Gość: serious IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 09:48 Panie Jerzy, dlaczego nie wspomniał Pan, że przed wojną ulica za patrona miała Pierackiego, a po 1945 Jugosłowiańskiej Brygady Pracy? Oczywiście Foksal jest piękniejszą nazwą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nawka Café Snob, redakcja i księgarnia. Tak było na F... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.12, 09:43 Bodo nie został aresztowany pod pomnikiem Agenora Gołuchowskiego (prof. Nicieja podaje to jako jeden z niesprawdzonych wariantów aresztowania). Prof. Mirek, który siedział z Bodo w jednym więzieniu w Moskwie - "Zapiski więźnia", zapisał opowieść Bodo o jego aresztowaniu. NKWDowcy przyszli do niego do domu i stamtąd samochodem (jechali dwa dni bez słowa) zawieźli go do Moskwy. Swoje udziały w Cafe Bodo (to chyba było 5%) sprzedał Mieczysławie Ćwiklińskiej (biografia Marii Bojarskiej). Ola Obarska (nie Oborska) była obok Karoliny Lubieńskiej (i chyba Elżbiety Barszczewskiej) cichymi wspólniczkami. Żyły głównie z napiwków, bo Cafe Bodo cieszyło się popularnością. Szybko ta popularność jednak się skończyła i założyły własną kawiarnię "U Aktorek". Tak na prawdę nie ma pewności, że dzisiejsza Foksal 17 to to Pierackiego 17. Są to przypuszczenia i potoczna wiedza. Szkoda, że autor artykułu nie sięgnął do biografii Bodo, której autorem jest Ryszard Wolański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Café Snob, redakcja i księgarnia. Tak było na F... IP: *.play-internet.pl 06.11.12, 22:06 Foksal i okolice są wyjątkowe i mają wyjątkową historię. zaraz obok pzecież była też kameralna. ale i dziś przy Gałczyńskiego ulicy odchodzącej od Foksal są bardzo ciekawe miejsca. Choćby Wrzenie świata, gdzie mozna napić się kawy ale i poczytać książkę, Miejsce Projektów Zachęty i bardzo ciekawe wystawy, z resztą nowa Kameralna jestt przy Kopernika więc też zaraz obok. Tylko też miasto powinno dbać o te naprawdę kultowe dla Warszawy okolice. Foksal wygląda dobrze, ale na tym Gałczyńskiego jakby wyremontowali murki, niektore kamienice, ech... jest tam juz przepieknie ale mogłoby być jeszcze bardziej gdyby tylko urzędnicy nie ograniczali wzroku do tras po których chodzą turyści, to takie zamiatanie pod dywan Odpowiedz Link Zgłoś