laissetomber
16.04.12, 18:21
Mam nieszczescie mieszkać przy trawniku, który dosłownie zamieniono w sracz. Co drugi mieszkaniec ma psa, żaden nie zbiera. NIGDZIE nie widzałam czegos takiego, w żadnym innym miejscu miasta. Dochodzi do tego, że wychodząc z domu chce mi sie dosłownie płakać.
Czy ktoś z Was ma może jakieś doświadczenia z jakimis organizacjami czy straża miejscą? Na razie moje maile i telefony do nich skutku nie przynoszą. Co robic??? Jestem w ciąży, nie chce wychowywać dziecka w takich warunkach :(((