nowymm
11.03.12, 16:35
Czy ten gość kimkolwiek jest musi dawać popis przed i w czasie mszy?
Czy nie widzi, że sam sobie śpiewa?
W czasie mszy nie słychać w ogóle śpiewu wiernych bo jak basem przywali do mikrofonu to całą masze potrafi spaprać...
Traktuje wiernych jak własny chór...a ludzie potrafią śpiewać...
Jak już chce nauczyć śpiewu to niech przynajmniej podczas mszy się "ściszy"
Chyba, że z założenia jest tam po to by "przeszkadzać"...
Naprawdę nie ma lepszej roboty w niedzielę...?
Pozdrawiam