Jak Kargul z Pawlakiem: Zburzył sąsiadowi płot ...

08.11.12, 10:23
...jest to sprawa CYWILNA -do Sadu....w Myslenicach zrobili to samo...bez ogranicznika-znaku geodezyjnego-,zagrodzili czesc /50cm szerokosci/dzialki sasiadom i policja nie interweniuje ,bo to nie na publicznym terenie...W POLSCE WSZYSTKO JEST MOZLIWE !!
    • Gość: toja Re: Jak Kargul z Pawlakiem: Zburzył sąsiadowi pło IP: 95.172.68.* 08.11.12, 10:56
      Ależ tu (jeszcze) nie ma mowy o jakimkolwiek przestępstwie. Jeśli płot stoi na działce tego Pana, co zapewne będzie dowodził geodeta i dodatkowo jeszcze nie jest od strony ulicy to nawet prawa budowlanego ten Pan nie naruszył. Pamiętajmy, że to co na ziemi należy do właściciela tejże ziemi.
    • volim Jak Kargul z Pawlakiem: Zburzył sąsiadowi płot ... 08.11.12, 11:36
      W sporach sąsiedzkich powinna być obowiązkowa mediacja przed skierowaniem sprawy do sądu. Jest mnóstwo takich niby drobnych spraw, które dla zainteresowanych są niemal kwestią życia i śmierci. Obowiązkowa mediacja pomogłaby w łagodzeniu przynajmniej niektórych z nich.
      Według obecnie obowiązujących przepisów 84-latek nie ma prawa niszczyć ogrodzenia; ma tylko prawo wystąpiena do sądu o przywrócenie do stanu poprzedniego.
Pełna wersja