Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować m...

IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.12, 20:37
Trafili na niezłego cwaniaczka. Z Muzeum Żydów problemów nie było (pisze o problemach z projektantem). Albo byli pierwsi rozjechani przez Kereza, albo nie - to by znaczyło, że się nie dopytali, czy przypadkiem gostek nie jest zbyt trudny we współpracy. A ja się nawet do projektu przyzwyczaiłem i żałuję, ze go nie będzie. Bo zamiast niego może być jakaś totalna kiszka - taka była większość konkurencyjnych projektów. A może należy Muzeum umieścić w Pekinie? Sale są wysokie, może jakieś ścianki można przekuć?
    • jakubowska100 f.k u Kerez 10.05.12, 21:52
      such a smart ass, stretching time and overplaying it to finally end up in polish court. good for you, man, broad opinion on your sh.t will be on u.
    • Gość: abcd Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 08:09
      To co bufetowa zrobiła z zatwierdzonym planem zagospodarowania centrum jest skandalem, za który powinna być rozliczona - ona i jej ekipa. Mało kto pamięta jak po objęciu władzy w mieście zarządziła audyt wszystkich inwestycji żeby sobie przygotować dupochron. Audyt sparalizował na kilka miesiecy prace urzędu i nic niego nie wynikło. Dla przypomnienia - odbudowa Pałacu Saskiego do kosza mimo wybranego GW, plan zagospodarowania ścisłego centrum - do kosza mimo ciężkiej pracy wielu ludzi, MSN - do kosza mimo wybranego w konkursie projektanta. Jakie są koszty odrzuconych projektów? Kto za to odpowiada? Totalna kompromitacja władz miejskich i pokaz niekompetencji. Bufetowa próbowała wypromować księżycowy pomysł wieńca z wieżowców okalających Pałac Kultury...a moze ktoś podliczy koszty budowy dziwacznych tuneli na Trasie Toruńskiej które zdaje się kosztują ponad 200 mln zł i nie wiadomo komu mają słuzyć...chyba ekipom myjącym i naprawczym. Budowa dzięki tym tunelom ciągnie sie jak smród...tysiace aut w korkach, a bufetowa skwapliwie będzie cięła wstążke przed kamerami. Wiem...to droga krajowa, ale chyba władze miejskie mają coś do powiedzenia...tak tak..to ta sama ekipa co rząd... Ludzie, przejrzyjcie na oczy i nie wybierajcie ponownie bufetowej. Czym oni zasłużyli się dla miasta? Dla mnie niczym. Kończyli niektóre projekty rozpoczęte za poprzednich władz a resztę zepsuli. Brak im jajec, wizjonerstwa. Wg mnie od początku robili wszystko aby MSN nie powstało. Przejrzycie internet jak toczyły sie negocjacje z Keresem. I tak długo wytrzymał. Wszystkie działania bufetowej podszyte są polityką i nienawiścią do poprzedniej ekipy i jej osiągnięć, która też miała swoje grzeszki ale kto ich nie ma...żal że kolejne ileś tam lat Plac Defilad będzie taki jaki jest i założe sie że McDonald pozostanie tam do olimpiady...żal zmarnowanych kilkunastu lat. Gdyby nie bufetowa, powstało by ścisłe centrum miasta, którego nikt z nas nie powstydziłby się...
      • Gość: baba Re: Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.12, 03:44
        Hmmm,projektant genialny,jeden,drugi i jeszcze paru. Pan Keres byl choć raz w zimie w Warszawie?Ja zastanawiałam się dachem tego klocka pasującym do południowej Hiszpanii ,Maghrebu,czy Egiptu a nie państwa ze śnieżnymi zimami. Czy pan Keres przewidział automaty usuwające śnieg z tego kolebkowego dachu? Teraz masz pan pretensje do realizowanego planu zagospodarowania a trzeba było protestować jak był wyłożony do dyskusji.I chciałabym widzieć jak projektant pokornie zgadza się na przewrócenie jego pomysłu.Projektant żyje z projektowania a plan zrobiony pod developerów pozwoli na niezłeżzycie przy projektowaniu blokowisk,biurowców.
        • Gość: baba Re: Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.12, 03:46
          Przepraszam za błędne wpisanie na szczęście niedoszłego projektanta MSN.
    • Gość: sceptyk Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować m... IP: *.waw.pl 11.05.12, 12:00
      Widać, że Kerez mówi prawdę. PO za wszelką cenę nie chciało tego budować i szukało jakiegokolwiek pretekstu, żeby ten projekt połoźyć. Dla PR zrobią sprawę o odszkodowanie, GW oczywiście i media będą po stronie miasta, ale za 2 lata jak przegrają sprawę nikt słowem nie piśnie o blamażu. To jest PR w stylu Tuska robić dużo krzyku i być pierwszym który ten krzyk robi a potem zwalić winę na drugiego, za klika miesięcy nikt o tym nie będzie wspominał. Mam dość tych tanich sztuczek miasta i polityków, oczekuję sprawnej polityki i wywiązywania się z obietnic. Tak jak Machała napisał o Ziemkiewiczu, że dyma Krus, tak nas Warszawiaków dyma miasto z politykami PO a politycy z PO dymają naród.
      • Gość: idiota Re: Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować IP: *.ghnet.pl 13.10.12, 00:31
        uff. wiedziałem, że za tym stoi Tusk:)
    • Gość: POdatnik A po co nam to muzeum w wersji Kereza czy nie?;-) IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 21:15
      Brak środków na utrzymanie istniejących muzeów, ba szkół, przedszkoli i żłobków!!!
    • Gość: megarch Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować m... IP: *.op.osi.pl 12.05.12, 11:24
      My mamy dokładnie takie same problemy. W innym mieście, z innym projektem. Nadużycia ze strony władz miasta, niemożność zamknięcia projektu od ponad roku, wymuszanie dodatkowych prac nie objętych umową, w której znajduje się punkcik "oraz inna niezbędna dokumentacja" - opracowujemy pierdoły, które nie są wymagane w PB czy PW. Ciągle nowe wymagania ze strony urzędu, szukanie igły w stogu siana, jeszcze to, miesiąc przerwy, jeszcze tamto. Projekty złożone i ciągłe grożenie karami, szukanie niedociągnięć. PB poszedł do pozwolenia na budowę. Zapłacono za tę część - z bólem, ale jednak. Po niedzieli zacznie się 3 miesiąc, odkąd złożony został PW, nie ma protokołu odbioru, żaden z urzędników nie chce go podpisać. O pieniądzach można co najwyżej marzyć, tylko ostrożnie. ŻENADA!
    • Gość: Idiota Re: Kerez: miasto nawet nie wie, czy chce budować IP: *.ghnet.pl 13.10.12, 00:29
      Cwaniakowaniem bym tego nie nazwał. Nie wydaje mi się szczególnie dziwnym, fakt, że inwestor dusi grosz i za wszystko ma ponosić koszty architekt. Kerez to trochę inna mentalność, bo nie był świadomy funkcjonowania w naszym światku, a chciał oferować jakieś swoje standardy. Tutaj architekt jest popychadłem i straszy się go odebraniem projektu lub nie płaceniem, a ten jak debil będzie 4 razy drukował kolejne wersje projektu, zagryzając zęby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja