Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze

IP: *.aster.pl 16.03.12, 09:14
Niestety, wymowa artykułu jest niemądra. Począwszy od tytułu.
    • Gość: torro dziennikarz woli powodz IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 09:30
      niz oczyszczony brzeg rzeki dla pijaczkow i meneli
      • Gość: World Re: dziennikarz woli powodz IP: *.lpp.com.pl 16.03.12, 11:35
        Powolnymi kroczkami (ale jednak) ucywilizujemy to zaniedbane koryto Wisły wbrew woli ekoterrorystów :)
        • Gość: dresik Re: dziennikarz woli powodz IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:17
          nikt ci dzis menelu dupy jeszcze nie skopał?
    • Gość: wawa32 Pustynia, to jest w mozgach naszych "wlodarzy". IP: 194.110.240.* 16.03.12, 09:30
      Barany wycinaja drzewa, miast zlikwidowac ostrogi, ktore glownie pomagaja w narzucaniu sie smiecia na praskim brzegu.
      • Gość: keyne ostróg nie rusza. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.03.12, 11:55
        Z ostrogami jest ten problem, że tylko z wierzchu wyglądają ładnie. a pod spodem podobno jest gruz składowany ze zniszczonej Warszawy. Strach to ruszyć bo nie wiadomo co tam siedzi a i kasa ogromna.
        • Gość: koprolit Re: ostróg nie rusza. IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 11:59
          nie ruszą bo nie da się tego sprzedać na opał albo rozdysponować po znajomkach...
          drewno zawsze jest w cenie i odkąd modne się stało "paliwo ekologiczne" drzewa stały się śmiertelnie niebezpieczne
          • Gość: Witek Re: ostróg nie rusza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 15:13
            obserwując ostatnią rzeczywistość za tego rządu, możesz mieć sporo racji.
        • tomjani Re: ostróg nie rusza. 16.03.12, 15:31
          Tego gruzu ze zniszczonej Warszawy jest tyle co nic. Lwią jego część nasypali developerzy w latach PRL-bis. PO to właśnie HGW sypała tzw. sztuczne plaże dla gawiedzi aby pod warstwą świeżego piasku ukryć nowe porcje gruzu. Podwyższona woda zabrała piasek, a gruz ostał się tam gdzie go nasypano. Jeszcze niedawno, zanim bufeciarnia położyła swoje tłuste i pazerne łapska na Wiśle między ostrogami była woda - dziś warstwa gruzu sięga do ich poziomu. Takie właśnie barbarzyństwo jakiego dopuścił się bufet wydatnie zwiększa niebezpieczeństwo powodzi, a nie krzaczory!
    • Gość: Krzysiek Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 09:33
      Bardzo dobrze że te chaszcze są wycinane, jak ktoś lubi roślinność to polecam wsiąść na rower górski albo przełajowy i udać się na wycieczkę za miasto...
      • nieszaryobywatel Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z 16.03.12, 09:48
        Tak, najlepiej zabetonuj w mieście wszystko. Jak ktoś będzie chciał trawę, to wyjedzie na wieś, a spragnieni drzew pójdą za miasto do lasu. Beton i asfalt w mieście powinien być wszędzie - wówczas o ile więcej będzie chodników i miejsc parkingowych, bo przecież o to chodzi? I woda będzie już ładnie spływać... Chociaż chwila, jak nie będzie miała gdzie wsiąkać, a brak roślinności nie będzie jej absorbował, to dopiero będzie zalewać. Ale zawsze można zbudować jakieś odprowadzanie tych olbrzymich ilości wody i problem się rozwiąże, nie?
        • Gość: Mokotów Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.cable.net-inotel.pl 16.03.12, 09:59
          Bardzo emocjonalnie się wypowiedziałeś, ale właśnie w tym rzecz.
          Woda najlepiej się zatrzymuje zalewając lasy, a wycięcie takowych zwiększa niebezpieczeństwo.
          • Gość: Thomas Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.wspiz.edu.pl 16.03.12, 10:04
            lasy... a nie miasto.
            Litosci....

            tzw. Poldery
          • Gość: anasz Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.aster.pl 16.03.12, 10:27
            a ty leśnik, czy rolnik z leśną działką?
          • klara551 Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z 26.03.12, 13:23
            Lepiej wypowiedzieć się emocjonalnie niż głupio. Las zatrzymuje wodę owszem ale nie powinien zatrzymywać fali powodziowej,czyli rosnąć między wałami powodziowymi,bo tam woda powinna spływać jak najszybciej i bez oporów.W lesie nie ma ptaków wodnych,błotnych które potrzebują łąk do życia.A to co jest nad Wisłą trudno nazwać lasem.
        • Gość: Thomas Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.wspiz.edu.pl 16.03.12, 10:04
          a kto mowi o betowaniu czegokolwiek ?
          Praski brzeg nie jest wybetonowany i nie bedzie, bo to tylko zwieksza szanse powodzi

          i tak idioto , bo inaczej cie nazwac nie mozna. roslinnos zaabsorbuje poziom 8m wody w czasie powodzi, lol
    • Gość: redo Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.12, 09:35
      Jednym słowem przez durni budujących domy na terenach podatnych na zalanie i tak samo mądrych urzędników będziemy mieli pustynie w środku miasta.
      • Gość: ciekawy_świata Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.12, 10:15
        Odkąd pamiętam czyli od połowy ejtisów - tam zawsze było zielono i rosły te tzw. chaszcze... i jakoś powodzi przez te 25 lat nie było... Nie żebym specjalnie ubolewał nad schronieniem dla menelików, ale przynajmniej "z wierzchu" czyt. z mostu, ze starówki, z pociągu, tramwaju i z poziomu Wisłostrady jakoś to wyglądało... Przeciętny przyjezdny / turysta podziwiał zielone brzegi Wisły bez zagłębiania się i wnikania czy właśnie jakiś bezdomny albo rozpity amator wędkarstwa wali tam bronksa. Obecnie jest to jakiś koszmarny syf i ugór ... Wywlekli całą tę brzydotę na wierzch, akurat wtedy kiedy przyjedzie tu najwięcej turystów od 50 lat czyli od Światowego Festiwalu Młodzieży!

        Znając także polski zapał na wycince się skończy - menele jak siedzieli tak będą siedzieć... Tyle że na widoku... Im popowodziowy syf, krajobraz Taplar i wszechobecne śmiecie nie przeszkadzają - straż miejska patrolować tego nie będzie bo to nie uchodzi ich godności.

        btw. Cały ten bełkot o zagrożeniu to zagrywką czysto pod publiczkę. Czy były te chaszcze czy ich nie było, przez ostatnie 25 lat różnicy jakiejś wielkiej nie zauważyłem. Prawda natomiast jest taka, że po prostu ktoś na tej wycince musiał zarobić i... jak wynika z artykułu zarabiać będzie nadal... Z resztą analogii daleko szukać nie trzeba - jeszcze śnieg zalegał, a już zaczęły się wycinki "zieleni miejskiej"... Zaraz zobaczymy ekipy drwali przycinających 15 metrowe "chwasty" do wymiaru drzewka bonsai... Na jesieni ci sami drwale będą karczować pozostałości (bo po takiej operacji ciężko aby "pacjent" przeżył) i pod koniec listopada w okresie pierwszych mrozów nasadzać młode drzewka... które na wiosnę znowu będą nadawały się jedynie do wymiany... Alleluja! Interes się kręci - a że syf, że zieleni nie ma, że to działanie więcej szkody niż pożytku przynosi to wuj. to miasto dla urzędasów i spółeczek pociotków, a nie mieszkańców.
        • Gość: PW Czy wy nigdy nie widzieliście normalnego miasta? IP: *.tktelekom.pl 17.03.12, 11:18
          Jeżeli uważacie że w Polsce sama patologia to popatrzcie sobie w innych krajach...
          Byłem w Rzymie, Londynie, Paryżu, Berlinie, Pradze... nigdzie nie kultywuje się dzikiej roślinności w centrum miasta. To po prostu nie miejsce na rezerwat dzikiej przyrody - to powinno być miejsce na wypoczynek dla ludzi.
          W miastach roślinność się pielęgnuje, co m. in. oznacza, że prowadzi się wycinki drzew, przycina się krzewy, kosi się trawniki, przerzedza się rośliny tak, by nie tworzyły gąszczy.
          Jak ktoś w tym widzi interes bufetowej to chyba powinien się leczyć ze spiskowej teorii dziejów...
      • Gość: anasz Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.aster.pl 16.03.12, 10:29
        zburzyć domy w poblizu Wisły stojące! i o innych rzekach nie zapominając!
    • Gość: Mokotów Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.cable.net-inotel.pl 16.03.12, 09:42
      >Amatorzy przejażdżek nadwiślańską ścieżką rowerową mogą się pocieszyć, że leszczyna i inne krzaki szybko odrastają. Jest więc duża szansa na to, że wiślane łachy i brzegi szybko się z powrotem zazielenią.<

      To ostatnie zdanie w artykule jakby stoi w sprzeczności z jego treścią. Najpierw pochwalne hymny , że wycięto krzewy, a na końcu nadzieja, że jednak szybko odrosną. Chyba, że w głównej treści jest zdanie zarządu, a ostatnie pochodzi od redakcji, który nie podziela entuzjazmu zarządu.
      Ale do rzeczy.
      Wycinka roślinności dała w efekcie uporządkowanie terenu, ale czy ma duży wpływ na zabezpieczenie przeciwpowodziowe to wątpię. Zagrożenie powodziowe lub jego brak zależy przede wszystkim od terenów powyżej miasta czy woda ma się tam gdzie rozlać czy nie. Czy są tam poldery. I czy robi się dla wody "rynnę" przyspieszającą spływ czy nie.
      Wycinka w Warszawie spowoduje tylko zabezpieczenie tego odcinka rzeki. tereny poniżej miasta mogą jedynie być bardziej narażone na powódź bo otrzymają szybciej i większą masę wody, z którą trudniej będzie sobie poradzić. Wycięta roślinność niewiele pomoże, bo jak napisano była odpowiedzialna za 70 cm z ośmiometrowej fali powodziowej w 2010 roku, a więc nawet nie 10%.
      Kraków, który był zagrożony powodzią 2 lata temu, zawdzięcza co prawda, uniknięcie nieszczęścia poprzez podwyższenie wałów po powodzi 1997 roku, ale samo zagrożenie spowodowane było głównie tym, że Wisła przed miastem jest tam maksymalnie dociśnięta do głównego nurtu, a wały chronią tam np. łąki i lasy. Byłem widziałem.
      Dużo tam też gadano o zatrzymywaniu przepływu wód przez roślinność. Dopiero na koniec popowodziowej dyskusji przewalającej sie przez krakowską prasę i inne media jakaś pani profesor hydrologii zauważyła, że na poziom Wisły w Krakowie ma wpływ przede wszystkim tama, postawiona w latach 60-tych, a której przepustowość jest zbyt mała. Tama stoi w miejscu, w którym Wisła opuszcza śródmieście Krakowa. Nikt nie zauważył tej prostej przyczyny, a dyskutowano nawet o potrzebie budowy kanału ulgi itd. itd.
      Wycinanie drzew jest po prostu w Polsce modne.
      • Gość: Thomas Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.wspiz.edu.pl 16.03.12, 10:06
        moge sie mylic ale Poldery to sie "buduje" przed miastem, aby zmniejszyc fale powodziowa
    • Gość: Thomas Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.wspiz.edu.pl 16.03.12, 10:02
      Bardzo dobrze ze wycieli. WKONCU. Brawo, 100% poparcia.
      Tak poza tym, nie wszystko co zielone to wartosciowa roslinnosc.
      Takiego chwastu jak topala to z ciezko znalesc

      Po uporzadkowaniu tego praski brzeg zyska wlasnie przestrzen do inwestycji
      • Gość: dw Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 10:11
        > Po uporzadkowaniu tego praski brzeg zyska wlasnie przestrzen do inwestycji

        Jakiej inwestycji jak tam prawie co roku zalewa? Co tam pobudujesz? Dom na palach? Tam właśnie jest miejsce na krzaki. Teraz jest pustynia. Wyciąć to należałoby urzędnicze łby bo i tak pożytku z nich nie ma.
        • Gość: Mokotów Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.cable.net-inotel.pl 16.03.12, 10:20
          Jakby Thomas dobrze przeczytał posty i nie czepiał się nieistotnych szczegółów to by zrozumiał ich treść. Wycięcie tych krzewów, ok niech będzie jak już tak bardzo chcesz, ale to w minimalnym stopniu chroni Warszawę przed powodzią. i entuzjazm zarządu pod tym względem jest dziecinny. Najważniejsze dla ochrony przeciwpowodziowej jest kompleksowe działanie na długich odcinkach spływu rzeki, często daleko od miast. Lasy to był tylko przykład. nie pisałem nigdzie, że w Warszawie nad Wisła jest las, ani, że wycięli las. Wycięli tylko krzewy, łudząc się, że ma to wielkie znaczenie dla ochrony przeciwpowodziowej Warszawy. Tak nie jest !
          • Gość: urzedasy ciurwa Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:24
            dokładnie, jakas pani jadzia z zarzadu planowania czy innego biurokratycznego syfu sobie cos ubzdurała
        • Gość: anasz Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.aster.pl 16.03.12, 10:34
          Piątka za pomysł! Domy na palach! kluby, restauracje, bary i zwykłe "dechy" do potańcówek w letnie wieczory i noce! To jest to , dobry miałeś pomysł człowieczku!
          • Gość: dw Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 11:11
            No to niech to powstanie. Niech powstanie jeszcze w porcie Praskim marina i jakieś apartamentowce, bulwar nad samą wodą. Bardzo chętnie kupię tam mieszkanie. Tylko niech będzie tam coś a nie księżycowy krajobraz jak po wojnie nuklearnej.
      • Gość: paszoł won Wycięli to tobie mozgownice! IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:22
        jakich inwestycji kretynie?
        zbudujesz sobie dom na brzegu ? powodzenia!

        roślinność można było wyciąć w razie krytycznego zagrozenia a nie na zapas
        teraz syf i burdel wypełzły
      • Gość: haha Wyciąć to ciebie trzeba matole! IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:26
    • Gość: dw [...] IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 10:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: dresik bedzie wpie... IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:24
        tak jest wpie...ć im!!!
    • Gość: anasz Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.aster.pl 16.03.12, 10:25
      tytuł durny jak jego autor!
      skad wiesz drapiacy piórem co tu bedzie za 20. 30, 40 lat? nic nie wiesz! Pewno nadal sadzisz że za zachodnia granica jest NRD, a za wschodnią ZSRR?
    • Gość: wars tam nigdy nie było drzew! IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.12, 10:37
      nie chce mi się czytać artykułu, ale warto w tym miejscu wspomnieć, że w XVIII i XIX praski brzeg był pozbawiony drzew! i to jest naturalny stan.

      Zapuszczone chaszcze to jakiś XX-wieczny wynalazek!
      • Gość: wars XVII wiek - portret Kazanowskiego IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.12, 10:49
        stojącego na tarasie swojego pałacu. z tyłu panorama Pragi i Skaryszewa. BEZ DRZEW!

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0e/Adam_Kazanowski_1641.jpg
        • Gość: koprolit Re: XVII wiek - portret Kazanowskiego IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 12:08
          w XII wieku na lewym brzegu nic nie było, więc idąc twoim rozumowaniem niemcy w 1944 przywrócili lewej stronie naturalny stan!
          • Gość: sdfv Re: XVII wiek - portret Kazanowskiego IP: *.play-internet.pl 16.03.12, 16:35
            w XVII, XVIII i XIX wieku praski brzeg nie był porośnięty drzewami.
            Rozsiały się dopiero po II wojnie światowej. To nie jest naturalny stan. na odcinku od mostu poniatowskiego do Gdańskiego Wisłą powinna być uregulowana, zabudowana, zbulwarowana.
            • Gość: ewa Re: XVII wiek - portret Kazanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 18:17
              w starożytności cały ten teren porośnięty był puszczą ...
              • Gość: ad Re: XVII wiek - portret Kazanowskiego IP: *.play-internet.pl 16.03.12, 18:52
                ale mówimy o czasach bardziej zurbanizowanych :)

                www.flickr.com/photos/22299894@N03/2259743809/in/photostream
                www.flickr.com/photos/22299894@N03/2259522337/in/photostream
    • Gość: dw Cenzura nie śpi IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 10:38
      Wystarczy napisać parę słów prawdy odnośnie urzędniczej inteligencji i już prawie natychmiast post usunięty. Jak za komuny. Więc powtórzę jeszcze raz i będę powtarzał za kazdym razem - banda idiotów nie zdaje sobie sprawy że drzewa i krzaki były, są i będą, a ich okupacja Warszawy wkrótce się skończy.
      • Gość: moderator łachmani Re: Cenzura nie śpi IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:27
        dokładnie jakiś ch... moderator pewnie ma ciotke w urzędzie
      • Gość: wypie...j Moderatorek pedałek sie nudzi IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:31
        idź ch...u sie klockami pobaw
    • Gość: 314 Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.pm.com.pl 16.03.12, 10:40
      Biegam tam kilka razy w tygodniu (ostatnio wczoraj...) i jak dla mnie, to do pustyni tam daleko. Więcej powiem, w zeszłym roku zastanawiałem się nawet kiedy trochę przerzedzą te chaszcze...

    • Gość: Hey Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: 212.160.172.* 16.03.12, 10:40
      Artykuł i część komentarzy jest na tym samym poziomie.
      Jak pustynia. Będzie tam trawa i inne roślinki. Może autor sprawdzi co jest pustynia, szczególnie parę metrów od wody. Ciekawe ile obrońców wybiera się nad Wisłę na spacer. Jak ja tam jestem to jakoś tłumu nie widzę.
      Wycięcie nie uchroni przed powodzią ? No chyba nie jest taki cel wycinki. Było napisane, że zmniejszy poziom o około 70 cm. Na powódź po prostu nie jednego rozwiązania, trzeba pracować nad wieloma. A jeśli ktoś wątpi w te 70 cm, to niech przedstawi swoje wyliczenia. Bo to że rośliny zwiększają poziom, to pewne.
    • elaryszard Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze 16.03.12, 10:43
      Jako że jestem już wiekowy, pamiętam czasy gdy na Wiśle stały pogłębiarki, które w ciągu lata regulowały główny nurt rzeki i umożliwiały przepływ masy wody określonym korytem. Zaraz po wojnie byli jeszcze piaskarze, no ale ich powrót jest już teraz niemożliwy. Nikt przez długie lata powojenne nie przejmował się zarośniętymi brzegami rzeki (szczególnie na praskim brzegu) a podtopień jakoś nie było. Stąd należy wspomnieć stare porzekadło żydowskie, że gdy nie wiadomo o co idzie, to na pewno idzie o pieniądze.
      • rosada Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z 16.03.12, 10:58
        Na odcinku Kamionka (vis a vis Stadionu Narodowego) dokonano wręcz rzezi. I nie była to niska roślinność tylko duże, masywne drzewa. Ciekawe tylko, czy za wycinką idącą w setki, tysiące sztuk idą w parze nowe nasadzenia...?
        • Gość: Raczej nie Re: Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na z IP: *.cable.net-inotel.pl 16.03.12, 11:01
          Raczej nie.
      • Gość: PW Tych drzew nigdy nie było... IP: *.tktelekom.pl 17.03.12, 11:11
        Wystarczy obejrzeć zdjęcia z lat przedwojennych, z czasów II wojny światowej i powojenne by zobaczyć, że koryto Wisły zawsze było oczyszczone. Nie było żadnych drzew ani krzewów.
        Obecnie wycinane rośliny to efekt kolosalnych zaniedbań ostatniego dwudziestolecia. I dobrze, że w końcu zrobiono porządek. Przyjemnie będzie pójść nad Wisłę i posiedzieć sobie na trawie, patrząc na rzekę i drugi brzeg.
        Przez te krzaki i śmietnisko nie było po co nad Wisłę pójść.
        A dla ptaszków pozostanie pozostałe 990 km brzegów...
    • uzdek98 trzeba odwolac walcowa w referendum, ile mozna... 16.03.12, 11:23
      znosic to co wyrabia hanka stolez i jej urzedasy pocioty... teraz za dzrewa sie wzieli bo na poglebiarki kasiory nie ma... chociaz sprawa jest jasna, wystarczy sprawdzic kto jest szefem firmy organizujacej wyscinke drzew a kto szefem tartaku, ktory za przyslowiowa zlotowke kupi
      to drewno... i wszystko jasne

      POlska w bu...elu, zagrabimy wiecej, tu i teraz, by gnilo sie wam lepiej....
    • Gość: hiPOkryzja wycinki zaniedbano przez kilka lat IP: *.home.aster.pl 16.03.12, 11:39
      ale nagrody dla pierdzistołków wypłacone?
    • Gość: surf Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 11:44
      Po pierwsze, tak gigantyczna wycinka drzew i roślin to paranoja. Po drugie, nie wiem czy ktokolwiek sprawdzał efekt wycięcia tej roślinności. Byłem tam w niedzielę, krajobraz wygląda jak po bitwie. W niektórych miejscach wiszą nadal popękane konary które mogą komuś zrobić krzywdę. Wszędzie breja i nieuprzątnięte skutki wycinki. Leżą konary, badyle, olbrzymie zbutwiałe porcje kory. Wycięliście to trudno , chociaż to szok,ale kto po was posprząta ? Co ze ścieżką rowerową i spacerową , nadal jest w opłakanym stanie. To co się wyrabia w ostatnich latach w tym mieście pozostawiam bez komentarza...
      Pozdro dla normalnych
    • Gość: sebeq ten redaktor nigdy nie był na Pradze IP: *.wip.pl 16.03.12, 12:00
      "Miłe dla oka chaszcze" - chyba miłe tylko dla kogoś, kto obserwuje je z 2 brzegu Wisły.
      Mieszkam na Pradze od urodzenia i wreszcie można się przejść / przejechać ścieżką obok Wisły po praskiej stronie. A i tak największe drzewa pozostały. Wcześniej była to domena meneli - zarośnięte śmieciowisko, gdzie nie dało się wejść.

      Nawet w lasach robi się przecinkę, ale ekoterrorystom i redaktorom, którzy nigdy nie byli na Pradze tego się nie wytłumaczy.
      • Gość: meduza Re: ten redaktor nigdy nie był na Pradze IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.12, 19:42
        Bardzo słusznie! Nareszcie można iść na spacer nad Wisłę nie ryzykując spotkania z wyskakującym z krzaków menelem. Piękny widok na Warszawę, spokój, cisza. Nic, tylko usiąść na zwalonym pniu drzewa i pobyć. Obrońcom krzaczorów przypominam, że jeszcze w latach 50 i 60-tych XX wieku praski brzeg Wisły był piaszczystą plażą.
      • Gość: haha Ty kretynie wyciac takich jak ty IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 20:30
    • Gość: wawak Wyburzyć Centrum Kopernika IP: *.warszawa.mm.pl 16.03.12, 12:02
      W trakcie powodzi 2010 woda była tak wysoka, że opływała mury Centrum Kopernika. Czyli to ten sztuczny twór zwęża nurt rzeki.
    • w1-l Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze 16.03.12, 12:55
      Piszący, przeważnie, nie mają pojęcia o trasie regulacyjnej rzeki ale bardzo próbują się lansować językiem z pod budki z piwem i to jest ohydne na polskich stronach internetowych. Trochę kultury rodacy.
    • Gość: marti-32 a ja się cieszę... IP: 192.92.94.* 16.03.12, 13:16
      wreszcie będzie można pójść nad Wisłę normalnie się poopalać, a nie szukać miejsca między kupami a innymi śmieciami, nie będzie onanistów i pedofilów (takich jak w zeszłym roku pogoniłam) co to przyglądając się małym dzieciom po krzakach się onanizują, nie będzie tylu komarów.... a roślinność i tak odrośnie :)
      • Gość: dw Re: a ja się cieszę... IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 13:32
        Mieszkam na Pradze od urodzenia. Nad Wisłę chodzę często. Nigdy nie spotkałem tam onanisty. Czasami jakieś towarzystwo pije browary albo pali ognisko. Gdzieś przecież musi być miejsce i na to. I na czym tam chcesz się opalać? Na kamienistej ziemi z pozostałościami korzeni i wszelkiego syfu, który niesie woda?
        • Gość: Belf Re: jak pech to .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 01:00
          Która z pań miała pecha; ta , która spotkała onanistę, czy możne ta co nie? I co to ma do wycinki krzaków?
    • Gość: mariusz Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 18:22
      teren z pewnościa trzeba było uporządkować ale nie wycinając wszystkiego w pień, ale tak jest łatwiej i taniej niż postawić pogłębiarki i piaskarki
    • Gość: filut z Pragi Stazysci z wyborczej bredza z glodu na darmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 21:11
      "kontraktach" w prestizowej szmacie gdzie nie wszystko jedno

      w latach 60 a nawet 70 na praskim brzegu byla piekna plaza, zagospodarowane baseny a nie jakies chaszcze ktore wydaja sie sloikom z gazetki odwieczna puszcza

      i tylko za czlowieka "honoru" Wolskiego-jaruzelskiego swietego w/g gazetki praski brzeg zaczal isc w piz.du

      tak jak Bufet to dno i kupa mulu tak wycinka dzikiej "puszczy" nad Wisla to dobry pomysl nawet jak sloikowi z gazetki to przypomina tatule scianajacego ostatnia jablonke w sadzie na flaszkie alpazura w rodzinnej Szkieletczyznie
      • Gość: Lux Re: Stazysci z wyborczej bredza z glodu na darmow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 01:02
        Podoba mi się ; tak po chrześcijańsku, jako i my przebaczamy....
    • Gość: stary pijak A nie lepszy byłby tytuł: "masakra na Pradze" IP: *.krawarkon.pl 17.03.12, 12:55
      i dopiero w treści że chodzi o wycinkę krzaków?
    • Gość: bronislaw Praski brzeg Wisły to pustynia. I to już na zawsze IP: 178.73.49.* 26.03.12, 13:29
      A przy nowym Moście Północnym wał przeciwpowodziowy został przerwany podczas prac i nadal nie jest załatany. Robicie z tym coś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja