asperamanka
17.05.12, 08:23
Trzy zwolnione kucharki zastąpione agentami to pieniądze zaoszczędzone na jeden nowy etat starszego specjalisty w Urzędzie Miasta, w Biurze Planowania Przetargu na nowy Gmach Muzeum Sztuki Nowoczesnej, który zajmie się wyborem w otwartym przetargu kancelarii prawnej prowadzonej przez kolegów Samiwieciekogo, mającej przeanalizować możliwość usunięcia reklamy z działki p. Kossa. Urzędnik ten oczywiście wyłoniony zostanie w drodze konkursu, i tylko przypadkiem mówi do wiceprezydenta miasta "wujku".
Wobec tego jest oczywiste, że zatrudnienie kucharek trzeba zracjonalizować.