Gość: józef z józefowa
IP: *.acn.waw.pl
14.11.12, 12:13
lubię nabo za to, że jest pierwszym sensownym miejscem na sadybie, która była i nadal jest totalną pustynią gastronomiczną. natomiast knajpa roku? żarty! takich miejsc w Warszawie są dziesiątki. tym się od nabo różnią, że właściciele nie mają tak szerokich kontaktów w mediach.