zewszad_i_znikad
11.10.12, 11:16
To jest wyczuwalne nawet zimą. Kiedyś podczas silnych mrozów wracałam późnym wieczorem do domu. Najpierw spacerek do Dworca Gdańskiego - musiałabym długo czekać, więc poszłam pieszo i szło mi się całkiem żwawo. Mrozek dał się może wyczuć, ale nie był nieprzyjemny. Było chyba coś ok. -16 stopni. Wysiadłam na Imielinie i po prostu szok termiczny... Do domu mam ze stacji jakieś 8 minut drogi i po prostu ledwo doszłam.