Dodaj do ulubionych

Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ...

IP: 80.120.168.* 21.03.12, 08:27
Odcinek na Bialoleke powinien isc po powierzchni, trasa zarezerwowana dla tramwaju - byloby znacznie taniej i szybciej. Z tych dwoch, metro lepsze od tramwaju. Budowa metra w tunelu to perspektywa 50 lat, jak dobrze pojdzie.
Obserwuj wątek
    • asperamanka Argumentacja powala. 21.03.12, 08:43
      Bródno jest tak samo "dobrze skomunikowane" tramwajami, jak Ursynów był dobrze skomunikowany autobusami. Metro ma usprawnić i przyspieszyć dojazd mieszkańców, i tyle. W rejonie planowanej stacji końcowej Bródno też mieszka kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Którzy w dodatku przeważnie płacą podatki w Warszawie.

      Fakt, w rejonie planowanej stacji Bródno parkingu przesiadkowego dla dojeżdżających od strony Marek zrobić nie ma gdzie, ale już w rejonie stacji Kondratowicza miejsce się znajdzie.

      I żeby nie było, że jestem osobiście zainteresowany, mieszkam zupełnie gdzie indziej. Tyle, że mam wrażenie, że najpierw deweloperzy wcisnęli kupujacym mieszkania na zadoopiu przyjezdnym kit o "dogodnej komunikacji", a teraz radni szykający poklasku u potencjalnych wyborców robią sobie PR usiłując przewracać do góry nogami plany.
      • Gość: eM Re: Argumentacja powala. IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 08:57
        Dokładnie tak samo uważam. Bródno jest starą (w dobrym słowa rozumieniu), ustabilizowaną dzielnicą ze sprawną siatką komunikacyjną więc wszystkie okoliczne miejscowości będą mogły dojeżdżać komunikacją naziemną i korzystać z metra. A jaki jest argument za Białołęką?

        Tłum roszczeniowców (daj, daj! - jak mewy z pewnej kreskówki) do tego z najniższym w okolicy współczynnikiem płacenia podatków z których jakby nie było współfinansowane są inwestycje komunikacyjne. Trudno słoiczki - tańsze mieszkanko na byłym bagnie wiąże się z niewygodami. Czas to wreszcie zrozumieć, wypełnić korektę adresu PIT i grzecznie czekać.
        • Gość: ewa Re: Argumentacja powala. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 09:16
          nie do końca tak jest jak piszesz, fakt, że większość to przyjezdni, którzy robią kariery w Warszawie, tu płacą podatki, pobudowali domy lub kupili mieszkania za kredyty które spłacać pewnie będą jeszcze ich dzieci, może stąd ta roszczeniowa postawa albo po prostu czasem słoma z butów wychodzi
          • Gość: kchac Re: Argumentacja powala. IP: *.chello.pl 21.03.12, 09:57
            Budowa metra w kierunku Zielonej Białołęki to bardzo dobry pomysł.
            Lokalizacja trasy u zbiegu trasy ekspresowej S-8 pozwoli oprócz mieszkańców Warszawy obsłużyć także potoki pasażerów z Radzymin, Marek, Wołomina, Zielonki, Kobyłki i Ząbek, którzy dojadą do tej stacji nie korkując Bródna i Targówka. To ponad 120.000 ludzi.
            Bródno będzie skomunikowane linią SKM na lotnisko.
            Ale mieszkańcy Bródna chyba nie do końca mają jednak świadomość co działoby się w tej dzielnicy po wybudowaniu linii metra. Nie ma miejsca na duży parking, a mały byłby za mały. Samochody w związku z brakuje parkomatów byłby zostawiane wszędzie. Poza tym w szczytach, Bródno byłoby bardzo zakorkowane, wszak zjazd na S-8 jest tylko na Łabiszyńskiej
            • Gość: Bastian Re: Argumentacja powala. IP: *.internettv.atman.pl 21.03.12, 10:59
              I te 120 000 ludzi czym tam dojedzie? Autobusami (a w przyszłości tramwajami)? To i do Kondratowicza mogą. Samochodami? I gdzie je zostawią? Nawet postawienie tam P&R na 400 samochodów zapełni DWA składy tramwajowe albo 1/3 JEDNEGO pociągu metra. A skąd brać pozostałych pasażerów, by to się jakkolwiek opłacało? Lepiej wybudować tramwaj, bo można go pociągnąć aż na same Derby i do Brzezin (planuje się pętlę w rejonie Trasa Mostu Północnego/Ostródzka. Z kolei zabudowy, uzasadniającej budowę aż tak daleko metra, tam nie ma i raczej nigdy nie będzie.
              • Gość: kchac Re: Argumentacja powala. IP: *.chello.pl 23.03.12, 12:19
                Nie widzisz potoków pasażerskich dla 120.000 ludzi z kierunku pn-wsch + Zielonej Białołęki a widzisz na Bródnie?
                Po co fundować metro dla osób spoza Warszawy? Bo te osoby wjadą samochodami do Warszawy i ją zakorkują. Osoba dojeżdżająca samochodem S-8 nie przesiądzie się do ani do autobusu ani do tramwaju. Skusi ją tylko metro. Te 50.000 samochodów wjeżdżających do Warszawy z tego kierunku warto ograniczać do minimum.
          • Gość: wawa Re: Argumentacja powala. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 11:42
            jesli placa pit w wawie to ok. cala reszta podatkow i akcyz idzie do budzetu centralnego.
            najpierw powinny byc obowiazki, potem dopiero mozna sie dopominac. chcesz brac ale nie chcesz sie dokladac? a moze taniej ubezpieczenie w rodzinnym sloikowie wychodzi? nie chce sie wypelnic jednego papierka? to nie ma przedszkola dla Twojego dziecka, drozsza komunikacja, oplaty za wode, smieci etc.
        • simon_r Re: Argumentacja powala. 21.03.12, 10:00
          Nie no... genialne argumenty... oczywiście, że lepiej będzie dla wszystkich "warsiawiaków"-nie słoików, jesli przyjezdni nadal będą im korkować miasto samochodami i parkować na trawnikach.
          A tak przy okazji to Białołęka jest w granicach administracyjnych Wwy i płaci podatki w Wwie a co więcej ludzie budujący DOMY na Białołęce to jednakowoż trochę bogatsza cześć społeczeństwa niż lumpy mieszkające w starych bloczyskach na Bródnie.... a więc płacą podatki trochę większe.
          No cóż.. zniżyłem się do debilnych argumentów przedmówców.
          Faktem jest natomiast, że obok osiedla Lewandów jest w pyte miejsca na pobudowanie porządnego parkingu przesiadkowego a w centrum Bródna raczej go nie ma... poza tym do centrum Bródna też trzeba dojechać z TT... i co?... Głębocką mają ludzie jeździć??
          • asperamanka Tu jest zupełnie inny problem. 21.03.12, 11:21
            Tylko jakoś nikt tego głośno powiedzieć nie chce. Tu wcale, w całej argumentacji Pana Radnego, nie chodzi o mieszkańców Białołęki. To by było za mało, żeby kogokolwiek przekonać, bo na jednej szali są ci z zielonej Białołęki, na drugiej ci z Bródna, jest ich mniej więcej tyle samo, i argumenty się równoważą. Więc Radny argumentuje interesem dojeżdżających z podwarszwskich miejscowości, i parkingiem przesiadkowym.

            Tymczasem prawda jest brutalna. Miasto obecnie nie ma żadnego interesu, żeby ciągnąć linię metra w miejsce, gdzie umożliwi ono dojazd do centrum osobom dojeżdżającym z miejscowości podwarszawskich. Komunikacja publiczna jest mocno dotowana z podatków i opłat mieszkańców Warszawy. To nie chodzi tylko o PIT, ale też i o coraz bardziej horrendalne opłaty za użytkowanie wieczyste, które stanowią dochód miasta.

            Mieszkaniec Warszawy płaci i PIT, i te podatki i opłaty lokalne. Tzw. "słoik", nawet jeśli nie płaci PIT w Warszawie, i tak ponosi koszty użytkowania wieczystego w cenie wynajmu, a jeśli właściciel mieszkania zgłosił oficjalnie wynajem do US, co się zdarza, to i część podatku PIT z tytułu tego wynajmu mieszkania "słoikowi" wpływa do kasy miasta. A mieszkaniec gminy podwarszawskiej nie płaci w Warszawie nic. Null. Zero. To jaki interes ma miasto, zeby dotować jego przejazdy po mieście i mu budować jakieś P+R?

            To powinno być rozwiązane prosto. Płacisz podatki i opłaty lokalne w Warszawie, to masz Warszawską Kartę Miejską, na której masz zakodowane dotowane bilety miesięczne i kwartalne, i tańszą opłatę w parkomacie jeśli płacisz tą karta. W przeciwnym razie płacisz pełne koszty komunikacji publicznej, niech to będzie i 20 zł za bilet jednorazowy i 1000 za miesięczny, i 20 złotych za godzinę parkowania. I niech ci dopłaci do tego burmistrz Marek czy Zielonki, albo skalkuluj, gdzie opłaca ci się mieszkać. Albo niech samorząd województwa dotuje bilet aglomeracyjny.
            • Gość: Zenbi Re: Tu jest zupełnie inny problem. IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 12:05
              > W przeciwnym razie płacisz pełne koszty komunikacji publicznej, niech to będzie i 2
              > 0 zł za bilet jednorazowy i 1000 za miesięczny, i 20 złotych za godzinę parkowa
              > nia.

              A co z turystami, co z ludźmi którzy przyjeżdżają do Warszawy w celach biznesowych? Mają jeździć wyłącznie samochodami i gnić w niekończących się korkach? Komu to się opłaci?
            • simon_r Re: Tu jest zupełnie inny problem. 21.03.12, 12:45
              asperamanka napisał:

              > Tymczasem prawda jest brutalna. Miasto obecnie nie ma żadnego interesu, żeby ci
              > ągnąć linię metra w miejsce, gdzie umożliwi ono dojazd do centrum osobom dojeżd
              > żającym z miejscowości podwarszawskich.
              >
              > To jaki interes ma miasto, zeby dotować jego przeja
              > zdy po mieście i mu budować jakieś P+R?
              >
              Interes jest bardzo oczywisty.... przejezdne miasto.
            • Gość: Mirek Re: Tu jest zupełnie inny problem. IP: 192.55.54.* 21.03.12, 20:29
              > Tymczasem prawda jest brutalna. Miasto obecnie nie ma żadnego interesu, żeby ci
              > ągnąć linię metra w miejsce, gdzie umożliwi ono dojazd do centrum osobom dojeżd
              > żającym z miejscowości podwarszawskich. Komunikacja publiczna jest mocno dotowa
              > na z podatków i opłat mieszkańców Warszawy.
              Absolutnie sie nie zgadzam. Miasto jest jak najzywotniej zainteresowanie odciazeniem ulic i skierowaniem potokow ludzi dojezdzajacych z okolic Warszawy do komunikacji miejskiej, szczegolnie do metra i tramwajow. I to wlasnie dlatego ze te srodki komunikacji sa dotowane. Komunikacja szynowa kosztuje po raz pierwszy w momencie budowy i pozniej drugi raz w czasie ekspoatacji. Ten pierwszy koszt jest staly i trudny do przeskoczenia, ten drugi pozwala na pewna elastycznosc. Tramwaje czy metro sa duzo ekonomiczniejsze i pojemniejsze od autobusow i rentownosc tego typu transportu moze byc bez porownania wieksza. Warunkiem jest maksymalne wypelnienie go pasazerami i tutaj wlasnie osoby dojezdzajace z okolic Warszawy sa potrzebne. Jesli nie maja karty miejskiej i mozliwosci znizek, placa nie tylko stawke maksymalna ale i podnosza liczbe przewiezionych pasazerow. Z drugiej strony jesli dojezdzaja samochodami to nie tylko powoduja korki w miescie z ktorych, czego nie trzeba chyba przypominac, miasto nie korzysta, ale tez i zuzywaja nawierzchnie ulic, skutkiem czego nastepuje koniecznosc czestszych remontow ulic do ktorych nikt miastu nie doplaca.
              Osobna sprawa jest fakt ze jesli komunikacja, a szczegolnosci metro jest maksymalnie obciazona, to wladze miasta maja argumenty za budowa nowych linii metra, czy linii tramwajowych, co jest chyba z korzyscia dla wszystkich mieszkancow miasta.
          • Gość: Buncol Błąd logiczny? IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 13:16
            Po pierwsze w tej chwili niemal połowa bloków na wschodnim Bródnie to NOWE osielda gdzie ludzie za mieszkania zapłacili 500-600 tys. wiec nie wiem czy to menele. Pójdź sobie w okolice ratusza na Targówku. Dookoła po horyzont są TYLKO nowe osiedla w których mieszkają tysiące nie meneli :)
            Po drugie w jednym starym bloku mieszka wiecej mieszkanców niż w stu domkach jednorodzinnych wiec mimo mniejszej kasy to i tak myśle że z podatków płaca łącznie wiecej.

            No i dowiedziałem się że ja majac dochody w rodzinie ponad 10 tys netto miesięcznie zaliczam się do Bródnowskich meneli bo mieszkam w starym bloku :)
      • greg.waw Re: Argumentacja powala. 21.03.12, 09:26
        Niestety w rejonie stacji przy Kondratowicza nie ma miejsca na parking przesiadkowy. Miasto (czy może była to jeszcze dzielnica) sprzedało działki w okolicy skrzyżowania Kondratowicza-Wincentego. Ta najbliższa skrzyżowania należy do Orlenu, dalsze do deweloperów (Agmetu i jedna działka bliższa skrzyżowania do innego dewelopera).

        Zmiany planów utrudniają ludziom podejmowanie racjonalnych decyzji. Sam niedawno zastanawiałem się nad kupnem mieszkania z dobrym dojazdem do przyszłej stacji Rembielińska i w obecnej sytuacji wolę wstrzymać się z decyzją.
      • katakana raczej twoje ego powala - jest czas by sprawdzać 21.03.12, 13:57
        RANY ludzie opanujcie się.

        Może porozmawiajmy o faktach?

        FAKT pierwszy: jedyny dotyczący tego odcinka metra dokument, który już wydano, to decyzja środowiskowa - bo ją wydano dla całej linii metra. I jeśli coś miałoby się zmienić, to rzeczywiście, uwzględniając rok na analizę i decyzję, trzeba to robić TERAZ.

        FAKT drugi: trwający przetarg na projektanta obejmuje projekt 3 stacji za pl. Wileńskim, a więc nawet to co ma powstawać jak dobrze pójdzie gdzieś do 2017-20, nie jest nawet jeszcze zaprojektowane. Żadnych innych istotnych dokumentów/pozwoleń nie ma i jeszcze długie lata nie będzie, może poza dokumentacją geologiczną, ale tą, podobnie jak decyzję środowiskową, jeszcze da się zmienić do tego 2016-2018 kiedy odcinek ten będzie trzeba zacząć projektować, analogicznie do obecnie planowanego projektowania 3 stacji do Targówka.

        FAKT trzeci: radni białołęki reprezentują tamtejszych wyborców. Jeśli oni mają wątpliwości, że studia kierujące metro na Bródno sporządzono rzetelnie, z uwzględnieniem AKTUALNEGO tempa rozwoju ich dzielnicy, to wiedząc że metro w tamten rejon nie dotrze przed końcem obecnej dekady, JAK NAJBARDZIEJ, TERAZ jest czas żeby pytać, badać i potwierdzać bądź korygować. Jest to ich prawo i obowiązek.

        Jeżeli studium komunikacyjne zrobiono rzetelnie, to Bródno się obroni.

        Jeżeli sporządzono je byle jak, lub założenia się zdezaktualizowały, to należy poprawić, i może ustalenia zostaną te same, może będą nowe.

        Jedno jest pewne - mieszkańcy Bródna powinni już jeździć na wycieczki na Żoliborz i od jesieni na Bielany, oglądać Sajgon z limuzynami słoików powpychanymi na każdy skrawek chodnika i trawniki. Bo jeśli metro zostanie tam, gdzie teraz planują, to właśnie to ich nieuniknienie czeka.
        • Gość: warszawiak Re: raczej twoje ego powala - jest czas by sprawd IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 21.03.12, 14:14
          wszystko się zgadza z wyjatkiem jednego.

          > Jedno jest pewne - mieszkańcy Bródna powinni już jeździć na wycieczki na Żolibo
          > rz i od jesieni na Bielany, oglądać Sajgon z limuzynami słoików powpychanymi na
          > każdy skrawek chodnika i trawniki. Bo jeśli metro zostanie tam, gdzie teraz pl
          > anują, to właśnie to ich nieuniknienie czeka.

          Mieszkańcy Zielonej Białołęki (urodzeni, dość zamożni warszawiacy, którzy nie chcąc mieszkać na blokowiskach zbudowali sobie domy oraz inni, mniej zamożni, jednak na tyle by było ich stać na kupno mieszkania (200-300-400 tys. zł) lub comiesięczną spłatę raty (1000-2000 zł), nie patrząc aż ciocia umrze i da 2 pokoje na Krasińskiego) będą rozjeżdżać zabiedzone trawniki Targówka.
          Mieszkańców tych będzie ok. 50.000 czyli tyle ile dziś i za 20 lat będzie mieszkało na Bródnie. To będzie prawdziwy codzienny NAPŁYW. Na Wasze życzenie.

          Mieszkańcy Bródna przeciwni rozwojowi miasta strzelają sobie samobója. Ale co tam.
      • tw.zecik Re: Argumentacja powala. 21.03.12, 15:45
        asperamanka napisał:

        > I żeby nie było, że jestem osobiście zainteresowany, mieszkam zupełnie gdzie in
        > dziej.

        Jeżeli mieszkasz gdzie indziej, bądź łaskawa nie zabierać głosu.
        • asperamanka Re: Argumentacja powala. 21.03.12, 16:19
          tw.zecik napisał:

          > asperamanka napisał:
          >
          > > I żeby nie było, że jestem osobiście zainteresowany, mieszkam zupełnie gd
          > zie in
          > > dziej.
          >
          > Jeżeli mieszkasz gdzie indziej, bądź łaskawa nie zabierać głosu.

          Dziewczynko, póki co Bródno i Białołęka to tez Warszawa, więc mam prawo zabierać głos w sprawie mojego miasta.
    • Gość: Dziki Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 09:16
      @asperamanka , @eM
      pogodzę Was. A może nawet podsunę rozwiązanie "najlepściejsze z najlepzych".

      UWAGA ! TERAZ BĘDZIE WAM OBJAWIONA PRAWDA !

      Metro powinno jeździć do Lublina ! Zniknęłyby korki na wy/dolotówce do Wawy w weekendy. Na ulicach byłoby luźniej. W mieście byłoby ciszej, bo słoiki by tak w walizkach nie brzęczały...
      Same korzyści !

      Coś czuję, że za ten wpis ktoś rzuci we mnie słoikiem z gołąbkami...

      A teraz na poważnie.

      Czy warto ciągnąć za ciężkie pieniądze metro na tzw. "zieloną Białołękę" ?
      Czy warto inwestować masę pieniędzy w dzielnicę (???) która szczyci się tym że jest w niej cicho, spokojnie, zielono i nie ma wzmożonego ruchu ? Czy to aby nie będzie tak, że ci którzy tam mieszkają po raz kolejny staną "na barykadach" w obronie swojej wiejskiej w charakterze dzielnicy ?
      Mam wątpliwości, A nawet podejrzenie że może tak się stać. Do tej pory wszelkie próby wpuszczenia w te rejony jakigokolwiek ruchu samochodowego czu autobusowego spotykały się z dużym oporem. Argument był zawsze ten sam: "U nas jest cisza spokój, i nie chcemy tego zmieniać i stać się arterią komunikacyjną dla reszty miasta".
      Więc może jednak zgodzić się z mieszkańcami i zostawić ich w spokoju ?
      • simon_r Re: Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardzie 21.03.12, 10:06
        Dziki... czy Ty w ogóle popatrzyłeś na mapę??? O jakim ciągnięciu metra na zieloną Białołękę tu mowa??
        Chodzi tylko o ostatnią stację, która w tej chwili jest zlokalizowana trochę bez sensu gdyż w centrum Bródna nie da sie już postawić porządnego P+R.
        Wszak metro podobnie jak inne zbiorkomy ma sprawić, że ludzie przestaną wjeżdżać do miasta samochodami. A akurat z Bródna można sie do centrum dostac na różne sposoby zbiorkomowe BEZ PRZESIADKI. Tymczasem każdy kto chciałby skorzystać z komunikacji miejskiej jadąc z okolic dalszych niż ul. Kondratowicza musi kombinować.... więc zazwyczaj wsiada w auto i stoi w korkach. P+R tuż przy TT z pewnością skłoniło by masę ludzi do przesiadki z samochodu na metro.
        • asperamanka Re: Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardzie 21.03.12, 11:28
          Pamiętaj, że w pierwotnych planach komuny Tarchomin miał być takim drugim Ursynowem, z linią metra na osiedlu. Jeszcze z 10 lat temu, zanim tych planów ostatecznie nie włożono do kosza, różne JW Destruction sprzedawały naiwnym mieszkania na Tarchominie z pięknymi mapkami z zaznaczonymi stacjami metra, sam pamiętam taką reklamę: "luksusowe osiedle tuż przy metrze Wnnica" ;-) Frajerzy się łapali.

          Końcowa stacja Bródno nie miała być końcowa, tylko przelotowa, w tym układzie. Wiele osób to jeszcze pamięta, i kiedy słyszy "Białołęka", od razu kojarzy że to chodzi o tę część Białołęki.
    • Gość: fibi Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 09:26
      sam pomysł zmiany trasy nie jest zły, metro przebiegało by przez Bródno na Białołękę, powstałby duży parking przesiadkowy, stacja znajdowała by się na terenie coraz bardziej zaludnionym itp.... ALE nikt już nie myśli o tym, że do Stacji Grodzisk na ten super parking przesiadkowy tysiące samochodów z kresów Białołęki będzie dojeżdżać wąską i już teraz zakorkowaną ulicą Głębocką, a po takiej podróży większość osób zrezygnuje z metra, bo przecież Trasa toruńska i most Grota będą już po remoncie, więc będzie można śmignąć ekspresówką dalej, we własnym samochodzie. Na Bródnie sieć ulic jest na tyle rozbudowana, a komunikacja miejska tak sprawna, że nie będzie żadnego problemu z dojazdem (w moim przypadku dwóch przystanków autobusem) do Metra. W tej chwili jedynym wąskim gardłem na Bródnie jest ul. św.Wincentego, ale do czasu wybudowania tu metra pewnie zostanie już poszerzona.
      Radni Białołęki powinni więc raczej zająć się projektowaniem i realizacją inwestycji drogowych na wschodniej Białołęce, a nie robić szum o zmianę przebiegu II linii metra tak, aby na samym obrzeżu ich dzielnicy powstała stacja, do której będzie prowadzić jedna wąska uliczka, będąc niegdyś wiejską drogą. Parking przesiadkowy w tym miejscu już bardziej służył by mieszkańcom Marek i okolic, i to też po wybudowaniu obwodnicy Marek łączącej się z Trasą Toruńską...
    • Gość: olobolo Dlaczego nie tramwaj ? IP: 195.149.64.* 21.03.12, 09:29
      Ciekawy jest ile kosztuje wybudowanie 1 km lini metra + stacje a ile 1km trasy tramwajowej z przystankami ? 1:10 ?

      Dlaczego nie inwestujemy w tramwaje w tym mieście ? Szczególnie że na Bródnie jest miejsce i plany dotyczące rozbudowy istniejących lini. Dlaczego na Białołęce nie ma takich planów ? Przecież mają duuuużo miejsca ?
    • Gość: freeman Słabo pomyślane IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 09:43
      Ja twierdzę że metro w tym mieście powinno być i dla mieszkańców Pragi i dla lewobrzeżnej części miasta. Dlaczego po lewej stronie można było poprowadzić metro z góry na dół, a nie można zobić tego samego na Pradze od Tarchomina po Gocław. Niech jak najwięcej ludzi skorzysta. Potem można dołączać Ursus, Włochy, Białołękę czy Wawer...to chyba ma sens?
      • greg.waw Re: Słabo pomyślane 21.03.12, 10:57
        Nie ma szans na taką linię przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Zauważ, że nawet dobrego połączenia drogowego nie ma między północną i południową częścią Pragi. Zdarzało mi się, że musiałem jechać z Gocławia na Bródno i nawigacja uwzględniająca korki wybierała mi trasę prowadzącą Wisłostradą, bo tak było najszybciej, pomimo tego, że 2 razu musiałem przejechać przez Wisłę.
    • wuzzi Niech puszczą autobusy buspasem... 21.03.12, 10:04
      poszerzenie Głębockiej pozawala na puszczenie co 5 minut autobusu dokładnie śladem czerwonej kreski z mapy do stacji metra Kondratowicza i wyjdzie taniej i na to samo. Ta wersja planów II linii metra ma już plany, zgody itp. projektowanie nowej wersji to kolejne dodatkowe koszty...
    • Gość: Kondratowicza Kondratowicza ma miejsce na tramwaj IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 21.03.12, 10:09
      Obecnie tramwaj jedzie gdzieś do Annopola, a większość pierwszych pasażerów wsiada dopiero na skrzyżowaniu Rembielińska-Kondratowicza.
      Możnaby zrobić dobrze metrem Białołęce i tam budowac xxx poziomowe paringi,
      a Bródno z nowym kawałkiem linii tramwajowej do metra zyskałoby lepszą komunikację lokalną (przystanki były by częściej niż metro) i nie trzebaby jadąc mały kawałek np. do parku z wózkiem schodzić z całym majdanem pod ziemię.
    • Gość: Gość Jednak Białołęka... IP: *.home.aster.pl 21.03.12, 10:21
      Uważam, ze linia metra powinna jednak kończyć się na Zielonej Białołęce.

      Bródno jest bardzo dobrze skomunikowane - przynajmniej część osiedla w rejonie planowanej stacji metra przy ul. Kondratowicza. Wzdłuż ul. Rembielińskiej biegnie linia tramwajowa, która pozwala szybko dostać się do Centrum lub do stacji metra Dworzec Gdański (a także przyszłej stacji Wileńska). Mieszkałem tam

      Linia przedłużona na Białołękę zapewniłaby lepszą komunikację nie tylko mieszkańcom Białołęki, ale także mieszkańcom Bródna z rejonu Szpitala Bródnowskiego, którzy przez fakt, iż metro przedłuży się w kierunku Kondratowicza – praktycznie nic nie zyskają - a teraz muszą stać w korkach na Wincentego.

      Przedłużenie metra na Białołękę ma jeszcze jeden atut – zmniejszy się liczba samochodów korkujących codziennie Głębocką i Wincentego. Po prostu mieszkańcy Białołęki, Marek i innych miejscowości podwarszawskich nie będą musieli przejeżdżać przez Trasę Toruńską na stronę Targówka.

    • Gość: JAN To dobry pomysł... IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 10:45
      Białołęka jest najszybciej rozwijającą sie dzielnicą Warszawy. Perspektywa budowy metra to pewnie około 10 lat i to tam będą ogromne potrzeby, a nie na starym blokowisku na Bródnie. Węzeł przesiadkowy to znakomity pomysł - mógłby obsługiwać wiele podwarszawskich miejscowości, skutecznie zmniejszając natężenie ruchu w mieście - Bródno z tej perspektywy nie jest żadną alternatywą. Jednocześnie wybrane miejsce jest (także w kontekście planowanej obwodnicy Marek) znakomicie skomunikowane (kończona S8 na tym odcinku, planowana TOG) i byłoby świetnym i przyszłościowym rozwiązaniem.
      Wschodnia Białołęka to jednak (prócz kilku niewysokich osiedli) głównie domy jednorodzinne osób wyraźnie lepiej sytuowanych niż średnia warszawska - nie dziwię się, że mieszkańcy blokowisk niechętnie patrzą na takie pomysły.
      • Gość: fibi Re: To dobry pomysł... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 13:48
        > Wschodnia Białołęka to jednak (prócz kilku niewysokich osiedli) głównie domy je
        > dnorodzinne osób wyraźnie lepiej sytuowanych niż średnia warszawska - nie dziwi
        > ę się, że mieszkańcy blokowisk niechętnie patrzą na takie pomysły.

        Tu nie chodzi o lepiej czy gorzej sytuowanych, sam piszesz że białołęka to w większości domy i niskie bloki, na Bródnie mieszka więcej ludzi, a już na pewno więcej z nich płaci podatki w Warszawie.
        Metro na Bródnie zostało zaplanowane lata temu, bo właśnie tam się opłaca je budować ze względu na gęstość zabudowy, a teraz ktoś chce zmieniać te plany, bo "bogaci" ludzie budujący domy na dawnych bagnach Białołęki zorientowali się, że ich dzielnica jest komunikacyjną porażką... A TOG pewnie nie powstanie przez kolejnych 50 lat, bo zawsze znajdzie się ktoś kto nie będzie chciał trasy pod oknem swojej willi na zadupiu.
        • Gość: JAN Re: To dobry pomysł... IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 14:23
          A jednak potencjał na punkt przesiadkowy jest przy węźle Głębocka/Toruńska/TOG (w perspektywie kilku-kilkunastu lat, bo o takiej trzeba mówić) nieporównywalnie większy niż dodatkowy przystanek na Bródnie i ciągniecie metra wzdłuż trzypasmowej ulicy Kondratowicza. Za kilka lat sama wschodnia Białołęka będzie miała więcej ludzi niż całe Bródno, tymczasem taki węzeł mógłby obsłużyć wszystko, co wlewa się do Warszawy od strony płn-wsch, skutecznie odkorkowując także Bródno, Targówek, Pragę. Rozwiązanie to nie odbiera metra Bródnu, a zwiększa o kilkadziesiąt tysięcy liczbę potencjalnych jego użytkowników.
    • jurek_dzbonie Roszak nie pojęcia o komunikacji. 21.03.12, 11:03
      Po co bierze się za te tematy? Chyba tylko dla sławy. Temat metra nie należy do kompetencji rad dzielnic. Czas przeczytać statut miasta i wziąć się za swoje obowiązki (np sesje o oświacie, którą radni PO na Białołęce bojkotują) zamiast produkować uchwały do śmietnika.
      Przebieg II linii metra jest rozstrzygnięty - na dyskusję w tym temacie był czas w latach 2007-2009, ale Roszak zaspał.
      • Gość: red_dragon Re: Roszak nie pojęcia o komunikacji. IP: 195.8.101.* 23.03.12, 13:54
        Obawiam, się, że Ten radny akurat bardzo dobrze wie czego chce i bardzo dobre ma rozeznanie w potrzebach obecnych i przyszłych nie tylko wschodniej Białołęki. Wg mnie jest jednym z "chlubnych" wyjątków wśród całej menażerii bezradnych radnych. Jest osobą, której chce się chcieć i naprawdę coś dobrego robi.
        W pełni popieram jego pomysły na rozwiązania komunikacyjne - bo paradoksalnie to co proponuje może się okazać najtańszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem (choć niekoniecznie tanim).
    • beejay02 Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... 21.03.12, 11:37
      Tak jak pierwsza linia idzie na Ursynów / Kabaty, tak druga powinna się kończyć nie na Bródnie, jakiejś zielonej Białołęce tylko na mocno zurbanizowanym Tarchominie. Bo to dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców najlepsze rozwiązanie. Skończenie na Bródnie, to tak jakby metro na Ursynów kończyć na Dolinie Służewieckiej.
      • Gość: Buncol Metro musi cały czas biec pod gestą zabudową IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 12:57
        Co byś nie pisał o swoim zurbaniozwanym Tarchodminie to Bródno jest dużo bardziej zabudowane i zagęszczone. Problemem nie jest Tarchomin, ale pustkowia na trasie do Tarchomina. Nikt nie bedzie prowadził mega drogiej inwestycji pod pustynią jaką jest Żerań tylko po to aby dotrzeć do gęstego tarchomina. To tak jakby metro na ursynów prowadzić przez pustawy Wilanów czy Wawer. Metro aby miało uzasadnienie musi mieć nad sobą gęste miasto. Jakie to gęste miasto jest na trasie Bródno - Tarchomi? Ja tylko widze upadłe zakłady, bocznice kolejowe, EC Żerań i pojedyncze bloczki.
        To już krócej byłoby puścić metro z Młocin przez Most Północny
      • Gość: Buncol Co ty bredzisz? IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 13:06
        Największe problemy komunikacyjne wcale nie są na odcinku DW Wschodni - DW Zachodni. Problemem jest dojazd do centrum z gęsto zabudowanego Bródna, Tarchomina, Targówka. Gdzie tu puścisz pociągi SKM między blokami Bródna czy Targówka?

        Metro dla Krakowa, czy Wrocławia?
        Co jakiś czas włodarze tych miast wyskakują z takimi pomysłami, po czym ZAWSZE analizy mówią że nie ma żadnych racji ekonomicznych na budowę metra w tak małych i mało zagęszczonych miastach.
        • antybosman 50 procent W-wy to grunty orne 21.03.12, 13:48
          Przeczytaj sobie na wikipedii: ponad 50 procent Warszawy to grunty orne.
          We Francji miasto Rennes, 400 tysięcy mieszkańców ma już jedną linię metra - około 18 stacji. I jakoś się opłaca. Druga linia jest już w budowie. Jeśli tramwaj może jeździć po powierzchni, to dlaczego nie pod powierzchnią? Wygodniej i nie "zawala drogi".
    • antybosman O tych, co nie płacą podatków 21.03.12, 12:09
      Nie da się czytać głupich komentarzy o ludziach, którzy mieszkają w Warszawie i nie płacą podatków.
      Czyżbyście autorzy takich postów zapomnieli hasełka "cały naród buduje swoją stolicę"? Albo faktu, że władze komunistyczne robiły wszystko, żeby oprócz Warszawy żadne inne miasto w Polsce nie osiągnęło miliona mieszkańców? Bo np. Zgierz czy Aleksandrów Łódzki są bardziej Łodzią niż Anin, Rembertów, Wawer czy Wesoła Warszawą.
      Poza tym większość tych ludzi przyjezdnych wcale nie przyjechała tu mieszkać z miłości do "urody" Stołecznego Miasta, lecz dlatego, że we własnych miastach nie ma pracy. Czy tak ciężko coś takiego zrozumieć?
      I nie płaćcie podatków, niech w waszych miastach powstanie z nich nowa linia tramwajowa, a Warszawa niech sobie ucywilizuje linię SKM między Wschodnia a Zachodnia.
      • Gość: le Ming Re: O tych, co nie płacą podatków IP: 178.73.49.* 21.03.12, 12:22
        > I nie płaćcie podatków, niech w waszych miastach powstanie z nich nowa linia tramwajowa, a
        > Warszawa niech sobie

        Nie płaćcie podatków, ale nie dopominajcie się o metro, tramwaje, parkingi itp. itd. A Warszawa niech sobie...

        > Poza tym większość tych ludzi przyjezdnych wcale nie przyjechała tu mieszkać z
        > miłości do "urody" Stołecznego Miasta, lecz dlatego, że we własnych miastach nie ma pracy.

        I dlatego ma nie płacić podatków? Z koniem na łby się pozamieniałeś?
    • Gość: wawasawa Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.12, 12:32
      Wiecie na czym polega wasz problem? Wszyscy jak jeden mąż wytykacie z jednej strony błędy urzędników którzy nie patrzyli w niedalekiej przeszłości perspektywicznie, a z drugiej strony robicie to samo wypisując większe lub mniejsze bzdury na temat słoików, weklandu i okolicznych miejscowości które nie płacą podatków w stolicy. A jak powinno być normalnie i jak to robią na świecie? Metropolia jaką jest Warszawa z okolicznymi gminami powinna wspólnie finansować rozwiązania komunikacyjne, ponieważ są to naczynia połączone: nie można jednego dzbanka zatkać korkiem, a do drugiego zacząć nalewać wody bo w końcu ona i tak znajdzie ujście - nie tylko zamoczy stojący obok zatkany dzbanek z zewnątrz, który może i będzie suchusieńki wewnątrz, ale po dłuższym czasie nikt nie będzie mógł tego sprawdzić bo nie da się do niego dojść. Jak ktoś jest inteligentny to zrozumie powyższa metaforę, dla innych napisze wprost: Warszawa nie jest samowystarczalnym perpetuum mobile, które można umieścić równie dobrze na Księżycu gdzie będzie funkcjonowało tak samo dobrze. Nie przyszło nikomu do głowy, że może właśnie jakiś "genialny" urzędnik kiedyś stwierdził: "a biedota z Pragi nie zasługuje na normalne połączenie wzdłużne" i dlatego nie można normalnie przejechać po prawej stronie Wisły z pn. na pd. o czym ktoś pisał powyżej? W tej konkretnej sprawie metro powinno iść takim ciągiem, aby jak najmniejszym kosztem skomunikować jak największe obszary terenu w przyszłości: Tarchomina, ale również Ząbek, Marek, czy Wołomina. Tymczasem urzędnicy, jak i widać z komentarzy zwykli ludzie, z typowo polskim nastawieniem, aż zacierają ręce z faktu, że "głupki ze wsi kupiły mieszkania w błocie z mapkami stacji metra w pobliżu". Naprawdę tragiczne w swojej głupocie - czy w Polsce nie można zrobić niczego z głowa, tylko wszystko albo po znajomości albo na zasadzie komuś, coś się wydaje? Na koniec dodam jedynie, że słoikiem nie jestem (nawet z dziada pradziada), od urodzenia mieszkam na Żoliborzu i nie prawdą jest, że całą inteligencję w Warszawie wymordowali podczas wojny...
    • Gość: mieszkanka Bródna Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 13:26
      czytając niektóre komentarze zastanawiam się czy piszący je ludzie próbowali 'tą świetną komunikacją miejską' dojechać z Bródna do Centrum lub na Ursynów na godzinę 8?! Bezpośredni autobus do Centrum? Owszem. 127 jedzie ok 45 minut do Centrum, 118 również 50 minut do metra Politechnika jak nie dłużej. Do tramwaju ludzie często nie mieścili się już na rondzie Żaba. Na stacji Dworzec Gdański, często nie nie można było się zmieścić w drugi czy trzeci pociąg. Także proszę się zastanowić, a nie wypisywać głupoty, że tramwaj na Bródnie wystarczy. Metro jest potrzebne zapewne w obu dzielnicach, jednak bez sensu jest toczyć spory i przedłużać budowę chociaż jednej linii.
    • kraken28 Białołęka czy Bródno? Gdzie metro się bardziej ... 21.03.12, 18:50
      wydaje mi się,że wyzwiska są tu zupełnie i nie na miejscu i nie potrzebne. Nikt nie chce zlikwidować metra na Bródnie,ale zakończyć je przy Kondratowicza, gdzie z okolic Bródna podjrzeżdżają autobusy co 5 min.Ludzie na Bródnie nie tylko i tak mieć będą metro,ale i autobusy co 5 min., oraz tramwaj. Na Zielonej Białołęce tez mieszkają ludzie i nie każdy jest przyjezdny. Na małym odcinku od Kondratowicza po osiedla są korki, autobusy do metra jedynie 2 kursujące co 15 min.,brak tramwajów więc myślę,że przynajmniej metro powinno docierać. Czy Bródno pomyślało,że jeśli tylko u was będzie metro, to ta Zielona Białołeka, Marki i dalsze osiedla będzie parkowało gdzie popadnie, zakorkują się ulice, uliczki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka