1000 osób zwiedziło spopielarnię zmarłych. Spor...

IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 21:47
Świetny artykuł. hehe
    • gregsmile 1000 osób zwiedziło spopielarnię zmarłych. Spor... 04.11.12, 00:02
      ta UE to jednak eurokolchoz... jesli zdecyduje sie na spopielenie po smierci w Polsce to zona musi zlozyc urne gdzies na cmentarzu, nie wolno jej trzymac urny w domu np. na kominku. ale juz w Skandynawii moze sobie urne postawic na kominku i jest to legalne.
      teraz tak, ksiadz w Polsce bardzo niechetnie odprawi msze nad urna (bo nie zarobi odpowiednio), ale juz w Skandynawii pastor spokojnie odprawi msze nad urna w ramach podatku koscielnego.
      teraz koszty cmentarne. w Polsce w Warszawie to min 1,5 zl za urne za 20 lat, w Skandynawii to nic za 50 lat w ramach podatku koscielnego. 500 euro kosztuje rozsypanie prochow w Baltyku.
      no i powiedzcie mi jak tu porownywac koszty przy sredniej placy Polakow 800 eur i Skandynawow 3800 eur miesiecznie? dojdzie do mozgu niejednego?
      • ziner Re: 1000 osób zwiedziło spopielarnię zmarłych. Sp 04.11.12, 19:33
        gregsmile napisał:

        > (...) jesli zdecyduje sie na spopielenie po smierci w
        > Polsce to zona musi zlozyc urne gdzies na cmentarzu, nie wolno jej trzymac urny
        > w domu np. na kominku. ale juz w Skandynawii moze sobie urne postawic na komin
        > ku i jest to legalne.
        (...)

        Nie dam Ci głowy, ale wydaje mi się, że w Polsce też możesz sobie postawić urnę na kominku. Z tego co pamiętam, wystarczy wykorzystać niedoróbkę w prawie, które nakazuje urnę pogrzebać, ale nie określa, w jakim czasie ma to nastąpić. Wystarczy więc, że kochana żoneczka będzie twierdzić, że jeszcze nie znalazła "odpowiedniego" miejsca pochówku, a w międzyczasie może Twoje prochy trzymać na kominku.
        • Gość: gość Re: 1000 osób zwiedziło spopielarnię zmarłych. Sp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 20:01
          A po pewnym czasie moze powiedzieć żem sku..wiel spadł z kominka i się wysypał. Może również powiedzieć że niosła na cmentarz ale siatka była dziurawa i się wysypał po drodze....
    • Gość: as Niepozorny budynek ... IP: *.dynamic.chello.pl 04.11.12, 00:20
      Niepozorny budynek fotoadres.pl/6510/Warszawa/Woycickiego-Kazimierza-14 az ciary przechodzą...
      • Gość: wawiak Re: Niepozorny budynek ... IP: *.181.71.3.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.11.12, 02:07
        zajrzyj do trumny
        po miesiącu...
        dopiero cie ciary przejdą. :-D
    • Gość: mittik praca w takim miejscu IP: *.dynamic.chello.pl 04.11.12, 11:38
      Chcielibyscie pracowac w takim miejscu ? Nie chodzi juz, ze trupy, ale baaardzo przygnebiajace. Trzeba miec tzw. charakter, byc silnym. Ciekaw jestem, ile tam mozna zarobic i czy czesto ludzie odchodza.
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Jeśli płacą uczciwie, to pewnie! IP: *.dynamic.chello.pl 04.11.12, 19:50
        Praca na pewno mniej wypalająca (nomen omen) niż z żywym klientem ;)
        Moim zdaniem większego charakteru (tzw. jaj) wymaga praca z chorymi, przy wypadkach np. w pogotowiu, straży pożarnej, policji itp. gdzie często widuje się (i zbiera) zmasakrowane zwłoki młodych osób (lub zmasakrowane nie-zwłoki). To dopiero wpędza w dołek.
      • nessuno Re: praca w takim miejscu 04.11.12, 21:00
        Gość portalu: mittik napisał(a):

        > Chcielibyscie pracowac w takim miejscu ? Nie chodzi juz, ze trupy, ale baaardzo
        > przygnebiajace. Trzeba miec tzw. charakter, byc silnym. Ciekaw jestem, ile tam
        > mozna zarobic i czy czesto ludzie odchodza.

        Praca jak każda inna. Z jednym wyjątkiem-masz do czynienia ze zmarłymi, a ci, jak wiadomo nie są groźni. Żywy Polak potrafi charakteryzować się wyjątkowym skur wysyństwem.
    • sammler "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopiela... 04.11.12, 14:22
      Dziewczyna mówi sensownie: Wszystko wychodzi więc taniej i zdrowiej niż przy tradycyjnej ceremonii - oceniła 20-letnia Michalina Rutkowska. Ale jej chłopak już mniej: A jak jeszcze pomyślę, że po 20 latach na moje miejsce mogą położyć zwłoki kogoś obcego... - mówił. Po pierwsze, wszystko jest kwestią kasy - jak zapłacisz, nikogo tam nie włożą. Po drugie, po 20 latach (zależy od warunków) zostanie z ciebie co najwyżej trochę zmurszałych kości... Zresztą już 20 lat wcześniej powinno być ci wszystko jedno... Ach, ten ciemnogród...

      S.
      • Gość: dziadek Re: "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopie IP: *.neanet.pl 04.11.12, 14:47
        Ooo......to coś dla mnie!
      • Gość: pm Re: "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 17:07
        no właśnie wszystko jest kwestią kasy. przecież do grobu z urną też włożą nowy pochówek jesli rodzina pochowanego w urnie nie zapłaci za miejsce po upływie 20 lat. tak czy inaczej pochowają kogoś innego.
      • nessuno Re: "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopie 04.11.12, 21:05
        sammler napisał:

        . Zresztą już
        > 20 lat wcześniej powinno być ci wszystko jedno... Ach, ten ciemnogród...

        >
        > S.

        Dokładnie. Ciemnota i zacofanie. Dużo jest takich, co za życia lubią żyć w grodzonych osiedlach, później zdarza się na cmentarzach widywać takie żenujące mini ogrodzenia. I jeszcze przekonanie,że skrawek ziemi w którym mnie zagrzebią na wieki ma tylko do mnie należeć. Słów brak na tą ciemnotę.
    • wj_2000 "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopiela... 04.11.12, 17:47
      Osoba otyła ma (przy tym samym wzroście co ktoś inny, szczuplejszy) po prostu więcej tłuszczu, czasami więcej mięśni, czyli białka, które niemal nie zostawiają popiołu! Główny wkład do popiołu wnoszą kości. A ich masa nie zależy od tego czy ktoś się objadał, czy prowadził ascetyczny tryb życia.
    • nessuno "Jest taniej i zdrowiej". Tak działają spopiela... 04.11.12, 20:58
      "Sporo pytań dotyczyło przebiegu ceremonii po niedawnym zarządzeniu Kościoła katolickiego, który uznał, że msza pogrzebowa powinna się odbywać tylko przy trumnie. - U nas jest to pół na pół, czyli 50 proc. mszy nadal jest z urnami. To zależy od okoliczności i pewnie od tego, ile się zapłaci księdzu - mówił jeden z przewodników."

      To właśnie sukienkowe najgłośniej drą ryje i z uporem osła chcą trwać w średniowieczu. Tylko o kasę się rozchodzi, która w przypadku kremacji już nie popłynie tak szerokim strumieniem.
      Jeszcze trochę, a ktoś normalny wprowadzi prawo zezwalające na zabieranie urny z prochami do domu, w cywilizowanych krajach nie jest to niczym nadzwyczajnym.
Pełna wersja