Gość: RED
IP: 193.0.117.*
24.06.04, 10:06
z Wilanowa na Powiśle...
już na wysokości Witosa było gęsto
na Gagarina pełzły w żółwim tempie
a przed Legią stały w karnych szeregach czterokołowe puszki :)
a w środku setki biednych śledzi
a ja jechałam obok i było mi ich strasznie żal
bo z Wilanowa na Powiśle rowerem jedzie się pół godziny bez specjalnego
wysiłku :)
(a gdyby ścieżka rowerowa zachowywała ciągłość i miała nawierzchnię jak
bulwarek nadwiślański, a piesi trzymali się swojego chodnika, to kto wie,
może i w 20 minut)
i kości rozprostowane i krew jakoś szybciej krąży i pieniądz zostaje w
kieszeni
nie szkodzi że rower wiejskim pojazdem jest :)
ma znacznie więcej zalet niż samochód
pozdrawiam wszystkie biedne śledzie :)
RED