Gość: RADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 11:54 TO STARY CHORY CZLOWIEK,ZOSTAWCIE GO. psycholog prof. Janusz Czapiński, Jacek Santorski, etyk prof. Maria Szyszkowska, językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: SOS Re: psychologom GRATULUJEMY znieczulicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 11:59 fajne to środowisko psychologów niby tacy solidarni a nie zauważyli że facet się stacza. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: psychologom GRATULUJEMY znieczulicy 08.07.04, 12:01 Samson pewnie ukrywał swoje skłonności, przede wszystkim przed nimi. Ale list jaki wystosowali był zbyt pochopny. W końcu teraz musi być im łyso, gdy okazało się, że Samson się przyznał. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: psychologom GRATULUJEMY znieczulicy 08.07.04, 12:02 i jeszcze jedno wypowiedz czapińskiego była oburzająca. facet stracił dobery smak. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: POLAKOM GRATULUJEMY ANDRZEJA S. 08.07.04, 12:13 Lista doktora Andrzeja S. Psycholog ujawnia nazwiska swoich ofiar Andrzej S. wskazał w trakcie przesłuchań nazwiska dzieci, które molestował. Psycholog przyznał się do pedofilii i wykorzystywania pacjentów. Według naszych informacji, Andrzej S. szczegółowo opowiedział śledczym o wielu przypadkach molestowania i wykorzystywania seksualnego dzieci. Terapeuta najpierw zdobywał zaufanie małych pacjentów. Później pod pozorem niewinnych zabaw czy "badań" dotykał je w intymne części ciała. Prosił też, by pozowały do zdjęć np. z wibratorami czy sztucznymi penisami. Jak twierdzą policjanci, terapeuta pokazywał dzieciom pornograficzne zdjęcia, sugerując, że takie zabawy to nic zdrożnego. Po każdej sesji psycholog prosił dzieci, by zachowały w tajemnicy to, co działo się w jego gabinecie. Wiadomo, że Andrzej S. sam wskazał kilka swoich ofiar. Mówił, że jego choroba zaczęła się przed wielu laty. - Podejrzany na początku przyznał się tylko częściowo, jednak podczas kolejnych czynności rozszerzył swoje wyjaśnienia i współpracował z prokuratorem - wyjaśnia Anna Marcinkowska, wiceszefowa mokotowskiej prokuratury. Prokuratura i policja ustaliły już tożsamość kilku wykorzystywanych dzieci. Wśród nich są zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Ofiary Andrzeja S. będą przesłuchiwane w specjalnych "błękitnych pokojach" w obecności psychologa. - Nagrania tych zeznań zostaną odtworzone przed sądem - tłumaczy Bohdan Bielski, psycholog sądowy, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom Ofiarom Gwałtu i Przemocy. Podczas przesłuchań S. miał wyznać, że bardzo żałuje tego, co robił, ale nie potrafił się powstrzymać. Mówił, że starał się nie krzywdzić dzieci. Śledczy sprawdzą, czy przypadkiem to nie sam Andrzej S. zawiadomił policję lub doprowadził do sytuacji, w której został zatrzymany w pobliżu śmietnika ze zdjęciami pedofilskimi. Choć psycholog przyznał się do winy, grupa intelektualistów wystosowała wczoraj oświadczenie piętnujące media za artykuły o nim. - Przepraszam poszkodowanego za swoje wypowiedzi w całej sprawie, bez względu na to, jaki będzie wyrok - oświadczył na konferencji psycholog Jacek Santorski Odpowiedz Link Zgłoś