23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zdję...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.12, 22:48
Sport zabawny - 15 sekund akcji i minuta ustawiania, stąd 3 godzinne mecze przy formalnie 4 kwartach po 12 minut; ale było klimatycznie - wszystkie elementy pasowały - hot dogi, cocacola, cięzki rap, Bon Jovi, Green Day i mecz. Stadion cacy w kategorii średniej wielkości. Dół rzeczywiście prawie w 100% zajęty.
Gdynia znacznie lepiej biegała, a Warszawa gubiła podania dramatycznie w ostatniej kwarcie. A i tak jestem fanem Broncos Sucha Beskidzka!
    • Gość: a1 poza cateringiem (dramat) i zarzadzaniem wyjsciami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.12, 22:49
      tez dramat, ogolnie bardzo udana impreza. ale godzina oczekiwania zeby kupic cole i 1 otwarte wyjscie po meczu to gruba przesada
      • Gość: Mike Re: poza cateringiem (dramat) i zarzadzaniem wyjs IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 09:38
        Ja nie wiem na jakim wy meczu byliście, ale ja nie miałem żadnych problemów z wyjściem czy też wejściem. Po meczu wszystkie wyjścia były otwarte, nie wiem którędy wychodziłeś.
        Co do cateringu, to fakt, że straszne kolejki, mogliby pomyślec o otwarciu nowych punktów.
        Piszecie, że sposób na zabawę, to tylko klaszczemy, klaszeczmy. Nie tylko, była fala, były okrzyki, swoją drogą co można wymyśleć innego na stadionie dla 23k ludzi ????
        Jedyna porażka, to komentarz speakera i muzyka w momencie gdy sędzia ogłaszał kary, to było żenujące. aha, nagłośnienie faktycznie było słabe.
    • Gość: ada 23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zdję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 23:24
      Sprytne ujęcia, prawie nie widać publiczności, no bo przecież słabo wygląda tak wspaniały stadion zapełniony tylko w 1/3.
    • known2own 23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zdję... 16.07.12, 02:43
      Zwyczajowo ogromna porażka organizacyjna. Kolejka żeby wejść, kolejka żeby wyjść. Stadion pełny w 1/3, ale... brak biletów!!! Kto nie kupił przez internet ten odchodził z kwitkiem, co za bezsens. Kolejki po jakikolwiek napój - ponad godzina stania! Czyli jeśli chciało ci się pić (było dość duszno i parno) to jakaś połowa meczu w plecy. Fatalne nagłośnienie sprawiało, że nie dało się zrozumiec speakera (co dziwne, bo na Euro było ok). Na szczęście speaker miał tylko jeden patent na zrobienie "show". Klaszczemy! A teraz wszyscy klaszczemy! A teraz coś dla kibiców - klaszczemy! A teraz nauka klaskania!

      Sam mecz wyglądał jak jakaś parodia tego sportu (co widac nawet po wyniku). Wszyscy mieli Amerykanów w ofensywie, którzy przy naszych rodzimych zawodnikach wyglądali jak z innej planety (a to gracze którzy w Stanach nie łapali sie nawet do rozgrywek akademickich). Nikt chyba nie chciał grać w obronie, więc dali tam największe łamagi. Warszawianie chyba nie powstrzymali ani jednego ataku. Do tego faul praktycznie prawie przy każdej akcji.

      Dramat i niewykorzystana szansa. 9/10 ludzi przyszło obejrzeć sobie stadion. Można ich było zainteresować tym sportem. Ale było dennie, nudno i monotonnie. Większość osób wyszła przed końcem spotkania (może chciało im sie pić i musieli wrócić do domu?).
    • Gość: jaki Re: 23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zd IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 04:33
      te fotki sa fatalne. w zasadzie pokazuja jedno wielkie nic. 23 tysiace widzow? czy ja to widze na tych zdjeciach?
    • Gość: olobolo Polska organizacja imprez - Q RWA jak zwykle IP: 195.149.64.* 16.07.12, 07:48

      Czy w tym kraju przy organizacji imprez pracują ograniczeni umysłowo ludzie ?

      Kupiłem bilet przez internet i wydrukowałem go w domu, myślę sobie super, wreszcie do Polski też dotarła ta "wybitna" technologia !!! Dzień przed imprezą dostałem maila że wejście z wydrukami TYLKO bramą nr 2 - OK, niech im będzie. Idę o 16:30 a tam kolejka do wejście, potem się okazuje że nie mogę wejść z wydrukowanym biletem bo nie działąją skanery na bramce - UWAGA wszystkie CZTERY sztuki !!!!
      Teraz mam iść i stać w drugiej kolejce do białej budki organizatora po pieczątkę że mam bilet wydrukowany. Po 35 minutach i ponownym staniu w kolejce do bramki już wszedłem. Na bramce zabrali mi picie dla dziecka bo pewnie bym nim kogoś zabił ... wiec musiałem stanąć w 30 minutowej kolejce po napoje bo jakiś debil nie przewidział że 23 tyś ludzi będzie chciało pić i jeść !!! W okolicy 6-8 sektorów gdzie siedziałem były otwarte 2 punkty z żarciem !!!!

      W sumie impreza byłaby bardzo fajna ale żenująca organizacja i ograniczenie umysłowe zarządcy stadionu przesłoniło mi radochę z tego wyjścia na mecz.


      PS: Na zachodzie Europy teraz bilety pokazuje się do skanowania w formie kodu na ekranie telefonu, ciekawe co w tym przypadku zrobi polski organizator jak da dupy z czytnikami ? Może będzie stemplował uczestników (np na czole) a nie bilety ?
    • Gość: Leming Oczami Leminga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 11:04
      Ja oceniam pozytywnie. Pierwszy raz byłem na meczu futbolowym i w końcu zrozumiałem, o co w tej egzotycznej grze chodzi. Organizatrozy podeszli do sprawy bardzo edukacyjnie i z lekkim humorem wiedząc, że będą tłumy ludzi, którzy są tam z przypadku. Mecz, jak mecz, dla mnie trochę przydługi (razem z ceremonią otwarcia i dekoracją jakieś 4 godziny), owszem było kilka emocjonujących akcji, niestety nie mam porównania do innych tego typu meczów. Pewnie wytrawni kibice byli trochę zmieszani nadmierną ingerencją speakera/wodzireja, ale to chyba taki amerykański styl prowadzenia imprez sportowych. Dziwią mnie opinie o totalnej porażce, ja kupiłem bilety w sobotę wieczorem, weszliśmy bez żadnych kolejek i to bramą inną, niż na bilecie bez problemów i z uśmiechem bramkarzy, zwiedziliśmy stadion, stoiska piknikowe, zjedliśmy w stadionaldzie (owszem, obsługa nie była zbyt szybka, ale myśmy też mieli duzo czasu, potrawy, no cóż, jak to na stadionie na całym świecie, no ale jak ktoś nie lubi hamburgerów itp. to obowiązku jedzenia nie ma). Cieszę się, że dożyłem czasów, gdzie z rodziną można pójść w niedzielę na stadion, spędzić miło czas i nie usłyszeć przekleństw, nie dostać w twarz itp. Chyba jeszcze musi minąć parę lat, żebyśmy nauczyli się z tego cieszyć, tak jak inne narody na całym świecie, bo miałem wrażenie, że wszyscy byli trochę nieśmiali, jakby ogarnęła ich trema. Miłego. Leming.
      • Gość: Maurycy Re: Oczami Leminga IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 16.07.12, 16:09
        Leming mnie rozłożył :)

        " zjedliśmy w stadionaldzie (owszem, obsługa nie była zbyt szybka, " to jest mało powiedziane -czekałem w kolejce 1h10 min. to tempo to był absolutny skandal. A dlaczego a no dlatego że każdy butelka musiała być otwarta i zawartość przelana do kubka.
        Reszta w porządku atrakcej dla dzieci (cpa prawda byk do rodeo nie wytrzymał) takl samo stoiska z żarciem przed stadionem. O 17.30 się uzaczeli pakować bo już wszystko wyprzedali. No szok - kto mógł przypuszczać że przyjdą ludzie całymi rodzinami i będą chcili coś zjeść.
        Było nieźle ale mam wrażenie zaprzepaszczonej okazji. Szkoda molo być o niebo lepiej
    • Gość: Bono Re: 23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zd IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 18:38
      To w Suchej grają kwarty po 12 minut?
      • morfeusz_1 Re: 23 tysiące kibiców na Stadionie Narodowym [zd 16.07.12, 20:17

        Dla mnie impreza gites pompes tym bardziej że jestem fanem Warszawskich Orłów
        Wszyscy znajomi którym kupiłem wcześniej rodzinne bilety - nie drogie i w dobrym sektorze bardzo dobrze się bawili



        Zawinięcie stoisk z korony po I kwarcie to fakt że w biznesie rzeźbią ludzie którzy nie mają pojęcia o planowaniu
        Przed meczem nie chciało mi się stać po 1 browara - sikacza by nie stać w kilometrowym ogonku do Carlsberga na koronie
        Wyszedłem po I kwarcie a tam chłopcy zwijają mandźur - bo ... piwa zabrakło he he he
        i informują mnie że na koronie to tylko jeden punkt z browarem a jakby co wewnątrz,wewnątrz kilka punktów gastronomicznych na krzyż i jeszcze większe kolejki.

        W sumie olałem temat. Ale spokojnie o 15:30 na Stadion się dostałem i po koronacji lekkiej ulewie tak samo się wydostałem - lux

        Gratulacje dla Gości z Wybrzeża
        Oby więcej takich imprez...

        I otwórzcie wreszcie Stadion Narodowy dla Piłki Nożnej bo chyba był zbudowany z myślą o tej dyscyplinie ,a nie żeby robić z niego skansen.
        Na mieście gadajo że Ministra Mucha robi wszystko żeby niedługo tam mecze hokejowe wkrótce rozgrywać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja