Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem dop...

IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 07:29
Oczywiście, że należy unikać pojemników stojących na ulicach. Wszystkie (!) należą do tej samej firmy Wtórpol ze Skarżyska-Kamiennej. I wszystkie oddawane do nich rzeczy trafiają do tej firmy, która dalej je odsprzedaje z zyskiem (pierwszy sort do chiuchlandów, drugi sort do Afryki, trzeci sort przerabiany jest na szmaty czyszczące).
    • Gość: ciekawe Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem dop... IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.06.12, 07:39
      Do tej samej firmy zdaje się należą również pojemniki pokazane na zdjęciu.

      Byłoby świetnie, gdyby te pojemniki zniknęły z ulic. Są ku temu 2 powody:
      1. Dlaczego jakaś firma ma być preferowana poprzez zezwolenie na ustawienie tych pojemników? Kiedyś towarzyszył temu szczytny cel (PCK), ale zdaje się, że umowa z PCK dawno się skończyła, a w dodatku, nawet podczas jej obowiązywania tylko mała część ubrań/pieniędzy była przekazywana do PCK.
      2. Pojemniki te są zazwyczaj poustawiane idiotycznie, np przy skrzyżowaniach lub w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych. W obu przypadkach skutecznie ograniczają widoczność kierowcom i pieszym.
      • Gość: ini Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 07:57
        Rzeczywiście kiedyś Wtórpol miał umowę z PCK, ale NIGDY nie przekazywano darów rzeczowych, tylko jakiś niewielką, zryczałtowaną sumę.
        • Gość: Bidon nie zaskakuje mnie to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 08:03
          Biznes po POlsku, kolejny już przykład robienia z ludzi idiotów. Oczywiście, że ciuchy wrzucane do tych pojemników są odprzedawane do szmatexów, reszta idzie pewnie do Afryki, oczywiście nie za darmo, a Polacy dzielnie na własnych nóżkach zanoszą ciuszki i wrzucają za free mając nadzieję, że jakoś pomagają.
          • asperamanka Re: nie zaskakuje mnie to 04.06.12, 09:10
            Spójrz na to z drugiej strony. Faktem jest, że kiedyś te pojemniki na ciuchy działały pod logo PCK, i nadal wielu ludzi z rozpędu tak je traktuje, ale na pojemnikach jest wyraźnie napisane, kto je ustawił i komu wrzucasz te ciuchy.

            Normalny człowiek ma jakoś głęboko zakodowany odruch przed wyrzucaniem na śmieci rzeczy, które jeszcze gdzieś, komuś, mogą się przydać, więc ja wolę wrzucić stary ciuch do takiego kontenera, i nawet dać komuś zarobić, niż go po prostu wywalić.

            Pytanie jest tylko takie, czy rzeczywiście zbieranie starych ciuchów to tak mało intratny biznes, że zajmuje sie tym tylko jedna firma, czy też władze jakoś administracyjnie ograniczają innym możliwości ustawiania takich pojemników. Bo dopiero to by było mocno nie w porządku.
        • Gość: beza Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 08:15
          Do pojemników już od lat nie warto wrzucać ubrań. To nie jest PCK a prywatna firma czerpiąca z tego zysk. Nie łudźmy się, że działają w sprawie tych uboższych. Niestety, muszę autora artykułu zmartwić. Kiedy pełna dobrych chęci chciałam oddać masę ciuchów (i zabawek) po dziecku to w MOPSie usłyszałam, że nie mają miejsca w magazynie a w Domu Dziecka nie ma takiej możliwości bo po pierwsze maja wystarczającą ilość a po drugie przepisy SANEPIDu na to nie pozwalają. Do innych instytucji nie zadzwoniłam (wystarczająco zniechęcona).
          • asperamanka Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d 04.06.12, 09:17
            U mnie w rodzinie to działało tak, że ubranka i zabawki dzieci krążyły po rodzinie, znajomych, sąsiadach, opiekunkach do dzieci które miały własne dzieci/wnuki, albo miały komu oddać. Wiadomo było, ze prędzej dziecko wyrośnie z ubranka czy zabawki, niż je "zużyje", ale jakoś z taką "utylizacją" nigdy nie było problemu, i nikt też nie traktował wzięcia uzywanej rzeczy jako dyshonoru.
          • Gość: Gość Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 09:34
            Nie wiem, gdzie próbowałaś przekazać używane rzeczy, ale wiem z autopsji, że w PKPS na Bielanach (Kasprowicza 41) przyjmą każdą ilość - i jeszcze proponują wpis na listę darczyńców (nieobowiązkowy ;)). Z tego, co wiem, przyniesione rzeczy długo nie czekają na chętnych.
            • Gość: beza Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 09:54
              Najpierw było to na Ursynowie w Wawie, potem DD na Nowogrodzkiej, ale to było ok 4 lat temu (może coś się zmieniło). Ubrania i zabawki w końcu wylądowały na wsi (gdzie nikt na szczęście nie krępował się ich przyjąć). Tak jak przedmówczyni powiedziała, że ubranka krążą po rodzinie - tak, ale ja mam syna a w rodzinie są same dziewczynki, które zupełnie mają inne podejście do "mody":) Więc oddawanie ubrań młodszym dzieciakom nie wchodzi w grę.
      • Gość: gość Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.free.aero2.net.pl 04.06.12, 09:52
        Popieram w 100 %. To jakiś koszmar- wszędzie stoją te obrzydliwe, brudne, lekko rozwalone blaszaki, a właściciele gruntu (czyli najczęściej państwo albo jst) nie reagują. Jak się człowiek poskarży zarządcy drogi , że firma dostawiła drugi pojemnik, mimo, że na przestrzeni kilometra stoją już 4 czy 5, to firma przestawia pojemnik 100 m. dalej.

        A najzabawniejsze jest to, że pojemników na pozostałe surowce wtórne w ogóle prawie nie ma.

        Ja wrzucam do tych pojemników. Szmaty. Brudne szmaty i zużyte do reszty buty.

        I jeszcze - każdą ilość odzieży używanej bierze Polska . U nas - Bieszczady.
        To nie takie trudne znaleźć kogoś, kto od czasu do czasu przyjeżdża do Wa-wy, i chętnie weźmie ze sobą ciuchy.
    • Gość: ichi51e Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem dop... IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 08:32
      naprawde uwazacie ze lepiej niz zeby ktos na tym zarobil/ludzie w Afryce mieli/bylo z czego zrobic szmaty to lepiej wyrzucic? Ja wrzucam do tych pojemnikow i ciesze sie ze ktos je w ogole postawil.
    • Gość: mm No i co? IP: *.artcomp.waw.pl 04.06.12, 09:11
      I co? Najecie się tymi ubraniami? Fortunę zarobicie sprzedając je z zyskiem? Lepiej żeby mole zeżarły niż ktoś miałby z tego jeszcze skorzystać.
      Chamstwem jest tu tylko powoływanie się na wyższe cele.
      • Gość: Gość Re: No i co? IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 09:40
        Największym chamstwem jest nieodebranie przygotowanych rzeczy. Ale to firma sobie w stopę strzela, bo szybko skurczy jej się "rynek" nieodpłatnych dostawców.

        Przypominam przy okazji malkontentom, że za wywóz śmieci się płaci. Jeżeli odbiór używanej odzieży byłby dobrze zorganizowany, korzyści (również finansowe) byłyby obopólne. A tak, to się trochę mija z celem :(
    • Gość: xmen Na plakatach wyraźnie jest napisane, że część kwot IP: *.mech.pw.edu.pl 04.06.12, 09:34
      Na tych plakatach, które pojawiły się także w innych dzielnicach, wyraźnie jest napisane że ubrania zostaną sprzedane, a do fundacji trafi tylko część kwoty. Oszustwa w tym nie ma, chociaż rzeczywiście ta informacja jest mniejszym drukiem, ale nie maciupkim. Są dużo lepsze miejsca na oddawanie ubrań, jeśli ktoś nie ma co z nimi zrobić. Często w szkołach są biedne dzieci i ich rodziny, które naprawdę nie mają się w co ubrać. Trzeba zapytać w szkole, najczęściej jest tam przynajmniej jedna taka osoba. Jeśli ktoś nie ma wstrętu do Kościoła to przy parafiach też najczęściej funkcjonują takie zbiórki.
    • tom_aszek Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d 04.06.12, 09:34
      Gość portalu: lila napisał(a):

      > wszystkie oddawane do nich
      > rzeczy trafiają do tej firmy, która dalej je odsprzedaje z zyskiem (pierwszy
      > sort do chiuchlandów, drugi sort do Afryki, trzeci sort przerabiany jest na
      > szmaty czyszczące).

      Ale to napisano na nalepkach na pojemnikach więc nikt tu kitu nie wciska, że to na biedne dzieci.
    • Gość: Dziki Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem dop... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 09:54
      A ja się dziwię że autor artykułu się dziwi. Przecież nawet na Gazecie było napisane że przedsiębiorstwo które zbiera te stare łachy, przeznacza je na szmaty i na "czyściwo" do fabryk i warsztatów. Skąd zatem takie zdziwienie ? Skąd oczekiwnie że już za chwileczkę, już za momencik przyjedzie auto i po szmaty skręci ?

      A to że w tych blaszanych trumienkach grzebią i bezdomni i zwykłe lumpy i ubierają się jak w najlepszym butiku, to już nawet na tym forum było poruszane kilkukrotnie. Wystarczyło odnaleźć.
      Ja nic tam nie wrzucam. Jak mam coś starego, to wieszam koło zsypu, jeśli ktoś uzna że mu się przyda, to po prostu sobie to bierze. A ja mam gwarancję że jakaś durna i oszukująca wszystkich firma nie porwie tego na szmaty i nie będzie na tym jeszcze zarabiać.
    • jotembi ale news 04.06.12, 10:06
      czytelnik biedaczek zapewne dopiero niedawno temu nauczył się czytać
      o tych pojemnikach gazety pisywały regularnie jak jeszcze portalu gazeta.pl nie było (albo dopiero raczkował)

      a pomysł z noszeniem używanych ubrań do domu dziecka - zaiste przedni
      spróbuj, czytelniku, to się przekonasz :D
      PCK to też nie ten adres
      bardzo rozsądnie ktoś tu napisał - jeśli gdziekolwiek nosić używane ubrania, to tylko do PKPSu
      albo zwyczajnie zostawiać przy śmietniku
    • bartdab Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d 04.06.12, 10:14
      Plusy :
      - nawet jeżeli ubrania trafiają do lumpexów to i tak dobrze - w końcu to chyba biedni kupują w szmatexach
      - lepsze to niż wyrzucenie ubrań do kosza
      - ktoś musi te ubrania posortować, wyprać, wysuszyć, przewieźć, magazynować - to kosztuje i nie dziwię się, że ktoś chce za to pieniądze lub chce na tym zarobić.

      Minusy :
      - błędne położenie (powinny być przy śmietnikach)
      - nieestetyczny wygląd pojemników, szczególnie tych położonych przy ulicach
      • Gość: Aga Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 10:39
        Chodzi o to by ubrań nie kupowali ludzie w lumpeksach, skoro mogą dostać je za darmo.
        Dlaczego za moje ubrania, które mogą się przydać potrzebującym, ci potrzebujący mają płacić?!
        Więc jaki to plus że ciuchy idą do lumpeksu?!
      • Gość: Dziki Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 10:39
        @bartdab
        ale właśnie "dowcip" polega na tym, że firma która te ubrania zbiera, W OGÓLE nie zamierza ich przekazywać do lumpeksów !
        Bo musiałaby właśnie ponieść dodatkowe koszty w postaci sortowania, uprania, odrobaczenia i dezynfekcji.
        A tak, niemal bez kosztow własnych, ma od razu materiał który może SPRZEDAĆ (!!!) a nie dać biednym. Dla niej to (prawie) czysty zysk. Ludzie znoszą ciuchy, firma nie musi się starać aby pozyskać je samodzielnie. Zysk też niemal w całości idzie do prywatnej kieszeni. Tylko ci potrzebujący nic z tego nie mają.
      • Gość: ars Nie pojemniki! IP: *.acn.waw.pl 04.06.12, 10:55
        Tu nie chodzi o pojemniki. To była akcja w stylu “podrzucamy ci torebkę z małą ulotką pod drzwi, a ty nam wypierz, wyprasuj i oddaj swoje ciuchy”.
    • Gość: aureola Każdy to wie, tylko redaktor GW nie. IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.12, 13:48
      Przecież wielokrotnie temat ten był opisywany w mediach. A tu odkrywanie Ameryki i jeszcze w tonie wielkiego oburzenia. W każdym temacie ten redaktor jest tak zapóźniony?
    • szeregowy_agent Szanowynym rodzicom odbiło 04.06.12, 14:26
      Żaden szczytny cel nie usprawiedliwia okrucieństwa zabrania dziecku "jego ulubionej bluzy". Gdzie rzecznik praw dziecka coby to bezmyślnym rodzicom wyjaśnił?

      "Pranie, prasowanie, złożenie do torby i wyjaśnienie dziecku, że kowboj z "Toy Story" pojedzie wraz z jego ulubioną bluzą sprowadzić uśmiech na twarz jakiejś chorej dziewczynki. Płacz był, ale cel szczytny, a grzeczne dzieci dzielą się zabawkami."
      • Gość: bonito Re: Szanowynym rodzicom odbiło IP: *.warszawa.supermedia.pl 04.06.12, 17:03
        Dokładnie. Autor powinien się wstydzić, a nie jeszcze epatować świętym oburzeniem. Jak można dziecku zabierać zabawki?
    • mniemanologia Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d 04.06.12, 14:46
      Ja oddam ciuchy, nie ma sprawy.
      Nie rozumiem tych oburzeń "nie oddawajcie do pojemników, bo ktoś na tym zarabia!". A niech sobie zarabia, na zdrowie. Kokosów na tym nie ma, bez obaw.
      Biorę reklamówkę, wkładam tam czyste ubrania, naklejam kartkę np. "Dziecięce" albo "Niemowlęce" i stawiam na szufli takiego kontenera. Nie wrzucam do środka.
    • Gość: Bogdan Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem dop... IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 16:06
      Trochę mnie to zniesmaczyło. Autor artykułu chciał byś takim altruistą, że swojemu dziecku zabierze zabawkę a da biednym? No, ale przecież nie sobie odbiera, ale właśnie dziecku. Jak chce się dzielić to niech wyda kasę na zabawki dla potrzebujących dzieci, a nie zabiera coś do czego mały się przywiązał. Bezmyślne i okrutne.
    • Gość: Gaja Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.artcomp.waw.pl 15.10.12, 10:43
      "I wszystkie oddawane do
      > nich rzeczy trafiają do tej firmy, która dalej je odsprzedaje z zyskiem (pierws
      > zy sort do chiuchlandów, drugi sort do Afryki, trzeci sort przerabiany jest na
      > szmaty czyszczące)."

      Dlatego poza trzecim sortem nic tam nie wrzucam.
    • Gość: dagg Re: Zbiórka ubrań dla dzieci? A małym druczkiem d IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.13, 20:57
      www.podarujnamnadzieje.pl/o-fundacji.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja