Gość: aka
IP: *.agora.pl
10.05.12, 18:19
Słowo ad. Cudu nad Wisłą. Byłam zachwycona miejscem do momentu, gdy nie pojawiłam się tam przepadkowo na rowerze ok 10 rano w niedzielę. Przejechać i nie wjechać w szkło-to prawdziwy cud.Ilość butelek, puszek i wszelkiego śmiecia zostawionego przez gości balujących wokół knajpy poprzedniego wieczoru przyprawił mnie o zawrót głowy. Uważam, że właściciele powinni przynajmniej zainwestować w porządne kontenery na śmieci. Dla mnie to juz niestety będzie 'syf nad Wisłą"