nowymm
25.06.12, 11:25
Witam,
cieszę się, że w ostatni weekend imprezy w Warszawie się udały...były śpiewy, picie piwa, słońce też dopisało...
I wszystko byłoby ok, gdyby nie namolna straż miejska i policja...która daje popis gdzie się da, a jazda na sygnale bez potrzeby to już lekka przesada, ale rozumiem - szpan.
Po co pchają się autem pod Zamek Królewski przez Nowomiejską? Nie można z innej strony albo się przejść na piechotę?
To parkowanie przed Zamkiem Królewskim straży miejskiej to chyba lekka przesada - ciekawe jak to odbierają turyści? Widząc jak strażniczka pisze coś w notesie pewnie sobie myślą, że nie mają swojego lokum...
Jednym słowem - ŻENADA, jakby nie mogli po cywilnemu...