Gość: forscience
IP: *.dynamic.chello.pl
19.10.12, 08:19
Jest mi po prostu przykro. Warszawa szybko się rozwija, ściągane są kolosalne pieniądze od inwestorów, a tu nagle taki myk. Rozumiem, że urzędnicy chcieli mieć i 115 mln zł, i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w środku miasta do czasu wybudowania odpowiedniej siedziby. To jest chyba najgorszy rodzaj cwaniactwa, to nawet nie jest sprawa polityczna. To po prostu kwestia kultury cywilnej i prawnej. Ręce opadają, mam nadzieję, że miasto przegra związane z Emilią sprawy w sądzie i inwestorzy nie przestaną wykładać na stół pieniędzy. Zresztą Emilia zabytkiem. Ech.