Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara c...

21.04.12, 10:49
Nie chcę wnikać czy był to zabytek, czy nie, czy warto takie budynki zostawiać, czy nie, ani czy właściciele mają się kierować czymś jeszcze poza chęcią zysku. Natomiast jak czytam, nie tylko przy tej okazji, że dokonywanie zmian w rejestrze zabytków trwa kilka lat (a jednocześnie występują "błędy") to zastanawiam się czy ludzie, którzy tym się zajmują są tacy nieudolni, czy prawo takie idiotyczne. Podobnie chyba jest z wydawaniem opinii przez konserwatora. Dostaje papiery i... cisza, a inwestycje stoją. Kilka lat to może trwać przygotowywanie lotu na Księżyc, a nie prosta procedura administracyjna. Zgłoszenie, analiza materiałów historycznych, konsultacje, decyzja. Jak dla mnie można sprawę zamknąć w trzy miesiące, góra pół roku. I to wówczas, gdy sprawa jest skomplikowana i kontrowersyjna.
    • Gość: uhahaa ollallaaa bielecki, ten to ma dopiero osiągnięcia... IP: 69.22.172.* 21.04.12, 11:12
      jak to coś może mienić się architektem?? nie dziwota, że Polska wygląda jak wygląda patrząc na "tfurczość" bieleckiego.
      • piggy1 Re: bielecki, ten to ma dopiero osiągnięcia... 22.04.12, 00:49
        Przecież to nie był jego projekt i moim zdaniem ma rację - patrząc na zdjęcie - iż trudno temu budynkowi przypisać jakiekolwiek walory architektoniczne, estetyczne czy historyczne.
    • czesarna Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara c... 21.04.12, 13:26
      Natura narodowa każe Polakowi (Polakom) sprzeciwiać się wszelakim zmianom. Urzędy chcielibyśmy niby mieć tylko dla zaspokojenia naszych, osobistych interesów, częstokroć tylko pieniackich widzimisię. Jeżeli nasze oczekiwania nie są zaspokojone, wtedy ruszamy z protestami. Jeżeli, szczęśliwie dla narodowych pieniaczy, w sprawie były kiedyś (historycznie, nie ma znaczenia jak dawno i która była pierwsza) podjęte dwie lub więcej sprzecznych wobec siebie decyzji, wtedy tacy pieniacze wpadają w euforię. Zawsze będą mieć płaszczyznę odwoławczą. To jest właściwy żer dla pieniaczy.
      Kompetentny urząd powinien być władny egzekwować swą decyzję i ponadto zobowiązany do ustalenia terminu jej egzekucji .
    • Gość: japiszon Czesław z PiS burzymurkiem? IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 15:59
    • Gość: lina to komunisci wmawiali, ze trzeba zniszczyć stare IP: *.cdp.entel.pl 21.04.12, 16:06
      Panie Tomaszu, dzięki za podjęcie tematu. Szkoda tylko, ze dworek juz nie do odratowania.

      Tuż obok - albo może to nawet i ta sama działka - buduje sie "klimatyczne", a jakże, osiedle, na terenach nalezacych kiedys chyba do "Stomilu". Dla architekta, który rozumie znaczenie dziedzictwa kulturowego byłoby oczywiste, że dworek wkomponowuje sie w nową materię. Ale to nie u nas. Na hasło "zabytek" większość Polaków powtarza to, co wtłaczali do głow ciemnemu ludowi komunści: że to żli kapitalistyczni krwiopijcy takie domy sobie budowali a teraz sa nowe czasy i stare trzeba zniszczyć. Zadziwiające, że te bzdury powtarza pan Bielecki, niby związany z PiSem. Niedawno słuchałam go w ciekaej dyskusji o panstwie zorganizowanej przez Instytut Sobieskiego:
      vod.gazetapolska.pl/1512-wazna-rozmowa-o-panstwie-dlaczego-pis-nie-moze-przejac-wladzy
      Bardzo się dziś cieszę, że pan Bielecki jest tylko niedoszlym prezydentem Warszawy.
    • Gość: Wawa27 Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara c... IP: *.minska-gw.waw.supermedia.pl 21.04.12, 18:02
      A ja się cieszę że zburzyli, na serio nic fajnego to nie było a mur zasłaniał połowę parteru....sam walczę o zabytki Kamionka ale tej chałupy mi akurat nie żal.
      • Gość: :) Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara IP: *.aster.pl 21.04.12, 21:04
        Gość portalu: Wawa27 napisał(a):

        > A ja się cieszę że zburzyli, na serio nic fajnego to nie było a mur zasłaniał p
        > ołowę parteru....sam walczę o zabytki Kamionka ale tej chałupy mi akurat nie ża
        > l.

        Budynek faktycznie zbyt wielkiej wartości architektonicznej nie miał, ale za to wybiórcza ma okazję dokopać komuś kogo nie lubi:))
        Szkoda, że z takim zaangażowaniem nie bronili innych rozbieranych budynków (często wartościowych)
      • s.fug Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara 21.04.12, 21:59
        Tu jest jeszcze jeden ciekawy wątek - funkcjonowanie różnych form ochrony.

        Konserwator uznał, że budynek nie kwalifikuje się do umieszczenia w rejestrze - bo tam powinny się znaleźć najcenniejsze zabytki.
        Mógłby być umieszczony w ewidencji, co również daje możliwość ochrony, np. niedopuszczenie do rozbiórki, ale...
        I tu pojawiają się różne pojęcia, prawdopodobnie dla większości czytelników niejasne.
        Oprócz Rejestru Zabytków (dalej: RZ) mamy bowiem:
        - Wojewódzką Ewidencję Zabytków (WEZ),
        - Gminną Ewidencję Zabytków (GEZ) oraz
        - Wykaz obiektów i terenów znajdujących się w RZ i WEZ oraz planowanych do umieszczenia w WEZ (dalej: Wykaz).
        Chodzi o to, że zgodnie z nowelizacją Ustawy o ochronie zabytków docelowo mają być chronione obiekty z GEZ, a do czasu jej powstania tę rolę miał pełnić Wykaz - dokument, który wojewódzcy konserwatorzy mieli obowiązek rozesłać gminom do grudnia 2010 r. , umieszczając tam obiekty wpisane do RZ i znajdujące się się w WEZ - czyli, zgodnie z aktualnymi przepisami, mające założoną kartę ewidencyjną - oraz inne obiekty, które zdaniem konserwatora powinny znaleźć się pod ochroną.
        Warszawa faktycznie nie ma jeszcze gotowej GEZ - prace nad nią trwają od kilku lat, trzeba w tym celu wykonać kilka tysięcy kart adresowych.
        Wobec tego podstawa do ochrony jest Wykaz.
        Tam "dworku" nie ma. Ale... w artykule jest mowa o tym, że Stołeczny Konserwator przekazał wojewódzkiemu "przygotowaną na zlecenie swojego biura kartę ewidencyjną tego obiektu". Prawdopodobnie chodzi o kartę ewidencyjną WEZ, a nie mniej rozbudowana kartę GEZ, bo ona nazywa się oficjalnie Kartą Adresową.
        I tu nasuwają się pytania, których niestety w artykule nie ma:
        1) czy faktycznie była to karta ewidencyjna?
        2) czy "przekazanie" jest równoznaczne z jej "przyjęciem", tzn. czy obiekt został włączony do WEZ?
        3) czy włączenie obiektu do WEZ po grudniu 2010 r. powinno powodować jego automatyczne dopisanie do Wykazu - lub GEZ, tam gdzie ona istnieje? Na takie rozwiązanie wskazuje logika. WEZ nie jest zbiorem zamkniętym. Zabytki w naszym kraju wciąż nie są porządnie rozpoznane i zinwentaryzowane, prace ciągle trwają, pojawiają się nowe ustalenia naukowe, kolejne grupy obiektów zaczynamy postrzegać jako zabytki - choćby niektóre dzieła socrealizmu, zabytki techniki... Ale ustawa tego wprost nie mówi. Jak wielu jeszcze innych rzeczy...

        A co do "dworku" - mijałem go wiele razy, ale niestety nie miałem się jak przyjrzeć - był rzeczywiście mocno zasłonięty, ale wydaje mi się, że nie murem, a reklamami i może jeszcze zielenią. Na pewno był brudny i zapuszczony. Nigdy nie widziałem go też od "podwórza".
        Ale tak czy inaczej - inwestor mógł go zachować jako klimatyczną pamiątkę, nawet jeśli nie był pod ochroną i nie był specjalnie cenny. Nie robiąc tego - sam sobie wystawił świadectwo.
        • rosada Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara 23.04.12, 10:34
          Dzięki za rzeczowość.
          piggi1 - praktycznie każdy rozebrany obiekt wygląda fatalnie. Zobacz, jak wyglądał kilka dni temu (fotka jest właśnie na stronie www.kamionek.waw.pl ). Wtedy oceniaj.
    • Gość: stary.gniewny "Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata..." IP: *.krawarkon.pl 21.04.12, 22:28
    • Gość: zabytkowa tkanka Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 10:46
      Smutne to że tak naprawdę to nie tylko hitlerowcy zniszczyli Warszawę ale w dużej mierze Polacy. W ramach Programu Odbudowy Stolicy pod młot szły wszelkie kamienice secesyjne nawet w dobrym stanie, warto zwiedzić wystawę w Domu Spotkań z Historią.
      A czego za komuny się nie zniszczyło, to zniszczą "architekci" sowicie opłacani przez zachłannych deweloperów, którzy nawet nie próbują obudowywać tkanki zabytkowej i historycznej, tylko po najmniejszej linii oporu niszczą wszystko by tworzyć brzydkie, pozbawione smaku, niepasujące do otoczenia klocki.

      Na rogu Mińskiej, Chodakowskiej i Owsianej inwestor miał pozostawić oryginalne mury, to je wyburzył i stworzył imitację z klinkieru... Równie dobrze można było tapetę nakleić, tandeta i bezguście.
      • Gość: wwl Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara IP: *.aster.pl 27.04.12, 18:35
        zgadzam sie, absolutny skandal z tym wyburzeniem. Budynek byl blisko budowanej stacji metra to wylecial. Na Pradze PLD sa znacznie gorsze wpisane do Rejestru zabytkow, W ten sam sposob stracilismy palacyk Marconiego przy al. Wedla i inwestor "Sonaty" choc obiecywal nie odbudowal . Sprawa ucichla
        • s.fug Re: Rozbiórka na Kamionku: cenny dworek czy stara 29.04.12, 08:02
          Obejrzałem zdjęcia na "kamionkowskiej" stronie (są także na tym forum, w dziale "Zabytki Warszawy", gdzie też jest watek o rozbiórce dworku z dokładniejszymi informacjami o jego historii.
          Pamięć mnie jednak zawiodła.
          Po pierwsze - przed budynkiem był mur, tylko zwieńczony żelaznymi sztachetkami. Zresztą bardzo ładny, chyba przedwojenny, sądząc po tym ogólnym widoku. Mam nadzieję, że chociaż on ocaleje...
          Po drugie - budynek nie był wcale taki zapuszczony, na zdjęciu wygląda całkiem nieźle. Nieco smętny wygląd nadawał mu tylko szary kolor tynku.

          Poza tym, faktycznie nie była to perełka architektury (przynajmniej ostatnio, nie znam zdjęć sprzed wojny), ale określenie "miejska chałupa" zupełnie mi tutaj nie pasuje.
          W wielu miasteczkach można jeszcze spotkać budynki o zbliżonej formie - ustawione wzdłuż ulicy, parterowe z wysokim dachem naczółkowym i często wystawką w osi dłuższej elewacji, murowane lub drewniane. Ale one są jednak znacznie skromniejsze, nawet najładniejsze z tych które oglądałem nie miały takich proporcji, nadających bardziej monumentalny charakter.
          A dwory bywały różne - nie każdy z nich był dziełem wybitnym. Zdarzały się realizacje zwyczajne i mniej udane, zwłaszcza jeśli były rozbudowywane.

          Na moje oko - budynek był dość ładny i bardzo charakterystyczny, wyróżniający się z dużo późniejszej okolicznej zabudowy. Po odnowieniu mógł wyglądać bardzo efektownie (jak ktoś nie wierzy, proszę poszukać np. zdjęć dworców kolejowych w Modlinie i Radziwiłłowie, przed i po remoncie). I dałoby się go fajnie wkomponować w nową zabudowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja