Nowy właściciel Emilii rozwiązał umowę z MSN

11.10.12, 08:33
www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,nowy-wlasciciel-emilii-rozwiazal-umowe-z-msn,62626.html
Dzieckiem lub głupcem był ten, który liczył, że spółka deweloperska kupiła pawilon, aby utrzymywać w nim muzeum. Wszak to komercja, a jak komercja to maksymalizacja zysku. Co będzie dalej z MSN? No trzeba mu wybudować siedzibę. Może Fort Mokotowski, może Cytadela?
    • profes79 Re: Nowy właściciel Emilii rozwiązał umowę z MSN 11.10.12, 15:48
      Podejrzewam, że problem w ogóle by nie zaistniał gdyby nie to, że inwestor został koncertowo zrobiony w wała - kupował budynek - być może z docelowym przeznaczeniem do wyburzenia - a kupił zabytek w którym kawałka ściany nie ruszy bez zgody konserwatora - i dowiedział się o tym już po fakcie. Co więcej kupował budynek z tego co pisano od MSP a wałek zrobili urzędnicy ratusza.
      Pominę już fakt koordynacji działań urzędu centralnego i samorządu bo wygląda to na typową krecią robotę - na minę wsadzono nie tylko inwestora ale i sprzedającego, bo teraz MSP będzie świecić oczami i w dodatku odpowiadać jak inwestor się wkurzy i zażąda cofnięcia transakcji ze względu na niepoinformowanie go przez sprzedającego o tak istotnym drobiazgu jak wpis do rejestru zabytków (który automatycznie obniżyłby znacznie cenę zakupu.

      To zresztą nasza polska specjalność - inwestor coś kupuje, po czym w trybie ekspresowym samorząd forsuje uznanie czegoś za zabytek i blokuje inwestorowi jakiekolwiek działania zostawiając go z ręka w nocniku i koniecznością utrzymania budynku wpisanego do rejestru.
      Strach w tym kraju kupować jakąkolwiek nieruchomość - bo to już nie pierwszy taki przypadek.

      Nie neguje wartości takich różnych budynków - ale chyba wpis do rejestru wartoby robić zanim budynek pójdzie na sprzedaż tak, zeby potencjalny inwestor wiedział co kupuje?
      • tom_aszek A czemu się dziwić? 16.10.12, 11:17
        profes79 napisał:

        > chyba wpis do rejestru wartoby robić
        > zanim budynek pójdzie na sprzedaż tak, zeby potencjalny inwestor wiedział
        > co kupuje?

        To jedno. Zwłaszcza dlatego, że pewnie wtedy inwestor by nie kupił. Wpisanie obiektu do rejestru zabytków lub nawet "tylko" do gminnej ewidencji to zmiana rzutująca na wszelkie prace i remonty w nim.

        A drugie - konserwator powinien mieć (i wypełniać) obowiązek informowania zainteresowanych stron, np. właścicieli, mieszkańców, inwestorów o zmianie statusu nieruchomości. . A tymczasem...

        " Do głowy mi nie przyszło, żeby powiadomić właściciela Emilii, że umieszczam budynek w ewidencji zabytków - mówi stołeczny konserwator zabytków. " :

        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,12655356,Konserwator__Emilia_zyskala__a_nie_stracila_na_wartosci.html

        Wszystkie macki opadają...
    • profes79 Re: Nowy właściciel Emilii rozwiązał umowę z MSN 16.10.12, 08:40
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12677055,Emilia_zostala_zabytkiem_20_minut_przed_polnoca.html
      23.40 - o tej godzinie urzędnik biura stołecznego konserwatora wciągnął pawilon Emilia do ewidencji zabytków. Kilka godzin wcześniej na konto Ministerstwa Skarbu wpłynęło 115 mln zł od inwestora, który kupił budynek, by na jego miejscu wznieść wieżowiec

      Jakieś dodatkowe komentarze potrzebne?
      • vinda Re: Nowy właściciel Emilii rozwiązał umowę z MSN 16.10.12, 10:01
        To jest po prostu przerażające, jak nasi urzędnicy lekce sobie ważą własność prywatną. Nie mieli gdzie upchnąć MSN, to sobie wymyślili, że deweloper ich przewaluteje w Emilii, jak nie będzie mógł nic ze swoim budynkiem zrobić. Dramat po prostu.
      • tom_aszek Re: Nowy właściciel Emilii rozwiązał umowę z MSN 16.10.12, 11:08
        profes79 napisał:

        > 23.40 - o tej godzinie urzędnik biura stołecznego konserwatora wciągnął pawilon
        > Emilia do ewidencji zabytków. Kilka godzin wcześniej na konto Ministerstwa
        > Skarbu wpłynęło 115 mln zł od inwestora,

        Może inwestor powinien był poczekać i wpłacić 115 mln gotówką do kasy ministerstwa o godz. 23.59 ? Wtedy urzędnicy nie zdążyliby już nic namącić pod tą datą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja