Gość: jacek
IP: *.u.mcnet.pl
11.06.04, 10:18
W sądzie o systemie naprowadzającym samoloty
Mariusz Jałoszewski 10-06-2004, ostatnia aktualizacja 10-06-2004 19:58
Czy samoloty z Okęcia będą musiały startować w ciemno, bo lotnisko będzie
musiało wyłączyć część urządzeń naprowadzających? Decyzję w tej sprawie
podejmie sąd apelacyjny.
Groźba jest realna. Usunięcia świateł naprowadzających samoloty, które
znajdują się na przedłużeniu pasa startowego przy al. Krakowskiej, domagał
się emerytowany ekonomista O. Kilka świateł znajduje się na kilkuhektarowej
działce jego rodziny. W środę miał w tej sprawie zapaść wyrok, ale sąd
apelacyjny odroczył go o dwa tygodnie.
Sprawa ze światłami zaczęła się w połowie lat 80. Przedsiębiorstwo Porty
Lotnicze dostało wtedy zgodę na zamontowanie urządzeń na kilkusetmetrowym
pasie ziemi. Działki pod inwestycję wywłaszczono z wyjątkiem tej należącej do
rodziny pana O. PPL tłumaczyło, że nie mogło przeprowadzić wywłaszczenia, bo
nie znało wszystkich właścicieli gruntu.
W latach 90. przegrali oni w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. O. skierował
więc pozew przeciw PPL do sądu cywilnego. Zażądał ponadmilionowego
odszkodowania za korzystanie z działki bez jego zgody oraz usunięcia
instalacji.
Rok temu wygrał, ale tylko połowicznie. Sąd okręgowy przyznał mu 15 tys. zł
odszkodowania. Odmówił jednak wydania nakazu wyłączenia świateł, bo
zagroziłoby to bezpieczeństwu samolotów. Stwierdził też, że zarządzający
lotniskiem może zakładać urządzenia naprowadzające na gruntach przy Okęciu.
O. odwołał się do sądu apelacyjnego. Wyroku już nie pozna, bo kilka dni temu
zmarł. Teraz wydanie orzeczenia stoi pod znakiem zapytania, bo sąd może
zawiesić sprawę aż do czasu ustalenia spadkobierców.
- Te urządzenia stoją od lat i są dla lotniska ważne. Sąd powinien wziąć to
pod uwagę - uważa rzecznik PPL Edyta Mikołajczyk. Przyznaje jednak, że sprawę
trzeba uregulować. - Właściciel chciał, żebyśmy wykupili kilka hektarów, ale
cały teren nie jest nam potrzebny, bo instalacje zajmują małą część działki -
podkreśla pani rzecznik.
a prymas polazl i poswiecil te grabiez !!!!