Gość: jaxa
IP: 178.73.32.*
05.11.12, 17:53
Jak to było o wielkich, słomianych, nikomu niepotrzebnych inwestycjach? Idzie kryzys, trzeba będzie wyłączać co drugą lampę na ulicy, a za kasę wydaną na tę instalację można by przez trzy lata utrzymać w Enei czy jakimś muzeum z osiem-dziesięć etatów. Ale po co, skoro można (bezsensownie) wydać.