O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ...

15.09.12, 20:29
Zazwyczaj unikam jazdy ulicą, właśnie ze względu na takie sytuacje, ale przy Targowej nie dano rowerzystom wyboru.

Ależ oczywiście, że masz wybór, i to bardzo prosty - możesz bowiem po prostu postępować zgodnie z przepisami. Tj. albo jechać zwykłym pasem dla samochodów osobowych, albo - jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że jest im trudniej Cię wyprzedzić niż szerokiemu autobusowi - zejść z rumaka i poprowadzić go przez te kilkadziesiąt metrów chodnikiem, razem z pieszymi. Bo tarabanienie się na buspas PRZED autobusem wypełnionym ponad setką ludzi i zmuszanie ich wszystkich do wleczenia się w Twoim tempie to jest nie tylko złamanie przepisów, ale i zwykła samolubna bezczelność.
Pzdr
    • Gość: milu Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.tel.tkb.net.pl 15.09.12, 20:45
      true:)
      • Gość: ja Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.piaseczno.vectranet.pl 15.09.12, 23:29
        Autobusy to zło! I bardzo przeszkadzają rowerzystom w samorealizacji... Trzeba się ich pozbyć czym prędzej :D
    • zegrz Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 15.09.12, 21:15
      Sam chciałem tak napisać, jak tylko przeczytałem tekst...

      PS. Właśnie sledzę losy Enterprise ;)
      • kapitan.kirk Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 15.09.12, 21:55
        zegrz napisał:

        > PS. Właśnie sledzę losy Enterprise ;)

        Jak chcesz, to opowiem Ci jak się skończyło ;-P
        Pzdr
    • Gość: wz To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.free.aero2.net.pl 15.09.12, 21:27
      Czyli o co tu chodzi? Jakaś panienka wlecze się rowerem wbrew przepisom buspasem a za nią kilkadziesiąt osób w autobusie musi się toczyć w jej tempie. I tak jest spoko, trendy, eco i cool. I nagle bezczelny kierowca, w swojej zaciekłości, chamstwie i ogólnie bydlęcej postawie śmie zatrąbić! A przecież niewolno trąbić na rowerzystę jadącego buspasem, bo może np. ten rowerzysta codziennie dojeżdża rowerem z Bródna i z racji tego swojego codziennego dojeżdżania rowerem z tego nieszczęsnego Bródna ma święte, przyrodzone i niezbywalne prawo poruszanie się rowerem po pasie dla autobusów nawet kosztem znacznego wydłużenia podróży innych nieszczęśników podróżujących tą samą trasą, tylko, że autobusem? Szczerze mówiąc to zupełnie nie rozumiem czemu mają służyć takie debilne artykuły pisane przez osoby, które zupełnie nie liczą się z innymi.
      • Gość: xyz Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: 46.227.109.* 15.09.12, 21:52
        może ton artykułu jest trochę zbyt roszczeniowy ale ja rozumiem autorkę bo przy dworcu wileńskim każda opcja jaką miała do wyboru była zła:
        1. chodnikiem nie da się przejechać bo jest wąsko, za dużo ludzi i można dostać mandat
        2. przeprowadzenie roweru też jest prawie niemożliwe bo zejście z roweru nie sprawi że ludzi jest mniej a rower znika, i tak trzeba się z nim przeciskać, ciągle trzeba uważać żeby komuś po nogach roweru nie przeprowadzić
        3. pojechać zgodnie z przepisami ulicą obok buspasa - serio tylko dla samobójców, sam przetestowałem w al. jerozolimskich -z prawej strony tuż obok ciebie śmigają autobusy, z lewej wyprzedzają cię samochody, w 99% niezgodnie z przepisami prawie się o ciebie ocierając ( o przepisowym minimum 1 metrze odległości można pomarzyć) - jak ktoś nie wierzy polecam spróbować
        • wutang4eva Re: To już nawet nie jest śmieszne. 17.09.12, 17:14
          4.Zawsze mozna jechac autobusem, po to jest buspas.
          • Gość: uwe Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:11
            Zawartości osobówek nie każesz jechać autobusem? One zajmują więcej miejsca. Gdyby zniknęły, rowerzyści nie mieliby problemu z używaniem lewego pasa. :)
        • qba_zabki trzeba pokombinować 24.09.12, 10:49
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > może ton artykułu jest trochę zbyt roszczeniowy ale ja rozumiem autorkę bo przy
          > dworcu wileńskim każda opcja jaką miała do wyboru była zła:
          > 1. chodnikiem nie da się przejechać bo jest wąsko, za dużo ludzi i można dostać
          > mandat
          > 2. przeprowadzenie roweru też jest prawie niemożliwe bo zejście z roweru nie sp
          > rawi że ludzi jest mniej a rower znika, i tak trzeba się z nim przeciskać, ciąg
          > le trzeba uważać żeby komuś po nogach roweru nie przeprowadzić
          > 3. pojechać zgodnie z przepisami ulicą obok buspasa - serio tylko dla samobójcó
          > w, sam przetestowałem w al. jerozolimskich -z prawej strony tuż obok ciebie śmi
          > gają autobusy, z lewej wyprzedzają cię samochody, w 99% niezgodnie z przepisami
          > prawie się o ciebie ocierając ( o przepisowym minimum 1 metrze odległości możn
          > a pomarzyć) - jak ktoś nie wierzy polecam spróbować



          100% racji. Po pierwsze - artykuł zbyt dramatyzujący i roszczeniowy, to budzi niepotrzebną złość. Natomiast wracając do meritum - idąc chodnikiem wraz z ludźmi, którzy przed chwila ledwo mieścili się w pociągu łatwo można najechać komuś na "odcisk" i awantura gotowa.

          Jadąc lewym pasem wyzwala się ogromną złość kierowców. To chyba jest największym problemem w tym miejscu. Rowerzysta jedzie zgodnie z przepisami i jest spychany na buspas.

          Ja robię tak, że:

          - jadę buspasem, jeśli nie jedzie autobus
          - jeśli widzę zbliżający się za mną autobus a nie jadą osobówki, to zjeżdżam na lewy pas
          - jeśli zbliża się za mną autobus i lewym pasem jadą osobówki to schodzę na chwile na chodnik.

          To szarpanina, ale chyba jedyne rozsądne rozwiązanie.
        • Gość: uwe Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:12
          Tylko jazda asertywna. Najbliżej prawej krawędzi z zachowaniem bezpieczeństwa, czyli środkiem lewego pasa. Autobus z prawej ma metr i może wyprzedzić. Osobówki z lewej nie mogą, więc nie będą się ocierać.
      • Gość: Marek Jakie wydłużenie podróży?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 23:54
        na głowę chłopie upadłeś.
        1. Można wyprzedzić, bo jest obok pas dostępny dla autobusów.
        2. Odcinek, gdzie rowerzyści nie mają jak jechać jest bardzo krótki, zresztą kończy się tuż przed przystankiem autobusowym, więc nie ma żadnej potrzeby wyprzedzania, wystarczy 30 metrów przejechać w tempie rowerzysty.
        3. W Berlinie jeździłem rowerem po buspasach i dla żadnego kierowcy wielkich piętrusów nie było to problemem - to tylko kwestia kultury.

        Nie wiem czemu mają służyć takie debilne posty pisane przez osoby, które nie liczą się z innymi.
        ps. nie wiem dlaczego osoby w autobusach nazywasz nieszczęśnikami - korzystam z nich i nie czuję się przez to nieszczęśliwy.
        • Gość: wz Re: Jakie wydłużenie podróży?? IP: *.free.aero2.net.pl 16.09.12, 06:48
          " Można wyprzedzić, bo jest obok pas dostępny dla autobusów."
          - chyba, że jest zajęty przez samochody i wtedy ten wstrętny, zły, SIWY i z WYRAŹNĄ NADWAGĄ kierowca śmie trąbić na naszą śliczną, zgrabną, miłą i sympatyczną rowerzystkę. Oczami wyobraźni widzę piękne dziewczę w białym zwiewnym stroju, ze słuchawkami na uszach jadące z godnością buspasem a za nią, próbujący ją pożreć obrzydliwy autobus prowadzony przez wstrętnego, bo przecież siwego i z nadwagą kierowcę. Cała scena rozgrywa się na tle DOKP, co wyraźnie dodaje grozy.
      • Gość: tim Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 00:19
        Aby zrozumiec wystarczy nie byc debilem. Podpowiem ci, od pouczania i karania jest policja lub straz miejska. Spasiony pan kierowca jedynie moze chwycic za telefon i zglosic wykroczenie ewentualnie napisac do wybiorczej z apelem o akcje sluzb. Nic natomiast nie daje mu prawa do lamania przepisow i zagrazania innemu uczestnikowi ruchu. Dlatego jak dalej bedzie wsiadal na tylne kolo to za ktoryms razem moze byc tak ze przez to bedzie odpowiadal za potracenie.
        • Gość: myślący rowerzysta Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 12:32
          przepisy, to łamała ta paniusia, bo żal jej było przeprowadzić 30 m rower i bzdurne jest tłumaczenie, że jak zsiądzie z siodełka, to "tłum nie zniknie i rower też"; na pewno ludzie się odsuną i będą mieli na to czas, nikt nie wjedzie im na stopy a wyrwani z zamyślenia nie będą musieli się denerwować, ani wyć z bólu;
          tą babę ukarałbym zakazem jazdy na rowerze; kierowca powinien ją zrównać z błotem, niezależnie od tuszy i wieku, bo polskie prawo jest takie a nie inne i powinna się dostosować, a jeśli nie umie przejechać niestandardowego odcinka trasy używając mózgu, to niech jeździ autobusami, albo chodzi na piechotę
          • wisien4464 Re: To już nawet nie jest śmieszne. 16.09.12, 12:56
            "na pewno ludzie się odsuną i będą mieli na to czas" - Dziękuję Ci "myślący rowerzysto", poprawiłeś mi humor na resztę dnia.
          • Gość: fila Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.play-internet.pl 16.09.12, 13:31
            dlaczego my polacy rozwijamy sie tak wolno i mamy tak niska efektywnosc pracy? wystarczy poczytac wypowiedzi na tym formum i jest odpowiedz.
            nikt nie zastanawia sie co zrobic aby rozwiazac problem [ 300 m] tylko od razu jest podzial na "debili w samochodach", "debili na rowerach" i "debili kierowcow autobusow" i rzucanie miesem. a jedyna odpowiedz na probem "zgodnie z prawem tak musi byc i kropka" .

            to tego dochodzi specjalista wieslaw "przyjze sie" galas

            jesli ktos jest sfrustrowany to niech idzie pobiegac.
            a moderator niech wezmie sie do roboty bo tego nie da sie czytac. fora staja sie bezuzyteczne.
            • inqbus celna uwaga... 16.09.12, 14:31
              również się zastanawiam skąd w ludziach tyle jadu i bezinteresownej agresji? cała energia na to idzie i nie ma już na konstruktywne myślenie.

              > dlaczego my polacy rozwijamy sie tak wolno i mamy tak niska efektywnosc pracy?
              > wystarczy poczytac wypowiedzi na tym formum i jest odpowiedz.
              > nikt nie zastanawia sie co zrobic aby rozwiazac problem [ 300 m] tylko od razu
              > jest podzial na "debili w samochodach", "debili na rowerach" i "debili kierowco
              > w autobusow" i rzucanie miesem. a jedyna odpowiedz na probem "zgodnie z prawem
              > tak musi byc i kropka" .
          • Gość: uwe Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:14
            Jedyny zgodny z przepisami sposób przejechania takiego odcinka, to środkiem lewego pasa. Zażalenia na korki do p. Galasa i spółki.
        • wutang4eva Re: To już nawet nie jest śmieszne. 17.09.12, 17:17
          To ze kierowca zglosi taki fakt na policje nic nie da, bo rowerzysta juz dawno ucieknie. Dlatego trzeba niezwlocznie wprowadzic obowiazek tablic rejestracyjnych dla rowerow. Nie moze byc tak, ze rowerowy bandyta czuje sie bezkarny.
      • Gość: uwe Re: To już nawet nie jest śmieszne. IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:08
        Panienka może mało rozgarnięta, ale zwraca uwagę na istotny problem jakim są buspasy niedostępne dla rowerzystów. Nie jest wielkim problemem zwęzić nieco pas zwykły i zrobić odpowiednio szeroki buspas, na którym zmieści się także rower. Nikt także nie zmusza autobusu do wleczenia się za rowerzystką. Czyżby kierowcy byli tak nieżyczliwi, że nie pozwolą kierowcy autobusu na zmianę pasa?

        Prawdziwym horrorem byłoby masowe stosowanie się rowerzystów do przepisów w miejscach gdzie jest buspas i jeden pas ogólny. Jazda rowerem przy prawej krawędzi pasa ogólnego oznacza zakorkowanie obu pasów, albo masowe łamanie przepisów, ponieważ ani autobus z prawej, ani osobówki z lewej nie są w stanie zachować przepisowego odstępu przy wyprzedzaniu.
    • Gość: orient Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 21:28
      100% racji. Ona _musi_, bo jak nie to puści w gacie. Co za bezczelne babsko.
    • inqbus Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 15.09.12, 21:43
      spokojnie autobus może ją wyprzedzić, w większości miast w Europie buspasy są dostępne dla rowerzystów tylko u nas niedasie. jak będzie jechać pasem dla samochodów to tam z kolei nikt nie da rady jej wyprzedzić i będą ją spychać pod autobus.
      • wutang4eva Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 17.09.12, 17:18
        To niech jedzie autobusem, po to jest buspas.
      • Gość: uwe Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:20
        Co w oczywisty sposób oznacza, że powinna jechać lewym pasem w sposób uniemożliwiający wyprzedzanie jej, bo tylko w ten sposób zachowa bezpieczeństwo.
    • Gość: rowerzysta O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... IP: 46.227.109.* 15.09.12, 21:53
      może ton artykułu jest trochę zbyt roszczeniowy ale ja rozumiem autorkę bo przy dworcu wileńskim każda opcja jaką miała do wyboru była zła:
      1. chodnikiem nie da się przejechać bo jest wąsko, za dużo ludzi i można dostać mandat
      2. przeprowadzenie roweru też jest prawie niemożliwe bo zejście z roweru nie sprawi że ludzi jest mniej a rower znika, i tak trzeba się z nim przeciskać, ciągle trzeba uważać żeby komuś po nogach roweru nie przeprowadzić
      3. pojechać zgodnie z przepisami ulicą obok buspasa - serio tylko dla samobójców, sam przetestowałem w al. jerozolimskich -z prawej strony tuż obok ciebie śmigają autobusy, z lewej wyprzedzają cię samochody, w 99% niezgodnie z przepisami prawie się o ciebie ocierając ( o przepisowym minimum 1 metrze odległości można pomarzyć) - jak ktoś nie wierzy polecam spróbować
      • Gość: Marek To nie jest roszczeniowy ton ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 23:47
        W Holandii a nawet w Niemczech to STANDARD, że rowerzyści i piesi mają zapewniony komfort przy remontach. U nas starczyło na 4 pasy dla samochodów a chodnik tylko z jednej strony i brak ścieżki rowerowej? To jest parodia zrównoważonego transportu. Pod względem kultury rozwiązań komunikacyjnych bliżej nam do Moskwy niż Europy...
    • Gość: Konrad O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.12, 22:01
      Tak właśnie Platforma Obywatelska rządząca Warszawą traktuje jedną z dzielnic Warszawy.
    • Gość: Konrad O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.12, 22:09
      Oczywiście któryś raz Galas musi się przyjrzeć. No a te dupki co stoją co pewien czas co robią. Zapytani, odpowiadają że się przypatrują. Tak więc debilizm Galasa któryś raz daje znać o sobie. Platforma Obywatelska w osobie Gronkiewicz-Waltz i jej ludzi przyzna mu znów nagrodę. Wierny Galas nie zawiódł. Platforma Obywatelska znów okradła podatników, premier Donald Tusk może być dumny ze swoich złodziei. Bycie złodziejem i należeć do Platformy Obywatelskiej to nobilituje u Tuska. Kradzione pieniądze wraz z intratnymi posadami gwarantowane i nie do ruszenia. Dowodem na to jest Gronkiewicz-Waltz, Galas, Ruta i banda w rządzie to jest Sejmie RP.
      • Gość: Rychu Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.09.12, 01:01
        > Platforma Obywatelska znów okradła podatników, premier Donald Tusk może być dumny
        > ze swoich złodziei.

        Ktoś tę bandę wybrał i była to większość obywateli.
        • Gość: fjxgulikjcdxt Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 01:09


          Większość, z tych, którzy wybrali się na wybory - ca. 19% uprawnionych głosowało na PO.

          • Gość: gari Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 08:08
            A ktoś zabronił pozostałym udziały w wyborach?
    • Gość: grzech666 O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... IP: 178.73.27.* 15.09.12, 22:47
      dajcie już spokój z tymi rowerami tylko zawadzają wszystkim,
      grzech
      • Gość: ja Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.piaseczno.vectranet.pl 15.09.12, 23:27
        Gość portalu: grzech666 napisał(a):

        > dajcie już spokój z tymi rowerami tylko zawadzają wszystkim,
        > grzech

        O nie! To autobusy tu wyraźnie przeszkadzają... Wywalić je z tego miasta! :D
    • Gość: filut z Pragi Bufet to sie pojawia tylko zeby zlozyc wieniec pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 23:26
      pomnikiem swoich patronow z NKWD - czterech spiacych,trzech gwalcacych z czerwonymi gwiazdami

      poniewaz Bufet jest prowadzony i wyniesiony na stanowska przez nastepcow tych soldatow z NKWD dlatego walczy o ten ubelisk jak Pilsudski o niepodleglosc
    • Gość: rebeusz Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.12, 23:36
      Nie znęcaj się nad kobietą, to jest raptem 200 metrów. Nie ma tam nigdy korków, więc autobus raczej wiele nie straci jak za nią jedzie...
    • Gość: embe Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.home.aster.pl 15.09.12, 23:50
      Czemu służy podkreślanie przez tę panią, że kierowca był siwy i z nadwagą? Temu, że ona jest piękna, młoda i szczupła, bo codziennie jeździ rowerem? Gratuluję, może powinna zaproponować kierowcy, żeby zamiast wykonywać swoją pracę, za którą utrzymuje siebie i być może rodzinę, przesiadł się na rower i pedałował po buspasie.
      Buspas po coś jest. Setki samochodów stoją w większych korkach po to, żeby komunikacja miejska jeździła szybko i sprawnie. A nie żeby ślimaczyła się za rowerzystami. Może miałoby to sens np. w Jerozolimskich, gdzie buspas jest bardzo szeroki i autobus spokojnie mógłby wyprzedzić rowerzystę, ale nie w miejscach, gdzie wyprzedzić nie ma jak, bo jest za wąsko.
      • Gość: tim Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 00:42
        Zapewne wiesz czemu sluzy bo zrobiles to samo podkreslajac ze kierowca na pewno z tej pracy utrzymuje siebie no i oczywiscie trzeba bylo dodac rodzine. Jako ze Polska to kraj z tradycjami to jej wspomnienie to zawsze pare punktow przewagi... Rowerzystka oczywiscie jej nie posiada a z pracy do ktorej dojezdza sie nie utrzymuje to tylko hobby.

        Rower tez po cos jest. To ze moze sluzyc do sprawnej komunikacji juz dawno gdzie indziej zrozumiano. U nas dalej bedzie to niszowa sprawa bo takie wlasnie sytuacje (i reakcje na nie) przy planowaniu stalej czy tymczasowej infrastruktury odstraszaja ludzi.
        • Gość: embe Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.home.aster.pl 16.09.12, 10:20
          > Rowerzystka oczywiscie jej nie posiada a z pracy do ktorej dojezdza sie ni
          > e utrzymuje to tylko hobby.

          Tyle że kierowca autobusu nie przeszkadza rowerzystce w wykonywaniu jej pracy (rowerzystka może do niej dojechać drogą, po której wolno jej jeździć), a ona kierowcy owszem.

          > Rower tez po cos jest. To ze moze sluzyc do sprawnej komunikacji juz dawno gdzi
          > e indziej zrozumiano.

          To jest oczywiste, ja też dojeżdżam do pracy na rowerze, ale nie wlokę się buspasem, żeby kierowcy autobusów byli wiecznie spóźnieni na każdy przystanek.
        • wutang4eva Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 17.09.12, 17:20
          > Rower tez po cos jest. To ze moze sluzyc do sprawnej komunikacji juz dawno gdzi
          > e indziej zrozumiano. U nas dalej bedzie to niszowa sprawa bo takie wlasnie syt
          > uacje (i reakcje na nie) przy planowaniu stalej czy tymczasowej infrastruktury
          > odstraszaja ludzi.

          Tak samo po cos sa deskorolki i hulajnogi. Podobnie przy planowaniu infrastruktury wogole nie mysli sie o nich, przez co dalej bedzie to niszowa sprawa.
      • Gość: Adam Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 10:43
        > ystami. Może miałoby to sens np. w Jerozolimskich, gdzie buspas jest bardzo sze
        > roki i autobus spokojnie mógłby wyprzedzić rowerzystę, ale nie w miejscach, gdz
        > ie wyprzedzić nie ma jak, bo jest za wąsko.

        W kwestii formalnej - buspas w Al. Jerozolimskich - przynajmniej na odcinku od Marszałkowskiej do Emilii Plater - NIE jest bardzo szeroki. Autobusy ledwo się na nim mieszczą.
        Co więcej, zwykle jest zablokowany - głównie przez samochody dostawcze obsługujące punkty usługowo-handlowe na dworcu Śródmieście i w okolicach, jak również przez samochody wjeżdżające i wyjeżdżające z miejsc parkingowych wzdłuż buspasa.

        W związku z tym przepisowa jazda rowerem środkowym pasem grozi zepchnięciem przez autobus, który NIE mieszcząc się na swoim buspasie zjeżdża na środkowy.
        • Gość: embe Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.home.aster.pl 16.09.12, 10:45
          > W kwestii formalnej - buspas w Al. Jerozolimskich - przynajmniej na odcinku od
          > Marszałkowskiej do Emilii Plater - NIE jest bardzo szeroki. Autobusy ledwo się
          > na nim mieszczą.

          Tak, masz oczywiście rację, chodziło mi o buspas na Marszałkowskiej a nie w Jerozolimskich :).
          • Gość: Adam Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 13:40
            > Tak, masz oczywiście rację, chodziło mi o buspas na Marszałkowskiej

            A ten rzeczywiście jest szeroki, ale za to służy za parking dla autokarów ;)

            Niestety tak czy inaczej - nie negując faktu że bus-pasy przeznaczone są dla autobusów - wymuszona no rowerzystach konieczność jazdy środkiem jezdni po prostu jest dla nich niebezpieczna. Ciężka sprawa, sytuacja nie do rozwiązania gdy każdy ma słuszne racje, ale fakt pozostaje faktem.
    • Gość: Rychu Jadąc z Bródna nie trzeba Wileńskim. IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.12, 23:53
      Można sobie pojechać okolicznymi uliczkami, zamiast łamać przepisy i pchać się pod autobusy.
    • Gość: adwda selekcja naturalna lemingow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 00:48
      mlodzi zdolni z wielkich miast, zapraszam na rowery! szczegolnie proponuje szybkie przejezdzanie przez pasy, na czerwonym swietle, jazde buspasami, jezdnia gdy obok jest sciezka rowerowa. waszym poswieceniem sprawiacie, ze sredni iloraz inteligencji w kraju znacznie wzrosnie : )
    • Gość: freeman Zwykła bezczelność... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.09.12, 07:56
      Bezczelna Paniusia musi jechać buspasem bo innymi pasami się boi, a ...reszta jest sprawą drugorzędna. Co tu komentować...
      • Gość: niunia Re: Zwykła bezczelność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 09:22
        Bezczelny to jest inz. Galas ktory publicznie oswiadcza ze Konstytucję ma w ... głębokim poważaniu.
        Argument, że rowerzysta na buspasie utrudnia, jest bezczelny w miescie gdzie na wielu jednokierunkowych ulicach po których jeźdżą autobusy spycha sie rowerystow na jezdnie. I robi sie to tylko dlatego ze takim Galasom nie chciało sie wziąć wiadra z farbą i wymalowac drogi dla rowerów na nieuzywanym pasie asfaltu równolegle do jezdni.
        Bezczelne jest twierdznie że na buspasie rowerzysta przeszkadza a na jednokierunkowej juz nie.
        • Gość: embe Re: Zwykła bezczelność... IP: *.home.aster.pl 16.09.12, 10:22
          > Bezczelne jest twierdznie że na buspasie rowerzysta przeszkadza a na jednokieru
          > nkowej juz nie.

          Buspas jest drogą wytyczoną _specjalnie_ po to, żeby autobus mógł po niej sprawnie jechać. Droga jednokierunkowa nie.
        • Gość: mind Re: Zwykła bezczelność... IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 12:35
          masz mózg? BUS PAS to jest pas dla autobusów, ma usprawnić przejazd komunikacją miejską rozumiesz? Czy może w tej pustej czaszce nic nie grzechocze nawet?
          • Gość: andżej Re: Zwykła bezczelność... IP: *.pl.netia.com.pl 16.09.12, 12:57
            A taksówki bo bus-pasach też jeżdżą i już jest cacy.

            To, że rowerzystka łamie przepisy nie upoważnia matoła z autobusu do igrania z życiem rowerzystki. Powinien dostać wysoki mandat i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

            Od wymierzania sprawiedliwości są sądy i policja a nie matoły z autobusów (z całym szacunkiem do generalnej większości kulturalnych kierowców).

            A mówienie, że rowerzysta ma jechać obok buspasów przy obecnej kulturze ruchu i zachowaniach na drodze jest promowaniem zachowań samobójczych. Własne życie jest ważniejsze od przepisów.

            Poza tym na obecnym etapie cywilizacyjnym rowerzyści mają prawo oczekiwać, że zostaną uwzględnieni w organizacji ruchu, ponieważ rower jest środkiem komunikacji, który opłaca się każdemu (samym rowerzystom, kierowcom i pieszym)
            • wutang4eva Re: Zwykła bezczelność... 17.09.12, 17:22
              Zgloszenie sprawy na policje przez kierowce autobusu nic nie da, bo zanim ona sie pojawi, to juz dawno rowerzysta ucieknie. Jedyny sposob na skonczenie z bezczelnoscia i bezkarnoscia rowerowych bandytow i piratow to obowiazek tablic rejestracyjnych dla rowerow.
        • achzarit Re: Zwykła bezczelność... 17.09.12, 10:32
          Gość portalu: niunia napisał(a):
          > Bezczelne jest twierdznie że na buspasie rowerzysta przeszkadza a na jednokieru
          > nkowej juz nie.
          Weź przczytaj to co piszesz słodka idiotko - BUSPAS (jakkolwiek to brzmi) jest przeznaczony dla AUTOBUSÓW (i w drodze wyjątku - taksówek).
          Dla rowerów motocykli i zwykłych samochodów buspas nie istnieje. Jak oddzielony betonowym płotem - nie ma ich tam prawa być.
          • Gość: Olo Re: Zwykła bezczelność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.12, 14:18
            Jednakże, skoro w większości cywilizowanego świata po buspasie rowerom wolno jeździć, należałoby się zastanowić, czy słuszniejsze są przepisy tej większości, czy też polskie, i ewentualnie, po dojściu do wniosku, że nie te polskie, należałoby nasze zmienić. Bo przepisy, przypominam, są czymś, co można zmienić.
            Ja bym już bardziej się zastanowił nad tym, co robią na buspasie taksówki. Bo pomyślmy - celem buspasu jest zapewnienie większego komfortu poruszania się pojazdom, którymi przemieszcza się wiele osób na raz, dzięki czemu miasto jest mniej zanieczyszczone - ilość wydzielonych spalin na osobę na kilometr jest w autobusie raczej mniejsza niż w samochodzie. Taksówka tych założeń nie spełnia - najczęściej taksówką wożą się pojedyncze osoby. Kilka taksówek na buspasie przewożące te kilka osób może go równie skutecznie zablokować dla czterdziestu osób w autobusie, jak kilka zwykłych samochodów.
      • Gość: uwe Re: Zwykła bezczelność... IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:17
        Dzięki temu, że się boi, osobówki mają jakiąś szansę przejazdu. Powinna jechać środkiem lewego pasa.
    • Gość: widmo O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.09.12, 09:15
      Mam nadzieję, że skończymy wreszcie z polubownym podchodzeniem do eko-terrorystów - rowerzystów. Często korzystam z autobusów na alei Solidarności i widzę, jak rowerzyści jada bus pasem już od Szwedzkiej w stronę Targowej mimo, że 3 metry obok mają ścieżkę rowerową, która notabene i tak zmusza matki z wózkami do slalomów między latarniami i znakami drogowymi. Wśród tych rowerzystów można zobaczyć "profesjonalistów" ubranych jak na tour de pologne, oraz nowoczesne kobiety sukcesu na rowerach miejskich wielbicielki trendy seriali, które promują jazdę koniecznie z koszem pełnym soczystych owoców i modną wodą mineralną i wiatrem we włosach. Szkoda tyko, że te seriale nie promują kultury i bezpieczeństwa jazdy. Szczyt bezczelności to łamać przepisy, jechać bus pasem i jeszcze narzekać na kierowcę, który odpowiada za 100 pasażerów, że "za mną jedzie". Inne miejsce to pętla autobusowa przy metrze Młociny. Idę po pasach a tu paniusia na rowerze się kreuje mimo, że obok jest specjalny pas dla rowerów !!! Jak jej zwróciłem jej uwagę to jeszcze się obruszyła.
      Kolejna sytuacja wydarzyła się pod mostem Śląsko Dąbrowskim po stronie północnej. Jest chodnik, na którym widnieje znak C-13 i C-16 gdzie symbole oddzielone są kreską poziomą co oznaczają, że ruch pieszych i rowerzystów odbywa się na całej powierzchni. Pan rowerzysta jadący o zgrozo z dzieckiem w przyczepce wyłożył się twierdząc, ze to moja wina bo nie powinno mnie tam być !!! Ja idę z dziecięcym wózkiem a ten pan jechał za mną, wyłożył się i jeszcze miał pretensje. Na jego nieszczęście szedłem z kolegą, który będąc policjantem wyjaśnił temu panu co i jak. Ponieważ nie jestem zapiekły poinformowałem pana, że nie wniosę wobec niego oskarżenia - był zaskoczony, że ktoś wyzwany przez niego od chamów i imbecyli robi mu taki prezent.

      Nie jestem przeciwnikiem rowerów, sam korzystam jednak jeżdżę tam gdzie tereny zielone, bo podróż za śmierdzącym autobusem lub wśród spalin to żadna przyjemność. Kiedyś powiedziałem właśnie takiej jednej koleżance, żeby nie pchała się z rowerem w ruch uliczny bo jej ubranie i fryzura nasiąkły specyficzną mieszanką spalin (również gazowych), robót drogowych itd. Mam jedna prośbę rowerzyści przestrzegajcie przepisów to tylko tyle, jeździjcie tam gdzie macie swoje ścieżki o które była batalia, i które powstały kosztem pieszych. Nie musicie utrudniać,życia pasażerom komunikacji miejskiej oraz kierowcom, którzy i bez was w tym mieście mają sporo kłopotów.
      • Gość: andżej Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.pl.netia.com.pl 16.09.12, 13:01
        > Nie jestem przeciwnikiem rowerów, sam korzystam jednak jeżdżę tam gdzie tereny
        > zielone, bo podróż za śmierdzącym autobusem lub wśród spalin to żadna przyjemn
        > ość. Kiedyś powiedziałem właśnie takiej jednej koleżance, żeby nie pchała się z
        > rowerem w ruch uliczny bo jej ubranie i fryzura nasiąkły specyficzną mieszanką
        > spalin (również gazowych), robót drogowych itd.

        Uśmiechnij się :) A do kierowców nie masz żadnych pretensji ?
    • Gość: ele TVN ! Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 09:42
      forum.gazeta.pl/forum/w,73,138841007,138928856,Re_Tak_PO_handluje_w_sejmiku_glosami_z_SLD.html
      Prezydent Francji podnosi do 75 % dla najbogatszych !!
      mafia w Polsce obnza sobie podatek do 30% !!! tak tak Słowianie mafia zydowsko-chazarska
      stworzyła sobie z Polski eldorado !!!!

      zydzi i chazary opływaja w luksusach ! Naród Słowianski robi za miche kartofli !! ile jeszcze ?
    • Gość: asy Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.centertel.pl 16.09.12, 10:14
      Bezczelne babsko
    • naprawdetrzezwy I znowu ci rowerzyści. 16.09.12, 12:41
      Nie pojedzie taka jezdnią, bo postanowiła bus pasem.
      I ma w du pie, że nie wolno (jak to rowerzyści wojujący).

      Trzeba będzie zlikwidować i pieszych, i komunikację miejską, bo przeszkadzają paniusi...
    • swiete.jeze Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był 16.09.12, 12:48
      kapitan.kirk napisał:

      > Ależ oczywiście, że masz wybór, i to bardzo prosty - możesz bowiem po prostu po
      > stępować zgodnie z przepisami. Tj. albo jechać zwykłym pasem dla samochodów oso
      > bowych, albo - jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że jest im trudniej Cię wyprzed
      > zić niż szerokiemu autobusowi - zejść z rumaka i poprowadzić go przez te kilkad
      > ziesiąt metrów chodnikiem, razem z pieszymi. Bo tarabanienie się na buspas PRZE
      > D autobusem wypełnionym ponad setką ludzi i zmuszanie ich wszystkich do wleczen
      > ia się w Twoim tempie to jest nie tylko złamanie przepisów, ale i zwykła samolu
      > bna bezczelność.
      > Pzdr

      Art. 24 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym- Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

      Rowerzyści powinni jechać zgodnie z przepisami blisko krawędzi lewego pasa, a wtedy ani samochody za nimi ani autobusy na buspasie nie będą mogły ich wyprzedzić. Miłej podróży życzę.
    • Gość: Gość Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.ip.netia.com.pl 16.09.12, 13:05
      Art. 16.4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.
      Art 24.2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

      Panie inżynierze. Rowerzysta ma obowiązek jechać przy prawej krawędzi swojego pasa. Kierujący autobusem wyprzedzając rowerzystę MUSI zostawić odstęp 1 metra. Jeśli rowerzysta jedzie zgodnie z przepisami, przy prawej krawędzi pasa dla samochodów, to autobus jadący buspasem (o typowej szerokości) nie ma prawa, go wyprzedzić, bo nie zachowuje odstępu 1 metra. Kierowca autobusu ma obowiązek jechać w tempie rowerzysty - jeśli wyprzedza, to popełnia wykroczenie.
      • Gość: Adam Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 13:48
        > Art. 16.4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej kra
        > wędzi jezdni.

        > Panie inżynierze. Rowerzysta ma obowiązek jechać przy prawej krawędzi swojego p
        > asa.

        Sam zacytowałeś, a potem temu przeczysz... :)

        "Możliwie blisko krawędzi" nie znaczy "przy krawędzi".

        Żeby na pewno było jasne - jeżeli przy prawej krawędzi są np. dziury, studzienki kanalizacyjne, śmieci czy rynsztok, to rowerzysta ma jak najbardziej prawo jechać choćby i przy lewej krawędzi pasa - bo jest to po prostu tak blisko prawej jak to możliwe.

        Dalej - jeżeli ze względu na bus-pas rowerzysta porusza się pasem środkowym - "możliwie blisko prawej krawędzi" oznacza także to, że musi uwzględnić bezpieczny odstęp od autobusów wyprzedzających go z prawej strony, co może prowadzić to tego, że faktycznie jedzie środkiem pasa. Znowu - "możliwie blisko prawej".
        • Gość: dawdawd Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 14:13
          Z calym szacunkiem, ale chyba cie pojebalo drogi kolega, chcialbym zobycz droge, na ktorej "mozliwie blisko prawej krawedzi" oznacza dla ciebie krawedz lewa... Hahah, zrobiles z siebie glupka i zamiast sie zastanowisz brniesz dalej
          • Gość: Adam Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 15:06
            > chcialbym zobycz drog
            > e, na ktorej "mozliwie blisko prawej krawedzi" oznacza dla ciebie krawedz lewa.

            Ależ proszę bardzo, mówisz i masz:

            Spójrz na to zdjęcie

            Samochody zaparkowane przy krawężniku (pomimo zakazu parkowania :) powodują, że jadąc rowerem "możliwie blisko prawej" krawędzi pasa jedziemy faktycznie - przy lewej krawędzi.

            Czekam na przeprosiny :)
            • Gość: Adam Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 15:12
              > chcialbym zobycz drog
              > e, na ktorej "mozliwie blisko prawej krawedzi" oznacza dla ciebie krawed
              > z lewa.

              Jeszcze jeden przykład, jeszcze lepiej ilustrujący zagadnienie:

              Rowerzysta jadący przy lewej krawędzi pasa, a jednak możliwie blisko prawej :)

              Widzisz, znowu nauczyłeś się czegoś nowego :)
              • Gość: ponury Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.tktelekom.pl 17.09.12, 09:57
                @ >
                > Rowerzysta jadąc
                > y przy lewej krawędzi pasa, a jednak możliwie blisko prawej :)


                "możliwie blisko prawej" rowerzysta jechałby za samochodem widocznym na zdjęciu. A jadąc tak jak jedzie - jedzie przy lewej krawędzi pasa. Nie wmawiaj ludziom, że czarne jest białe...
                • Gość: Adam Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.12, 10:35
                  > "możliwie blisko prawej" rowerzysta jechałby za samochodem widocznym na
                  > zdjęciu. A jadąc tak jak jedzie - jedzie przy lewej krawędzi pasa. Nie wmawiaj
                  > ludziom, że czarne jest białe...

                  Jeżeli ja wmawiam że czarne jest białe, to Ty wmawiasz, że białe jest czarne :)

                  Masz rację - jeżeli samochód na zdjęciu jedzie.
                  A jeżeli ten samochód stoi? :)
                  • Gość: ponury Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.tktelekom.pl 17.09.12, 15:11
                    @ Adam

                    Jeśli ten samochód stoi, to rowerzysta już powinien zjeżdżać w stronę krawężnika - na zdjęciu jasno widać, że już ominął stojący samochód i jest przed nim - tak, aby jechać "możliwie blisko prawej".
                    To tyle o kolorach.
                    • Gość: Adam Re: Przypomnienie PRoD dla inż. Galasa IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.12, 17:51
                      > Jeśli ten samochód stoi, to rowerzysta już powinien zjeżdżać w stronę krawężnik
                      > a - na zdjęciu jasno widać, że już ominął stojący samochód i jest przed nim - t

                      Zgadza się. Czy ja twierdzę że nie?
                      Spójrz proszę na ten wątek od pierwszej wypowiedzi - mój post był tylko odpowiedzią na inny.
    • Gość: wika Re: O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie był IP: *.play-internet.pl 16.09.12, 13:06
      chamstwo kierowcow autobusow nie zna granic. ja tez mialam taka sytuacje, tyle ze nie jechalam buspassem ale zwykla droga i wszystko bylo zgodne z prawem. kierowca mial swietny ubaw wymijajac mnie na 20 cm kilka razy [ po drodze mial przystanki].

      skargi zglasza sie do ztm www.ztm.waw.pl/?c=115&l=1 jak rozniez na policje

      w moim przypadku kierowca przyznal sie do tego ze chcial mnie potracic poniewaz uznal, ze sie z nim "scigalam" [??].
      dostal tylko pouczenie. moim zdaniem jego postawa dyskawlifikuje go do tego zawodu.
      mza [ ta firma odpowiada za kierowcow] jednak trzyma takie wrzody w zalodze.

    • bekessy O rowerach przy Wileńskim zapomniano. Nie było ... 16.09.12, 13:26
      Niestety, takie egoistyczne rowerzystki (i rowerzyści) robią innym złą opinię.
    • Gość: filut z Pragi Bufet daje 2 mln na pomnik mordercow i gwalcicieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 17:03
      spod czerwonej gwiazdy - w ramach podziekowania za wyniesienie do wladzy w tuszczej gubernii

      i to jest caly wklad Bufetu na Pragie - nic dziwnego ze zabraklo na drogi dla rowerow i pomniejsze udogodnienia dla mieszkancow - widac nikt wazny z Bufeciarni tam nie mieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja