywania bezdomnych kotów odbyła się z naruszeniem przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26.08.1988 r. w sprawie zasad warunków wyłapywania bezdomnych zwierząt. Zgodnie bowiem z postanowieniem powołanego aktu prawnego Gmina winna podjąć uchwałę, w której należało wskazać termin wyłapywania zwierząt, granice terenu z którego będą wyłapywane, adres schroniska, w którym zwierzęta zostaną umieszczone oraz podmiot, który będzie przeprowadzał wyłapanie.”
      OCZEKUJĘ OD MIASTA I OD SŁUŻB MIEJSKICH ABY POWSTRZYMAŁA hańbiące, bezprawne działania Straży dla zwierząt.
      • Gość: MAX cd wypowiedzi IP: 31.178.125.* 19.02.12, 06:27
        USTAWA O OCHRONIE ZWIERZĄT
        Art. 11.
        1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin.
        2. Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, zasady i warunki wyłapywania bezdomnych zwierząt.
        3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
        4. Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu te-rytorialnego.

        W przypadku Bielan Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zdecydowanie sprzeciwiło się wyrzuceniu tych kotów na ulicę (w tej sprawie były czynione z ich strony wcześniejsze działania). W trakcie błyskawicznej barbarzyńskiej akcji koty (kotki w ciąży w czasie upałów) były zamykane w piwnicy, głodzone, bez wody. Straż dla zwierząt nie dopuściła inne organizacje do współudziału w akcji - wszystko było tajne/ przez poufne.
        Przykrywka, jaką miały być budki, oczywiście nie zdała egzaminu - koty zostały po prostu rozpędzone po okolicy. Większa część ich zniknęła bez śladu. W trakcie akcji inne organizacje naciskały aby do wypędzenia kotów nie dopuścić. Zebranych zostało na trzy bloki w bardzo szybkim tempie ok 150 podpisów wśród mieszkańców których ta sprawa dotyczyła. Ani prawo, ani służby miejskie ani podpisy mieszkańców nie powstrzymały Straży dla zwierząt przed barbarzyńską akcją. To jest po prostu SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Dowiadywałam się, rozmawiałam, nie należę do żadnej organizacji - to do czego doszło na Bielanach przekracza wszelkie granice....
        • Gość: MAX Re: cd wypowiedzi IP: 31.178.125.* 19.02.12, 06:50
          Proponuję Straży dla zwierząt, aby sama przykładnie zaopiekowała się gdzieś kotami piwnicznymi. Ja swoją komórkę piwniczną udostępniłam dla kotów wolno żyjących dziesięć lat temu i zapewniam że można. Powinniście takie jak ja osoby wspierać a nie traktować ich jak wrogów (odniesienie do akcji na Bielanach i zebranych informacji w sądzie).

          Bardzo się dziwię że preferujecie wsadzanie tych zwierzaków do schronisk i wypędzanie ich z miejsc bytowania. Gdzie mają polować na gryzonie ? Nie zamarzną... ale nerki odmówią posłuszeństwa.... to wystarczy aby nie przeżyć. A woda do picia ??? Też na mróz wystawiać ???
          Zapewniam że koty w piwnicy mają dużo lepsze warunki do przetrwania i wolontariuszom, którzy nimi się opiekują, jest dużo łatwiej.
          Trzeba dbać o ograniczenie populacji kotów poprzez kastrację... ale tego na Bielanach nie zrobiliście... PO PROSTU SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Licho Re: cd wypowiedzi IP: 31.178.125.* 20.02.12, 05:45
          W sprawie skandalicznej akcji na Bielanach dorzucę tylko, że ustawowym wymogiem jest aby przy takiej akcji asystował weterynarz... którego tam na miejscu nie było.

          A swoją drogą dlaczego prasa zajmuje się promowaniem podejrzanej organizacji... gonienie za tanią sensacją ? Brak wiedzy, kompetencji ? Może byście przyjrzeli się dokładniej temu co się dzieje i umieścili jakieś sprostowanie ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja