m33h0w 25.06.12, 10:15 Tętni życiem - głównie gimbusy przychodzą "obalić browara na bulwarach". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: cyklista Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsują ... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.06.12, 10:23 "Rzeka, która jeszcze kilkanaście lat temu była odcięta Wisłostradą, pozbawiona atrakcji, znowu staje się częścią miasta." Staje się bardzo specjalną częścią miasta bo składającą się z budek z piwem. Plus od czasu do czasu darmowa dyskoteka. Nic więcej. PRZYPOMINAM, ZE JUŻ RAZ TAKIE "ZBLIŻENIE MIAŁO MIEJSCE!!!!! Dziesięć lat temu :piwne miasteczko im. Lecha Kaczyńskiego które pan prezydent ostatecznie zlikwidował. Wystarczy nic nie robić. Wystarczy tylko pozwolić na stawianie nieograniczonej ilości bud z piwem i już się wszyscy zachwycają. Bo nad Wisłę wraca życie. Każda buda puszcza własne umcy-umcy i jest wesoło. Nie trzeba nic więcej... A szlaku spacerowo-rowerowego prowadzącego nad rzeką na całej jej długości jak nie było tak nie ma. To co się planuje to tylko kręta, wąska i wcale nie nad woda biegną ca ścieżka rowerowa budowana kawałkami gdzieś w krzakach. Miasto, w tym również Warszawa to nie budy z piwem i umcy-uncy! Stawianie bud z piwem i puszczanie umcy-umcy to nie jest zbliżanie miasta do rzeki. To tylko stawianie bud z piwem i puszczanie umcy-umcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawasawa Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.12, 11:47 Dokładnie - GW ciągle plecie swoją PrOpagandę, a Wisła jak śmierdziała ściekiem tak śmierdzi dalej. Autor tych "wypocin", bo artykułem tego nazwać nie można, odnosi się do przeszłości, ale na bank w niej nie żył bo nie ma zielonego pojęcia jak ta rzeka wyglądała 50 lat temu. Przypomnę tylko, że jeszcze parę miesięcy temu na wysokości WCS przy moście Ś-D jedną wielką rurą waliło szambo z połowy Warszawy wprost do tej wspaniałej Wisły - fetor był tak ogromny, że czuć go było na Mariensztacie. Wspominana "plaża" to nic innego jak wyłącznie przesiany piasek - zero infrastruktury gastronomicznej, parkingowej, czy technicznej. Równie dobrze można by było ją zrobić na betonie, przy namalowanym jeziorze - efekt były taki sam, bo kąpać się w tej wodzie i tak nie można. Ludzie wcale nie wracają nad rzekę, tylko pojawiają się tam wyłącznie na chwilę, bo HGW z uporem maniaka wciska tam imprezy typu wianki, pomimo że nie ma tam na nie miejsca - efekt? Zamyka się na cały wieczór jedyną przejezdną jeszcze ulicę w Warszawie, bo kogo obchodzą ludzie którzy muszą w tym czasie przejechać z pn. na pd. Turystów jadących nad morze też HGW wsadzi w komunikację miejską? Bo przecież obwodnicy stolicy jak nie było tak nie ma, więc ludzie jakoś przez Warszawę przejechać jednak muszą. Zresztą ci sami ludzie z wianków nie wrócą nad Wisłę, co sugeruje autor, w inny dzień, np. podczas niedzielnego spaceru. Nie ma tam nic, co normalnego człowieka mogłoby zainteresować - nie ma ścieżek, chodników które nie miałyby dziur, nie ma tam kawiarni (bo jedyne co PO tam stawia to budki z piwem, które jeszcze nie tak dawno stanowiły mordownię Warszawy), nie ma toalet, nie ma gdzie zaparkować, gdzie odpocząć, nie ma placów zabaw dla dzieci itd. itp. Tak więc na jakiej podstawie autor pisze takie głupoty? Na podstawie nie tego co jest w rzeczywistości tylko tego co chciałby być, a skoro nie ma to trzeba sobie wymyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj IP: 178.73.44.* 25.06.12, 12:57 cyklista napisał: "...A szlaku spacerowo-rowerowego prowadzącego nad rzeką na całej jej długości jak nie było tak nie ma. To co się planuje to tylko kręta, wąska i wcale nie nad woda biegną ca ścieżka rowerowa budowana kawałkami gdzieś w krzakach. Miasto, w tym również Warszawa to nie budy z piwem i umcy-uncy! " powiem krótko-pier'dolisz jak potłuczony i widac żeś NIGDY nie był nad Wisłą po praskiej stronie!!na prawej stronie jest fantastyczna,półdzika ale utwardzona ścieżka spacerowo-rowerowa ciągnąca się od mostu Grota do mostu Łazienkowskiego,więc nie pitol o jakiś kawałkach! a budki z piwem to były za komuny po lewej stronie rzeki [niestety zdemontowane jakieś 10 lat temu poza Pod Rurą] czyli słynny szlak Orlich Gniazd,ale skąd ty ofiaro możesz o tym wiedziec..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjtt Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsują ... IP: *.157.67.10.e-plan.pl 25.06.12, 10:56 Starsza pani miała rację! Wianki to nie darmowy koncert, ale zabawa z publicznością. Wspólne śpiewanie, wielkie ognisko, puszczanie wianków do wody. Przyjedź człowieku do Krakowa i zobacz o co chodzi! A rzeka dalej jest odcięta od miasta wisłostradą. To, że zamknęli ulicę na jeden wieczór nie znaczy, że miast się zbliżyło do rzeki... A na samych bulwarach nie ma co robić! Albo piwo w budzie, albo swoje piwo na schodku. Zero innych atrakcji. Po drugiej stronie troszkę lepiej, jest plaża. Ale co na niej robić? Oprócz piasku dla dzieci zero atrakcji. Kąpać się nie wolno, bo policja pilnuje. A kogo to obchodzi, że złapie syfa albo się utopię. Wysikać się nie ma gdzie. W krzakach? Przecież to stolica, plaża miejska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chleba i Igrzysk Starsza pani miała rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 12:37 Dla Autora dobra zabawa koniecznie musi wiązać się z "niewyobrażalnym" tłumem. Brr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Rzeczywistość skrzeczy, a propaganda czuje się IP: *.home.aster.pl 25.06.12, 11:07 dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklista Wisłostrada wszystkiemu winna? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.06.12, 11:18 Wisłostrada ma 40 lat. Przedtem była lokalna, wąska ulica. I co? Było tak samo. Wisłostrada oczywiście dowaliła jeszcze problemu, ale to nie ona sprawia, ze dzieje sie jak się dzieje. Ani władzy ani ludowi nie zależy na zmianie. To co nowe, to to, że budy z piwem zajmują coraz większe kawałki terenu i ten teren ogradzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsują ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.06.12, 12:10 Witam, Mam takie pytanie a pro po spędzania czasu nad Wisłą. Chciałem zorganizować ognicho dla znajomych, lecz zastanawiam się skąd wziąć drewno. Ludzie je biorą z krzaków na miejscu, czy może miasto dostarcza je nad brzeg, a może trzeba samemu jakoś przywieźć. Niestety nie znalazłem żadnej informacji na ten temat w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj IP: 178.73.44.* 25.06.12, 13:03 Gość portalu: xyz napisał(a): > Witam, > > Mam takie pytanie a pro po spędzania czasu nad Wisłą. Chciałem zorganizować ogn > icho dla znajomych, lecz zastanawiam się skąd wziąć drewno. Ludzie je biorą z k > rzaków na miejscu, czy może miasto dostarcza je nad brzeg, a może trzeba samemu > jakoś przywieźć. Niestety nie znalazłem żadnej informacji na ten temat w inter > necie. WEŻ SIĘ NIE KOMPROMITUJ CZŁOWIEKU I ZOSTAŃ LEPIEJ Z GRILLEM NA BALKONIE! jasne ,miasto dostarczy ci opał,zadzwoń pod 997 i zamów drewno,browary trochę ziela i torbę koksu....skąd biorą takich niedostrojonych do życia kretynów?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj IP: 178.73.44.* 25.06.12, 13:05 @ xyz: i jeszcze jedno ;piszemy A PROPOS a nie 'a pro po' ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsują ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 12:45 Warszawa rośnie, a Wisła opada... Poziom wody w rzece coraz niższy, niedługo będzie to kanał pokonywany wpław... Że tętni życiem to dobrze, byle nie kasować zielonego, nie regulować na siłę brzegów, zacząć oczyszczać ścieki odprowadzane do rzeki, jeżeli trzeba już budować nad brzegiem to nisko... Będzie dobrze!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Wpław? IP: *.home.aster.pl 25.06.12, 12:48 Wpław, to Wisłę można było pokonać 40 lat temu. Dziś da się ją pokonać brodząc po. Odpowiedz Link Zgłoś
humanistka_recydywistka Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj 30.06.12, 01:26 Kto by pomyślał, że i w piątkowy wieczór, zamiast do klubu, wiele osób uda się nad Wisłę... Zdjęcia: nawidoku.esyndykat.pl/2012/06/29/na-piatkowa-impreze-wisla/ Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wisła coraz bardziej przyciąga. Brzegi pulsuj 02.07.12, 14:10 A kto chciałby z tej rzekomo przywróćonej warszwiakom Wisły korzystać w bardziej ambitny sposób niż żłopiąc piwsko nad wodą, w szczególności wyruszając żaglówką na wiślane rejsy z byłego Portu Czerniakowskiego - ma płacić Bufetowi POdatek denny aż mu kapcie spadną! Nic tak nie ilustruje lepiej hiPOkryzji HGW i jej kamerdynera co tyle piwa nawarzył, niż powyższy przykład. Odpowiedz Link Zgłoś