Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nadal ...

01.11.12, 08:19
Dawno, dawno temu jak coś było do zrobienia to się po prostu to od razu robiło.
A teraz zanim cokolwiek realnego się stanie biurokracja przemiela i przeżuwa papier miesiącami.
Powołuje się komisję do opracowania wytycznych powołania komisji która przygotuje sposób powołania komisji która wyłoni zespół ekspertów itd itd
    • Gość: kemot97 Re: Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nada IP: *.user.ah.cust.vaioni.com 01.11.12, 09:56
      Wronomania, pierwsze slysze - opanowala chyba redakcje gazety i nikogo poza tym
    • Gość: klm Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nadal ... IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 10:43
      debilny pismak Krzysztof Śmietana nie ma pojecia o czym pisze...
      samolot nie lezy, tylko normalnie stoi na wlasnym podwoziu, pasy lotniska sa betonowe, a nie asfaltowe, i tym podobny stek bzdur...
      • Gość: Tomo Re: Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nada IP: *.merinet.pl 01.11.12, 13:24
        Krzysiu Śmietana jest kretynem i wiedzą o tym wszyscy, którzy zetknęli się z jakimkolwiek jego "artykułem".
        Ale to jeszcze można byłoby mu wybaczyć. Mamusia nażarła się śniegu i urodziła takiego bałwana. Niestety Krzyś jest również nieukiem, który brzydzi się wzięciem mapy do ręki gdy pisze artykul o Warszawie i wychodzą mu takie kwiatki, że ho, ho.
        Jest też leniem i dlatego pisze o "leżącym" samolocie, bo nie chciało mu się sprawdzic w sieci...
    • r1111111 Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nadal ... 01.11.12, 13:40
      "Wyłączenie bezpiecznika uznano za najbardziej prawdopodobną przyczynę kłopotów z lądowaniem boeinga 767 w Warszawie."
      "Eksperci wyliczają też szereg błędów przy ewakuacji."
      Należą się następne Ordery za lądowanie i ewakuację.
      Za to, że nie było ofiar mimo "szeregu błędów przy ewakuacji"
      Panie Prezydencie Bronisławie Mario Komorowski, dla Kapitana Wrony wnioskuję Order Orła Białego.
    • Gość: Necro Po co przesłuchiwać wszystkich pasażerów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 00:08
      Co oni mają powiedzieć? Że lecieli samolotem, który się zepsuł? Co odkrywczego prokuratura chce od nich usłyszeć?
      • Gość: crisjas Re: Po co przesłuchiwać wszystkich pasażerów? IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.12, 02:18
        przesłuchiwanie "wszystkich" pasażerów szczęśliwego/pechowego lądowania ma sens z punktu widzenia prawa i procedur. Z życia wiadomo,że efekty będą niemiarodajne.
        - Kapitan Wrona wylądował i żaden pasażer ani członek załogi nie ucierpiał,
        - procedura producenta ,BOEING, "czek lista" nie obejmowała tego właśnie, konkretnego, bezpiecznika??? pytanie: dlaczego skoro był tak wazny?
        Konkluzja. Brawo panie Kapitanie. Cieszmy sie wraz z pasazerami szcześliwego rejsu/ladowania
        i poprawmy "proceduru" zeby w przyszłości nie było watpliwosci.
        • Gość: nie.chcemy.wolski Re: Po co przesłuchiwać wszystkich pasażerów? IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 05:37
          A co z lotem przez ocean z niesprawną instalacją hydrauliczną?
          Nie wiem jakie są minima do takiego lotu ale co by było jak by zawiodła druga instalacja nad oceanem?
          Co nie zmienia faktu że sam finał tego kolejnego jak to w lotnictwie nieszczęśliwego i złośliwego splotu wydarzeń był piękny. Dobrze że bez bocznego wiatru bo mieli byśmy powód do stawiania kolejnych kilkuset pomników...ekshumacji...bo dlaczego poleciał jak nie powinien...bo na pokładzie był ktoś co coś wiedział i nie powiedział...

          Jedyne na czym by straciły do te "miękkie" brzozy z których robi się właśnie trzonki do łopat bo jak są mokre to są właśnie najbardziej wytrzymałym drewnem... a by mogli kopać, ekshumować i wzniecać się coraz i coraz bardziej...

          Na szczęście do tego nie doszło. A więc cieszmy się!!!!
          • Gość: Niezły Po co ekshumacje? Do sowietów nie leciał. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.12, 08:21
            Takie rzeczy tylko w Azji.
    • sselrats Pewnie zlomiarze druty pokradli 02.11.12, 03:28
      ...
    • Gość: trudek46 Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nadal ... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.11.12, 08:11
      Zdecydowanie twierdzę,aby odebrać kpt.Wronie oraz członkom załogi nadane im odznaczenia,oraz skierować sprawe so sądu,o przestępstwo spowodowania niebezpieczęństwa w żegludze powietrznej po przez zaniedbania lub braku kwalifikacji,do pilotawania statków powietrznych.Okrzyknięcie kpt.Wronę oraz załogę "bohaterami narodowymi" to kpina,a teraz szkoli się na "nowym" typie samolotu,co będzie jak znowu oczymś "zapomni" i zabije ze 250 pasażerów,trzeba napisać ostrzeżenie UWAGA Wrona pilotuje ten samolot,i popłynąć do hameryki "batorym-stefanem".
      • Gość: LS Re: Rok po lądowaniu kapitana Wrony. Samolot nada IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 12:05
        @trudek46 - mowil ci ktos kiedys, ze jestes zwyklym debilem?
    • janboden49 fachowcy ? 13.11.12, 15:11
      Po to pilot jest kapitanem a nie szeregowcem lotnictwa, aby umial sie zachowac w takiej wlasnie sytuacji. To jest po prostu jego dzialka i jego fach.
      Zastanawiaja mnie kwalifikacje inzyniera pokladowego, ktory nie umial na tyle sprawdzic swojej dzialki, zeby znalezc najprostsza rzecz pod sloncem - jak wylaczony bezpiecznik. Kazdy wie, ze jesli cos elektrycznego nie dziala, to trzeba sprawdzic doplyw pradu. Kazdy - ale nie inzynier pokladowy...Poza tym - podczas startu musial podwozie wciagnac - i wtedy pradu tez juz nie bylo? moze cos grzebal po drodze i zapomnial? Cos tu smierdzi...
      Czy samoswiadomosc tego narodu jest taka malutka, ze trzeba ja watpliwymi wyczynami podnosic.
      • Gość: Zagłębiak Re: fachowcy ? IP: *.telpol.net.pl 13.11.12, 16:07
        Inżynier pokładowy?!?! Wszelki duch pana Boga chwali. Kogoś takiego w normalnych samolotach normalnych linii lotniczych nie ma od lat.
        O przyczynach wypadku PKBWL zdań kilka www.altair.com.pl/news/view?news_id=8951
      • kaczynska.zaraza Re: fachowcy ? 18.11.12, 14:22
        janboden49 za dużo Macierewicza za mało wiedzy o świecie. Obecnie w skład załogi wchodzi TYLKO Kapitan i Pierwszy Oficer - obydwaj to piloci i jeden pilnuje drugie żeby ten pierwszy nic nie dotykał... A tak na serio to instalacja chowania i wypuszczania podwozia jest hydrauliczna. Problem w tym że właśnie podczas chowania klap i podwozia po starcie załoga zauważyła że spadek ciśnienia w instalacji hydraulicznej. Ciśnienia wystarczyło jeszcze na schowanie klap i podwozia i po tej operacji ciśnienie w układzie spadło do 0 bo wyciekł cały czynnik. Instalacja elektryczna jest tylko do awaryjnego sterowania klapami i podwoziem. W zasadzie system elektryczny w podwoziu ogranicza się tylko do otwarcia zamków pokrywy podwozia i golenie wypadają wtedy grawitacyjnie. I właśnie ten układ elektryczny zawiódł. Ale czy bezpiecznik wyskoczył dlatego że np. silniki zamków pobierały za duży prąd - były zatarte, zasyfione, zamarznięte czy też ktoś zahaczył o nie teczką to będzie nadal badała komisja. Mnie zastanawia tylko decyzja kapitana o kontynuowaniu lotu przez Atlantyk z uszkodzą hydrauliką.
Pełna wersja