czesarna Na co umarł pacjent? Szpital: rodzinie nie powiemy 15.08.12, 13:24 Prawo jakie jest, to wcale nie wina prawa - tylko tych, co to prawo tworzyli. Twórcy prawa nie mieli wyobraźni, a niby się nią posługiwali. To jest skutek naszej bezmyślności podczas wyborów. Głupca nie można obwiniać o to, że popełnia błędy. Obwiniać trzeba tych, którzy głupcom udzielają pełnomocnictw. Niektóre partie wprowadzają do parlamentu bezmózgich posłów, bo mają w tym "swój" interes, a ich elektorat ufa tylko pasterzom. Owieczki powinny być w kojcu, a nie budować go. W rezultacie prawo i "prawo" to dwa niemające ze sobą nic wspólnego podmioty. Są tacy posłowie jak Macierewicz, Pawłowicz (w tym z tytułem profesora) i wielu innych, których mandaty tylko ośmieszają naszą rzeczywistość. Będziemy się czuć ośmieszani, ale w wyborach sami nadal będziemy uczestniczyć bezmyślnie. Nihil novi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxx Re: Na co umarł pacjent? Szpital: rodzinie nie po IP: 173.233.212.* 15.08.12, 21:08 "chir"... po co to chamstwo na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Na co umarł pacjent? Szpital: rodzinie nie powiemy IP: *.play-internet.pl 28.01.13, 13:26 mamy ten sam problem zmarla moja siostra w szpitalu do ktorego poszla podpisala oswiadczenie ale jak stracila przytomnosc i zawiezli ja do innego szpitala to juz nic nie byla w stanie podpisac...juz wiem ze musimy sadownie zatroszczyc sie sami o wglad do kart pacjenta inaczej nic nie mozemy zaczac dzalac pomimo iz uwazamy ze doszlo do zaniedban w pierwszym szpitalu i bedziemy kierowac wniosek do sadu Odpowiedz Link Zgłoś