astartes 28.07.12, 18:34 Praca za darmo powinna być ustawowo zabroniona. Wstyd, że instytucje państwowe propagują współczesne niewolnictwo pod przykrywką pięknie brzmiących słówek jak 'wolontariat', 'staż' czy 'praktyka'. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: black Wolontariusz potrzeby od zaraz. Dużo ciekawych ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.07.12, 20:39 Proszę bardzo, czyli praca jednak jest, pracownicy są potrzebni. Pod warunkiem, że pracują za darmo. W jednych firmach nazywa się ich wolontariuszami, w innych stażystami. To tak żeby było ładnie i wzniośle ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykomunista Wolontariusz potrzeby od zaraz. Dużo ciekawych ... IP: *.play-internet.pl 28.07.12, 23:08 jebać socjalistów Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_95 Wolontariusz potrzeby od zaraz. Dużo ciekawych ... 29.07.12, 01:05 Na koszulce laski z prawej akurat jest napisane, że mówi po ukraińsku. Cyrylicą pisany jest nie tylko rosyjski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: Wolontariusz potrzeby od zaraz. Dużo ciekawyc IP: *.aster.pl 29.07.12, 11:08 To raczej grażdanka. Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Wolontariusz potrzeby od zaraz. Dużo ciekawyc 29.07.12, 11:06 wolontariat przy Euro czy festiwalu filmowym, czyli przy jednorazowej imprezie to rzecz fajna. pracowałam kiedyś jako tłumaczka przy jednym festiwalu, dostałam bilety na komunikację miejską, ryczałt 10 zł na posiłek dziennie (pracujący w biurze mieli catering), ryczałt 50 zł na telefon, wstęp na wszystkie pokazy i wreszcie zniżki w klubie festiwalowym. mogłam to sobie przez tydzień porobić dla frajdy, poznawania nowych ludzi, nauki czegoś nowego, odpoczynku od codzienności. natoiast nie rozumiem jak instytucja taka jak muzeum powstania czy ministerstwo może namawiać ludzi do darmowej pracy pod wzniosłym hasłem wolontariatu. i pewnie mamiąc perspektywą normalnego zatrudnienia w przyszłości. przez ministerstwa i instytucje dotowane jak muzea przechodzi naprawdę dużo pieniędzy, można by nawet stażystom zapłacić symboliczne kilkaset zł miesięcznie. ale po co, skoro są setki chętnych gotowych pracować za mityczny wpis w CV. może niech minister Sikorski zamieni swój stosunek pracy na wolontariat. wtedy poprę nawoływania ministerstwa do wstąpienia w ich szeregi wolontariuszy do przynoszenia kawy i kserowania. nie łudźcie się, jeśli nie jesteście pracownikami kontraktowymi ministerstwa, nie zostaniecie wprowadzenie w tajniki jego pracy. ale w ten sposób dyrektor departamentu zaoszczędzi środki na sekretariat, tłumaczy i kurierów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais wolontariat przy królikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 12:16 A ja zapraszam do wolontariatu w Stowarzyszeniu Pomocy Królikom - jako prowadzenie domu tymczasowego dla 1-2 królików. Oferta jest dobra dla osób, które lubią kontakt z królikiem, ale nie mogą sobie pozwolić mieć go na stałe. Dom tymczasowy to przechowywanie królików nawet przez 2 tygodnie - miesiąc - kilka miesięcy w zależności od warunków i chęci. Plusem jest kontakt z królikami oraz możliwość cywilizowanego oddawania ich z powrotem do kolejnego domu tymczasowego albo juz do stałego w momencie wyjazdu lub wygaśnięcia chęci przebywania z królikiem :) Warunkiem prowadzenia takiego domu jest między innymi brak alergii na sierść i siano oraz odpowiedzialność. Szczegóły na stronie www stowarzyszenia w zakładce wolontariat. Odpowiedz Link Zgłoś