Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy!

IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 06:35
Zły pomysł przynajmniej w warunkach warszawskich. Jeden rower skutecznie zablokuje buspas i tyle będzie z niego korzyści. Nie wyobrażam sobie roweru na buspasie np. na Trasie łazienkowskiej - bo ten buspas w tym momencie przestanie funkcjonować. Poza tym wyprzedzanie przez przegubowiec wcale nie jest przyjemniejsze od wyprzedzania przez samochód osobowy.

I pisze to zarówno jako rowerzysta jak i pasażer komunikacji miejskiej.
    • Gość: amx Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.opera-mini.net 24.04.12, 06:39
      a może ktoś by wreszcie zauważył proporcje - non stop mówi się tylko i wyłącznie o rowerzystach, którzy w rzeczywistości stanowią nikły procencik mieszkańców Warszawy, a nikt nie zastanawia się jak pomóc pieszym i kierowcom, którzy jest zdecydowana większość

      wkurzająca jest ta politycznie poprawna presja na rower - tak jakby ktoś kto nie lubi jeździć rowerem był dla GW z definicji obywatelem gorszej kategorii

      rower jest fajny ale do weekendowych wypadów za miasto - do codziennej komunikacji w mieście tak rozległym jak Warszawa (pomijam dodatkowe kwestie klimatu, zwyczajów itp.) całkowicie nieprzydatnym

      warszawskie buspasy są w dużej części bez sensu wytyczone i niepotrzebne, a wpuszczenie tam rowerów to już kompletny bezsens...
      • Gość: profes79 Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 06:51
        Zwyczaje można ( a nawet trzeba) zmienić :)

        A jak się zacznie sajgon związany z budową metra i zamknięciem Marszałkowskiej to rower będzie jedyną sensowną alternatywą dla mnie jeśli chodzi o dojazd do pracy. I nie zmieni tego pogdakiwanie ludzi twierdzących, że "rower to na weekendy" - wczoraj do pracy jechałem prawie 40 minut; rowerem nawet nie cisnąc mocno tempa byłbym w pół godziny...

        Spokojnie może służyć do komunikacji po Warszawie - tylko trzeba chcieć. Nie chcesz - Twoja sprawa, przecież Cię nie zmusze tak jak ty mnie nie zmusisz do podróżowania samochodem - ale fajnie byłoby jakbym miał możliwość jeżdżenia po Warszawie bez zastanawiania się, czy już spisałem testament.

        I warto dostrzec jedną rzecz - więcej ścieżek rowerowych (tylko na litość nie z tej kretyńskiej kostki albo wręcz malowanych na chodniku) - mniej rowerzystów na chodnikach i ulicach.

        Tak, wiem, są ścieżki a rowerzyści jeżdżą obok - tylko za to należą się mandaty. Chociaż niektóre ścieżki prowadzą znikąd donikąd - dobrym przykładem jest ścieżka na Okopowej, która kończy się po prostu na chodniku między Anielewicza a Powązkowską - bez zjazdu na ulicę, bez jakiejś przyczyny - po prostu kmuś się chyba farba skończyła. Jadąc po przeciwnej stronie ulicy można nawet nie wiedzieć, że tam jest jakaś ścieżka.
        • Gość: qqryq Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.ipartners.pl 24.04.12, 10:11
          Ale kolega nie będzie jeździł rowerem, bo on jest Warszawiakiem a tacy się wożą a nie jeżdżą i basta! Sam mam taką samą sytuację i to bez remontów na trasie (40-50 min samochodem czy autobusem i 20-30 rowerkiem). Co do mandatów za jazdę ulicą, gdy obok jest DROGA ROWEROWA (nie ma w Polskim ustawodawstwie takiego tworu jak ścieżka rowerowa. Ścieżka to jest w lesie czy na w si, no chyba, że uznamy W-wę, skądinąd dość słusznie, za wielką, przerośniętą wieś). Niestety najpierw ogromną część dróg rowerowych trzeba by zamknąć i przebudować, bo odebrane zostały z naruszeniem Polskich przepisów budowlanych (najlepszym przykładem są tu krawężniki granitowe z rynnami o wysokości czasem, drogi rowerowej i chodnika, choć i to może nie wystarczyć, bo nieraz widziałem jak ludzie przedzierali się na Sobieskiego przez pas zieleni, aby zamiast iść chodnikiem, móc skorzystać z asfaltowej drogi rowerowej. W takiej sytuacji zawsze sie zastanawiam, czemu taka krowa nie wlezie na drogę samochodową - rozjechałby ja jakiś tir i od razu byłoby bezpieczniej :/
          • Gość: fdfgdfdhf Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 11:04
            Współczuję rowerzystom, gdyby coś takiego wprowadzili. Autobusy jeżdżą z taką prędkością po buspasach jakby byli sami na drodze.

            ps. Osobiście uważam, że rower to jest pojazd rekreacyjny. Nie wyobrażam sobie abym w gajerze jeździł od klienta na Bielanach do klienta na Ursynowie rowerem (a z Ursynowa na Tarchomin, a potem do Wesołej) Na pewno "dużo" bym wtedy zarobił.
            • Gość: turysta Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 17:20
              > ps. Osobiście uważam, że rower to jest pojazd rekreacyjny. Nie wyobrażam sobie
              > abym w gajerze jeździł od klienta na Bielanach do klienta na Ursynowie rowerem
              > (a z Ursynowa na Tarchomin, a potem do Wesołej) Na pewno "dużo" bym wtedy zarob
              > ił.

              wyobraźnia to jest to, czego w tym narodzie często brakuje..
          • eizoo Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 11:26
            Gość portalu: qqryq napisał(a):

            > Co do mandatów za jazdę
            > ulicą, gdy obok jest DROGA ROWEROWA (nie ma w Polskim ustawodawstwie takiego tw
            > oru jak ścieżka rowerowa. Ścieżka to jest w lesie czy na w si, no chyba, że uzn
            > amy W-wę, skądinąd dość słusznie, za wielką, przerośniętą wieś).

            Jak już to droga dla rowerów, domorosły znawco prawa.
      • Gość: mija Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 07:15
        Kierowcy w Warszawie to swiete krowy. Maja wystarczajaco dobrze.
        To nie jest politycznie poprawna presja na rower - rowerzysci sa obecni w miescie czy komus sie podoba czy nie i nalezy im sie sensownie rozwinieta siec sciezek. Na niektorych trasach jest ruch jak na Marszalkowskiej, ale aby to dostrzec trzeba wsiasc na rower:D
        Na chwile obecna to rowerzysci sa traktowani jak obywatele gorszej kategorii - sproboj pojezzdzic rowerem po centrum lub starym mokotowie...albo lawirujesz po chodnikach miedzy pieszymi, albo narazasz sie na utrate zycia na ulicy.
        Niestety, naszym kierowca daleko jeszcze do cywilizowanej jazdy.
        I mowie to jako kierowca samochodu, jednosladu i rowerzystka.
        Musialabym na glowe upasc zeby pchac sie fura do centrum w godzinach szczytu! Do pracy jezdze rowerem - bo jestem szybciej , mam lepsza kondycje i fajne cialo:D
        Jak musze byc szybciej i wygladac odpowiednio, jade skuterem ( nie stoje w korkach, nie place za parking,a buty na zmiane pakuje do schowka).A fura? .. Coz, mamy dwie, w sezonie stoja na kolkach i sluza na wypady za miasto i zakupy, bo maz tez na rowerze smiga.
        Ale znam takie dziewczynki i chlopcow, ktorzy nie wiedziec czemu zawsze musza teswoje tylki do fury wsadzic niewiadomo po co. Dla niektorych to nobilitacja spoleczna - co ja rowerem bede jezdzil jak jakis biedak hyhy

        a pomysl rowerow na buspasach jest bez sesu. Kierowcy autobusow beda wsciekli, rower jednak ten buspas przyblokuje.
        Lepiej zwezic pasy dla samochodow i zrobic sciezki. Byle nie z tej debilnej kostki!
        BO sciezki w warszawie, nie wiadomo dlaczego, nie sa przewidziane dla szosowek. Dlatego tez wlasciciele tychcudownych pojazdow zasuwaja po ulicy, mimo sciezki obok. Z cudownej kostki...i z obnizonymi kraweznikami.
        • Gość: Kowalski Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.105.75.238.spec.waw.pl 24.04.12, 07:54
          Jak rowerzyści zaczną płacić na infrastrukturę tyle ile kierowcy samochodów, to wtedy niech się dopominają równouprawnienia.
          Nie żalę się, ale trzeba znać proporcje. Skoro mam płacić dodatkowe podatki i opłaty za jeżdżenie samochodem, to chcę proporcjonalnie do nich mieć prawo do korzystania z infrastruktury na którą łożę.
          • Gość: mija Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 08:13
            finansowanie powiadasz... jestem jak najbardziej ZA! W pierwszej kolejnosci wszyscy, co tu mieszkaja i korzystaja z miejskich drog powinni placic w tym miescie podatki... Ja place.

            za siskom.waw.pl/drogi-miejskie.htm

            Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych (ZMID) jest jednostką budżetową miasta podlegającą pod względem organizacyjnym i finansowym prezydentowi Warszawy. Powstał 1 lipca 2008 r. w wyniku podziału Zarządu Dróg Miejskich. Jego trzon stanowią przeniesione z ZDM wydziały: przygotowania oraz realizacji inwestycji drogowych, projektów europejskich, a także wydział mostów. Do zadań ZMID należą inwestycje ujęte w uchwalonym przez Radę Warszawy Wieloletnim Programie Inwestycyjnym. ZMID buduje i modernizuje drogi będące w zarządzie ZDM, inwestycje związane z drogami gminnymi prowadzone są przez urzędy dzielnic.
            Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) pod względem organizacyjnym i finansowym podlega prezydentowi m. st. Warszawy, który na mocy ustawy o drogach publicznych z 21 marca 1985 r. zarządza warszawskimi drogami krajowymi, wojewódzkimi i powiatowymi. W przybliżeniu chodzi o ulice, po których jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej. Do zadań ZDM należy przede wszystkim utrzymanie i remontowanie istniejących ulic, a także instalacja, utrzymanie i ochrona urządzeń bezpieczeństwa ruchu (znaki poziome i pionowe, sygnalizacja świetlna i oświetlenie uliczne).
          • jestem-z-miasta Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 09:18
            Kuźwa, jak mnie denerwują takie durne komentarze. Nie masz człowieku pojecia o finansach publicznych to się nie wypowiadaj. Myślisz, że warszawskie ulice są finansowane z podatku drogowego wliczanego w cenę paliwa??? Otóż NIE! Drogi mieskie utrzymuje Zarząd Dróg Miejskich, spółka fiansowana z budżetu m. st. Warszawy. Wiekszość rowerzystów jeżdżąca po Warszawie jest zameldowana w mieście i płaci w tu podatki czego nie można powiedzieć o burakach dojeżdżajacych spod Warszawy i najwięcej narzekających na roweżystów.
            Płacisz podatki w Warszawie???? Pewnie nie, więc się nie odzywaj!
            • Gość: Kowalski Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.105.75.238.spec.waw.pl 24.04.12, 09:41
              A jak mnie denerwują takie jak Twoje...
              Co mnie interesuje z którego worka biorą kasę? Ja swoje do worka wrzuciłem.
              Być może utrzymanie ulic w Warszawie nie idzie bezpośrednio z akcyzy, ale z akcyzy idzie np. kasa na kolej, z której ja nie korzystam, a korzysta np. spora część rowerzystów.
              Podobnie jest z komunikacją miejską, itp.
              Jako kierowca, do worka pt. podatki wrzucam najwięcej, więc najwięcej oczekuję.
              • jestem-z-miasta Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 12:10
                Gówno prawda! Chyba, że nie nazywasz się Kowalski tylko Kulczyk. Twoje marne parę groszy w cenie paliwa nie uprawniają cię do wysuwania roszczeń i stawiania się wyżej niż inni uzytkowicy drogi.
                Jak mniemam nie płacisz podatków w Warszawie więc wara ci od warszawskich dróg. Jesteś tu tylko gościem więc podziękuj rowerzystom jadącym obok ciebie, bo to dzięki ich podatkom możesz wozić swój tyłek po Warszawie.
                • Gość: Kowalski Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.12, 16:27
                  Pisz o konkretach, a nie swoich mniemaniach.
                  Od urodzenia mieszkam w Warszawie i całe życie płacę w niej podatki.
                  Zakompleksiony młotek nie będzie mi dyktował czy mam prawo wypowiadać się na temat warszawskich dróg.
            • Gość: m. To tylko księgowość. Prawda jest prosta: IP: *.centertel.pl 24.04.12, 09:48
              Kierowcy płacą od każdego kilometra, rowerzyści nie.
              Dalsze przepływy kasy, która kieszonka jak się nazywa, to już tylko kwestia techniczna.
              • Gość: Warszawiak Kierowcy płacą nie na drogi tylko za zaśmiecanie.. IP: 87.204.26.* 24.04.12, 12:04
                ...środowiska - spaliny, miejsce na drodze, hałas.
                Stąd akcyza w paliwie słusznie jest pobierana, inaczej jeszcze więcej byłoby w Polsce gruchotów smrodzących i hałasujących. Musisz jeździć samochodem - płacisz więcej za luksus.
                Nie musisz -płacisz dużo mniej za komunikację publiczną.
                Masz możliwość - jeździsz rowerem, oszczędzasz pieniądze i środowisko, zyskujesz zdrowie i zadowolenie z życia.
                • Gość: m. Re: Kierowcy płacą nie na drogi tylko za zaśmieca IP: *.centertel.pl 24.04.12, 12:19
                  > Stąd akcyza w paliwie słusznie jest pobierana, inaczej jeszcze więcej byłoby w
                  > Polsce gruchotów smrodzących i hałasujących
                  Tylko tak Ci się wydaje.
                  Fakty są takie, że akcyza jest pobierana od litra paliwa, niezależnie od rodzaju samochodu, jego stanu itp.

                  > Nie musisz -płacisz dużo mniej za komunikację publiczną.
                  W Warszawie zbiorkomem jeździ b. duży odsetek ludzi, wyprzedza nas Londyn ze swoją siecią metra. Chcesz go dogonić za pomocą buspasów?

                  > Masz możliwość - jeździsz rowerem, oszczędzasz pieniądze i środowisko, zyskujes
                  > z zdrowie i zadowolenie z życia.
                  Rowerem jeżdżę po centrum, ale na działkę 30 km pod Warszawę żoną i bagażami rowerem jeździć nie zamierzam. To narzędzie należy dobierać do zamiarów, a nie odwrotnie.
              • jestem-z-miasta Re: To tylko księgowość. Prawda jest prosta: 24.04.12, 12:16
                Kierowcy płacą ale na drogi krajowe i wojewódzkie (choc jak wszyscy wiemy podatek drogowy idzie do wspólnego wora zwanego budżetem). Drogi w Warszawie utrzymywane są z pieniedzy jej mieszkańców więc idąc twoim tokiem rozumowania to oni maja wieksze prawa do ich użytkowania czy siedzą za kierownicą samochodu czy roweru. Poza tym ja jeżdżę rowerem po mieście ale posiadam również samochód i płacę podatek drogowy wliczony w cenę paliwa. Powinienneś się cieszyć, że miasto dba o rowerzystów. Im wiecej osób bedzie jeździło rowerami tym bedzie luźniej na ulicach.
                • Gość: m. Re: To tylko księgowość. Prawda jest prosta: IP: *.centertel.pl 24.04.12, 12:22
                  Ty rozdrabniasz się w szczegółach. A to tak naprawdę tylko kwestia księgowania i podziału, nazwania czegoś dotacją ogólną lub celową itp zmian w ustawach, jakich było już wiele.
                  Podstawowy fakt jest taki: kupujący paliwo płacą od każdego litra, jeżdżący rowerem nie płacą za to ani grosza.
                  • Gość: rybitwa Re: To tylko księgowość. Prawda jest prosta: IP: 193.0.102.* 24.04.12, 14:22
                    > Podstawowy fakt jest taki: kupujący paliwo płacą od każdego litra, jeżdżący row
                    > erem nie płacą za to ani grosza.
                    no a ponieważ rowerzystom drogi się nie należą, to nie powinno się nikogo zachęcać do przesiadania się na rower, budując odpowiednią infrastrukturę. w ten sposób potencjalni rowerzyści będą dojeżdżać samochodami, stać w jeszcze większych korkach, spalać paliwo i płacić jeszcze większy podatek zawarty w jego cenie. i wtedy kierowcom (którzy może by i zostali rowerzystami) drogi będą należeć się jeszcze bardziej itd.
                    i jeszcze jedno: piesi nie płacą ani grosza podatku za paliwo, więc jakim prawem buduje się im chodniki?!
                    • Gość: Kowalski Re: To tylko księgowość. Prawda jest prosta: IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.12, 16:43
                      Problem polega na tym, że tak naprawdę mało który kierowca czepia się budowania dróg rowerowych. Tak samo jak mało kto marudzi, że pieszy ma swój chodnik i nie słyszałem jeszcze, żeby zorganizowani kierowcy postulowali przerobienie chodnika na jezdnię.
                      Z naszego punktu widzenia to lepsze rozwiązanie.
                      To rowerzyści i różnej maści ekooszołomy chcą z dróg wyrzucać samochody i oddawać je we władanie rowerzystom. To rowerzyści mają ciągłe pretensje do samochodziarzy.
                      To dla samochodziarzy systematycznie wprowadza się kolejne ograniczenia nie dając nic w zamian. Likwiduje się miejsca parkingowe, nie budując np. garaży podziemnych. Wyklucza się kolejne kawałki jezdni pod buspasy, po których sporadycznie przemyka autobus czy taksówka, nie budując obwodnic. Wymieniać można długo.
                      Ile miejsc pracy daje rowerzysta? Kilka sklepów rowerowych w mieście?
                      Dla samochodziarzy istnieją dziesiątki warsztatów, stacji benzynowych, sklepów z częściami, ubezpieczalni, itp.
                      Czy komuś się to podoba czy nie, to potężna część gospodarki.
                      Większość tych firm funkcjonuje na terenie Warszawy i płaci tu podatki. To m.in. z tych pieniędzy miasto finansuje komunikację miejską, budowy ulic, dróg rowerowych.
                      Powinno uprawiać się zrównoważoną politykę komunikacyjną, niestety ostatnimi czasy coraz częściej kopie się kierowców, bo tak jest najprościej.
                      • jestem-z-miasta Re: To tylko księgowość. Prawda jest prosta: 25.04.12, 14:54
                        Wiekszych bredni nie słyszałem! :-))))
                        Tekst roku!
                        "Ile miejsc pracy daje rowerzysta? Kilka sklepów rowerowych w mieście?
                        Dla samochodziarzy istnieją dziesiątki warsztatów, stacji benzynowych, sklepów z częściami, ubezpieczalni, itp. Czy komuś się to podoba czy nie, to potężna część gospodarki."

                        Przeszedłeś samego siebie!
                        Zapomniałeś o takich sektorach gospodarki jak: słuzba zdrowia (rehabilitacja i onkologia), biznes grzebalniczy, produkcja ekranów akustycznych...
                        A może zastanów się kto zaśmieca to miasto najwięcej: produkując spaliny, zanieczyszczając ziemię wyciekającym olejem i paliwem, rozjeżdżając trawniki itd.
                        Wrzucenie ekooszołomy i rowerzystów do jednego worka świadczy jedynie o twojej kompletnej nieznajomosci tematu.
                        I zrozum jedno: na drodze twoim marzeniom aby wozić tyłek spod drzwi do drzwi nie stoją rowerzyści a władze miasta. W całej Europie samochody wypychane są z centrum. Ogranicza sie ilość parkingów i przepustowość ulic aby możliwie zniechęcić kierowców do wjazdu do centrum.
                        I to jest zupełnie normalne. Po prostu: nie ma miejsca. matematyki nie pokonasz. Na dodatek samochody są najwiekszymi trucicielami. Warszawa jest przytuszona metalami ciężkimi, które znajdują się w spalinach. Skoro jesteś warszawianinem (w co wątpie) to powinieneś dbać o swój dom a nie sr... na dywan; bo twój więc ci wolno.
          • Gość: turysta Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 17:25
            Gość portalu: Kowalski napisał(a):

            > Jak rowerzyści zaczną płacić na infrastrukturę tyle ile kierowcy samochodów, to
            > wtedy niech się dopominają równouprawnienia.

            jak kierowcy zaczna zabijac mniej ludzi na drogach i jezdzic "na powietrze", to niech sie wtedy zaczynaja domagac mniejszych podatkow za paliwo.. chcesz jezdzic samochodem to plac stosownie do zniszczen i zagrozenia ktore powodujesz..
      • jestem-z-miasta Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 09:10
        Buspasy są bardzo przydatne! Oczywiście kierowcy stojący w korku będą narzekać do czasu aż przerzucą swoje tyłki do komunkacji miejskiej lub na siodełko roweru.
        Ja rozkoszuje się lekturą, siedząc w autobusie mknącym buspasem i spozierając co rusz na buractwo kiszące się w kilometrowych korkach w swoich 10-letnich cudach motoryzacji. Każdy z zaciętą miną, gotów zabić każdego kto wjedzie mu przed maskę.
      • Gość: pm Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 09:47
        'warszawskie buspasy są w dużej części bez sensu wytyczone i niepotrzebne, a wpuszczenie tam rowerów to już kompletny bezsens... '

        przeciwnie - buspasy są konieczne. dzięki nim autobusy zasuwają, a samochody sobie stoją w korku na pasie sąsiednim. buspasy to dobry pomysł. dzięki temu, że na cześci trasy ursynów - śródmieście są buspasy jadę 20-25 minut, a nie 40 jak wcześniej.
    • Gość: jacek Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.play-internet.pl 24.04.12, 06:53
      sam jestem rowerzystą i uważam to za bardzo zły pomysł
      • Gość: Kierowca_autobusu Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 06:59
        Dobry pomysł dopóki go nie sprawdzisz w praktyce. Proponuję bikerom sprawdzić i zastanowić się jak by im się jeździło bus-pasem np. w Alejach Jerozolimskich. A poza tym jak sobie wyobrażacie, że autobusy będą WAS WYPRZEDZAŁY? ZJEŹDŻAJĄC NA ZAKORKOWANE PASY?
      • Gość: aron Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.paradowski.pl 24.04.12, 07:00
        powinna być opłata za wjazd samochodem do centrum Warszawy 10 zł dziennie
        • Gość: xxx Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: 178.73.24.* 24.04.12, 07:22
          Powinna być opłata od głupoty to tacy jak ty poszliby szybko z torbami
        • Gość: Matti Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.algo.radman.pl 24.04.12, 09:10
          Uuu, tak skromnie? Powinno być 5 zł każda godzina.
    • Gość: public_enemy_uk nie pomagajmy rowerzystom,bo niby czemu mielibyśmy IP: *.tktelekom.pl 24.04.12, 07:02
      a dlaczego oni przez 6 mc w roku ( pozostałe 6mc pada deszcz, śnieg lub jest minusowa temperatura) mają być faworyzowani ? czym różni się rowerzysta od użytkownika samochodu ?? tylko jednym...ten pierwszy jest biednym człowiekiem i nie stać go na benzynę.
      Sam jestem rowerzystą ( ale weekendowym )oraz kierowcą i nie wyobrażam sobie aby mnie jednemu miało ustepować kilkadziesiąt samochodów...no bez jaj...

      ludzie myślcie - to nie boli, autobus z rowerem nie zmieszczą się razem na bus pasie...ten kto dał taki pomysł jest albo niespałna władz umysłowych lub nigdy nie prowadził autobusu - jest za to bardzo doświadczonym pieszym lub kierowcą...roweru :)
      • Gość: profes79 Re: nie pomagajmy rowerzystom,bo niby czemu mieli IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 07:13
        Po pierwsze nie faworyzowani, tylko dopuszczeni do ruchu na takich prawach jakie mają piesi lub kierowcy. Bo póki co przeważnie albo się wchodzi w paradę jednym albo drugim.

        Po drugie - każdy rowerzysta na ulicy - nawet przez te 6 miesięcy w roku - to jeden pasażer komunikacji mniej lub jeden samochód na ulicy mniej. A to też jest coś.
      • Gość: mija Re: nie pomagajmy rowerzystom,bo niby czemu mieli IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 07:28
        o! wlasnie o tobie napomknelam w poscie wczesniej piszac o ludziach, dla ktorych samochod jest nobilitacja -))) To wyjasniam: nie jest. Mozna byc dobrze sytuowanym i wybierac rower. I jeszcze jedno: te rowery, ktore jada po ulicy pomimo iz obok jest sciezka rowerowa potrafia kosztowac duzo wiecej niz niejedna fura.Mowiac tak, bys zrozumial-sa drogie:D Moga byc nawet drozsze niz twoj samochod... a A jada ulica, bo maja kola przystosowane do jazdy po PLASKIM.....
        :D
        • Gość: public_enemy_uk nie pomagajmy rowerzystom,bo niby czemu mielibyśmy IP: *.tktelekom.pl 24.04.12, 07:36
          po pierwsze nigdy nie uważałem że samochód jest nobilitacją...ale już dojazd do pracy samochodem na pewno tak.
          to że wolisz po 15 czy 20 kilometrowej przejażdżce śmierdzieć potem w pracy - to twój wybór. Ja wolę jechac samochodem i nie ocierać się w autobusie o skacowanych panów od których czuć ostra woń uryny zmieszanej z potem i papierosami. Każdy ma wybór. Nie mam nic przeciwko rowerzystom bo sam nim czasami jestem ale pakowanie ich na bus pas to chyba jakaś marna prowokacja bo nikt o zdrowych zmysłach by czegoś takiego nie wymyślił.
          • Gość: mija Re: nie pomagajmy rowerzystom,bo niby czemu mieli IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 07:59
            rower na buspasy -nie! pomysl chory i mowie to jako rowerzystka
            dojazd do pracy samochodem i to, co sie z tym wiarze, czyli stanie w korkach i tracenie na to czasu ( nawet nie poczytasz ksiazki) nie jest nobilitacja. Bo to stracony czas, ktory nic nie daje. Dlatego, pomimo ze stac mnie na benzyne ( tak tak, nie wybieram roweru z biedy) wole rower. Mam napiety plan dnia i szkoda mi stracic godzine na siedzenie bez sensu na dupie i trening : sprzego,jedynka,gaz,sprzeglo,dwojka,gaz,sprzeglo,hamulec,jedynka,gaz,sprzeglo,dwojka( jak masz szczescie),gaz,sprzeglo,hamulec.... o dzizas.......prawdziwa nobilitacja!
            Jak pracujesz od 7 rano to moze to ma sens, bo ulice nie sa jeszcze tak zapchane. Ale od 7 pracuja wybrancy: infolinie, dzialy techniczne , sluzba zdrowia i budzetowka ( upraszczajac)
            Brutalnie piszac, dla czesci z nich , zwazywszy na zarobki, to jest nobilitacja



            A pisze to, bo nic mnie tak nie wnerwia, jak obligatoryjne stwierdzenie , ze roznica miedzy kierowca samochodu a rowerzysta polega wylacznie na ty, ze ten drugi jest biedny i nie stac go na benzyne!
            Ci biedni, co wybieraja rower bo nie stac ich na benzyne maja bardzo dobra kondycje fizyczna i tak jak ciebie nie meczy przejscie do samochodu, tak i oni nie zalewaja sie potem przy 10 km trasie. Rower zazwyczaj wybieraja ci, ktorzy mieszkaja w miescie, wiec 20 km to przesada....
      • Gość: Warszawiak autobus i rower zmieszczą się IP: 87.204.26.* 24.04.12, 12:15
        ...spokojnie, trzeba tylko przemalować pasy na ulicach.
        po cholerę w centrum 3 pasy szerokie po 3,5m? to zachęca do szybkiej jazdy (o ile nie ma korka)
        zamiast tego można np 2x2,75 dla aut osobowych (w korku wystarcza zupełnie, zniechęca do przekraczania 50km/h), 3,5 m dla autobusu, 1 m dla rowerów i jeszcze 0,5 m zostanie na poszerzenie chodnika/przystanku / skrócenie absurdalnie długich przejść dla pieszych (jak na standardy _miejskie_)
        • eizoo Re: autobus i rower zmieszczą się 24.04.12, 12:26
          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

          > ...spokojnie, trzeba tylko przemalować pasy na ulicach.
          > po cholerę w centrum 3 pasy szerokie po 3,5m? to zachęca do szybkiej jazdy (o i
          > le nie ma korka)
          > zamiast tego można np 2x2,75 dla aut osobowych (w korku wystarcza zupełnie, zni
          > echęca do przekraczania 50km/h), 3,5 m dla autobusu, 1 m dla rowerów i jeszcze
          > 0,5 m zostanie na poszerzenie chodnika/przystanku / skrócenie absurdalnie długi
          > ch przejść dla pieszych (jak na standardy _miejskie_)

          Taa jasne - an apierwszym zakręcie jadące po pasach o szerokości 2,75 m samochody nie zmieszczą się i cały ruch stanie.

          Trzeba nie myśleć w ogóle żeby takie brednie wypisywać w kilku tematch na raz.
    • Gość: pipik Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 07:35
      nie, nie, nie, wpuszczanie najwiekszych i najmniejszych pojazdow na drodze na 1 pas to glupota. - spowolonienie ruchu i blokowanie. Wole byc wyprzedzanym przez sam. osobowy, niz wielki autobus. Rowerem po Warszawie robię ok. 1000km mies i najgorsze doswiadczenia mam wlasnie z autobusami...
    • Gość: Jacek Skoro już przerabiamy miasto pod rowery czyli IP: *.multimo.pl 24.04.12, 07:43
      pojazdy sezonowe jakby nie patrzeć, to może pora też pomyśleć o ułatwieniach dla psich zaprzęgów i saneczkarzy?
      • tom_aszek Skoro już przerabiamy miasto... 24.04.12, 11:09
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > pojazdy sezonowe jakby nie patrzeć, to może pora też pomyśleć o ułatwieniach
        > dla psich zaprzęgów i saneczkarzy?

        Niech zgadnę - jakiś wyciąg zaczepowy dla saneczkarzy na Agrykoli i Dolnej? :)
    • Gość: Jacek Obowiązkowe OC dla rowerzystów!! IP: *.multimo.pl 24.04.12, 07:44
      Jeśli chcą się poruszać po mieście to ze wszystkimi tego konsekwencjami. Plus wysokie mandaty dla łobuzów za pędzenie po chodnikach i za jeżdżenie po pasach, za niesygnalizowane manewry, za jazdę pod prąd.
    • Gość: Kowalski Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.105.75.238.spec.waw.pl 24.04.12, 07:46
      Każdemu, kto proponuje tak durne rozwiązania, proponuję wizytę np. na moście Poniatowskiego w godzinach porannych.
      Tam codziennie widać jak to działa. Rowerzysta na buspasie snuje się 20km/h, a autobus musi albo zwolnić do jego prędkości, albo wpychać się w korek samochodów, stwarzając niebezpieczne sytuacje i uniemożliwiając płynny przejazd.
    • Gość: Dziki Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 08:02
      A potem wpuśćmy rowery na autostrady. Po co się ograniczać !
      A następnym światowym osiągnięciem w tej sprawie niech będzie pomysł który można streścić hasłem:
      ROWERY NA TORY
      (kolejowe, tramwajowe, w metrze)
      tam jest tyle miejsca !

      I tylko taka refleksja mnie nachodzi.

      Po jaką cholerę budujemy ścieżki rowerowe ???
      A budować wszędzie bus pasy dla rowerzystów.
      • dorsai68 Trochę się spóźniłeś 24.04.12, 11:03
        w ub. roku otworzyli pas tramwajowo-rowerowy na Nowowiejskiej.
    • Gość: x Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: 217.33.154.* 24.04.12, 08:18
      Dziwię się że Gazeta publikuje tak bzdurne listy. Już widzę ten sznur autobusów na Łazienkowskiej ciągnący się za rowerzystą. A na buspasy lepiej wpuścić motorowery i motocykle.
    • anatolijsofronow Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! 24.04.12, 08:20
      Jeżdżę codziennie Grzybowską i Królewską gdzie jadący nieprzepisowo po buspasie rowerzyści są ZAWALIDROGAMI! Autobus musi się telepać za takim dwupedałowcem 20 km/h bez możliwości wyprzedzenia (ciągła linia).
      • Gość: gość1810 Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.aster.pl 24.04.12, 08:36
        Gazetka nie ma widać ciekawszych tematów, albo musi uprawiać swoją propagandę, żeby dzielić ludzi. Co do rowerów - otworzyć im tunele metra, będą najszybsi :)
      • tom_aszek Rowery zablokowałyby busy na buspasach i tyle 24.04.12, 11:07
        anatolijsofronow napisał:

        > Jeżdżę codziennie Grzybowską i Królewską gdzie jadący nieprzepisowo po buspasie
        > rowerzyści są ZAWALIDROGAMI!

        Dlaczego "nieprzepisowo"? Znaki pozwalają jednośladom jeździć tamtędy legalnie.

        > Autobus musi się telepać za takim dwupedałowcem 20
        > km/h bez możliwości wyprzedzenia (ciągła linia).

        I to jest słuszny argument przeciw wpuszczeniu rowerów na buspasy
    • Gość: zg Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.free.aero2.net.pl 24.04.12, 08:42
      Na które buspasy? Na Trasie Łazienkowskiej? Na moście? Na Górczewskiej?

      Redakcjo, zastanawiam się czy pod hasłem Polska Na Rowery specjalnie napuszczacie na siebie ludzi kontrowersyjnymi tytułami?

      Od kilkunastu lat jeżdżę rowerem po Warszawie i nie mam problemu z buspasami, czasem z nich korzystam, a kultura pozwala mi wyczuć kiedy kierowca autobusu może uznać mnie za zawalidrogę. Jednak nie widzę opcji wpuszczenia drogi rowerowej w tranzytowe buspasy, drogi rowerowe dla mnie to w większości zakała w centrum. Z jednej strony pomagają statecznym rowerzystom znaleźć swoje miejsce, ale realnie większość uniemożliwia sprawne przemieszczanie się. Wpuszczenie statecznych rowerzystów na buspsy będzie swojego rodzaju krzyżowaniem ognia z wodą, zostanie swąd spalonej gumy ikarusów...

      Może Gazeta będzie tropić i działać na rzecz nieprawidłowości oznaczenia i wykonania już istniejących dróg rowerowych, na nie bić pianę ? Kostka brukowa, albo wjeżdżanie z Andersa na Żoliborz przez nowy wiadukt bez oznaczenia ścieżki, także rowerzysta jest w pułapce na asfalcie na środku a po obu stronach ma ścieżki na które nie może się dostać?
      Bić pianę łatwiej i dyskusje wzbudzać, a może opiszcie kto za pewne problemy, nedociągnięcia odpowiada, który urzędnik wydał nie wydał zgodę, zatwierdził wadliwy plan. itp. Plac Politechniki - fuszerka logiczna i co ? Nie ma winnego.





    • Gość: aaa Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: 178.73.49.* 24.04.12, 08:54
      debilizm!
    • gom1 Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! 24.04.12, 09:00
      Wszyscy jako przykład podają Łazienkowską. A pomyślcie co będzie na np. moście Poniatowskiego? Rowerzysta, aby jechać legalnie, musi zająć lewy pas. Prawy jest wyłącznie dla autobusów. W związku z tym "zablokowane" są DWA pasy. Zniecierpliwieni kierowcy zaczynają łamać przepisy pchając się na buspas:
      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=JgMbnEfvkL4#t=177s
    • swiete.jeze Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 09:04
      Ta czytelniczka chyba rowerem po mieście nie jeździ zbyt często.
    • Gość: jas jak opóźnić komunikację miejską IP: *.mofnet.gov.pl 24.04.12, 09:04
      bus pasy dla rowerzystów przyczynią się do opóźniania komunikacji miejskiej. Wystarczy teraz zaobserwować co się dzije np. na Nowym Świecie jak jedziTo świetny pomysł na opuźnienia w komunikacji rowerzysta i autobus nie może go minąć.
    • gazeta_2008 Tylko urzędy centralne mogą zrobić to wszędzie 24.04.12, 09:09
      Nie ratusze, gminy, powiaty,
      Tylko zapis w ustawie może coś zmienić w tym Państwie, za dużo mamy prywatnego "urzędniczego" folwartku. Powiniśmy przyjąć rozwiązania Holenderskie, Duńskie, Niemieskie w organizacji ruchu rowerowego na jezdnia i poza nimi (ścieżkie nie z kostki i oboustronne nawet kosztem parkingów).
    • dermalamor Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! 24.04.12, 09:23
      Wspaniały pomysł! Jestem Za! W następnym kroku wprowadziłbym także rowerzystów na tory - najpierw tramwajowe (to już częściowo jest) a następnie metro i kolej. Ach, jak cudownie by było pomknąć sobie CMK-ą na rowerku do Krakowa!
      • juliusz_l Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy 24.04.12, 10:08
        dcs-46-28-242-42.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/_m/b1/b19a8c765cb6582f5b92fea4ec6f7105.jpg?type=1&quality=85&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=455&srch=340&dstw=455&dsth=340
        Łolaboga. Wpuścić rowerzystów na buspas albo tory tramwajowe! Kury mleka nie dadzo a myszy sera nie zjedzo! Wielkie nieba!
    • jestem-z-miasta JESTEM ZA ! 24.04.12, 09:31
      Pod warunkiem, że pas rowerowy bedzie wyraźnie oddzielony od buspasa. Autobus i rower muszą się swobodnie minąć. Dodatkowy pas dla rowerów można wygospodarować zmniejszając szerokość pasów dla samochodów (jeżeli się da).
      • huston_mamy_problem ludzi z prowincji tak mają.. 24.04.12, 09:36
        @jestem-z-miasta - maja nicki " jestem z miasta" a prowadzą golfy III na rejestracji LLU...
        • Gość: animal Re: ludzi z prowincji tak mają.. IP: *.30.101.125.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.04.12, 09:43
          Tak samo jak niektórzy rdzenni srają wyżej niż ... mają :)
        • Gość: Cogito Re: ludzi z prowincji tak mają.. IP: *.polcard.com.pl 24.04.12, 10:05
          > @jestem-z-miasta - maja nicki " jestem z miasta" a prowadzą golfy III na rejestracji LLU...

          Gwoli scislosci, Lukow to tez miasto :P.
          • jestem-z-miasta Re: ludzi z prowincji tak mają.. 24.04.12, 12:26
            Pozdrowienia dla Łukowa.
        • jestem-z-miasta Re: ludzi z prowincji tak mają.. 24.04.12, 12:21
          Huston masz problem... z głową. I to poważny!
          Jestem warszawianinem z dziada - pradziada. Z tego co piszesz to ty i twoje konkubiny mają problem z dostepem do podstawowych mediów. Typowe dla wsi zlokalizowanej pod wschodnią granicą.
          • Gość: kixx Re: ludzi z prowincji tak mają.. IP: *.acn.waw.pl 24.04.12, 21:08
            zaden z dziada pradziada nie napisze o sobie "warszawianin"
            • jestem-z-miasta Re: ludzi z prowincji tak mają.. 25.04.12, 15:05
              "RODEM WARSZAWIANIN, sercem Polak, a talentem świata obywatel" Tak o Chopinie pisał Norwid. Wg. twojej zaściankowej teorii Chopin był przyjezdny; bo urodził się w Żelazowej Woli ;-)
              Warszawiak to określenie potoczne. Zapewne wg. ciebie prawdziwy mieszkaniec Warszawy mówi nie kotlet schabowy a schaboszczak?
    • Gość: orient Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! IP: *.ichf.edu.pl 24.04.12, 09:38
      Jasne, dwie setki ludzi w autobusie będą się telepać z szybkością żółwia, bo jaśnie wielmożny pan rowerzysta chce się porozbijać swoim kawałkiem złomu po buspasie. Na drzewo z takimi pomysłami!
    • Gość: m. Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem IP: *.centertel.pl 24.04.12, 09:41
      I tyle. Rower na buspasie można dopuścić wyłącznie tam, gdzie jest szeroko i nie ma korków np. na Grzybowskiej/Królewskiej.
      • Gość: turysta Re: Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 17:48
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > I tyle. Rower na buspasie można dopuścić wyłącznie tam, gdzie jest szeroko i ni
        > e ma korków np. na Grzybowskiej/Królewskiej.

        przeciez jak sa korki, to rowery jazda duzo szybciej.. moze zakaz wpuszczania samochodow tam, gdzie powoduja one korki?
        • Gość: m. Re: Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem IP: *.centertel.pl 24.04.12, 21:03
          Jak jest korek, to autobus na buspasie jedzie szybko, chyba że... będzie się turlał 15 km/h za rowerem, którego nie wyprzedzi z powodu zajętego przez korek sąsiedniego pasa.
          • gom1 Re: Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem 24.04.12, 22:05
            Gość portalu: m. napisał(a):
            > Jak jest korek, to autobus na buspasie jedzie szybko, chyba że... będzie się
            > turlał 15 km/h za rowerem, którego nie wyprzedzi z powodu zajętego przez korek
            > sąsiedniego pasa.

            A jeśli nie ma korka i rowerzysta będzie jechał pasem obok buspasa, to autobus też LEGALNIE nie będzie go mógł wyprzedzić.. gdyż ciężko będzie mu to zrobić zachowując obowiązkowy, metrowy odstęp od roweru. Przy okazji "zablokowane" będą też samochody jadące tym samym pasem co rowerzysta.
            • Gość: m. Re: Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem IP: *.centertel.pl 24.04.12, 23:41
              > A jeśli nie ma korka i rowerzysta będzie jechał pasem obok buspasa, to autobus
              > też LEGALNIE nie będzie go mógł wyprzedzić.. gdyż ciężko będzie mu to zrobić za
              > chowując obowiązkowy, metrowy odstęp od roweru.
              I właśnie dlatego - jak napisałem powyżej - na większości ulic z buspasami powinien stanąć zakaz wjazdu rowerem.
            • eizoo Re: Zakaz wjazdu rowerem na ulice z buspasem 25.04.12, 16:31
              gom1 napisał:

              > A jeśli nie ma korka i rowerzysta będzie jechał pasem obok buspasa, to autobus
              > też LEGALNIE nie będzie go mógł wyprzedzić.. gdyż ciężko będzie mu to zrobić za
              > chowując obowiązkowy, metrowy odstęp od roweru.

              Te mądrala. przyczatj chociaż raz Kodeks Drogowy i doucz się na czym polega manewr wyprzedzania.
              A jak ci się zachce bredzić o metrze odstępu to znajdź jednego kolarza co zachowuje metr odstępu od wyprzedzanych samochodów (możemy założyć że wlokących się w korku.)
    • Gość: animal Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.30.101.125.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.04.12, 09:41
      Pójdź tam najprzód z miarką, sprawdź w katalogu szerokość solarisa i dopiero później wylewaj z siebie głupotę.
    • thekaroten Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy! 24.04.12, 09:49
      Zupełnie nie rozumiem, o co konkretnie chodzi w tym wątku. O jakich alternatywach dyskutujemy?
      0) rowerach na buspasach lub całkowitym zakazie ruchu rowerem po ulicach z buspsami (także chodnikiem)?
      1) rowerach na buspasach lub lewym/środkowym pasie?
      2) rowerach na buspasach lub na chodnikach?
      3) rowerach na buspasach lub na ścieżkach dla rowerów?
      4) rowerach na buspasach lub na pasach dla rowerów?

      W tym momencie na miejskich ulicach z buspasami - i pomijam tu ulice o dopuszczonej prędkości wyższej niż 50km/h oraz E. Plater - usankcjonowana prawnie jest (1) jazda lewym/środkowym pasem. Tam mają jeździć rowerzyści?

      I żeby nie było, nie widzę w tym żadnego problemu, pod warunkiem skierowania zmasowanych sił porządkowych na ulice z buspsasami w celu wyeliminowania niezgodnych z prawem i stwarzających duże ryzyko wypadku zachowań, jak:
      - wyprzedzanie rowerzysty bez zachowania metrowego odstępu,
      - wyprzedzanie z prędkością znacznie przekraczającą 50 km/h,
      - trąbienie pomimo braku zagrożenia.

      Śmieszne? Ano śmieszne, bo obecne przepisy są OK tylko pod warunkiem, że w praktyce rowerzyści złamią prawo i pojadą chodnikiem albo w ogóle zrezygnują z roweru i wsiądą w samochód/autobus. Tak będzie do czasu, gdy pojawi się wreszcie ktoś odważny i wprowadzi całkowity zakazu ruchu rowerami po ulicach z buspasami wysyłając w świat komunikat: po centrum Warszawy rowerem się NIE jeździ, lub wpuści rowerzystów na normalnych zasadach przy okazji poszerzając buspasy do 4,5 m.

      Jaką alternatywę popieracie więc szanowni dyskutujący?
      • Gość: Roastron Całkowity zakaz jazdy rowerami po ulicach !!! IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 10:54
        POPIERAM! bo spowalniają i blokują ruch, bo stwarzają dodatkowe zagrożenie, bo nie stosują się do praktycznie żadnych przepisów PORD (wiekszość), bo jest to możliwość tylko sezonowa w Polsce(dla zdrowych na umyśle), bo nawet chińczycy przesiadają się do samochodów !!!
      • Gość: staak Re: Jak pomóc rowerzystom? Wpuśćmy ich na buspasy IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.04.12, 16:02
        > ....bo obecne przepisy są OK

        Też tak uważam.
        Zwłaszcza UPoRD Art.33.3.1
        "Kierującemu rowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu"

        Art.2 6) jezdnia — część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów
        Art. 2 26,27,28) wymijanie, omijanie, wyprzedzanie to wszystko jest jazda obok

        Tak wygląda polskie prawo, tworzone "na zapotrzebowanie"
        Dla porównania proponuję przeczytać Art. 24 12

        A najzabawniejsi są "prawdziwi" rowerzyści, którzy w drodze z Powiśla (Tamka/Topiel) na Świętokrzyską/Nowy Świat podjeżdżają... autobusem (oczywiście razem z rowerem).
    • vader2010 Co rano widze jak jeden taki pedałowiec 24.04.12, 10:18
      na takim leżącym wehikule jadąc rekreacyjnie skutecznie blokuje buspas w Al. Jerozolimskich. Rowerzyści to bardzo roszczeniowa nacja. Często też nieprzestrzegająca przepisów i mająca gdzies pozostałych uczestników ruchu.
    • dorsai68 Nie JAK, ale PO CO? 24.04.12, 10:57
      Po co pomagać rowerzystom i otwierać dla nich buspasy?
      Przecież większość rowerzystów nie zbliża się nawet do krawędzi chodnika w strachu przed samochodami jadącymi po sąsiadującej z nim jezdni. Sraczki ze strachu dostaną, gdy będą zmuszeni do jazdy tym samym pasem, po którym poruszają się wielotonowe autobusy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja