krys22221
26.10.12, 20:47
Dostarczono mi dzisiaj śmierdzącą wątróbkę z indyka, nie dostarczono sera. Zapłaciłam konwojentowi, którego nie chciałam przetrzymywać sprawdzając całą dostawę (24 pozycje) i to był mój błąd.Na zgłoszoną telefonicznie reklamację zaproponowano żebym osobiście przywiozła "śmierdziela" z Chomiczówki gdzie mieszkam do sklepu na Połczyńską 121, skąd była dostawa.Kierownik nie chciał ze mną rozmawiać.Straciłam 10 zl, niby niedużo,ale również zaufanie do Tesco.
Czy sprawdzacie przy konwojentach zgodność dostawy? Kupowałam w innych sklepach i zawsze było w porządku.