Gość: rave Nowa moda: stadne "myślenie" IP: *.jmdi.pl 27.07.12, 09:27 Och jak modnie być modnym w klasie średniej czytając modne artykuły Wyborczej, popierając najmodniejszą lewicę, walcząc z niemodnymi i niebezpiecznymi 80-letnimi babciami od Rydzyka. Modnie jest szosować na oczojebnie modnym holenderskim rowerze, wspierając ekologów po liceum, bywając w modnych warszawskich klubach dla cyklistów. Modnie jest wspierać Kazie Szczuki w walce o głupotę. Modnie jest operować tym samym od wielu lat, przewidywalnym i jakże mocnym argumentem: "bo ty jesteś z PiS" - jest to najmocniejsza broń lewicy:) - celują tą bronią ponieważ logika i merytoryka dla nich nie istnieje. Modne są żarówki energooszczędne. Modnie jest nie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Powiedzmy, że średnio wierzę. 27.07.12, 09:48 Piekarzem nie jestem, natomiast od paru tygodni piekę chleb na zakwasie w domu (polecam, naprawdę nie trzeba żadnych "bajerów" - dobry piekarnik, mąka i woda wystarczą). Przeto, jak w tytule - umiarkowanie wierzę w opowieści o kawiarniach, które "na oczach klienta wyrabiają chleb". I to jeszcze na zakwasie pewnie. Otóż zakwas nie działa jak proszek do pieczenia, nie wystarczy wrzucić do piekarnika, by ciasto "urosło", ale musi posiedzieć jakiś czas, zwykle jest to kilka godzin. "Wyrobienie na oczach klienta" (zakładając, że chodzi o proces mieszania, zagniatania, a nie po prostu formowania - ale nawet i to ostatnie trzeba robić delikatnie i wyczuciem) może skończyć się co najwyżej zakalcem. Co do mrożenia - nie wiem, ale wydaje mi się, że zakwasowe bakterie i grzyby mogą być średnio zachwycone tymi warunkami, a kryształki lodu (a potem ich topnienie) mogą zniszczyć strukturę wyrośniętego ciasta. Jeśli więc bagietka magicznie rośnie w piekarniku, można raczej obstawiać spulchniacze. Co więcej, "świeżo wypieczone" nie jest moim zdaniem lepsze od "wczorajszego", czy - w przypadku chleba żytniego, albo pszennego razowego - nawet dwu-, trzy-, a nawet czterodniowym. Wiem, brzmi to dziwnie, jeśli ktoś ma kontakt z pieczywem supermarketowym, ale naprawdę tak jest. Zatem pani redaktorce mogę tylko zaproponować zrobienie własnego chleba, a a dopiero potem ocenę kawiarnianego. Co i hipsterom polecam, jest to jeszcze bardziej "eko", a kto wie, może za parę miesięcy będziecie mogli pisać "piekłem chleb, zanim poleciła to GW", zyskując tym samym +100 do lansu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Powiedzmy, że średnio wierzę. 27.07.12, 20:58 Profesjonalne piekarnie mają tzw garownie, w których pieczywo na drożdzach rośnie. Mała garownia zmieści się pod niedużym piecem. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tester Charlotte - zdecydowanie nie IP: *.147.15.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.07.12, 11:08 Głośno, tłoczno i bez hipstersko wieśniackiego sztucznie wymuszonego stylu ani rusz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Dubrowska i wszystko jasne.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.12, 12:05 Po raz kolejny Dubrowską oślepiły światła wielkiego miasta. Ogłuszona bębenkami opuściła "dzieci Elby", zgłodniała, wylądowała obok pieczywa. Zaskoczyło ją, że kupujący nie chowają wypieków do siatek by w skrytości je zjeść; tylko kęs, za kęsem jedzenie znika im w ustach. - Ki diabeł - pomyślała Dubrowska. - W mojej wsi tylko dziady tak jadły, a tu fircykowie wypychają pajdą poliki, kawą (z filiżanek!) popijają, z pobliskiego kościoła ksiądz nie grzmi, trza opisać! Jak pomyślała tak zrobiła. Inna to była buła, nie taka wojciechowa jak od kuma z końca wsi, ale jak miastowe to jedzą, znaczy się dobre. Ba, bardzo dobre! Głupia ta babcia, że tyle godzin kołacz robiła, jak tutaj na oczach widać, że nie trza tyle czekać. Wot technika. Z niecierpliwością czekam na kolejne odkrycie naszej dziennikarskiej "Pyzy na polskich dróżkach" i opisanie lodów z automatów, oraz sprężystych frytek z mączki ziemniaczanej. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad30xs Nowa moda: kawiarnie ze świeżym pieczywem robią... IP: *.226.196.10.dormar.net.pl 28.07.12, 14:10 Dobrze, ze w Londynie i Paryżu potrafią chleb piec i można się tam nauczyć, bo w PL to nikt nigdy tego nie potrafił. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Nowa moda: kawiarnie ze świeżym pieczywem robią... 28.07.12, 15:45 Dzieki artykulowi wiem juz, ktore miejsca nalezy unikac. Przynajmniej taki plus z niego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fg Nowa moda: kawiarnie ze świeżym pieczywem robią... IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 21:21 Bułkę przez bibułkę polecam - dla przykładu - kanapka z trzema serami, gruszką i szpinakiem www.papurazzi.pl/zdjecie/2908 pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokotow.rulez Nowa moda: kawiarnie ze świeżym pieczywem robią... IP: *.play-internet.pl 26.09.12, 11:51 Na Mokotowie też zaczęły się pojawiac takie kawiarnie - Pachnący Piecyk na Belwederskiej przy parku Morskiego Oka na przykład... świeżutkie bułeczki na śniadanie i browarki zza wschodniej granicy (nie tylko) na wieczór :-) MR Odpowiedz Link Zgłoś