Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd...

IP: *.164.metrointernet.pl 02.11.12, 11:23
Zostawiają ciołki niezwrócone rowery, przez co inni nie mogą z nich korzystać a potem płaczą. Panie Karolu, zablokował Pan rower pewnie na dwie doby. Jeśli nie działa terminal, to po prostu dzwonię z komórki, znając regulamin.

A co jeśli nie ma Pan komórki? Nie wierzę w to. Nie dajmy się zwariować, za niedbalstwo trzeba płacić. Efekt jest potem taki, że na stacji stoi 5 rowerów, wszystkie zostawione przez takich osiołków/niedbaluchów jak wspomniany, płaczący Pan.
    • Gość: ytst Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... IP: *.31.0.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.11.12, 11:25
      Jak można być tak głupim, by po prostu zostawić te rowery i sobie pójść. Przecież to jest oczywiste, że jak nie działa terminal to JAKOŚ trzeba powiadomić operatora. Jak ktoś nie jest w stanie tego ogarnąć to niech płaci podatek od głupoty.
      • profes79 Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 12:30
        Do tego z reklamacja nie ma problemów - mi nie zaliczyło zwrotu roweru w systemie - o czym przekonałem się dopiero następnego dnia rano pożyczając kolejny rower. Telefon na infolinię - zwrócili rower w systemie BEZ POBIERANIA opłaty karnej - i poprosili o mailowa reklamację.

        Reklamacje rozpatrzyli w trzy dni - przyznali, ze terminal nie zadziałał prawidłowo pomimo dokonanego na nim zwrotu roweru i anulowali "zamrożoną" opłatę karną.

        Zwrotu roweru w sytuacji niedziałającego terminalu dokonywałem nie raz i zawsze bez problemu sie to robiło na infolinii.
      • unhappy Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 12:35
        Gość portalu: ytst napisał(a):

        > Jak można być tak głupim, by po prostu zostawić te rowery i sobie pójść. Przeci
        > eż to jest oczywiste, że jak nie działa terminal to JAKOŚ trzeba powiadomić ope
        > ratora.

        To nie jest kwestia głupoty, ale braku kultury technicznej. Wiem, że niektórzy wypożyczający byli święcie przekonani, że elektrozamki działają. Ale dla nich to była magia zawierająca się w magicznym słowie "elektrozamek", która miała cudownie robić wszystko. Co to jest elektrozamek, jak działa, czy działa - nie do ogarnięcia.
        • asperamanka Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 13:00
          unhappy napisał:


          > To nie jest kwestia głupoty, ale braku kultury technicznej. (...) Co to jest elektrozamek, jak
          > działa, czy działa - nie do ogarnięcia.
          >

          I OK. Zapłacenie kilka razy po kilkaset złotych doskonale wpływa na przyspieszone nabywanie kultury technicznej.

          Zawsze też można wrócić do sprawdzonych przez lata w Polsce metod wypożyczania sprzętu, czyli wydajemy rower za kaucją i po zostawieniu dowodu osobistego w zastaw, do odbioru po zwrocie roweru w tym samym punkcie :-D
          • marcin_95 Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 23:37
            Wiech opisywał, że bodajże za cara na Dynasach wypożyczano rowery pod zastaw marynarki i z płatnością z góry. Jeżeli wypożyczający zwrócił rower w zadowalającym stanie czy też pokrył koszty uszkodzeń, dostawał marynarkę z powrotem i każdy był zadowolony. Jeżeli zaś nie chciał bądź nie był w stanie zapłacić za spowodowane przez siebie uszkodzenia, kierownik wypożyczalni zamykał kantorek i brał delikwenta na zaplecze, gdzie przy pomocy starej dętki od roweru tłumaczył mu niestosowność takiego zachowania. I komu to, panie, cholera, przeszkadzało?
    • Gość: eM Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 11:28
      Nic dziwnego - typowy cyklista-fanatyk.
      Zobaczył dwa pedały, ruszył i rozum został daleeeko w tyle.
    • jungleman Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... 02.11.12, 11:30
      Ale chyba jest jakiś ustawowy termin na złożenie reklamacji? Jeśli tak, to Nextbike może sobie swój regulamin wsadzić głęboko. Od razu poszedłbym z tym do sądu.
      • jungleman Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 11:34
        ...inna sprawa, że moi przedmówcy także mają rację, skoro się zostawiło rower bez odbicia w stacji, to i opłaty zostały naliczone.
        Żeby nie było: czepiam się WYŁĄCZNIE tego 7-dniowego terminu na reklamację.
      • Gość: M Nie, nie ma. IP: *.164.metrointernet.pl 02.11.12, 11:38
        Umowa cywilno-prawna nienazwana. Podpisujesz=musisz myśleć. Wielu ludziom wiele się wydaje o prawie, ale potem prawnicy i sędziowie ich wyprowadzają z tego błędu.
        • Gość: qqryq Re: Nie, nie ma. IP: *.home.aster.pl 02.11.12, 11:58
          Niestety jest jak piszesz. Co gorsza, prawo jest tak debilnie skonstruowane, że (sam miałem z tym styczność) jak jakaś umowa czy statut spółdzielni łamie zapisy Konstytucji, to sędziowie i tak przyjmują nadrzędną pozycję umowy / statusu a Konstytucję zlewają. Jak ktoś ma pieniądze, siły i wpływy, to może taką umowę zgłosić do Trybunału Konstytucyjnego, ale to wyjątki.
        • Gość: slawek Re: Nie, nie ma. IP: *.bgz.pl 02.11.12, 12:04
          To jak w sklepie wywieszą tabliczkę, że nie uznają wad ukrytych to będzie OK. Chyba nie tak. Z drugiej strony oczywiście pozostaje sąd, kilka lat plus koszty. Wniosek prosty nie korzystać.
    • Gość: Abdul dostęp do konta IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 11:51
      Ludzie podając namiary na swoje konto firmie Veturillo dają jej możliwość dowolnego ściągania dowolnej kwoty z ich konta! A potem takie zdziwienie?
      • Gość: mat.31 Re: dostęp do konta IP: *.play-internet.pl 02.11.12, 12:27
        To nieprawda. To, że firma zna mój numer konta to nie oznacza, że ma możliwość ściągania z niego pieniędzy. Spróbuj iść do banku i wypłacić pieniądze z konta znajomego, którego numer znasz. Bank ci pokaże środkowy palec.
        Co innego z numerem karty kredytowej i zgodą na jej obciążanie.
        • profes79 Re: dostęp do konta 02.11.12, 12:31
          Ale w Veturilo rejestrujesz się właśnie za pomoca karty - a tu juz mogą ci ściągnąc pieniądze bo jakis czas temu pisano o takich przypadkach.
          • Gość: paawelass Re: dostęp do konta IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.12, 18:02
            nie tylko za pomocą karty - zakładasz konto w systemie i robisz zwykły przelew - w takiej sytuacji nie ściągają pieniędzy z karty tylko z kwoty którą wplaciłeś :)
    • Gość: kopi Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.12, 12:01
      I co z tego, że ma ponad 80 punktów? Akceptujesz, znaczy, że przeczytałeś. Nie przeczytałeś- nie akceptujesz. Umowy z bankami też podpisujecie nie czytając regulaminów?
      No jak mi przykro, że czytanie ze zrozumieniem to zanikający kunszt w społeczeństwie. I kto tu jest lemingiem?
      • unhappy Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 12:40
        > No jak mi przykro, że czytanie ze zrozumieniem to zanikający kunszt w społeczeń
        > stwie. I kto tu jest lemingiem?

        Czytanie ze zrozumieniem (z którym sporo ludzi faktycznie ma problem), a czytanie ze zrozumieniem tekstów umów to dwie różne rzeczy. Na dobrą sprawę KAŻDĄ umowę jaką podpisujemy powinniśmy dawać do przeczytania prawnikowi lub zaopatrzywszy się w pięć kilo kawy, miesiąc wolnego, bazę orzeczeń i lexa rozpocząć studia kierunkowe na własną rękę. Tylko po to, żeby nie dać się wyr* sprytnym prawnikom konstruującym tekst regulaminu albo umowy.
        • Gość: kopi Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.12, 13:02
          unhappy napisał:
          > Czytanie ze zrozumieniem (z którym sporo ludzi faktycznie ma problem), a czytan
          > ie ze zrozumieniem tekstów umów to dwie różne rzeczy.

          Zgoda, ale akurat wspominany punkt 55 regulaminu brzmi:
          W przypadku jakichkolwiek problemów z pobraniem lub zwrotem roweru ze Stacji Veturilo Klient jest zobowiązany do kontaktu telefonicznego z CK. Pracownik CK poinformuje Klienta o dalszej procedurze działania.

          Jakby nie patrzeć, tekst zrozumiały i prosty, nawet nie ma jak haczyka umieścić... Tym bardziej, że skrót CK wyjaśniony jest w punkcie siódmym regulaminu. Nawet tam pan Karol nie dotarł?

          Efektem takiej publikacji może być analogia do przypadku pani Joanny, której za niepłacenie czegośtam policja zrobiła wjazd na chatę- i spłaty zadłużeń dla skarbówki wzrosły dziesięciokrotnie.
          Teraz czekam, czy aby na rowerach nie ma śladów trotylu i czy nie zamieniono rowerów (czego dowiodą badania RNA - roweroksyrybonukleotydów).
      • jakw Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 18:49
        No bo to straszne musieć aż tyle przeczytać... Ja tam przeczytałam cały regulamin przed założeniem konta Venturilo i w rezultacie doszłam do wniosku, że na razie mój własny rower mi wystarczy.
        Pan Karol zaś, wiedząc, że procedura oddawania roweru nie zadziałała tak jak powinna (nie działały terminale), odstawił rower i zainteresował się sprawą po mniej więcej 2 miesiącach.
        Btw ciekawe jaki termin reklamacji byłby dla pana Karola właściwy? Bo miesiąc wydaje się za mało.
        • Gość: gość Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.aster.pl 02.11.12, 19:57
          Ja wymiękłam jeszcze przed przeczytaniem regulaminu, kiedy okazało się że, aby się zarejestrować, MUSZĘ podać numer swojego r-ku bankowego, mimo, że z literalnego rozumienia kolejnych punktów rejestracji wynikało, że takie dane MOGĘ podać, jak mam ochotę. Wybrałam własny rowerek: stary ale jary.
    • Gość: xxx Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... IP: *.ztm.waw.pl 02.11.12, 12:34
      ale bez czytania regulaminu wypożyczyć Panu Karolowi się udało. Jako użytkownik rowerów jestem przerażony że są osoby które przejechały się rowerem a potem rzucają je byle gdzie i nic ich nie interesuje i jeszcze pretensje do całego świata tylko nie do siebie. Dobrze że tych rowerów nie pokradli jeszcze więcej byłoby do zapłaty a inni nie mieliby czym jeździć. Ale to już Pana Karola nie obchodzi.
    • greg.waw Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... 02.11.12, 12:36
      A ja jeżdżę wszędzie wyłącznie swoim autem i mam gdzieś jakieś głupie regulaminy i firemki, które je wymyślają :)
      • Gość: kopi Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.12, 12:43
        greg.waw napisał:

        > A ja jeżdżę wszędzie wyłącznie swoim autem i mam gdzieś jakieś głupie regulamin
        > y i firemki, które je wymyślają :)

        Powiedz, którędy jeździsz, żebym takiego buca przypadkiem na drodze nie spotkał. Bo ja np. stosuję się do regulaminów, a za taki podchodzi np. kodeks drogowy...
        • Gość: Blaine Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 13:44
          Interesujące, regulamin firemki od wypożyczania rowerów porównujesz z ustawą.
      • Gość: crowbar Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 13:07
        To wspaniale. To mówisz, że ile wydajesz na benzynę?
      • zewszad_i_znikad Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 05.11.12, 11:06
        Ale nie wszyscy mają samochody, a osoby, które nie mają samochodów, nie są mniej godne szacunku.

        Ja akurat nie jeżdżę Veturilo, bo mam własny rower, ale zawsze budzą we mnie irytację i pewien lęk ("to może spotkać i ciebie") sytuacje, w których wyciąga się od człowieka spore pieniądze tylko dlatego, że czegoś nie doczytał. Litości, nikt nie ma czasu szczegółowo czytać wszelkich regulaminów...
    • unhappy Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra 02.11.12, 12:36
      > Efekt jest potem taki, że na stacji stoi 5 rowerów, wsz
      > ystkie zostawione przez takich osiołków/niedbaluchów jak wspomniany, płaczący P
      > an.

      Na infolinii wypożyczą ci taki rower. Przy okazji uratujesz takiemu osiołkowi parę złotych :D
    • vanee Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... 02.11.12, 13:04
      Miałam identyczną sytuację, straciłam na szczęście "tylko" 30zł.
      Jestem pewna, że dokonałam zwrotu roweru po 15 minutach, tymczasem w systemie naliczono mi opłatę za pięć godzin. Niestety sprawdziłam konto dopiero po powrocie z urlopu i odpowiedź na moją reklamację była identyczna - reklamacje można składać tylko w ciągu 7 dni!
      Też mi się wydaje, że to trochę za krótki termin.
      Usiłowałam się skonsultować z Federacją Konsumentów, ale mi się nie udało i odpuściłam. Teraz się loguję każdego dnia, kiedy używałam systemu i sprawdzam.
    • wlodzimierz.ilicz Mnie się zdaje, że lepszą mobilność zapewniłaby 02.11.12, 13:06
      wypożyczalnia wrotek...
    • Gość: hahaha Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... IP: 217.153.225.* 02.11.12, 13:23
      Spróbujcie dodzwonić się na infolinię po 18.00. Niewykonalne! Kiedyś oddałem rower po 18 i terminal nie działał. Wykonałem chyba z 5 prób połączenia, po kilka minut każda i nikt nie odebrał. Nie będę przecież czekał pół godziny przy terminalu, bo akurat nikt łaskawie nie podnosi słuchawki. W końcu zostawiłem przypięty rower i poszedłem. Na drugi dzień o 9 rano udało mi się do nich dodzwonić ale miałem już naliczone niemal 100 PLN do zapłaty. Udało się jednak dojść do porozumienia i należność została cofnięta. Pytanie ile osób na drugi dzień zapomina, że miało taką sytuację i dowiaduje się o tym po miesiącu jak kasa zejdzie z konta. 7 dni na reklamację? Śmiech na sali.
    • peppers01 Prawo prawem ale.... 02.11.12, 15:31
      Prowa prawe ale klient tez powinien troszeczke myslec. Skoro wspomniany w artykule Pan odstawil rower na stojak nienalezacy do systemu i nie zadzwonil na infolinie to znaczy ze roweru tak naprawde nie zwrocil. Nie ma sie wiec czemu dziwic, ze operator naliczyl stsoowna oplate. Poza tym wspomniany Pan mogl sie zorientowac wczesniej, ze cos nie tak zostalo zaksiegowane na jego rachunku.
      System na prawo sie popsuc. To tylko maszyna. Od tego jednak sa telefony i infolinie aby porozumiec sie w tej sprawie z operatorem. A pozostawienie roweru na osobnym stojaku bez powiadomienia operatora bylo niczym innym jak jego porzuceniem.
    • Gość: janek wyciąg z karty kredytowej przychodzi po miesiacu IP: *.play-internet.pl 02.11.12, 17:33
      Szkoda że wyciąg z karty kredytowej przychodzi po miesiącu, jak miałbym się zorientować że pobrano ode mnie opłatę i złożyć reklamację w czasie? Już abstrahując od tego czy oddałem rower prawidłowo czy nie, błędy systemu też się zdarzają.
    • Gość: paawelass Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.12, 18:00
      Miałem taką sytuację na poczatku funkcjonowania systemu, nie mogłem oddać rowerów w stacji bo coś nie działało więc zadzwoniłem i... sympatyczna Pani na infolinii powiedziała co i jak, zaznaczyła w systemie że miałem problem, wróciłem do domu sprawdziłem konto - i wszystko było ok. Facet jest jakimś niedorobionym niemotą ze nie pomyślał że warto zadzwonić po pomoc szczególnie w poczatkowej fazie działania systemu wydawałoby się to oczywiste, po drugie za zorientowanie się po takim czasie że jest coś nie ahlo - Oskar bałwanowy się nalezy :))) Jak najbardziej trzymam w tym przypadku stronę nextbike!!!
    • macine123 Ale lipa... 02.11.12, 18:53
      Niech tak naciągną 100000 ludzi choć na złotówkę i mają 100000 zł za friko. Zero odpowiedzialności ! Fajnie się w Polsce robi interesy, hihi...
    • Gość: Piotr Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin prawd... IP: 85.222.116.* 02.11.12, 19:07
      Ciekawe, że dają na reklamację tylko 7 dni, a sami sobie na ich rozpatrzenie X czasu !!? 21 sierpnia zgłosiłem reklamację na podwójne naliczenie opłaty inicjacyjnej. Dostałem informację zwrotną, że w ciągu 21 dni odpowiedzą. Faktycznie dostałem odpowiedź 9 września, tj. po 19 dniach z informacją, że pieniądze zwrócą w ciągu 14 dni i choć zajęło to później tylko kilka dni, to i tak cały proces przekroczył 21 ! Tak więc innym dają 7 dni, a sobie co najmniej trzy razy dłużej ?
    • Gość: uprzejmy_mis Re: Przejażdżka Veturilo za 150 zł. Regulamin pra IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 20:57
      Ludzie, nie korzystajcie z tego systemu. Kupcie sobie używane rowery.
      Taniej i zdrowiej.

    • Gość: Zeb młodzi wykształceni z wielkiego miasta nie IP: 80.50.234.* 06.11.12, 11:06
      potrafią czytać. Może nie zabierać im dowodu ale kartę na wszelki wypadek tak.
    • Gość: hehehe dymajcie się pojeby IP: 5.178.64.* 06.11.12, 23:38
      lemingoza w czystej formie
Pełna wersja