Tygrysy już dorosłe, a szaleją jak kocięta [ZDJ...

12.11.12, 22:48
Eee. tygrysy. zgoda. już jako kociaki mają dziki wyraz twarzy, Ale śnieżne pantery nawet z bliska i dorosłe wyglądają jak słodkie kociaki, W dodatku mruczą... i miauczą... I te ogony!!!!
    • zewszad_i_znikad Re: Tygrysy już dorosłe, a szaleją jak kocięta [Z 12.11.12, 23:27
      Dziki? Iiii tam, kiedy tygryski są jeszcze maleńkimi pełzaczkami, wyglądają wprost rozczulająco bezbronnie. Takie słodkie tygrysie kruszynki.
      Irbisy też piękne, zgadzam się. I miauczą całkiem po kociemu. Twierdzi się, że tygrysy też potrafią miauczeć, ale przepraszam - moim zdaniem trzeba pewnej dozy dobrej woli, by "tygrysi miałk" (nie mówię o miauczeniu tygrysięcym, tylko o ryczącym "miałku" dorosłego tygrycha) uznać za dźwięk tego samego rodzaju, co miałk mniejszych kotów.
      Za to irbisy potrafią wydawać taki sam charakterystyczny dźwięk, jak tygrysy - prychanie. Powiedziałabym, że to bardzo "demokratyczny" odgłos, bo prychanie tygrysiątka i dorosłego tygrycha bardzo niewiele się różni. Co więcej, człowiek też może się tego nauczyć! Mnie nieźle idzie i ostatnio kot kolegi zaczął odpowiadać miauczeniem, kiedy odzywałam się do niego po tygrysiemu. Warto znać ten odgłos, bo prychanie to u tygrysa wyraz przyjaznych uczuć. Gdyby tak jeszcze wypróbować ten dźwięk na jakimś tygrysie albo irbisie...

      A swoją drogą póki co nigdzie nie napisano, jak się nazywają tegoroczne irbiski... Szkoda, bo Fala i Eter byli szeroko znani (choć zainteresowanie spadło do zera, kiedy wyrośli z wyprowadzania na smyczy). A propos irbisich ogonów - miałam zaszczyt potrzymać Falę za ogon. Nie, nie ciągnęłam ("Nie ciągnij IRBISA za ogon"... ;)), tylko delikatnie złapałam. Ech, to się nazywa ogon, tygrysy to mają cienkie ogonki... Ale moje upodobanie do wielkich kotów zaczęło się właśnie od tygrysów, dokładniej mówiąc od mojego pierwszego pluszowego tygryska 30 lat temu...
Pełna wersja