Gość: red aktor Jedyne fajne reklamy to te od AMS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.12, 12:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant Pierwszomajowe Porządki IP: *.rev.snt.net.pl 06.04.12, 12:48 Tekst rodem z Trybuny Ludu. Jak posprzątać miasto na wizytę UEFA czy Towarzysza Breżniewa. Szkoda, bo przydałby się tekst na temat stanu przepisów, które z Warszawy zrobiły smietnik na codzień i sprzątanie go raz do roku, "bo co sobie pomyślą" jest kpiną. I tak sobie pomyśla, gdy pojadą inna trasą. Warszawa była, jest i będzie brudna. To jedyne miasto w Europie które znam, gdzie na odcinku 200-300 m nie ma kosza na śmieci w ścisłym centrum. To miasto, gdzie w okolicach sklepów spozywczych leżą o dwunastej w południe porozbijane butelki po wódce, nad którymi obojętnie przechodzą patrole policyjne. To miasto gdzie zbudowanie parkingu podziemnego jest cudem, bo Ratusz ciągle się zastanawia i zatrudnia coraz to nowszych konsultantów. Miasto gdzie niewinny kierowca autobusu dostaje mandat, bo celebryta zatrzymał Maserati na przystanku autobusowych i dziwi się, że autobus mu drzwi urwał. Znam takie drugie miasto. To Moskwa. Ale to już nie Europa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Bo prawdziwą stolicą Polski jest Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.12, 12:57 stolica została przeniesiona nielegalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rypcia666 Re: Bo prawdziwą stolicą Polski jest Kraków 06.04.12, 13:00 Takiego króla wybraliście i taki król przeniósł :-P (Europejczyk, nita bene) Gość portalu: e napisał(a): > stolica została przeniesiona nielegalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Bo prawdziwą stolicą Polski jest Kraków 06.04.12, 13:02 Gość portalu: e napisał(a): > stolica została przeniesiona nielegalnie. Spadaj,wsteczniku! Klasztor sobie na podworku zbuduj skoro Ci tak pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cichwoda Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... 06.04.12, 13:06 pan redaktorek ameryki nie odkryl, wszyscy oprocz nas wiedza ze Warszawa to zapyziala prowincja a wiekszosc tubylcow to buraki Odpowiedz Link Zgłoś
polujacy_na_kaczki Re: Reklama "zwymiotowała na miasto". Co zobaczy 06.04.12, 13:07 Ni będzie lepiej przez takich jak Ty- trochę więcej optymizmu, wiary w Naród. No i wziąć się do roboty, zamiast tylko biadolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordka0 prawda IP: *.nyc.res.rr.com 06.04.12, 13:07 Co zobaczy kibic jadacy z lotniska na stadion? Prawde zobacza! Zobacza jakim niepoukladanym miastem jest stolica. Ja sobie nie wyobrazam tego natloku ludzi w miescie, przeciez dzien w dzien bez ekstra ludu, korki na drogach sa masakryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel88 Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.ingram.com.pl 06.04.12, 13:20 jak na jakiej zapyziałej prowincji buraki pojedźcie sobie to Hongkongu lub do Tokio gdzie jest 20 razy tyle banerów reklam bilbordów itp. te metropolie też nazwiecie prowincjami? heheheh mali ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirion Re: Reklama "zwymiotowała na miasto". Co zobaczy 06.04.12, 13:28 Kazdemu spoza W-wy rzuca sie od razu w oczy prowincjonalnosc i zasciankowosc.Takiej ilosci kretynskich reklam nie widzialem w calej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pražan Reklama "zwymiotowała na miasto". Zgadzam sie!!!!! IP: *.net.upcbroadband.cz 06.04.12, 13:50 W ubieglym roku zobaczylem to na wlasne oczy. Koszmar, azjatycka prowincja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lesio_111 Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... 06.04.12, 13:39 Na jakiej zapyziałej prowincji ????? Nie obrażajmy innych miast i miejscowości. Obserwując to co się dzieje w Warszawie można jednoznacznie stwierdzić, że pod względem reklam wyprzedzamy "prowincję", miasta zachodniej europy oraz (przynajmniej niektóre) miasta azjatyckie: Seul i Singapur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widmo Proponuję wjechać do stolicy przez Raszyn IP: *.108.155.3.wlantech.pl 06.04.12, 13:42 to dopiero slumsowata zapyziała wiocha. Rudery, skorodowane parkany, chaszcze, bezład architektoniczny, obskurne sklepiki. A środkiem tego bajzlu zapchana dwupasmówka z której kierowcy mają duuużo czasu na podziwianie tego uroczego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebstian ograniczanie praw własności to komunizm IP: *.173.0.51.tesatnet.pl 06.04.12, 13:48 zobaczcie jak wygląda w Nowym Yorku np. Time Square. Generalnie mamy do wyboru albo wolny rynek i reklamy, albo komunizm bez prawa do wieszania reklam. Teraz jesteśmy gdzieś po środku z przesunięciem w stronę komunizmu. Pytanie czy chcemy iść dalej w kierunku ograniczania praw własności? Pytanie, kto pierwszy rzuci kamień? Tutaj rzuciła go lubiana przeze mnie Gazeta. Szkoda. Ograniczanie praw własności nie może mieć miejsca z błahych powodów. A to, że coś należącego do kogoś innego nam się nie podoba wizualnie jest jak najbardziej błahym powodem. Odpowiedz Link Zgłoś
rypcia666 Re: ograniczanie praw własności to komunizm 06.04.12, 13:54 argumentacja jak sprzed 1989 roku - wypisz wymaluj! "jedynie słuszna" droga i "oni co źli". To już przerabialiśmy, może pora pomyśleć nad czymś co działa? Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni przecież to miasto mentalnie jest zapyziałą 06.04.12, 13:49 prowincją Europy... tylko kaprys historii sprawił, że przeniesiono stolicę na tą wieś.... Odpowiedz Link Zgłoś
rypcia666 Re: przecież to miasto mentalnie jest zapyziałą 06.04.12, 13:55 nie kaprys tylko legalnie wybrany król Odpowiedz Link Zgłoś
uzdek98 jaki kraj taka stolica...tak bylo i bedzie.... 06.04.12, 13:52 a hanka stolez i jej urzedasy pocioty przytulaja pajdziochy za decyzje o stawianiu reklam... maja tylko 3 lata aby sie ustawic, wiec dlatego tyle tego szajsu jest... a potem znowu obiecaja tluszczy gruszki na wierzbie i byc moze wroca... przeciez kraj w budowie... POlska w bu...elu, zagrabimy wiecej, tu i teraz, by gnilo sie wam lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konianin Zapraszam do Konina IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 06.04.12, 14:16 Nie mamy lotniska i malo mamy reklam. U nas nie ma sie do czego przyczepic pismakom GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.tktelekom.pl 06.04.12, 14:19 lepiej pozno niz wcale..... Odpowiedz Link Zgłoś
partia kibic bidusia 06.04.12, 15:02 Reklamy są skuteczne, bo większość z nas to debile którzy im wierzą. Gdyby nie można było ludziom wciskać kitu przy pomocy bilbordów to nikt by na reklamy nie trwonił pieniędzy. To konsumenci rządzą, to wyborcy robią politykę. Mamy dokładnie taki świat jakiego chcemy. Innego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sawa A tymczasem, od dziewięciu lat, w Urzędzie IP: *.aster.pl 06.04.12, 15:21 Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego Wydział Estetyki Przestrzeni Publicznej 00-901 Warszawa pl. Defilad 1, Telefon 22 656 78 15 Email - tgamdzyk@um.warszawa.pl Godziny pracy poniedziałek - piątek: 8.00 - 16.00 Kierownictwo naczelnik Tomasz Gamdzyk tel.: 22 656 78 15, faks: 22 656 67 14 pl. Defilad 1, p. 1305 Zakres działania wydziału biura Do zadań Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej należy w szczególności: formułowanie wytycznych i projektów przepisów miejskich dotyczących estetyki przestrzeni publicznych Warszawy; inicjowanie i opiniowanie projektów dotyczących elementów plastycznych i sztuki użytkowej, umieszczanych w przestrzeni publicznej m. st. Warszawy; zamawianie na podstawie udzielonych pełnomocnictw opracowań, projektów i badań oraz innych materiałów, niezbędnych do realizacji zadań Biura; dokumentowanie obrazu przestrzeni publicznej miasta; współdziałanie z jednostkami organizacyjnymi m. st. Warszawy w zakresie postępowań administracyjnych dotyczących małej architektury, mebli miejskich, pomników, reklam i informacji wizualnej, detalu urbanistycznego i innych obiektów występujących w przestrzeni publicznej, a także kolorystyki elewacji; wykonywanie innych zadań zleconych przez Dyrektora Biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warschauer Straße Najgorsze że w siedzibie wyborczej straszy ....... IP: *.static.edis.at 06.04.12, 15:22 Adam Michnik i jego przydupas Żakowski i to może być szokiem dla przyjezdnych . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.play-internet.pl 06.04.12, 15:28 A co ma zobaczyć? logiczne trzeci świat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widzący Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.nalkowskich.lublin.pl 06.04.12, 15:46 P. red. Bartosiewicz odbył jakąś dziwną podróż, która sądząc po zdjęciach trwała w nocy i w dzień. No cóż, czego się nie robi dla mamony. Poza tym mam jakieś dziwne wrażenie, że autor dokonuje swoistej masturbacji reklamami, które niby zawstydzają a jednocześnie dają mu jakąś dziką satysfakcję. Te wszystkie płoty, baraki, rudery, szmaty, tablice, bo chyba tylko to jest na tej trasie p. Bartosiewicz??? Odpowiedz Link Zgłoś
pr0-test Reklamy to syf, smietnik, nedza, kolonializm 06.04.12, 16:13 to klasyczne symbole III swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZyGGi Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.acn.waw.pl 06.04.12, 16:14 Warszawa, to nie tylko trasa z lotniska na STADION NARODOWY, to również Wawelska, Czerniakowska, gdzie stoją połamane płoty oddzielające jezdnie, to piękny, rozpadający się bazarek przy Broniewskiego i rozpadająca się STARÓWKA....wszystko to dla turystów.... Bród, smród i ubóstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
czesarna Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... 06.04.12, 16:49 Oceniać może każdy, zwłaszcza na własny użytek. Kiedy jednak ocena jest publikowana pod jakąś marką, wtedy właściciel marki powinien czuć się odpowiedzialny za treść i formę. Dostrzeganie ewentualnych niestosowności to jedno, a język, jakim to się wyraża, to zupełnie inna sprawa. Cała informacja na temat trasy z Okęcia byłaby o wiele mniej bulwersujaca, bardziej strawna, gdyby nie odrażający tytuł. Informacje, także krytyczne, bardziej trafiają do czytelnika, im mniej zawierają efektów fizjologicznych. Dobrze byłoby się nad tym zastanowić w redakcyjnej ciszy i ewentualnie wprowadzić po zastanowieniu jakieś kryteria estetyczne. To wcale nie musi być ani kłopotliwe, ani kosztowne. Życzę nie tylko czytelnikom, tu mam również na myśli odpowiedzialnych za jokość, Wesołych Świąt w miarę możliwości bez mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalamido Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.12, 16:52 Dlaczego do tych wymiocin reklamowych w Warszawie redaktor GW nie zaliczył bilbordów firmy AMS? Odpowiedzcie sobie sami. Czysta hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AMS jest ok! 100 000 tablic AMS jest OK! IP: *.rev.snt.net.pl 06.04.12, 17:20 Gazeta Wybocza jesli usunie swoje tablice z przestrzeni publiczej da dobry przykład innym. Dziennikarze Gazety Wyborczej są ponad prawem? Gdzie etyka dziennikarska? Mniej reklam na budynkach dzieki którym Wspólnoty Mieszkaniowe remontują swoje budynki to więcej kasy na reklamy w Gazercie Wyborczej lub na tablicach AMS-u. Budżet reklamowy to nie guma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi Re: 100 000 tablic AMS jest OK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 21:04 jaka etyka - w kibucu na Czerskiej liczy sie jaki kto gieszeft zrobi, kto lepiej ogoli naiwnych gojow i ile szekli przyniesie do kasy Aaaarona ? jedyni niewinni to chyba tylko ci stazysci co za darmo robia - bo z glodu czlowiek rozne rzeczy moze robic - chociaz plamy na sumieniu za sluzbe w tej antypolskiej firmie juz raczej nie zmyja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Etyka w biznesie IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.12, 22:06 Jeden z redaktorów piszących w Stołecznej o reklamach przywołał kiedyś pojęcie etyki w biznesie, co w kontekście AMS wydało mi się wyjątkowo bezczelne. Ostatnio usłyszałem dowcip na ten temat, który pasuje troszeczkę do agorowej kampanii przeciwko reklamie wielkoformatowej w centrum Warszawy. Jest to dowcip o Żydach, ale dodaje mu to tylko uroku (jestem trochę filosemitą), a pazerność nie zna ras, religii i granic. Do rabina przychodzi Mosze i pyta - rabe, powiedz mi, co to takiego "etyka w biznesie"? Rabe na to - synu, wyobraź sobie, że masz geszeft ze wspólnikiem, sprzedajecie garnitury. Przychodzi klient i kupuje garnitur za sto dolary. Bierzesz te sto dolary, ale widzisz, że mu się skleiły banknoty i dał ci dwieście dolary. I tu pojawia się właśnie pojęcie "etyka w biznesie": powiedzieć wspólnikowi, czy nie powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ogonktorymachapsem Co zobaczy kibic? Jedziemy trasą z Okęcia na St... 19.04.12, 09:44 przy takiej bilbordyzacji przestrzeni miejskiej dziwię się, że zrezygnowali z reklam na tramwajach i zamiast tego podnieśli ceny biletów. te reklamy "mobilne" akurat najmniej szpeciły. Ale pomysł był genialny: wyeksponować metalowe rzęchy, za to obwiesić reklamami wszystko inne. Odpowiedz Link Zgłoś