Krucjata "Nie idę na Madonnę!"

13.07.12, 08:35
Krucjata Młodych przy Instytucie im. ks. Piotra Skargi organizuje protest pod hasłem "Nie idę na Madonnę!" i w internecie zbiera podpisy pod bojkotem. Chce zebrać 100 tys. podpisów i wysłać je do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, organizatorów koncertu i właściciela stadionu.
wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/coraz-wieksze-kontrowersje-wokol-wystepu-gwiazdy,1,5187897,region-wiadomosc.html
Podpisalibyście?
    • Gość: xxdees Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.12, 08:36
      Nie podpisałbym, bo z zasady nie podpisuję żadnych pierdół. A na Madonnę nie idę, bo jej muzyki nie lubię. Liczy się?
    • profes79 Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 09:28
      1 sierpnia nie, bo powstanie. 15 sierpnia nie, bo święto. I tak dalej i tak dalej.

      Jakby to zależało od takich "Młodych" to przez pół roku należałoby w kościołach siedzieć, bo zawsze jakaś rocznica wypada albo inne święto. Nie chcą - niech nie idą, przecież nikt ich nie zmusza. Sam tez nie idę, ale jakby grał dajmy na to Sabaton czy Nightwish to poszedłbym z pieśnią na ustach.

      Rozumiem święta typu Boże Narodzenie, Wielkanoc czy Święto Zmarłych bo te sa bardzo mocno zakorzenione w naszej kulturze - ale póki co 1 sierpnia to dzień jak każdy inny, świętem państwowym póki co go nie ustanowiono a nawet gdyby, to może jak raz w końcu świąteczne dni latem przy dobrej pogodzie mogłyby być wykorzystywane dla odpoczynku i zabawy a nie dla ciągłego umartwiania się.
      • fedorczyk4 Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 09:36
        No właśnie, nic by się nie miało prawa dzieć poza procesjami, pielgrzymkami, mszami i wizytami papieskimi:-)
        Też nie idę bo nie moja bajka, ale jak będą tak dłużej kretyńsko szczuć to może się przełamię i pójdę. Dla zasady!
      • sibeliuss Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 12:04
        profes79 napisał:

        > ale jakby grał dajmy na
        > to Sabaton czy Nightwish to poszedłbym z pieśnią na ustach.
        >
        A ja w Boże Narodzenie na Sabaton poszedłbym w podskokach :)
        • profes79 Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 12:11
          Ale pewnie jako jeden z nielicznych mimo wszystko :).

          Za to jak Sabaton grał kiedyś w Łodzi 11 listopada (chyba dwa lata temu) to jakoś nie kojarzę protestów a przecież to święto państwowe jakby nie patrzeć.
          • sibeliuss Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 12:16
            Madonna nie do końca wie gdzie na mapie leży Polska, gdzie Warszawa - a Powstanie Warszawskie może jej się kojarzyć z obudzeniem w hotelu przed koncertem.
    • Gość: demkel Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" IP: *.171.87.66.static.cdpnetia.pl 13.07.12, 14:33
      Sukces akcji gwarantowany. Mogę się założyć że więcej ludzi nie pójdzie na koncert, niż pójdzie
      • warzaw_bike_killerz Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 13.07.12, 14:35
        Mysle, ze moze im sie udac zebrac ponad 38 milionow podpisow.
        Tylko po co tyle papieru marnowac? Idei wysylania czegokolwiek do HGW kompletnie nie rozumiem.
    • a_weasley Już gorszej daty nie było? 13.07.12, 20:45
      W ciągu dwóch letnich miesięcy jest 60 dni, w które można było w Warszawie taki koncert zrobić bez kontrowersji. Nie, HGW musi koncert skandalizującej piosenkarki, który - biorąc pod uwagę lokalizację - będzie słyszało pół miasta, urządzić akurat 1 sierpnia.
      A potem jeszcze opowiada dyrdymały, jak to ona jest przywiązana do tej daty i wychowana w kulcie Powstania (ipsa dixit).

      Już nie mówię o takich szczegółach, jak dodatkowe zamieszanie komunikacyjne w mieście, po którym 1 sierpnia po południu i tak niełatwo się poruszać (pomijając fakt, że dzięki odważnym decyzjom Bufetowej to nigdy nie jest to łatwe).
      • fedorczyk4 Re: Już gorszej daty nie było? 14.07.12, 03:54
        Owszem jest kilkanaście nawet. Tylko, że to niczego Słoneczko Ty moje nie zmienia. Wbrew życzenim Twoich idoli (jak mniemam) żyjemy w normalnym kraju w którym każdy może decydować za siebie. Pójść albo nie na ten koncert. I żebyś nie wiem jak się napinał to tego nie zmienisz. Jeśli ktoś ją lubi i stać go na bilet to pójdzie i tyle. A w tej decyzji będzie tyle ideologii ile w moim paznokciu w małym palcu prawej stopy.
        • Gość: henio Re: Już gorszej daty nie było? IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 10:52
          Co jeszcze ,,fanatyzm religijny,, wymyśli?
          • radiomis Re: Już gorszej daty nie było? 14.07.12, 12:34
            Jak to co wymysla? Wewrzesniu zaczna zbierac podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o podatku na rzecz kosciola. Katolickiego oczywiscie, bo to jedyny sluszny kierunek.
      • Gość: Adam Re: Już gorszej daty nie było? IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.12, 15:42
        Wydaje mi się, że to nie miasto organizuje koncert.
        • fedorczyk4 Re: Już gorszej daty nie było? 18.07.12, 18:54
          Oczywiście, że nie Miasto, ale jeszcze nie zauważyłeś, że wszystko to co sie w Warszawie nie komuś podoba jest winą Miasta, a konkretnie HGW? Nawet jeśli sąsiad nasra Ci na wycieraczkę to okazuje się że jest elektoratem Platformy i miłośnikiem HGW.
    • sibeliuss Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 14.07.12, 15:23
      Każdy naród ma takie daty, które celebruje, są nietykalne. 1 sierpnia to dla Warszawiaków specjalny dzień, dzień pamięci po tym, że odeszło miasto, odszedł dawny świat z tamtymi ludźmi, domami, ulicami, kulturą. Ten świat już nigdy się nie pojawił, a w pamięci kochających to miasto jest traktowany z nostalgią i żalem. Czy mam coś przeciwko temu koncertowi? Nie, nie mam. U nas tak naprawdę obowiązuje kultura prosto z pola i nie ma bezwzględnego szacunku do przeszłości, tańczy się na grobach, nagrobkami brukuje ulice a z cmentarzy robi parki - więc nad czym drzeć szaty? Nad tym, że Madonna zrobi kolejne komercyjne show w kraju o którym nic nie wie?
      Zanim mnie zdepczecie zastanówcie się nad jednym - w Powstaniu zginęło 150 tysięcy ludzi, w ataku na WTC 3500 - czy koncert Madonny byłby możliwy w Nowym Jorku 11 września?
      Pozdrawiam.
      • Gość: wawa Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" IP: *.aster.pl 14.07.12, 18:22
        Rzadko się zgadzam z Tobą sibeliussie ale teraz, masz 100% racji.
        • Gość: profes79 Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" IP: *.smrw.lodz.pl 14.07.12, 22:21
          Mysle, ze 11 wrzesnia nie jest w NY dniem zaloby narodowej - i odbywa sie wtedy niejeden koncert.
      • dorsai68 Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 15.07.12, 00:31
        > Zanim mnie zdepczecie zastanówcie się nad jednym - w Powstaniu zginęło 150 tysi
        > ęcy ludzi, w ataku na WTC 3500 - czy koncert Madonny byłby możliwy w Nowym Jork
        > u 11 września?

        Ale pytasz, czy ten koncert byłby możliwy teraz, 11 lat ataku, czy za 57 lat, gdy będą obchodzili 68 rocznicę zamachu?
        Ja myślę, że w 68 rocznicę 11 września nikt rozsądny nie będzie w NY nawoływał do bojkotu imprez. Oni są na to zbyt pragmatyczni.
        • Gość: miu Przykre IP: *.fbx.proxad.net 18.07.12, 10:56
          Mylisz sie. Z cala pewnoscia beda czcic te date z godnoscia i szacunkiem, bo pamiec jest podstawa bytu narodow. Dla Warszawy 1 sierpnia jest najwazniejsza data w roku. Ten koncert absolutnie NIE powinien sie wtedy odbyc. Stadiony sa teraz w calej Polsce, jesli Madnonna chciala koncertowac w Polsce wylacznie 1 sierpnia, to miala wybor. Piosenkarka nie ma zadnych koncertow ani dzien wczesniej, ani dzien pozniej.

          Wstyd dla wladz miasta i stadionu, ze zaakceptowaly te date - to jak zyganie na grob najblizszej rodziny.
          • fedorczyk4 Re: Przykre 18.07.12, 12:04
            Gość portalu: miu napisał(a):

            > Mylisz sie. Z cala pewnoscia beda czcic te date z godnoscia i szacunkiem, bo pa
            > miec jest podstawa bytu narodow. Dla Warszawy 1 sierpnia jest najwazniejsza dat
            > a w roku. Ten koncert absolutnie NIE powinien sie wtedy odbyc. Stadiony sa tera
            > z w calej Polsce, jesli Madnonna chciala koncertowac w Polsce wylacznie 1 sierp
            > nia, to miala wybor. Piosenkarka nie ma zadnych koncertow ani dzien wczesniej,
            > ani dzien pozniej.
            >
            > Wstyd dla wladz miasta i stadionu, ze zaakceptowaly te date - to jak zyganie na
            > grob najblizszej rodziny.

            Bzdura.
            Po pierwsze "piosenkarka" pewnie z trudem umiejscawia Warszaę na mapie, a o Powstaniu na 100% nigdy nie słyszała. Po drugie dla Warszawy nie jest to najważniejszy dzień w roku. Jest to rocznica tragicznych wydażeń i nie dorabiaj iddeologii z której wynikałoby, że Warszawa istnieje jedynie dzięki, przez i dla Powstania.
            W Powstaniu zgineło kilkoro członków mojej rodziny, ale ani ja jako ich potomkini, ani ci którzy ten okres przetrwali nie robimy z tej daty dnia żałoby. Żałobny jest dla tych którzy albo w Powstaniu nie uczestniczyli i ubierą się teraz w cudze piórka, albo Ci dla których jest to jedyna chwila glorii i chwały dla nich, albo dla rodziny, bo do dzisiaj już niczego nie osiagneli, albo nie zbudowali w życiu.
            Pamięć jest w życiu społeczeństw ważna, wieczna żałoba jest już jedynie destrukcyjna
            • Gość: miu Re: Przykre IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 11:14
              Fedorczyk, nie badz naiwna. Madnna nie uklada zadnych planow koncertow, ona je najwyzej akceptuje. Ma sztab ludzi, ktorzy wszystko negocjuja. Data koncertu w 90% zalezala od wladz miasta, polskiego miasta, ktore to wladze o powstaniu (chyba) slyszaly.
              • Gość: miu Re: Przykre IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 11:18
                PS. Dla ciebie rocznia powstania moze byc nawet okazja do tancowania na grobach przodkow - twoja sprawa. Wstap jednak kiedys na Powazki i zobacz jaka tam panuje atmosfera - same "sloiki" jak to ujelas: "strojace sie w cudzie piorka"? Szkoda w ogole to komentowac!
                • jhbsk Re: Przykre 23.07.12, 08:19
                  Bucząca hołota. Tak „świętują" ten dzień.
                  • Gość: miu Re: Przykre IP: *.fbx.proxad.net 25.07.12, 12:34
                    Mam w glebokim powazaniu spory polityczne. Dla mnie wazne jest Powstanie.
          • dorsai68 Mylę się? Doprawdy? 18.07.12, 20:11
            My w Dzień Niepodległości zachowujemy się jak na pogrzebie. Oni jak na urodzinach.
            • fedorczyk4 Re: Mylę się? Doprawdy? 18.07.12, 20:19
              dorsai68 napisał:

              > My w Dzień Niepodległości zachowujemy się jak na pogrzebie. Oni jak na urodzina
              > ch.
              Dorsai, no przcież my potrafimy jeno cierpieć, wyć i rozdrapywać rany, a każdy objaw radości zycia zostanie szybko zgłuszony, odsądzony od czci i wiary oraz napiętnowany spod znaku krzyża i patriotyzmu:-( Według naszej wiary wypada tylko głowy posypywać popiołem, wyznawać niedoskonałości i żałować za grzechy. Jeśli ktoś nie wyssał poczucia winy i klęski narodowej z mlekiem matki to zostanie tego nauczony na przestrzeni lat szkolnych, na lekcjach religii i na forach internetowych. Jedynie jako kibol i uczestnik marszów niepodległościowych Polak może się cieszyć i wyrażać radość i dumę ze swojej Polskości.
              • Gość: miu Re: Mylę się? Doprawdy? IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 11:20
                Coz, charakter narodu wynika z jego losow. Malo u nas dat radosci i sukcesu. Niestety.

                Nie wymachuj tu krzyzem przedd nosem, bo to naprawde zalosne.
                • jhbsk Re: Mylę się? Doprawdy? 23.07.12, 08:21
                  Wcale nie mało. Tylko, że nie świętujemy ich.
              • ritzy Fedorczyk tradycyjnie mąci po lewacku 22.07.12, 23:54
                Fedorczyk sugeruje, ze wystep Madonny 1-go sierpnia jest jedyna rozrywka w Warszawie w tym roku i jesliby sie odbyl kiedy indziej, albo wcale, to oznacza ze jestesmy narodem ponurakow, cierpietnikow etc. Weź se Fedorczyk i przejrzyj kalendarz koncertow w Warszawie w 2012. Bylo ich chyba juz z tysiac, a bedzie drugie tyle. Wszystkie rodzaje i gatunki muzyki.

                Twoja uwaga co do wyrazania Polskosci przez mieszkancow Warszawy swiadczy o postepujacej demencji. Nie ma jeszcze miesiaca od chwil, gdy co drugi warszawiak chodzil z bialo-czerwonymi choragiewkami, dekorowal nimi samochody, malowal twarz etc. Staraj sie kontrolowac to co piszesz.

                Rocznica Powstania to nie tylko "cierpienie, wycie i rozdrapywanie ran", jak to ladnie ujmujesz. 1-go sierpnia wspominamy najnowsza historie Warszawy, skladamy hold jej bohaterskim mieszkancom. Na rozne sposoby. Sztuki teatralne, koncerty, wspolne spiewanie piosenek powstanczych... Moznaby wyliczac.

                A te swoje historyjki o rodzinie poleglej w Powstaniu, to opowiadaj wnuczkom, na spacerze kolo ambasady Rosyjskiej. Bo latwowierne.
                • tomjani Re: Fedorczyk tradycyjnie mąci po lewacku 26.07.12, 14:43
                  Fedorczyk jak Fedorczyk, ale gdzież to się Nasza 0ffka Kochana podziała? Po tym jak przyklasnęła lewackim śmieciom z antify (może z feministyczną manifą coś jej się pomerdało) pojechałem po niej ostro, i chyba niechcący ubiłem, choć nie chciałem takiego finału. Nawet na kociarskim forum nie potrafię odnaleźć nikogo podobnego :-(
    • jhbsk Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 15.07.12, 09:33
      sibeliuss napisał:

      > Krucjata Młodych przy Instytucie im. ks. Piotra Skargi organizuje protest

      A niech sobie protestują. Ktoś im każe tam iść?
    • fotoach.pl Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 19.07.12, 22:29
      Krucjata młodych?
      co to za dziwactwo?
    • Gość: przechodnia Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" IP: *.dynamic.mm.pl 25.07.12, 09:04
      Różnie można oceniac samo powstanie, ale Powstańcom i mieszkańcom powstańczej W-wy należy się nasza pamięć. Po pierwsze dlatego, że tu teraz żyjemy, mówimy po polsku i bomby na głowy nie lecą. Po drugie - ta pamięć nie tyle umarłym jest potrzebna co żyjącym.
      Po trzecie - żyją jeszcze Powstańcy i ludzie, którzy widzieli PW na własne oczy. Ich Madonna pewnie ani ziębi ani grzeje, natomiast zapowiedzi, iż organizatorzy dopilnują "uczczenia" pamięci PW jakimś gestem typu minuta ciszy czy filmik o powstaniu przed koncertem - brak słów po prostu!
    • piejkur Idę na Madonnę bo tak mi się podoba ... 25.07.12, 12:53
      ... a nie chodzę na "występy artystyczne" katabasów.
      Nie daję też na tacę,
      nie wierzę w moc sprawczą pośredników Boga.
      Amen
      • Gość: Warszawski Emeryt. Re: Idę na Madonnę bo tak mi się podoba ... IP: *.matcom.com.pl 25.07.12, 21:29
        A cóż to za Instytut który narzuca swoje poglądy innym ? Demokracja mości Panowie !!!!!!!!
        Czy tak ciężko zrozumieć co poniektórym, że ile ludzi tyle poglądów ? Osobiście nie lubię repertuaru tej Pani, ale dlaczego, kto daje takie prawo Wam aby ingerować w poglądy innych ?
        PISOWSKIE ŚWIĘTOSZKI ! KAŻDY Z NAS MA PRAWO DO ŚWIĘTOWANIA JAK CHCE !!!!
        Kiedy to wreszcie zrozumiecie że.....Jesteście mniejszością.
    • tomjani Re: Krucjata "Nie idę na Madonnę!" 26.07.12, 14:10
      Współczesna wersja okupacyjnego hasła:
      "Tylko świnie na stadionie oglądają Med-doonę" (bo tak niezmiennie tytułował tę gwiazdkę ter. Kaczkowski z radiowej " Trujki"). Może być?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja