"śpiewak" w parafii św. Augustyna - Nowolipki

11.03.12, 16:35
Czy ten gość kimkolwiek jest musi dawać popis przed i w czasie mszy?
Czy nie widzi, że sam sobie śpiewa?
W czasie mszy nie słychać w ogóle śpiewu wiernych bo jak basem przywali do mikrofonu to całą masze potrafi spaprać...
Traktuje wiernych jak własny chór...a ludzie potrafią śpiewać...
Jak już chce nauczyć śpiewu to niech przynajmniej podczas mszy się "ściszy"
Chyba, że z założenia jest tam po to by "przeszkadzać"...
Naprawdę nie ma lepszej roboty w niedzielę...?

Pozdrawiam
    • horpyna4 Re: "śpiewak" w parafii św. Augustyna - Nowolipki 12.03.12, 08:22
      A powiedziałeś to proboszczowi?
    • sibeliuss Re: "śpiewak" w parafii św. Augustyna - Nowolipki 12.03.12, 10:21
      forum.gazeta.pl/forum/f,25199,Muranow.html
    • Gość: iza Re: "śpiewak" w parafii św. Augustyna - Nowolipki IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 11:42
      No. niestety nie masz racji. Ludzie nie potrafią,albo im się nie chce. Są też tacy, którzy nadużywają swojego niekoniecznie atrakcyjnego głosu (kilka razy miałam w sąsiedztwie panią,której głos był nie do wytrzymania. Teraz ja identyfikuję i od razu zajmuję miejsce w bezpiecznej odległości). Bardzo dobrze, że ten pan śpiewa, bo ma ładny głos.
Pełna wersja