Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to...

IP: *.hsd1.fl.comcast.net 02.09.12, 17:19
co on bzdurzy? Przez śródmieście można się bezproblemowo przebić korzystająć z sieci ulic lokalnych.

Po co jechać Jerozolimskimi skoro można równolegle Hożą, Wspólną itd.? To samo z północy na południe - mamy ciąg Krucza-Jasna itd., Emilii, Żelazną... nawet jakby na Jerozolimskich był rower-pas to jazda po nim byłaby mało bezpieczna.
    • wlodzimierz.ilicz Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 02.09.12, 17:20
      Jest już wrzesień, popada deszcz i skonczą się rowery.
      Do kwietnia mamy 7 miesięcy.
      • adam81w Będą sanki miejskie 19.10.12, 14:37
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Jest już wrzesień, popada deszcz i skonczą się rowery.
        > Do kwietnia mamy 7 miesięcy.

        Ale zimą też się da jeździć. No chyba, że gołoledź.
    • Gość: __ Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.12, 17:27
      Może przeczytaj artykuł jeszcze raz?
    • Gość: Antek Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 18:06
      Mi tam sie podoba akcja z Veturillo, szkoda ze jeszcze dostepnosc tych rowerow nie obiela calej warszawy.
      ============
      Wszystko o symulacji rajdowej WRC 3 tylko na profilu FB gry:
      www.facebook.com/WrcGra
    • Gość: kasia absurd parkowanie na chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 18:15
      Nie znam państwa (nawet w Azji) gdzie przyzwala się na parkowanie samochodów na chodniku. Forowanie samochodom to wciąż wybór włodarzy w Warszawie i Polsce. A zastawione chodniki, przeciskający się piesi między samochodami i zniszczone trawniki to domena Warszafki.
      • Gość: Tomo Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: 193.239.80.* 02.09.12, 18:21
        W wypadku Al. Jerozolimskich nie mówimy o parkowaniu na chodniku.
        To są normalne miejsca parkingowe (nawet mają wymalowane linie, stoją tam parkomaty) tyle tylko, że poza jezdnią. Piesi mają tam normalne chodniki z więcej niż wystaczającą ilością miejsca. Powiem więcej - normalnie jadący rowerzysta (a nie poznański kmiot bijący rekord prędkości) też się tam zmieści.
        Tak więc pszenno - buraczana damo z "wielkiego świata" zanim na drugi raz coś napiszesz przemyśl to, bo robisz z siebie idiotkę.
        A autor tych wypocin rewolucje niech robi u siebie w Poznaniu.
        Niech sobie na Grunwaldzkiej zabierze jeden pas samochodom i zrobi DDR.
        • Gość: zys Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.09.12, 20:30
          a może by tak bez inwektyw?!
          Kto kogo przezywa sam się tak nazywa:)
          • sloik_spod_radzynia On jest nerwowy, bo pracuje na Służewcu 02.09.12, 22:07
            Więc musisz mu wybaczyć. Służewiec niszczy psychikę i system nerwowy.
        • Gość: Lena Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.ghnet.pl 02.09.12, 22:40
          kto tu sie osmiesza? jaka jest dopuszczalna prędkość na tym odcinku Alej? 50 km/h. zatem rowerzysta jest zobowiązany do jazdy jezdnią. po chodniku, choćby miał 20 metrów szerokości, nie może.
          • Gość: nakręcany_czołg Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 22:48
            w dupie mam przepisy i jeżdżę chodnikiem. oczywiście uważam na pieszych, bo jestem u nich "w gościach" ale nie będę się przepychał z samochodziarzami :)
            • Gość: uwe Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:29
              W dupie masz raczej innych uczestników ruchu. Taka postawa niespecjalnie różni się od postawy kierowcy wyprzedzającego na gazetę. Chodnik jest dla pieszych, a nie rowerów. Powinny być zapewnione takie warunki, żeby nie było jazdy po chodniku. Tak naprawdę, to na chodniku jest do kitu. Przede wszystkim jest niebezpiecznie dla ciebie. Piesi są nieprzewidywalni i w każdej chwili możesz mieć problem - zawsze z twojej winy. Na jezdni mimo wszystko jest bezpieczniej, zwłaszcza jak jedziesz asertywnie i nie zapraszasz do nieprzepisowego wyprzedzania.
        • Gość: on Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 01:10
          przypomnę może tylko, że rowerami NIE WOLNO jeździć po chodniku.
          W prawie o ruch drogowym są 3 wyjątki, i o ile nie jedziesz z dzieckiem, lub nie ma katastrofalnej pogody, to MUSISZ jechać ulicą.
        • zoubr123 Brak erekcji u Tomo 03.09.12, 08:17
          Jak wyżej. Nie tylko myślowej...
        • Gość: uwe Re: Auto kretyn, kasia jeszcze większa... IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:25
          Otóż ten gość ma rację. Wraz z budową obwodnic Warszawy ruch osobowych samochodów powinien być rugowany z Centrum. Węższe ulice, ograniczenia prędkości, a wreszcie opłaty za wjazd. Jerozole potrzebują DDR. Gość najadł się strachu bo nie jechał asertywnie. Powinien zająć cały pas i miałby spokój. Kierowcom został by jeden i pewnie nie byliby zadowoleni, ale takie życie. Moim zdaniem mocno pomogłoby usunięcie jednego pasa samochodowego i zrobienie pasa rowerowego, albo zezwolenie na używanie przez rowerzystów buspasów, które musiałyby być na tyle szerokie, żeby rower nie blokował autobusu.
      • warzaw_bike_killerz Re: absurd parkowanie na chodniku 02.09.12, 22:01
        Kasi, co bys za daleko nie musiala sie poruszac, zapraszam do Portugalii. Sa miejsca wyznaczane na chodnikach.
        • Gość: gh67 Re: absurd parkowanie na chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 22:42
          I w Danii i w Niemczech itepe itede. Więcej lub mniej, ale w całej Europie parkuje się podobnie - zamiast bezsensu mielić ozorem lepiej zobaczyć samemu. I nawet ruszać się z domu nie trzeba, wystarczą mapy googla...
          • warzaw_bike_killerz Re: absurd parkowanie na chodniku 04.09.12, 12:47
            Wlasnie - bym zapomnial, przeciez tak sie parkuje w Danii:
            fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ef/th/1kte/bcUyteIvSGYG6sJQaB.jpg
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2785851,2,3,Dunskie-sciezki-rowerowe.html
      • Gość: Boddoxx Prawo dopuszcza parkowanie na chodniku, ale IP: 194.8.126.* 18.10.12, 11:09
        dwoma kołami samochodu (a nie czterema) pod warunkiem zostawienia pieszym min. 1,5m chodnika, chyba że znaki stanowią inaczej.

        Niestety, większość kierowców wjeżdża czterema kołami na chodnik, często blokując go zupełnie dla ruchu pieszych.
    • Gość: eM Kargodny błąd popełniono IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 18:33
      Zapomniano o przymusowym wysiedleniu mieszkańców - nie dość że beszczelnie parkują na wyznaczonych miejscach to jeszcze łajzy na chodniku tłum robią! Także pozbyciu się pieszych turystów i generalnie na stos nie-paedałujących! Dopiero wtedy można by było bezstresowo się polansować na rowerku...

      Ad absurdum? Dokładnie tak samo jak robią to codziennie cyklofaszyści na łamach Stołka. Ale niebawem jesień i znajdzie się inny sposób lansu, bo w deszczu spodenki od Guucciego mogą się zniszczyć, a szaliczek od Diora w szprychy wkręcić. A tym co się z cyrku urwali w lycrze zwyczajnie będzie za zimno...
    • Gość: dell68 Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.09.12, 18:43
      światełka nie działają, chodniki za wąskie i w ogóle horror. Propomnuję, żeby redakcja Gazety wystąpiła z apelem do władz miasta o likwidację wypożyczlalni rowerów, bo lada moment przyjedzie kolejny redakcyjny kolega i stwerdzi, że siodełko za twarde w rowerze a hamulce
      nie są tarczowe więc zagrożone jest bezpieczeństwo dwóch milionów mieszkańców stolicy.
    • Gość: Tirinti Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.acn.waw.pl 02.09.12, 18:52
      Czas najwyższy wywalić cyklistów z naszego cywilizowanego miasta. Ci barbarzyńcy powinni sięprzenieść do śmierdzącej kopenhagi, najgorszego miasta na świecie.
      • Gość: rwr Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 11:41
        Mógłbyś się zamknąć? Nudny jesteś z tą Kopenhagą pod każdym artykułem o rowerzystach
        • alik-w-plomieniach Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 03.09.12, 14:30
          Musi gej. Protestuje przeciwko deptaniu pedałów.
          • Gość: gosc A samochod ma pedaly trzy... IP: *.play-internet.pl 03.09.12, 18:22
            alik-w-plomieniach napisał:

            > Musi gej. Protestuje przeciwko deptaniu pedałów.

            Rower ma pedały, dwa. A samochód ma ich trzy. Jeździsz samochodem?
            • alik-w-plomieniach Re: A samochod ma pedaly trzy... 05.09.12, 12:15
              A daj pan spokój, jestem biurowa klasa średnia, muszę jeździć zbiorkomem...
    • mirekmm Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 02.09.12, 19:20
      Stołeczne przygody gościa z prowincji . Rozczulające.
      • wolfgang87 Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 02.09.12, 21:54
        A co, uważasz, że to normalne, że nie da się jak człowiek rowerem jezdzić po centrum? To wiedz, że nie normalne. Czasem trzeba wyściubić nos z pięknego stołecznego miasta, w zasadzie gdziekolwiek. Może być najbliżej do Niemiec - nie musisz wcale do Amsterdamu. I warto zobaczyć jak wygląda normalność w centrum.
        • rmikke Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 03.09.12, 19:30
          Jak się nie da, jak się da. Korek w tyłek, jeśli trzeba zadbać o zachowanie koloru gaci, spróbować - i okazuje się, że wszystko się da. W końcu ja jeżdżę, a supermanem nie jestem.
      • Gość: rwr Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 11:40
        Z prowincji... ciekawe, które z miast jest starsze...
      • Gość: warszawianka Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.232.91.1.atman.pl 05.09.12, 12:53
        Poznań to nie prowincja. Poza tym cóż masz przeciw przyjezdnym. Nie życzę sobie, żeby takie chamskie i prostackie komentarze kształtowały opinie gości spoza stolicy o Warszawiakach.
      • Gość: piks Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.8-mat-sat.pl 15.10.12, 15:26
        rowerem się na da, samochodem się nie da. to chyba norma nie?
    • Gość: niunia Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 19:35
      Nie tylko przyjezdni maja zła opinie o rozwiązniach dla rowerzystów w Warszawie. Po prostu działa tu zasada, że najlepszymśrodkiem antykoncepcycjnym jest brak koncepcji. Wększość konfliktów w trójkacie kierowcy-piesi-rowerzyści została wywołana, spowodowana, zaplanowana (newłaściwe skreslić) przez bezmyślność służb odpowiedzialnych za organizacje ruchu w miescie.
      Czy ktos widzial np informacje o objazdach dla rowerów czy wskazanie drog alterntywnych, które pozwoliłyby rowerzystom ominąc odcinki dróg na których nie ma mozliwosci wyznaczenia ściezek rowerowych.
      Czy ktos widział trasy rowerowe wyznaczone na nieuzywanych chodnikach?
      Albo informacje o tym że ściezka biegnie po drugiej stronie arterii i jak do niej dojechac.

      A może ktoś pokaże jak bezpiecznie i niekolizyjnie przejechac z Cybernetyki do Działkowej, bez zwiedzania okolic Warszawy
      • Gość: T. Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 21:57
        Zdecydowanie. Czasem zamiast wytyczania ścieżek przy ruchliwych trasach, gdzie jest i tak ciasno stosuje się specjalne boczne ścieżki dla rowerów (bo one mogą być poprowadzone węższymi uliczkami, często jednokierunkowymi, przez place itd.), tylko trzeba postawić drogowskazy i najlepiej od razu przemyśleć całą sieć połączeń, bo ścieżki rowerowe czasem też prowadzą z nikąd do nikąd - powstały tylko dlatego, że było dla nich miejsce i można się było pochwalić kolejnym kilometrem? Ciekawym wstępem do pomyślenia nad systemem są właśnie stacje rowerowe - większość z nich nie jest przy żadnej ścieżce!
        A chodniki w Warszawie to też problem, często potrafią znacznie różnić się szerokością na krótkich odcinkach tak, że zmieszczą się piesi, zaparkowane samochody i rowerzyści a zaraz przejść można tylko gęsiego. Pomijając już to, że czasem przejście dłuższego kawałka pieszo jest bardzo uciążliwe (usytuowanie przejść, brak ciągów pieszych itd.). Trafiając z zewnątrz szybko zauważa się, że nie jest to miasto dla pieszych (a właśnie samochodów i ostatnio coraz częściej też komunikacji miejskiej).
        PS Cyklofaszyści - chodzi o nich: img3.photographersdirect.com/img/262/wm/pd3288021.jpg ? ;)
      • Gość: m. Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.warszawa.mm.pl 03.09.12, 19:45
        > A może ktoś pokaże jak bezpiecznie i niekolizyjnie przejechac z Cybernetyki do
        > Działkowej, bez zwiedzania okolic Warszawy
        A co jest skomplikowanego w tej trasie? Lecisz Cybernetyki-17. Stycznia i masz na całej długości DDR. Tuż przed skrzyżowaniem z Al. Krakowską włączasz się do ruchu na jezdnię i skręcasz razem z samochodami w lewo w Krakowską i za moment w prawo w Krakowiaków. A dalej lokalnymi uliczkami dojeżdżasz tam, gdzie chcesz.
    • Gość: FlasH Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: 178.73.36.* 02.09.12, 19:45
      No bez przesady - nie ma tragedii... zapraszam na Most Poniatowskiego - tam jest dopiero hardcore.
      • Gość: Tomo Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: 193.239.80.* 02.09.12, 20:21
        Na Świętokrzyskim jest ścieżka rowerowa. Zapraszam. To raptem paręset metrów dalej.
        A co do Poniatowszczaka to reklamację zgłaszaj do tych, którzy w latach 1963 - 66 go przebudowywali (wtedy była ostatnia naprawdę duża przebudowa, połączona z poszerzeniem).
        To niebywały wprost skandal, że nie przewidziano wtedy iż cyklofaszyści będą terroryzować miasto niespełna 50 lat później.
        • sloik_spod_radzynia O to to to! 02.09.12, 22:14
          Ja tez nie rozumiem, czemu np. zaopatrujesz się w towary w bazie MPO przy Burakowskiej, zamiast pójść do Arkadii. To raptem paręstet metrów dalej.
          • Gość: Tomo Re: O to to to! IP: 193.239.80.* 02.09.12, 22:22
            W Arkadii jest zbyt dużo takich kmiotów jak ty.
            Ja wolę Kliff`a jeżeli już mam jechać na zakupy...
            Nie wiesz gdzie to? Cóż, nie dziwota. W nawi masz tylko swój GS...
            • Gość: nakręcany_czołg Re: O to to to! IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 22:29
              "Kliff'a"

              hahaha od razu można poznać bitego chama ze wsi, który nie umie poprawnie użyć apostrofu, ale próbuje, żeby udawać, że zna jakieś języki obce. dla takiego bitego chama samochód to szczyt cywilizacyjnego awansu, a piesi/rowerzyści mają mu ustępować z drogi, bo on jest Pan

              i słoiki wiezie
              • sloik_spod_radzynia On musi samochodem 02.09.12, 22:38
                On codziennie wozi do pracy wannę z umywalką, piłę spalinową, teściową do szpitala, 6 laptopów, siódemkę dzieci do przedszkola i żonę na porodówkę (ósme w drodze). Bez samochodu ani rusz.

                Wożenie słoików jest w porównaniu z powyższym dziecinnie proste :)
                • Gość: Tomo Re: On musi samochodem IP: 193.239.80.* 02.09.12, 22:49
                  Dawaj dalej kmiocie z gnojówką w bieżniku podeszw, brakami w uzębieniu i żałobą za paznokciami.
                  1 listopada już niedługo.
                  Gdzie wtedy będziesz?
                  Bo ja na Bródnie.
                  • sloik_spod_radzynia Uj, Panu Samochodzikowi nerwy puszczają :) 02.09.12, 22:54
                    Coś zabolało, co nie? :)
      • pinos Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 02.09.12, 20:44
        Bardzo lubię jeździć Poniatowskim na rowerze. Dla ułatwienia życia innym nie robię tego jedynie w stronę centrum w godzinach buspasa. Wtedy przeskakuję pustawym autobusem (po południu) albo jadę świętokrzyskim (rano).
        Na Pragę? Bajka... kierowcy bardzo kulturalni, spokojnie sobie jedziemy... Grunt, to nie jechać 12 km/h - a akurat na Poniatowskim nawet mój miesczuch leci pod 40km...
    • Gość: Ojciec Wirgiliusz Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: 78.133.69.* 02.09.12, 20:43
      Wysiedlmy mieszkancow calego centrum Warszawy, aby zwolennicy propagandy rowerzystowskiej mogli spokojnie sie przemieszczac pomiedzy jedna hipsterska miejscowka a druga.
      • mercx Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 18.09.12, 14:52
        najlepszym środkiem antykoncepcycjnym jest brak koncepcji!
    • kac jezdnie są dla samochodów 02.09.12, 20:51
      a jak jakiś rowerzysta lubi ryzykować własnym karkiem to jego problem.
      W sumie tego kto go potrąci też.
      • Gość: Nikanor Re: jezdnie są dla samochodów IP: *.czosnow.armasan.eu 03.09.12, 00:17
        Jeszcze. Ale już niedługo. Wytyczy się ścieżki, zlikwiduje miejsca do parkowania i sam zrezygnujesz z samochodziku. Rowerkiem zdrowiej.
        • Gość: nakręcany_czołg Re: jezdnie są dla samochodów IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 00:28
          zajmij się swoim Czosnowem, a porządki w Warszawie zostaw miejscowym. tak będzie zdrowiej
          • Gość: Anty-Leming A chodniki są dla pieszych! IP: *.play-internet.pl 03.09.12, 15:25
            Chodniki są dla pieszych!
            Ścieżki rowerowe są dla rowerów.
            Jak nie ma ścieżki - na jezdnię!
            Jezdnie są dla rowerów i samochodów.
            Chodniki są tylko dla buraków na rowerach zwanych obecnie LEMINGAMI.
            Koniec!
      • rowerocky Re: jezdnie są dla samochodów 04.09.12, 11:00
        Tak gwoli ścisłości i oświecenia.
        Ustawa prawo o ruchu drogowym w Art. 2.
        ust. 6) jezdnia — część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;
        ust. 47) rowerpojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;
        Mam nadzieję, że Szanowny Forumowicz jest tylko teoretykiem, a nie również kierowcą/rowerzystą.
      • Gość: Boddoxx Jezdnie są dla pojazdów, w tym rowerów. IP: 194.8.126.* 18.10.12, 11:05
        Jak nie ma drogi dla rowerów (co zdarza się najczęściej), to rowerzysta jest zobowiązany do korzystania z jezdni, a kierowcy (i rowerzyści też zresztą) do takiej jazdy, żeby nie powodować zagrożenia w ruchu dla siebie i innych.

    • Gość: sky_fifi Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 21:01
      Z Krakowskiego Przedmieścia na Centralny dużo wygodniej i przyjemniej byłoby pojechać zupełnie inną trasą, na dodatek krótszą.
      No cóż, przyjezdni znają jednak tylko główne arterie. Fajnie, że autor przejechał się jedynymi ulicami, które znał. Mniej fajnie, że nie znając miasta wymądrza się i udziela rad co do tego, jak powinno być zmienione. Gratuluję arogancji.
      • wolfgang87 Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 02.09.12, 21:56
        To gdzie jest oznaczona ścieżka rowerowa od - do. Wyraźnie oznaczona! I wygodna! Może być bocznymi ulicami, wręcz wskazane. Ale czy jest? NIE MA! Zatem nie jest to arogancja. Tylko sygnał, że brakuje czegoś oczywistego.
        • Gość: Tomo Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: 193.239.80.* 02.09.12, 22:25
          A gdzie jes napisane, że ma być wygodna?
          Czy ktoś się przejmuje czy pieszym lub korzystającym z komunikacji miejskiej jest wygodnie?
          A kierowcom?
          Nie widzę więc powodu dla którego rowerzyści mają być uprzywilejowani...
          • sloik_spod_radzynia Rowerzyści powinni wlewać paliwo do roweru 02.09.12, 22:46
            Czy ktoś się przejmuje kierowcami płacącymi już prawie 6 zł za litr benzyny? W ramach solidarności rowerzyści powinni mieć obowiązek wlewać paliwo do roweru. A piesi do gardła. Dlaczego maja być uprzywilejowani?
            • Gość: Tomo Re: Rowerzyści powinni wlewać paliwo do roweru IP: 193.239.80.* 02.09.12, 22:53
              No popatrz, raz napisałeś coś z sensem...

              ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              PIS to połączenie faszyzmu z Latającym cyrkiem Monthy Pythona (w zależności od tego czy prezes wziął danego dnia pigułki czy nie...)
              • sloik_spod_radzynia Re: Rowerzyści powinni wlewać paliwo do roweru 02.09.12, 22:56
                Rozumiem, że na kolację degustujesz różne gatunki benzyny?
          • wolfgang87 Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami 02.09.12, 23:21
            Nikt się nie przejmuje nikim. Ani rowerami, ani pasażerami, ani kierowcami.
            "Wygodna" przesiadka w komunikacji publicznej w Warszawie = zap... kilkaset metrów.
            Zielona fala dla kierowców istnieje w bardzo niewielu miejscach.
            Jazda rowerem, tylko dla kamikadze.

            Ale to powód, żeby powiedzieć, że to jest dobre? Nie jest dobre. To jest ciągłe rozp... tego miasta. "Hitler i Stalin zrobili co swoje", a Polacy kładą wisienkę na torcie i robią co mogą, żeby w ich mieście żyło się tak źle, jak tylko się da.
          • Gość: uwe Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:45
            Jest takie hasło jak zrównoważony rozwój. Teraz jest niestety moto terror. W przyszłości kierowcom w Centrum będzie trudniej, żeby innym było lepiej. Nie ma natomiast sensu pisanie ciągle o budowie wszędzie DDR. Na ulicach o uspokojonym ruchu to nie ma sensu. W wielu miejscach wystarczą zwykłe pasy rowerowe, a w tym kontrpasy, albo rowero-buspasy, a tylko na ulicach o najwyższej różnicy w prędkości uczestników warto separować ruch budując DDR.
        • Gość: sky_fifi Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 00:12
          Tak jest, zgadzam się, zrobić specjalną ścieżkę rowerową dla przyjezdnych, z Centralnego na Krakowskie. I z powrotem. I koniecznie wygodną !
      • Gość: uwe Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:39
        Masz racje i zarazem nie masz. Masz. Bo faktycznie z Krakowskiego można na Centralny pojechać omijając Jerozole, choć np. na Królewskiej jazda w zgodzie z przepisami, czyli nie buspasem zablokuje je dokumentnie. Nie masz, bo faktycznie na Jerozolach jest problem i trzeba coś z nim zrobić.
    • Gość: stereo_total Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.pool62-37-81.dynamic.orange.es 02.09.12, 23:08
      ""Stołeczne przygody gościa z prowincji . Rozczulające.""

      no tak, bo Warszawa to taka niesamowicie miejska metropolia, największa w kosmosie i poza nim tez ... macie chyba straszny kompleks skoro w prawie każdym poście zamiast pisać coś merytorycznego MUSICIE podkreślać "jak wielkim miastem Warszawa jest". Słyszeliście zeby kogoś z Nowego Jorku albo Paryża ciągle przekonywał świat jak wielkie sa te miasta? NIE, bo nie trzeba ...
      • Gość: Tie Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.libertydirect.pl 12.09.12, 10:54
        > Słyszeliście zeby kogoś z Nowego Jorku albo Paryża ciągle przekony
        > wał świat jak wielkie sa te miasta? NIE, bo nie trzeba ...

        Chyba sobie kpisz, albo nie wiesz o czym mówisz ;P Akurat Nowojorczycy są niesamowicie dumni ze swojego miasta i to bardzo podkreślają.
        O wrodzonej skromności mieszkańców Paryża przekonał się każdy kto pomieszkał tak dłużej.
        I zasadniczo to samo można mówić o mieszkańcach wielu innych miast czy stolic państw. A tak w ogóle to schodzenie do wytykania kompleksów świadczy raczej o braku argumentów ;-)

    • bekessy Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 03.09.12, 01:28
      Czasami jeżdżę rowerem na trasie rondo de Gaulle'a - W-wa Centralna i wydaje mi się, że nie jest to taki dramat, jak odmalował to redaktor.
      • Gość: uwe Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:47
        Nie jest, kiedy wszystko stoi i pomykasz rowerem pomiędzy puszkami. Jak jest trochę luźniej zaczyna się horror.
    • Gość: zygzak Poznanski sabotazysta. IP: *.centertel.pl 03.09.12, 07:08
      Wracaj do siebiezwezac ulice i generowac jeszcze wieksze korki.facet bedacy przejazdem w dodatku humanista wypowiada sie o inzynierii drogowej.hahah
    • Gość: freeman Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 07:58
      No tak kolejny inteligent sie objawił blokujący jezdnię bo przeca po chodniku jazdy nie uznaje. Człowieku pomyliłeś kraje. Warszawa to nie zachodnie miasto w którym jest sieć metra i doskonała komunikacja! chcesz zwężać jezdnie dla grupki osób, a zablokować ruch dla tysięcy. Puknij się mocno.....
      • Gość: rwr Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 11:47
        Jazdy po chodniku po pierwsze nie uznają przepisy. Wielu rowerzystów by chciało, aby było to dozwolone.
        • Gość: uwe Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:49
          Jeśli nawet, to nie wiedzą, co czynią. Jazda chodnikiem, to beznadziejny pomysł.
    • ador43 Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 03.09.12, 09:18
      Dla przyjezdnych to jednak bardzo trudny problrm.Inna sprawa jest serwis,jezeli te same rowery stoja kilka dni niesprawne to znaczy ze serwis jest bardzo slaby.
    • Gość: ted Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.09.12, 09:41
      He, he. Jakbym czytał wrażenia niedzielnego kierowcy z Grójc, który przyjechał do stolicy. Jak jakoś jeżdżę Jerozolimskimi rowerem i nawet ze zjechaniem na lewy pas aby skręcic w lewo na rondzie Dmowskiego jakoś nie mam problemu. Ekstremalne wrażenia to są dopiero na moście Grota Roweckiego, albo Łazienkowskim (jadąc jezdnią).
    • mefimef Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 03.09.12, 14:44
      Co za bezsens. Jeżdżę Alejami rowerem już parę ładnych lat i wszystko odbywa się normalnie, bezstresowo i przede wszystkim się mieszczę z innymi użytkownikami w pasie.. Jak ktoś jeździ (tak jak niestety i sporo rowerzystów) środkiem pasa to nie ma się co dziwić, że 'pasy są za ciasne'.. najłatwiej jest przyjechać z jakiejś mniejszej miejscowości i narzekać..
      • Gość: uwe Re: Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:53
        Jadąc przy samej krawędzi zachęcasz do łamania prawa przez niezachowanie metrowego odstępu. Jadąc przy krawędzi pasa obok buspasa blokujesz możliwość prawidłowego wyprzedzenia cię przez autobus. Na dokładkę, przy samym krawężniku masz studzienki, koleiny i inny syf, oraz możesz oberwać drzwiami. Jadąc dalej od krawędzi zmuszasz kierowcę do zmiany pasa przy wyprzedzaniu, co dość ogranicza przypadki spychania z jezdni, albo wyprzedzania na gazetę.
    • Gość: kolarz Stop lemingom na rowerach! IP: *.play-internet.pl 03.09.12, 15:13
      Od ponad roku rowerowe LEMINGI, ktorym wszystko wolno a innego człowieka traktują jak śmiecia lub mohera, wkradły sie na chodniki, czyniąc je dla pieszych bardzo niebezpiecznym miejscem.
      Zgodnie z prawem w Polsce CHODNIKI SĄ DLA PIESZYCH. Każdy LEMING jadący chodnikiem, powinien zarobić mandat, oczywiście, gdyby Polska była państwem prawa!
      Chodniki są dla pieszych!
      Ścieżki rowerowe są dla rowerzystów. Uwaga! Nie dla pieszych!
      Jak nie ma scieżki, rowerzysta musi się poruszać po drodze, tak jak każdy inny pojazd.

      Jak się robi wypożyczalnie rowerowe za ciężkie pieniądze podatników, którzy w swojej masie z nich nie korzystają, to przynajmniej należy pobudowac sieć ścieżek rowerowych lub wyznaczyc psy dla rowerów, szczególnie w CENTRUM.

      Rowerzysta z Poznania ma rację.
      A jako prworządny Wielkopolanin słusznie uważa, że chodniik nie są dla rowerów.
      Szacunek - kolego z Poznania!
      • Gość: Boddoxx Tak jest! Rowerowe cioty czyli IP: 194.8.126.* 18.10.12, 09:42
        mężczyźni, którzy wybrali chodniki, chociaż na ulicy jest dość miejsca. To plaga powodująca, że korzystanie z chodnika staje się bardzo niekomfortowe. Niektórzy jeżdżą też niebezpiecznie dla pieszych, chociaż ja bardziej obawiam się jednak samochodów, gdyż w ubieglym roku na chodniku nie zginął żaden pieszy z winy rowerzysty, ale aż 15 pieszych zginęło na chodnikach w wyniku potrącenia przez samochody, a dodatkowych sześciu pieszych na przystankach komunikacji publicznej.

        W ostatnią sobotę jeden zahaczył o rękę mojej żony i uciekł, inny potrącił mnie (zajęła się nim wezwana policja).

        PS. Piszę to jako czynny rowerzysta, korzystający w 99% z jezdni. Nie posiadam samochodu.
        • Gość: uwe Re: Tak jest! Rowerowe cioty czyli IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 00:57
          Popieram. Jazda chodnikiem jest niebezpieczna przede wszystkim dla rowerzysty. Beznadziejnie brzmią tłumaczenia, że po chodniku jeżdżą, bo po ulicy się boją. Warto zauważyć, że Warszawska Masa Krytyczna, poza walką o infrastrukturę promuje także użycie lampek i niejeżdżenie po chodnikach. Były nawet szkolenia z bezpiecznej jazdy ulicami.
    • adam81w Przyjezdny o Veturilo: jazda rowerem Alejami to... 19.10.12, 14:29
      Kto normalny jeździ Jerozolimskimi rowerem? Ale popieram budowanie ścieżek bo tego brakuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja