"Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników"

IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 20:45
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jakw "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" 27.09.12, 20:50
      Rozumiem, że ten motocyklista wśród pieszych na przejściu to dowód na chamstwo rowerzystów?
      • Gość: gwn Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.12, 21:30
        bo to pewnie był motor na pedały...

        a wiecie, że dajecie się wkręcać?
        • Gość: aron Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:24
          Ale to nakręcanie ma sens.
          Dzieki tym artykułom zauważyłem drugą stronę medalu. I zacząłem jeździć jezdniami. I owszem każdy dzien to jakieś wyzwanie, ktoś zatrąbi, ktoś minie mnie blisko. Ale nie wiele mniej incydentów jest jak się jedzie chodnikiem. zawsze jakiś samochód blokuje przejazd.
          A jeśli "akcja" doprowadzi że inni będą jeździć jezdnią to super.
          Widzę codziennie dużo rowerzystów. Ale na ulicy ich nie widać. A władze miasta to myślicie że jak jeżdżą? rowerami? Nie samochodami. Jakby musieli co chwila kombinować jak wyminąć jakiegoś rowerzystę na wąskiej drodze, to jest większa szansa że zaczną kombinować jak wybudować drogę dla rowerów. A tak "oni" nie widzą rowerzystów. bo ci jeżdżą po chodnikach i przez to są niewidoczni dla władza jeżdżących samochodami.
          Moi drodzy rowerzyści. Dla własnego dobra, dla własnej przyszłości jeździjcie jezdniami, abyście zostali zauważeni przez władze miasta. Codzienna masa krytyczna
      • cucurucu Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 28.09.12, 00:37
        Ludzie, opamietajcie sie. Radze pojechac na kilka dni do Tokyo a wtedy zobaczycie, ze symbioza pieszych z rowerzystami jest czyms naturalnym. Na poczatku mozna sie przestraszyc ale to mija.
        • Gość: oli Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:39
          lepiej do Kambodży. A strach faktycznie mija, ludzie przeżywają nawet wojny i obozy. Tylko dlaczego ze strachem maja walczyć piesi a nie ludzie którzy, z wyboru, łamią przyjęte normy i przepisy?
        • wutang4eva Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 28.09.12, 18:22
          Czyms naturalnym dla Japonczykow jest takze przestrzeganie przepisow, co w przypadku warszawskich rowerzystow zdarza sie raz na 200 przypadkow.
        • wwojtek9 Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 28.09.12, 22:48
          cucurucu napisał:

          > Ludzie, opamietajcie sie. Radze pojechac na kilka dni do Tokyo a wtedy zobaczyc
          > ie, ze symbioza pieszych z rowerzystami jest czyms naturalnym. Na poczatku mozn
          > a sie przestraszyc ale to mija.
          Z równym powodzeniem możesz proponowac by sprawdzoną na czteropasmowej autostradzie organizację ruchu zastosowac na kocich łbach w Pcimu Dolnym...
    • jakw A piesi to plaga ścieżek rowerowych? 27.09.12, 20:55
      Nagminnie wchodzą na ścieżkę rowerową wzdłuż Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej. Ulubiony styl chodzenia - na skos po ścieżce.
      • Gość: rowers Re: A piesi to plaga ścieżek rowerowych? IP: *.pansa.pl 28.09.12, 10:40
        Piesi nagminnie wchodzą też na ścieżkę wzdłuż Górczewskiej i przy Rondzie Starzyńskiego. A jak się im zwróci uwagę to nie raz posypie się deszcz niecenzuralnych wyzwisk... Dlaczego tak jest ? Pośpiech i wygoda nie tłumaczą wszystkiego !
        • wwojtek9 Re: A piesi to plaga ścieżek rowerowych? 28.09.12, 22:50
          Gość portalu: rowers napisał(a):

          > Piesi nagminnie wchodzą też na ścieżkę wzdłuż Górczewskiej i przy Rondzie Starz
          > yńskiego. A jak się im zwróci uwagę to nie raz posypie się deszcz niecenzuralny
          > ch wyzwisk... Dlaczego tak jest ? Pośpiech i wygoda nie tłumaczą wszystkiego !
          To też chamstwo i głupota - na takich debili szkoda słów ich też Policja powinna mandatami nauczyć gdzie jest miejsce pieszego.
    • Gość: Józek a co Marian powie o dwóch matkach (chyba) bo IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.09.12, 20:58
      z wózkami z dziećmi jadącymi dzisiaj całą szerokością ścieżki rowerowej obok chodnika na Puławskiej koło Królikarni, ja nie uważam tego za chamstwo, co wyraźnie kojarzy się Marianowi (i tak lepiej niżby wszystko kojarzyło mu się z dvpą) ale za bezmyślność i nieostrożność
    • Gość: zag "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.acn.waw.pl 27.09.12, 21:01
      Publikowanie takich listów to przegięcie. Co z tego, że ktoś przejedzie na pasach rowerem? Równie dobrze możecie zabiegać o zakaz przejścia pieszych przed pasy (bo blokują jazdę samochodom), rowerzystom przejazdu po asfalcie (bo utrudniają jazdę komunikacji miejskiej), a samochodom jazdy po drodze (bo piesi muszą długo czekać na przejście dla pieszych). Prawda jest taka, że dopóki nie będzie ścieżek rowerowych, dopóty rowerzyści będą walczyć o przetrwanie jeżdżąc tam gdzie bezpieczniej.
      • Gość: redred Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:37
        > Publikowanie takich listów to przegięcie. Co z tego, że ktoś przejedzie na pasa
        > ch rowerem?

        Może to, że jest ZAKAZ przejeżdżania po pasach rowerem? Równie dobrze mogę zapytać, co z tego, że ktoś komuś skroi komórkę czy nakładzie po buzi? Dokładnie ten sam ciężar gatunkowy - ŁAMANIE PRAWA!
      • Gość: oki Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:40
        a jak masz za mało pieniędzy to kradniesz?
      • Gość: M. G. Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 11:50
        Coś jest zakazane bo wykonywanie tej czynności powoduje zagorzenie dla życia i zdrowia nie tylko osoby dopuszczającej się tego czynu, ale też otoczenia. Jeżeli komuś nie odpowiadają normy obowiązujące w danym społeczeństwie to musi je opuścić.
      • wwojtek9 Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 28.09.12, 22:53
        Gość portalu: zag napisał(a):

        > Prawda jest taka, że dopóki nie będzie
        > ścieżek rowerowych, dopóty rowerzyści będą walczyć o przetrwanie jeżdżąc tam gd
        > zie bezpieczniej.
        Jak zaczną regularnie płacić mandaty, to szybko przestaną...
    • Gość: Ursynek Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.subscribers.sferia.net 27.09.12, 21:03
      Wychowywałem się na Ursynowie gdzie na wąskich alejkach osiedlowych odbywał się wspólnie ruch samochodowy, pieszy i rowerowy. Na tych samych alejkach dzieci malowały sobie kredą po asfalcie albo jeździły na deskorolkach a wokół biegały jeszcze luzem psy. I NIKT NIKOMU NIE PRZESZKADZAŁ!

      Jeszcze raz zapytam: co się z wami dziejei?! Nikt nikomu nie ustąpi nawet o krok!!! Normalnie jak w przysłowiu "chłop żywemu nie przepuści". Skąd wy żeście tu przyjechali?! Co żeście zrobili z moim miastem!!!

      Jak widać wolność naprawdę potrafi ludziom zaszkodzić :/
      • brumowski Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! 27.09.12, 21:09
        Ja też jestem z Ursynowa. I też jeżdżę rowerem, codziennie do pracy i nie tylko. Chodzę też pieszo, sam albo z dziećmi.
        Praktycznie nie spotykam się z lansowanymi przez Gazetę sytuacjami, wydaje mi się, że to Gazeta się tabloidyzuje i sztucznie wyszukuje takich "wściekłych" żeby naszczuwać jednych na drugich.
        • Gość: CCC Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 21:21
          Brawo chłopaki, mam takie samo odczucie, troche empatii i zycie staje sie piekniejsze. A co do listu "czytelnika" który po raz kolejny wydaje się listem dziennikarza, w Warszawie nie ma ronda z palmą, to rondo ma swoja nazwę. 3 tygodnie w Warszawie i juz mu rowery przeszkadzają.
          • wwojtek9 Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! 28.09.12, 22:57
            Gość portalu: CCC napisał(a):

            > Brawo chłopaki, mam takie samo odczucie, troche empatii i zycie staje sie piekn
            > iejsze. A co do listu "czytelnika" który po raz kolejny wydaje się listem dzien
            > nikarza, w Warszawie nie ma ronda z palmą, to rondo ma swoja nazwę. 3 tygodnie
            > w Warszawie i juz mu rowery przeszkadzają.
            Ja urodziłem się w Warszawie prawie pięćdziesiąt lat tetmu i wolę Rondo z Palmą od Ronda De Gola, a rowerzyści są oki przeszkadzają roweroekooszołomy!
        • tom_aszek Jak to 'co'? Mamy dość uskakiwania przed rowerami 28.09.12, 09:46
          brumowski napisał:

          > Ja też jestem z Ursynowa. (...)
          > Praktycznie nie spotykam się z lansowanymi przez Gazetę sytuacjami,

          A ja na Bródnie tez takich sytuacji niewiele widzę. Ale zapraszam np. na ciąg Leszno - Górczewska, al. Jerozolimskie między palmą a Forum, aleję JPII, całe skrzyżowanie przy Feminie.
          Na tym ostatnim widziałem na przejściu dla pieszych kolesia:
          - jadącego na rowerze dość szybko
          - w słuchawkach na uszach
          - wpatrzonego w swoją komórkę a nie przed siebie(!)
          • Gość: aron Re: Jak to 'co'? Mamy dość uskakiwania przed rowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 14:58
            Ja bardzo proszę bez wydziwiania.
            W którym miejscu prawa o ruchu drogowym jest zabronione jechanie ze słuchawkami?
            ja bym rzekł, że nawet jest wskazane, bo na pewno nie można jechac z telefonem trzymanym w reku, więc słuchawki są wskazane.
            jak mnie policjanci zatrzymali za rozmowę przez telefon w czasie prowadzenia samochodu, to przy pouczeniu wspomnieli, że właśnie zarobiłem 250 zł, które mogę przeznaczyć na zakup słuchawek bluetooth, w domyśle, wtedy nie będę postępował niezgodnie z prod.
            więc co to za argument "w słuchawkach"?
            • tom_aszek Re: Jak to 'co'? Mamy dość uskakiwania przed rowe 28.09.12, 18:00
              Gość portalu: aron napisał(a):

              > W którym miejscu prawa o ruchu drogowym jest zabronione jechanie ze słuchawkami?
              > ja bym rzekł, że nawet jest wskazane, bo na pewno nie można jechac z telefonem
              > trzymanym w reku, więc słuchawki są wskazane.

              Słuchawki do telefonu / zestaw głośnomówiący - tak ale w tym przypadku nie mówię o zestawie do telefonu, tylko o słuchawkach od mp3 czy podobnego.
              Rowerzysta mający uszy zajęte słuchaniem czegoś przez słuchawki nie usłyszy sygnałów pojazdu uprzywilejowanego i/lub odgłosów innych pojazdów. Stanowi więc zagrożenie dla innych i dla siebie. A już parę razy minął mnie na JPII rowerzysta tak, że najpierw usłyszałem brzęczenie słuchawek niż odgłosy roweru! To jak głośno oni musieli słuchać?
              Hmmm... A może słuchają głośno muzyczki jadąc po chodniku, żeby nie słyszeć jobów od przechodniów?

              A co do zestawów głośnomówiących do telefonu to na tym samym skrzyżowaniu (przy Feminie) widziałem panią kierującą samochodem (na szczęście powoli, bo ruszali spod świateł), która wprawdzie miała w uchu ustrojstwo do telefonu ale rozmawiając tak gwałtownie gestykulowała obiema rękami, że teoria "zestawy głośnomówiące są po to, żeby kierowca trzymał ręce na kierownicy" upadła z hukiem. :)
            • wwojtek9 Re: Jak to 'co'? Mamy dość uskakiwania przed rowe 29.09.12, 00:24
              Gość portalu: aron napisał(a):

              > Ja bardzo proszę bez wydziwiania.
              > W którym miejscu prawa o ruchu drogowym jest zabronione jechanie ze słuchawkami
              > ?
              Art 3 ustawy prawo o ruchu drogowym daje moim zdaniem podstawę do ukarania rowerzysty w takiej sytuacji.
              > ja bym rzekł, że nawet jest wskazane, bo na pewno nie można jechac z telefonem
              > trzymanym w reku, więc słuchawki są wskazane.
              > jak mnie policjanci zatrzymali za rozmowę przez telefon w czasie prowadzenia sa
              > mochodu, to przy pouczeniu wspomnieli, że właśnie zarobiłem 250 zł, które mogę
              > przeznaczyć na zakup słuchawek bluetooth, w domyśle, wtedy nie będę postępował
              > niezgodnie z prod.
              > więc co to za argument "w słuchawkach"?
              Odróżnij słuchawkę w jednym uchu od słuchawek w obu uszach
        • wwojtek9 Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! 28.09.12, 22:54
          brumowski napisał:

          > Ja też jestem z Ursynowa. I też jeżdżę rowerem, codziennie do pracy i nie tylko
          > . Chodzę też pieszo, sam albo z dziećmi.
          > Praktycznie nie spotykam się z lansowanymi przez Gazetę sytuacjami, wydaje mi s
          > ię, że to Gazeta się tabloidyzuje i sztucznie wyszukuje takich "wściekłych" żeb
          > y naszczuwać jednych na drugich.
          Ja się spotykam codziennie, więc chyba po innych miastach chodzimy...
      • Gość: orient Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 22:12
        To nie jest takie proste. Wewnętrzne alejki na Ursynowie są dość kręte wąskie, często są progi zwalniające albo jakieś podjazdy pełniące podobną rolę i nikt nie rozwija dużych prędkości. Problem zaczyna być jak pedalarz ma przed sobą długi prosty odcinek. Wtedy dostaje, podobnie do blachosmrodziarza małpiego rozumu i pędzi jakby był na wyścigu pokoju. przejdź się choćby na przystanek 195 przy Onkologii, w stronę Reala i zobacz pedalarzy uprawiających slalom miedzy oczekującymi na autobus. I rzecz dzieje się w momencie gdy po drugiej stronie ulicy jest regularna ścieżka rowerowa!
        • Gość: Ursynek Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.subscribers.sferia.net 27.09.12, 22:41
          Uhm, a kiedyś nie było na Ursynowie żadnych progów zwalniających ani żadnych ścieżek rowerowych. Była za to masa rowerów. Chyba nawet więcej niż teraz, bo jak pamiętam każdy mieszkaniec Ursynowa miał jakieś „Wigry” czy innego „Waganta”, a jak nie, to chociaż „Reksia” :) Rowerzyści jeździli pomiędzy pieszymi, piesi chodzili pomiędzy jadącymi rowerami i nie było z tym żadnych problemów. Po prostu przejeżdżając obok pieszych, zwalniało się.

          Przejeżdżało się też przez przystanki autobusowe, a jakże! Na kierownicy było takie tajemnicze urządzenie, którym można było zadzwonić i wtedy czekający na autobus ludzie rozstępowali się, żeby przepuścić rowerzystę. Bo wtedy nikt się nie obrażał za sygnał dzwonka a ustąpienie komuś drogi nie było żadną ujmą na honorze. Dasz wiarę? A jak akurat na przystanku stał autobus, to z kolei rowerzysta zwalniał, albo nawet się zatrzymywał, żeby ludzie mogli wsiąść i wysiąść (dzieciaki to najczęściej zjeżdżały na trawę).

          Ech, chyba ludzie byli wtedy trochę inni. Mniej roszczeniowi i nie tak nadęci. A może po prostu mieli większe problemy niż krzywo chodzący piesi czy jeżdżący chodnikami rowerzyści? Ja to myślę, że Polakom się już z dobrobytu w głowach poprzewracało i dlatego z nudów szukają sobie wroga.
          • Gość: orient Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 23:29
            Jasne, kolego. Jak sobie dobrze przypomnisz, to tam nigdy nie było warunków do szybkiej jazdy. Górki, dołki, glina... Na tym Szozdy nie poudajesz. Nie przypominam sobie za to aby ktokolwiek rozstępował się przy przystanku. Jeżeli już to niechętnie. Za to rowerzysta przejeżdżał ZA przystankiem jeżeli się już uparł jechać po chodniku bo najczęściej jednak jeździli JEZDNIĄ. Sam rozumiesz. Chodnik jest od słowa chodzić a jezdnia od jeździć. Nie odwrotnie.
            > Ech, chyba ludzie byli wtedy trochę inni. Mniej roszczeniowi i nie tak nadęci.

            Świete słowa, panie. Kiedyś nie do pomyślenia było ładowanie się na chodnik ze swoim welocypedem a jeżeli już to poruszano się tempem spacerowym wymijając pieszych. A teraz od razu ładuje się na chodnik, bo on się czuje zagrożony i próbuje rozjechać mniejszych i większych. A jak jest w grupie to koniecznie jedzie ławą. Chyba na następny sezon zaopatrzę się w śrubokręt i będę go wsadzał w szprychy niedorobionym Szurkowskim.
            • Gość: xtrem Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:32
              A Tobie za taki śrubokręt w szprychach ktoś zasadzi kosę między żebra. Pozdrawiam! Będzie Ci tego bardzo potrzeba by przeżyć.
              PS. Jestem pieszym, rowerzystą, motocyklistą, kierowcą. Jakbym tak miał wymierzać "prawo" to możliwe, że nie miałbyś żony, dzieci lub matka by Cię nie urodziła.
              • Gość: uio Re: Ludzie! Co się z wami dzieje?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 09:39
                typowy poziom "praworządnego" rowerzysty :)
    • brumowski Dlaczego Gazeta szczuje ludzi!?!?!?!? 27.09.12, 21:05
      Jak możecie tak naszczuwać jednych ludzi na drugich? Pieszych na rowerzystów, rowerzystów na pieszych??? Dlaczego chcecie, żeby Polacy się nienawidzili? Zawsze znajdzie się jakiś zrzęda, któremu przeszkadzają psy, rowery, matki z wózkami (profesora Mikołejkę też Wy lansowaliście).
      Dajcie ludziom spokój. Spróbujcie rozumieć, tłumaczyć, a nie szczuć i siać nienawiść.
      • ten_kapuczino Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili 27.09.12, 22:28
        Popieram w 100%. W trakcie wakacji często zdarzało mi się jechać chodnikiem, a może raz miałem z tego powodu docinki ze strony przechodniów.

        Redaktorzy GW, przestańcie sztucznie nakręcać atmosferę! Warszawiacy na chodnikach są naprawdę życzliwi dla rowerzystów i to, że zdarzy się czasami burak (niestety również wśród rowerzystów) nic nie zmienia (prawa statystyki). Zanim zaczniecie rozdmuchiwać incydentalne przypadki buractwa, zastanówcie się i policzcie, ile aktów uprzejmości przypada na każdy z nich.

        Skończcie tę bezsensowną dyskusję i skupcie się na prawdziwych problemach.

        • Gość: redred Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:48
          > Popieram w 100%. W trakcie wakacji często zdarzało mi się jechać chodnikiem, a
          > może raz miałem z tego powodu docinki ze strony przechodniów.

          Jak śmigasz 30 na godzinę slalomem między pieszymi, to nie zdążysz usłyszeć tych wszystkich jobów, którymi cię obdarzają. Dodatkowo słuchawki na uszach zagłuszają resztę.
          • ten_kapuczino Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili 28.09.12, 07:48
            Nice try, Redaktorze Gazety.

            Jak większość rowerzystów jeżdżę kulturalnie i szanuję pieszych. I powtarzam nie ma problemu rowerów na chodnikach, Warszawiacy na chodnikach są dla siebie uprzejmi i wyrozumiali.
            • Gość: kpo Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:46
              Ja jestem warszawiakiem i niestety problem jest i robi sie coraz większy. Rowerzyści nie powinni jeździć po chodnikach. Jeśli boicie się jeździć zgodnie z przepisami to nie powinniście wybierać tego środka transportu.
              • marek-1951 Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili 28.09.12, 09:07
                Gość portalu: kpo napisał(a):

                > Ja jestem warszawiakiem i niestety problem jest i robi sie coraz większy. Rower
                > zyści nie powinni jeździć po chodnikach. Jeśli boicie się jeździć zgodnie z prz
                > episami to nie powinniście wybierać tego środka transportu.

                Nie bał bym się jeździć ulicami gdyby kierowcy jeździli zgodnie z przepisami.
                • Gość: oli Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 09:14
                  A co mają zrobić piesi, którzy boją się chodzić chodnikami?
            • Gość: gość1810 Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 10:46
              Jak większość rowerzystów jeżdżę kulturalnie i szanuję pieszych. Człowiek coś takiego przeczyta i już ma dobry humor na cały dzień zapewniony :) Do pierwszego wyjścia na ulicę, oczywiście :)
              • Gość: nn Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 10:52
                No co, kulturalny cyklista, jedynie potrącił a mógł przecież jeszcze skopać.
              • wutang4eva Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili 28.09.12, 18:19
                Ten czlowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jaki posiada potencjal kabaretowy :)
          • Gość: bzdurny-login12 Re: Warszawiacy na chodnikach są bardzo mili IP: 212.208.54.* 28.09.12, 10:18
            30 na godzinę? Jechałeś kiedyś rowerem?
            Ja jechałem kiedyś ponad 90, ale to było na szosie i z dużej góry. Na płaskiej szosie 65, ale to było na rowerze szosowym i gdy byłem 20 kg młodszy.

            Obecnie jeżdżę ok 25-30 km/h i też ulicą. Chodnikiem jechać więcej jak 20 jest ciężko. Nie przeczę, że są wariaci jeżdżący 40 i więcej po ulicy, ale jest ich mało. Większość jeździ niewiele szybciej niż ja biegam (11-12 km/h). Jednak dla pieszego poruszającego się 3 razy wolniej to faktycznie może wyglądać
    • Gość: rower "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: 31.178.125.* 27.09.12, 21:11
      dzień bez szczucia to dzień stracony! jutro Masa, ciekawe czy ktoś będzie do niej strzelał, ale się GW ucieszy! tyle kliknięć będzie!
    • Gość: k "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.12, 21:12
      Marian idź się lecz. Jak nie będzie rowerzystów, to zaczniesz narzekać na pieszych, jak nie będzie pieszych to zaczniesz drzeć ryja na Marsjan.
    • Gość: gość1810 "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 21:32
      Jassne. Przecież opisywane zdarzenia nie mogły mieć miejsca. Żaden rowerzysta nigdy nie przejechał przez przejście dla pieszych, żaden nigdy nie wymusił pierwszeństwa na chodniku. Uczmy się wszyscy od rowerzystów kultury jazdy, empatii i wszystkiego co najlepsze.
    • Gość: obiektywnie "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.net-link.pl 27.09.12, 22:52
      mam pokojowe rozwiązanie
      wszyscy do samochodów!!!
      zlikwidować chodniki!!!

      Dostanę Nobla?
      • Gość: redred Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:50
        Mam lepsze rozwiązanie - rowerzyści do nauki przepisów ruchu drogowego. A jak za trudne do zapamiętanie (najwyraźniej) - to konfiskata rowerka. W trzy dni się nauczą jak pacierza.
        • Gość: turingam Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 07:02
          Jestem za, ale pod jednym warunkiem: konfiskata samochodu po drugim wykroczeniue kierowcy. Czyż nie równie genialne ;-)
          • Gość: Zygfryd Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:10
            Oraz za chodzenie po trawie 3dniowe uziemienie w jakiejs malej klitce, albo nakaz chodzenia na czworaka.
            • Gość: obiektywnie Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.net-link.pl 28.09.12, 19:03
              chyba jednak nie ja dostanę Nobla
              to może Obama, a nie On już ma

              strach pomyśleć jaka kara za psie kupy, już wolę oddać rower
    • hammerdin Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 27.09.12, 23:02
      Widzę i cieszę się, że nie tylko ja mam tu oczy :)
      Co kilka dni musi być opublikowany podejrzanego autorstwa "liścik czytelnika" który podgrzewa ostygniętą dyskusję. Tak jak napisane powyżej: nagonka pieszych na rowerzystów, kierowców na tramwajarzy, taksiarzy na pieszych, pieszych na kierowców... Można tak bez końca.
      A głupole wypisują setki komentarzy, gryzą się po kostkach i opluwają jadem. Przecież o to chodzi panom redaktorom - nieważne jak, ważne że ruch w interesie.
      Kiedy frajerzy przestaniecie się na to nabierać i pod takimi listami liczba komentarzy wyniesie zero?
      • Gość: redre Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:45
        Kiedy wreszcie młodociane (głównie) buraki przestaną łamać PRAWO? Szczuć nie trzeba - sami się podkładacie.
    • Gość: MK "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: 178.73.48.* 27.09.12, 23:07
      Popieram list czytelnika w 100 %!! Sama jeżdżę na rowerze z córką (albo i nie bo w Śródmieściu jest to niemożliwe!). Proszę zwrócić uwagę na okolicę budowy metra przy Rondzie ONZ czy Świętokrzyskiej, nie dość, że wszystko ogrodzone, wąskie chodniki to i jeszcze rowerzyści! Pieszy na odcinku Rondo ONZ-Prosta nie mogą się pomieścić na chodniku a tu jeszcze jedzie rowerzysta na swojej teraźniejszej modnej kozie!
      • Gość: superexpress Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.acn.waw.pl 28.09.12, 01:46
        chyba redaktor GW wcielil sie w czytelnika, i komentuje swoj artykulik... :)

        smutne to.
        • Gość: Zygfryd Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:12
          Ludziom naprawde sie w dupach po przewracalo. CZesto jezdze tym fragmentem na rowerze, w życiu nie spotkałem się z zadną docinką...
          • Gość: kim Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:50
            A ja jak wymijam, jadąc szybko, rowerzystę o włos, to też nie spotykam się z żadną docinką :)
    • kanna Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 27.09.12, 23:26
      Przechodzę codziennie przez plac Zawiszy.
      Nigdy nie widziałam rowerzysty przeprowadzającego rower przez przejście dla pieszych -zawsze przejeżdżają.
      (Nawet to rozumiem, bo pieszo nie zdąży się przejść na jednej zmianie.Na rowerze -owszem).

      Na szczęście o tym wiem. Bo kiedy skręcam w lewo na zielonej strzałce, to NIE rozjeżdżam rowerzystów wypadających nagle z chodnika na przejście dla pieszych i przemykającym pełnym pędem przez pasy .
      • kanna w prawo na strzałce n/t 27.09.12, 23:27

      • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:48
        W lewo a nie w prawo na zielonej strzałce?
    • Gość: jerry "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 23:33
      ... to niestety prawda, tak samo jak to ,że nie mają świateł w rowerach, jeżdzą ulicą gdy obok idzie ścieżka rowerowa, albo po chodniku pomimo,że po drygiej stronie ulicy jest ścieżka rowerowa (polecam zobaczyć co się dziej na przystanku autobusowym Wola Park w stronę Bemowa).
      • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:52
        Karnie będziesz zaliczać dookoła skrzyżowanie jeśli będziesz mógł skrócić drogę? Fakt, nie powinni jeździć po przystanku koło Wola Park, ale jakiś inteligent zrobił ścieżkę bez sensu rzucając ją z jednej strony ulicy na drugą, nie można było puścić ścieżki po jednej stronie albo jak już ją przerzucili na drugą stronę to pociągnąć ją już tą stroną przez wiadukt? Po drugiej stronie ulicy koło Wola Park pieszym na przystanku też przeszkadza ścieżka rowerowa.
    • Gość: pitol denne redaktorzyny szczują IP: 31.178.125.* 27.09.12, 23:45
      ludzi na siebie od dłuższego czasu:
      - pieszych na rowerzystów
      - rowerzystów na pieszych
      - kierowców na rowerzystów
      itd. nie chce mi sie dalej pisać nawet, to jest żałosne i złe. No ale 50 zł wpadło gnojowi za wierszówkę
      • Gość: redred Re: denne redaktorzyny szczują IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:40
        Nie, nie szczują. 90% rowerzystów to chamy i buraki, łamiące PRAWO. Może należy zacząć wbijać je młotkiem do tępych łbów?
        • Gość: xtrem Re: denne redaktorzyny szczują IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:54
          Proponuję zacznij od siebie to wybijanie. Może spójrz na rodzinę może prokreatorów też należało by tłuc. Może powinno się od razu wybić 90% ludności Polski, bo te 90 procent rowerzystów to pewnie też piesi, kierowcy. Może zmieścisz się w tej puli osób do tłuczenia.
      • Gość: oli Re: denne redaktorzyny szczują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:52
        ...ofiary na bandytów
    • zalobanarodowa "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" 27.09.12, 23:46
      "Nie spotkałem ani jednej osoby, która zeszłaby z roweru i przeprowadziła go przez przejście DLA PIESZYCH"

      Widocznie jest to przepis tak idiotyczny, że nikt go nie ma zamiaru przestrzegać.

      "Na moście Poniatowskiego nagminna jest jazda po buspasie - to młodzi ludzie ze słuchawkami na uszach"

      Z godnie z przepisami musieliby jechać lewym pasem czyli notabene środkiem jezdni wśród pędzących ponad setką aut. Nikt nie jest samobójcą.
      • Gość: redred Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 02:43
        Nie, prawo nie jest idiotyczne w tym wypadku - służy BEZPIECZEŃSTWU. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to powinien być skierowany na obowiązkowe badania psychiatryczne, jako potencjalny zamachowiec-samobójca. Lub od razu do pierdla.
        • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:57
          Zawsze prowadzisz się tak praworządnie w życiu? Prewencyjnie może zafundować Ci dekapitację za głupie pomysły, nie będzie różnicy.
          Tak prawo jest dla bezpieczeństwa, nie przeczę.
        • Gość: noris Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 10:11
          Bzdura jedynie kto powinien udac sie na badania psychiatryczne to ty, histeryku. Moze zaczniemy przepychac samochody przez skrzyzowania, bo ginie duzo pieszych i sporo wypadkow jest przez wymuszenie pierwszenstwa, a tak bedzie bezpieczniej.
          Przejazdu rowerem po pasach mozna dokonac na rozne sposoby. Mozna wpasc nie patrzac na nic a mozna pokonac je rozsadnie, calkiem sprawnie i szybko w zaleznosci od sytuacji i ilosci pieszych. Najwazniejsze to caly czas obserwowac co sie dzieje, upewnic ze jest sie widocznym, zwalniac i przyspieszac w odpowiednich momentach i trzymac sie z boku a nie jechac miedzy ludzmi.
        • Gość: RAdek Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.12, 15:19
          Napisz jeszcze, że je (znaczy BEZPIECZEŃSTWO) poprawia to padnę śmiechem. W 2011 w na przejściach zginęło 3 rowerzystów (niekoniecznie wjechali, mogli wejść). W tym samym czasie na drogach zginęło 329 rowerzystów.
          To samo prawo, które nakazuje schodzenie z roweru aby zaoszczędzić 3 życia naraża życie tysięcy rowerzystów nakazując im jazdę po ulicach.

          Założę się, że gdyby ktoś wprowadził prawo nakazujące pieszym zdejmowanie butów przed przejściem dla pieszych, żeby nie wbiegali to też by go nikt nie przestrzegał.
      • Gość: kiu Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 08:55
        prawo jest tak samo idiotyczne, jak to by wymijać rowerzystę w odległości 1 m ! lub to że rower na przejeździe ma pierwszeństwo!
        • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 09:56
          A nie boisz się tramwaju lub tira jak jedziesz swoim autem lub idziesz piechotą?
          • Gość: jui Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 10:44
            trudno spotkać tramwaj na chodniku :)
    • Gość: ojime "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 23:57
      Podpucha, prymitywne nakręcanie jednych przeciwko drugim. Wiem, że chodzi tylko o klikanie, ale brzmi, jakby Gazeta popierała te poglądy. No, cóż, dajemy się wkręcać w ten łańcuch ;)
      A tak nawiasem mówiąc, w miastach w Holandii rowerzyści jeżdżą między pieszymi i jakoś nikomu to nie przeszkadza (nic dziwnego, większość pieszych to także rowerzyści). A dzieci jeżdżą na rowerach do szkoły. Prawie nikt nie nosi kasku, bo nie musi - jest bezpiecznie.
      • Gość: A1 Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.play-internet.pl 28.09.12, 00:33
        I co z tego zdania wynika?

        Pewnie tyle co ze zdania że Niemcy są bogatsi a Amerykanie sympatyczniejsi.
    • Gość: racja beznadziejne "artykuly" i "listy czytelnikow" IP: *.acn.waw.pl 28.09.12, 01:42
      super ekspres chyba ma wyzszy poziom niz GW ostatnio...
    • dextromethorphan "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" 28.09.12, 02:00
      Znowu trzeba podkręcić licznik odsłon?
      • tom_aszek OT Jakich odsłon? 28.09.12, 09:57
        dextromethorphan napisał:

        > Znowu trzeba podkręcić licznik odsłon?

        Jakich odsłon? FF + ABP i nie widzisz reklam przez lata...
    • redheadfreaq Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik 28.09.12, 03:01
      No, brawo! Lepszego zdjęcia do zilustrowania problemu nie dało się wybrać - bezpośredniego sąsiedztwa wyjścia ze stacji metra Politechnika! Gdzie przed wejściem, za pasami ścieżka się zaczyna, a za wejściem, dosłownie 10 metrów dalej - kończy. Tuż przed tym miejscem, gdzie widać tę straszną zbrodniarkę - rowerzystkę wjeżdżającą pod górkę.

      Jako rowerzystce, która jak może stara się przestrzegać przepisów (nawet przez przejścia rower przeprowadzam, taka jestem zboczona), w takich chwilach opadają mi witki. Co mam zrobić? Teleportować się? Zdematerializować? Popełnić seppuku? Nie, o ile nie ma tłumu ludzi wysypującego się z autobusu lub wyjścia z metra - przejeżdżam, by wraz z wyjazdem z Polnej włączyć się do ruchu - z którego wyłączyłam się, widząc te 5 metrów ścieżki, a nie wiedząc, że kończy się ona zaraz za wyjściem z metra.

      I niestety, takich ścieżek prowadzących do nikąd jest w Warszawie mnóstwo. Moja ulubiona - wzdłuż Centrum Onkologii w kierunku Reala i OBI - kończąca się klombem. Albo ta, która wchodzi w Marynarską i wjeżdża prosto w przystanek tramwajowy. A, że od jezdni chodnik i ścieżka oddzielone są barierkami, to włączenie się ro ruchu na Marynarskiej wymaga nie lada gimnastyki.

      Nie zamierzam tłumaczyć tej części rowerzystów, dla których jezdnia zdaje się być pokryta lawą i zasuwają po chodnikach aż miło, podzwaniając na pieszych i przeskakując krawężniki (to oddzielny rozdział). Ale jeżeli chodnikiem, który parę metrów wcześniej był przynajmniej częściowo ścieżką, jedzie sobie nie wadząca nikomu damka z koszykiem, to robienie o to afery zakrawa na gruby absurd. Już pomijam, że przepisy mówią wyraźnie: jeżeli na drodze jest dozwolona jazda powyżej 50 km na godzinę, zaś chodnik ma powyżej 1,5 m szerokości, to ROWERZYSTA MA ŚWIĘTE PRAWO TAM PRZEBYWAĆ. I kropka!

      Zgadzam się z przedmówcami - przestańmy szczuć się na siebie nawzajem! Od marca na swoim miejskim rowerku przejechałam kilkaset kilometrów - zarówno jezdnią, jak i ścieżkami. I serio - sytuacje nieprzyjemne jestem w stanie policzyć na palcach dwóch rąk średnio uważnego drwala. Od marca! Ja szanuję kierowców, a przeważająca ich większość szanuje mnie. Da się?
      • Gość: Adam Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 06:52
        redheadfreaq napisała:
        > pomijam, że przepisy mówią wyraźnie: jeżeli na drodze jest dozwolona jazda powy
        > żej 50 km na godzinę, zaś chodnik ma powyżej 1,5 m szerokości, to ROWERZYSTA MA
        > ŚWIĘTE PRAWO TAM PRZEBYWAĆ. I kropka!

        W tej kwestii akurat przepisy jakiś czas temu zostały zmienione...

        Cytat z artykułu na stronie www.polskanarowery.pl
        Zacznijmy od obalenia mitu, że cyklistom nigdy nie wolno wjechać na chodnik. To nieprawda. Rowerzysta może (ale nie musi) korzystać z chodnika w wielu przypadkach: gdy ma pod opieką dziecko w wielu do lat dziesięciu, w trakcie ekstremalnie złej pogody (gołoledź, mgła, porywisty wiatr itp), albo gdy na drodze dopuszczono prędkość wyższą niż 50 km/h, a jednocześnie chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości.
      • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 10:00
        Wróć! Spójrz w przepisy odnośnie podwyższonej prędkości na jezdni i jazdy rowerem po chodniku. Prawo ma, ale... Dalej szukaj w PoRD.
    • Gość: Adam Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 06:43
      No dobrze, wiemy, że obowiązuje zakaz przejeżdżania rowerem przez przejścia dla pieszych.
      Ale czy taki zakaz w ogóle ma sens?

      Znane jest oficjalne uzasadnienie tego zakazu - 'bo rowerzysta porusza się szybciej niż pieszy i może nagle wyskoczyć pod samochód, a kierowca się nie spodziewa'.

      A przecież osoba poruszająca się na rolkach, deskorolce lub hulajnodze też potrafi rozwinąć prędkość podobną jak rowerzysta!

      Z deskorolką i hulajnogą - mały problem, ale co z rolkami?
      Może należałoby wprowadzić obowiązek zdejmowania rolek przed przejściem?

      Nie wspominając już o tym, że przecież kierowca samochodu ma wyraźnie nakazane w przepisach zachowanie szczególnej uwagi kiedy zbliża się do przejścia dla pieszych, czyli - ma obowiązek spodziewania się i przygotowania na wszelkie możliwe niebezpieczne sytuacje!

      Może w takim razie możnaby zmienić przepis dotyczący rowerów na przejściu dla pieszych?
      Na przykład zamiast zakazu - wprowadzić obowiązek zachowania szczególnej ostrożności?
      Albo dopuścić przejeżdżanie przez przejście z prędkością pieszego?
      Albo ograniczyć zakaz tylko do przejść bez sygnalizacji świetlnej?
      • ten_kapuczino Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se 28.09.12, 07:54
        Zakaz nie ma sensu, ale nie ma o co kruszyć kopii. Jak się wsiada na rower,trzeba po prostu mieć świadomość, że na chodnikach i przejściach dla pieszych jest się gościem i zachowywać się wobec pieszych wyrozumiale. Po chodnikach jeździmy wolno, a w razie potrzeby zatrzymujemy się i ssiadamy z roweru i nigdy nie reagujemy agresją. Jak pisałem, jesteśmy na chodniku gościem.
      • Gość: Cazares Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se IP: 31.178.125.* 28.09.12, 08:04
        Prowadziłeś kiedyś auto? Skręcałeś w prawo mając zielone? Być może tak (choć twój post świadczy o czymś przeciwnym), a zatem powinieneś zdawać sobie sprawę, że zakaz wjeżdżania rowerem na przejście ma swoje głębokie uzasadnienie wynikające z sytuacji zdarzających się w realu, a nie tylko opisanych na papierze. Ten zapis to nie jest, wbrew temu, co piszą rowerzyści, widzimisię ustawodawcy. Wynika on z konkretnych zagrożeń, powstających w ruchu drogowym.

        Ale, jak widać po wielu postach, dominuje myślenie: prawo mi się nie podoba, więc go nie przestrzegam. Pogratulować.
        • Gość: bzdurny-login12 Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se IP: 212.208.54.* 28.09.12, 10:06
          Tak prowadziłem wiele razy. Jak skręcam w prawo i po prawej mam ścieżkę to widzę rowerzystów jadących z naprzeciwka. A jak jadą w tym samym kierunku to też ich widać (najpierw ich chyba doganiasz i wyprzedzasz). Masz także lusterko po prawej stronie. A jak nie ma widoczności to zbawi Cię zatrzymanie się przed przejściem/przejazdem i spojrzenie w prawo i w lewo?

          Te wszystkie historie o tym jak rowerzysta wyskoczył nagle przed maskę to można między bajki włożyć. Ale jak grzeje się 90 w zabudowanym i patrzy się metr przed maskę, lub czy zdąży się na żółtym to i tira można nie zauważyć.
        • Gość: xtrem Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 10:07
          Skoro prowadzisz samochód to pewnie zawsze trzymasz się litery prawa. Ciekawe.
          Uwierz mi, na rowerze jeżdżę przez przejścia dla pieszych, jeśli nie jadę jezdnią. Zwalniam, przepuszczam czasem auta, pieszych traktuję z szacunkiem i mają pierwszeństwo jak już jestem na chodniku lub przejściu dla pieszych.
          Jeżdżę też samochodami i motocyklem. Nie mam problemu z zauważeniem rowerzystów, pieszych, biegaczy itd wkraczających na przejście dla pieszych gdy skręcam w prawo mając zielone ale nie tylko (zapewne chodziło Ci o zieloną strzałkę w prawo). Na zielonej strzałce w prawo musisz przepuścić wszystko. Patrz dookoła, myśl. Przydaje się.
          • ten_kapuczino Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se 28.09.12, 23:25
            Lepiej bym tego nie ujął. Na szczęście ten Pan, co się wypowiedział powyżej to margines wśród kierowców. Większość nie ma problemów z przepuszczeniem rowerzysty na pasach, bo rozumie, że to z punktu widzenia praktyki jazdy za kółkiem dokładnie taka sama sytuacja, jakby przepuszczała rowerzystę na ścieżce rowerowej. Niestety, problem polega na tym, że tu statystyka jest przeciwko nam. Jeden gburowaty na 10 000 przechodniów to raptem, krótka acz nieprzyjemna wymiana zdań, jeden "nauczyciel przepisów" za kółkiem na 10 000 normalnych kierwoców może oznaczać poważne obrażenia ciała.

            Dlatego przepis głupi, czy nie - każdy rowerzysta choćby dla własnego dobra powinien zachować wyjątkową ostrożność na pasach.
        • Gość: RAdek Re: Czy zakaz przejeżdżania przez przejście ma se IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.12, 15:53
          >wynikające z sytuacji zdarzających się w realu,
          To teraz misiu teraz weź statystyki wypadków i sprawdź liczby w realu. A jak już sprawdzisz to się zastanów, czy przepis (powszechnie olewany) ma w ogóle rację bytu. W realu.
    • Gość: karin "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.12, 07:40
      Ja już dwóch jadących chodnikiem strąciłem na ziemię, ale byli zdziwieni, szczególnie, że to "niechcący" więc wyglądało nieumyślnie. Trzeci to kwestia czasu, a niech spróbuje coś pisnąć, to jeszcze się poprawi/
      • Gość: xtrem Re: "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodnik IP: *.mpwik.com.pl 28.09.12, 10:04
        Kiedyś trafisz jak kosa na kamień. Pozdrawiam
    • lemurrollo "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" 28.09.12, 08:08
      A ja już dwa razy widziałem,jak na Rondzie Jazdy Polskiej z obu stron rusza kilkunastu rowerzystów i ponieważ nie mogą się wyminąć na pasach robią sobie karczemną awanturę. A piesi? Uciekli z pasów!!! Na jezdnię ul.Waryńskiego, albo samo rondo! Chamstwo nie jest sztywno powiązane ze sposobem poruszania się po mieście.Jest przypadłością kierowców,ale i rowerzystów i, nie ukrywajmy, również pieszych. Rzecz w tym, że akurat rowerzyści (bo rower jest cool,sexy,eco itp) zaczęli domagać się traktowania jak święte krowy. Zupełnie bez powodu... A za chwilę czeka nas wysyp awantur o zasyfione rowery przewożone metrem,tramwajem, autobusem. Okaże się,żeby piesi spier***li również z komunikacji,bo przeszkadzają kolarzom? Bo chyba w tym duchu będziecie wpisywać komentarze, Drodzy Cykliści?
    • Gość: wawa "Zwykłe chamstwo. Rowerzyści to plaga chodników" IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 08:09
      Za chwilę będzie po kłopocie. Winter is coming.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja